©2008-2013 arabiasaudyjska.blogspot.com / Umm Latifa in Saudi Kingdom
ALL RIGHTS RESERVED / wszelkie prawa zastrzeżone
Kopiowanie i rozpowszechnianie artykułów, treści opublikowanych oraz zdjęć mego autorstwa bez mej zgody pisemnej zabronione.

Respect copy rights - they are protected.
Copying images, text published on the blog without a written permit from the author is forbidden, as well as removing name of the author and address of the blog from images published underneath. Do not commit cyber crime.


31 stycznia 2009

Saudyjka w pracy





Saudyjka i jej dom

Suzan Zawawi, dziennikarka
S.Z: - To jest nasz dom, ja mieszkam na parterze, a mój brat i jego żona na górze. Taka odmiana "bliźniaka". A to dom moich teściów.

- Co to za dzielnica?
S.Z: - Mieszka tu głównie śmietanka klasy średniej, wielu nauczycieli, urzędników państwowych, dość nowa.... To jest wejście do domu moich teściów. Wrócimy do mojego wejścia.... To jest wejście do nas....Tutaj jest pokój dla pomocy domowej, ja nie mam pomocy, więc korzysta z niego moja teściowa. Zrobiliśmy te drzwi po tym jak się wprowadzliśmy, abym mogła nie wychodząc z domu, bez nakładania abaji odwiedzać teściową, ona mnie, i żeby dzieci mogły bezpiecznie sobie biegać, żeby nie rozmawiali z nimi obcy ludzie...

- Czy chodzisz tak ubrana w domu?
S.Z: Skądże! Ubieram się tak (tzn. nakładam ubranie wierzchnie, te czarne zwoje, zwane abają i zasłonę na twarz zwaną niqabem - przyp. Umm Latifa), kiedy wychodzę z domu lub kiedy spotykam się z obcymi mi mężczyznami. A pracuję z nimi.

- A teraz masz na sobie to ubranie...
 S.Z: - Tak, teraz jestem tak ubrana ponieważ kręcimy film i oglądać będzie mnie cały świat, stąd jestem zakryta.... Witajcie w moim domu. To jest główne wejście. Tutaj znajduje się najważniejsza część w saudyjskim domu, nazywa się madżlis (pokój gościnny - przyp. Umm Latifa). Tutaj przyjmuje się oficjalnych gości. Kiedy w odwiedziny przychodzą mężczyźni i kobiety, mężczyźni przyjmowani są tutaj, a kobiety siedza w dużym pokoju (living room). Tutaj umywalki dla mężczyzn.... A to jest duży pokój, kiedy odwiedzają mnie kobiety, tutaj je przyjmuję, dlatego jest tu również oddzielne wejście... To jest cześć jadalna. Kobiety jedzą tutaj, a mężczyźni w madżlisie, na podłodze, na arabskich matach.

 - Jako rodzina, nie jecie posiłków razem?
S.Z: Często jemy razem, wtedy kobiety są zasłonięte.

- Kobiety zasłaniają się jedząc w towarzystwie braci męża (krewnych z jego strony)?
S.Z: Tak, muzułmanka może ukazać swą urodę swemu mężowi, ojcu, braciom, wujom, teściowi, wnukom (lista jest trochę dłuższa, zob. kto jest mahramem muzułmanki - przyp. Umm Latifa). W obecności brata męża musimy się zasłaniać.... To jest kanał Madżd (kanał religjny - przyp. Umm Latifa) dla dzieci... Słyszycie Państwo piosenkę bez podkładu muzycznego, albowiem muzyka jest zabroniona w islamie...

- Czy zawsze chciałaś pracować?
S.Z: - O taaak. Bardzo poświęcałam się karierze, dopóki nie urodziłam dziecka... Musiałam zacząć dokonywać rozważnych wyborów. Ale, ja lubię pracować. Pracuję jako dziennikarka, na pół etatu w Saudi Gazette. Jestem jedyną dziennikarką (kobietą) w Rijadzie. Piszę głównie artykuły dotyczące spraw kobiet, biorę udział w różnego rodzaju konferencjach. Często jestem na nich jedyną kobietą - czasami jest ze mną jeszcze jedna dziennikarka - w otoczeniu 20-30 mężczyzn.

- Co według ciebie saudyjczycy myślą o kobietach "pracujących"?
S.Z: - Och, bardzo im się to podoba. Czasami jednym z wymogów stawianych przez mężczyznę szukającego żony jest aby pracowała, przez wzgląd na wysoki koszt życia. Łatwiej jeśli są dwa dochody w domu, pozwala to na wyższy standard. - Ale pracuje bardzo mało Saudyjek, słyszałam, że zaledwie 5%... S.Z: To prawda, ale wiele Suadyjek nie podejmuje pracy z wyboru... Wiele moich znajomych, które ukończyły ze mną studia, nie pracuje. Chcą siedzieć w domu, zajmować się dziećmi...

.....(w centrum handlowym)

- Co chcesz kupić?
S.Z: Szukam ubrania wyjściowego. W przyszłym tygodniu mamy duże przyjęcie rodzinne. To nie jest wesele, to przyjęcie z okazji powrotu nowożeńców z podróży poślubnej. Będzie miało miejsce w "pałacu ślubów" (specjalne budynki przeznaczone na wesela i przyjęcia - przyp. Umm Latifa).

- Możesz mieć na sobie coś takiego?
 S.Z: - Tak, to jest przyjęcie tylko dla kobiet. Kobiety mogą mieć na sobie sukienki na ramiączkach, kiedy są tylko w towarzystwie kobiet.

- To nie będzie w ogóle mężczyzn na przyjęciu?
S.Z: Nie, żadnych mężczyzn. Jeśli byliby tam mężczyźni, musiałybyśmy mieć na sobie abaje.

- A zatem abaja skrywa całkiem szykowną kobietę....
S.Z: O, tak... Saudyjki są bardzo szykowne, uwielbiają się ubierać elegancko. Pewnego razu robiłam wywiad z projektantem mody, który przyjechał do Rijadu, i nie spodziewał się, że Saudyjki tak dużo wiedzą o najnowszych trendach mody, materiałach... Zszokowało go, że bardzo często wiedzą o wiele więcej niż ludzie na Zachodzie...

 zob. też JAK MIESZKAJĄ SAUDYJCZYCY: DOMY
JAK MIESZKAJĄ SAUDYJCZYCY cz. 2
o kampusach trochę: Cudzieziemiec w Arabii, odizolowany w getcie?

21 stycznia 2009

Khatun al-Dżeszi, malarz

"Dziedziniec" (al-Baraha) Jedna z prac saudyjskiego artysty, Khatun'a Al-Dżeszi z grupy artystów Qatif.

20 stycznia 2009

nie jest już tak bezpiecznie jak dawniej...

Choć kary za przestępstwa popełnione w Arabii mogą skutkować nawet amputacją dłoni lub nogi (za kradzież, w zależności od okoliczności) lub utratą głowy, coraz więcej notuje się w Królestwie włamań do domów, mieszkań, samochodów, kradzieży. My sami padliśmy ofiarą zabaw nastolatków, którzy korzystają z chwili nieuwagi właścicieli zostawiających na chwilę samochody z kluczykiem w stacyjce. Mąż zaparkował przed pralnią, wyszedł z samochodu by odebrać pranie, w międzyczasie młody Saudyjczyk zasiadł za kierownicą naszego samochodu. Mąż rzucił się odbijać, chłopak wrzucił bieg i męża poturbował...

Po kilku dniach ktoś powiadomił policję, że w pobliżu jego domu stoi pokiereszowany samochód... W ten sposób (*&^%&$ - inwektyw autocenzura)  młodzież dostarcza sobie dawki adrenaliny; kradnie się samochód by potem szarżować nim po ulicach i pokiereszowany porzuca gdzieś na mieście... To jest tzw. "joy riding"...
Samochód znajomego męża też próbowano ukraść, złodziej jak oparzony wyskoczył (całe szczęście) z samochodu, kiedy zorientował się, że na tylnym siedzeniu siedzi kobieta (kiedy jest ciemno, a kobiety są całkowicie zakryte, nie zawsze są widoczne, a zwłaszcza na tylnych siedzeniach). Była to matka znajomego, która od razu podniosła lament...
Z samochodów znikają zostawione tam przez właścicieli telefony komórkowe, laptopy i inne wartościowe rzeczy. Kradzieże biurowe też mają miejsce, memu mężowi, podczas modlitwy, skradziono telefon komórkowy zapomniany na biurku...
Do domu znajomego męża włamywano się trzy razy, zawsze pod nieobecność rodziny (obserwują). Jedna z moich znajomych Amerykanek, obudziwszy się w nocy ujrzała w sypialni... obcego mężczyznę! Całe szczęście, był z nią mąż. Niestety, sprawców nie udało się ująć, zaalarmowani prysnęli w mgnieniu oka...

Arogancja przestępców sięga zenitu, wprawiając Saudyjczyków w osłupienie. Według Abdullaha bin Dżamiil, przewodniczącego d/s współpracy z mediami Komisji Promowania Cnoty i Zapobiegania Występkom (lub rozpuście) (inaczej policja religijna, mutawwain) w Taif, wysokie bezrobocie oraz używanie narkotyków są powodem wzrostu przestępstw na tle kryminalnym.

Ja dodałabym od siebie spadek religijności ludzi oraz brak profesjonalizmu i małą wydajność saudyjskiej policji, mąż podpowiada wielu nielegalnych imigrantów zwłaszcza z krajów "Trzeciego Świata", którzy nie mogąc zarobić na życie dorabiają inaczej...

W Arabii nie jest już tak bezpiecznie jak kilka lat temu, przyjezdnym polecam tak samo troszczyć się o swoje dobra, jak w RP...

Zainspirowane artykułem Sulajmana Al-Dikabi w Arab News "Police ‘unable to check street crimes"; Car thefts: A trend causing concern

zdjęcie: częściowy efekt "radosnej jazdy" wyrostków naszym samochodem...

perełki architektury: Dżeddah

Kolejna perła tradycyjnej architektury, tym razem dom w Dżeddzie.


Zdjęcie jest skanem pocztówki wydanej 
przez saudyjskie Ministerstwo Kultury i Informacji.

19 stycznia 2009

oud... magia woni

nie można pisać o Arabii nie wspomniawszy o oud... Oud to maleńkie kawałeczki drewna, wydzielające podczas spalania charakterystyczny zapach, pochodzące z drzew zwanych Aquilaria... Ich ojczyzną są Indie, aczkolwiek rosną również w Indonezji, Tajlandii, Kambodży, Laosie, Wietnamie, Malezji, Filipinach, Borneo i Nowej Gwinei.



Co ciekawe, drewno oud jest efektem zainfekowania wnętrza drzewa rodzajem pasożytniczego grzyba. Z oud wytarzany jest olejek, zwany dihn al-oud, aczkolwiek Arabowie określają do również mianem oud. Oud trafiło do Arabii w XVI w. dzięki misjonarzom, którzy udali się do Indii by nauczać o islamie. Kiedy mijali wioski, urzekł ich zapach wydzielany przez palące się drewno. Wódz jednej z wiosek wręczył im je w prezencie, widziąc jak bardzo o drewno, którego wieśniacy używali na opał, misjonarze wypytywali...
Po powrocie do Arabii, przywódca misjonarzy podarował drewienka dygnitarzom, możnym... i ci, w krótkim czasie wysłali go na nową wyprawę do Indii, tym razem po drewno oud...
Legenda głosi, że wieśniacy nie chcieli się zgodzić na zbiór drewna, szeich (misjonarz) zatem pojął za żonę jedną z wieśniaczek i... już jako "swojak" mógł zbierać oud...
Handel wonnością przejęli po ojcu synowie, po synach ich synowie... Niezrealizowane marzenie ojca, wyprodukowania olejku oud, udało się zrealizować najstarszemu synowi, i dzięki niemu dzisiaj oud stanowi iście królewski składnik wielu perfum na całym świecie. Używa się go do produkcji perfum, kremów, balsamów.

Wracając do drewna oud, czasami jego kawałeczki zwane są też bakhuur. W rzeczy samej mianem bakhuur określa się wszystko to, co wydziela dym podczas spalania... W lokalnych sklepach bakhuur to mieszanka pośledniego rodzaju maleńkich kawałeczków oud, zmieszanych z olejkiem. Wydziela ona dzięki temu podczas spalania ładniejszy zapach. Jest wiele rodzajów drewna oud. Dobrej jakości ma cierpki smak, im bardziej jest cierpki tym wyższa jakość. Ważny jest również kolor drewienek, jeśli nie jest jednolity oznacza to, że są barwione, i tym samym nie mogą zwać się oud... Ceny najbardziej cierpkich i jednolitych w kolorze sięgają tysięcy rijali...

copy rights Umm Latifa

Nie ma saudyjskiego domu, w którym nie używano by oud, nasycając wnętrza wonnym dymem. Pachną nim ubrania, abaje, męskie thoby, nawet włosy...




Oud pali się w specjalnych kominkach, zwanych mabkhara (lp.) na rozżarzonych węgielkach. Najpiękniejsze mabkhara to ręcznie robione, okraszone ornamentami.

Na lokalnych bazarach można w oud przebierać... Niektóre sklepy, a zwłaszcza perfumerie wystawiają przy wejściach kominki z oud, ich ciepły zapach zachęca do odwiedzin...

na bazarze w Rijadzie copr rights Umm Latifa

Jeden z kalifów miał ponoć powiedzieć: "Gdybym parał się handlem, handlowałbym oud... jeśli nic bym (handlując) nie zyskał, skorzystałbym z jego wspaniałego zapachu...".

Polecana lektura: A symbol of hospitality

amerykańska żona Saudyjczyka

Polecam anglojęzycznym czytelnikom lekturę wywiadu przeprowadzonego przez American Bedu z Tarą, Umm Omar (mama Omara), Amerykanką, która od kilku lat jest żoną Saudyjczyka, a pod prawie 2 i pół roku mieszka w Rijadzie; prowadzi min. blog nt. formalności wymaganych przy zawarciu małżeństwa z Saudyjczykiem/Saudyjką (który polecam w kolumnie po prawej stronie bloga). Wywiad: Interview with the Saudi Wife ukazał się na blogu American Bedu; jak również na blogu Tary: American Bedu interviews Tara, Umm Omar.

18 stycznia 2009

Arabia w odsłonach: FAJSALIJA

Faysaliya 

Drugi pod względem prestiżu i wielkości (po Mamlace) budynek w Rijadzie, Fajsalija (Al-Faysaliya). 
Na polnych piętrach centrum handlowe, powyżej hotel, biura a w ogromnej kuli, niemalże na czubku, luksusowa restauracja...

Zdjęcie autorstwa mej Siostry.

17 stycznia 2009

Hosain Al-Mohasen, malarz

jedna z prac. Hosaina Al-Mohasen,
saudyjskiego artysty, członka grupy arytstów z Qatif (Saudi Artists Qatif Group). 
Mężczyzna opierający głowę na brzuchu kobiety

16 stycznia 2009

perełki architektury

copy rights reserved 


Nie jest ich niestety w Arabii wiele... Ten, dom rodzinny, przepiękny, wybudowany w starodawnym stylu, uchwycony podczas zwiedzania Diraiji, dawnej stolicy Królestwa Saudów. Po klinięciu nań, zdjęcie otworzy się powiększone.

  Zdjęcie dziełem mej Siostry jest, pstryknięte podczas jej i mej Mamy wizyty tu.

15 stycznia 2009

chwile przed egzekucją

System prawny Arabii opiera się na szariacie, prawie islamskim, które jest prawem boskim, tzn. objawionym przez Boga w Koranie, i ustanowionym przez Proroka Muhammada w tzw. tradycji, czyli sunnie. Nie wszystkie przepisy prawne obowiązujące w Arabii są jednak szariatem czy znajdują oparcie w sunnie, stąd też nie można stawiać równości między prawem Arabii a prawem islamu. W Arabii mają też miejsce nadużycia prawa, nie tylko ze strony przeciętnych mieszkańców, lecz również ze strony osób, które na jego straży stać powinny, stąd też nie można utożsamiać postępowania Saudyjczyków (czy ogólnie Arabów) wyznających islam z islamem, nie znając zasad islamu. Dzisiaj na temat bardzo kontrowersyjny, czyli kary śmierci która funkcjonuje w Arabii i ma uzasadnienie w szariacie, czyli prawie islamskim. Islam karę śmierci przypisuje min. za: (udowodnione, 4 świadków) cudzołóstwo osób zamężnych (w stanie wolnym - kara chłosty) oraz stosunek płciowy osób tej samej płci (nie za samo bycie homoseksualistą czy lesbijką), sodomię; morderstwo, gwałt (kolejność przypadkowa, nie zawsze za takie przestępstwo wyznacza się w Arabii karę śmierci, ale można ją otrzymać w ostateczności). W Arabii karę śmierci dodatkowo można otrzymać za handel narkotykami (w ostateczności, zależy od ciężaru przewinienia), terroryzm. O karze śmierci trochę już było na blogu w notce: PRAWDA O ARABII - polemika z dziennikarzami. Egzekucje są publiczne i mają miejsce na specjalnie do tego wyznaczonych placach. Nie planuję udania się na taki pokaz, mój mąż nigdy w życiu nie był i nie zamierza, stąd aby opisać jak egzekucja wygląda odwołuję się do artykułu Mahmuda Ahmada, z Arab News, pt. "Chwile przed egzekucją" . Arabia Saudyjska jest "pod obstrzałem" organizacji praw człowieka m.in. za stosowanie kary śmierci.

* * *
Dżeddah, 8 marca 2003
- Po zakończeniu modlitwy piątkowej, policja otacza kordonem ludzi zgromadzonych na wielkim placu obok Meczetu Al-Dżafali w dzielnicy Dżeddy, zwanej Al-Balad. Na środku placu, oznakowanym przez imama, strażnicy więzienni oraz policjanci podtrzymują klęczącego więźnia. Zwrócony jest twarzą ku rodzinie swojej ofiary, która oczekuje na jego śmierć. Może jeszcze prosić ich o przebaczenie. Ci mogą jeszcze mu przebaczyć. Ludzie głośno przypominają skazańcowi o recytacji szahady (zalecana praktyka dla muzułmanina w obliczu śmierci) lub proszą rodzinę ofiary o przebaczenie. Więźnia bada lekarz, zazwyczaj otrzymuje on również środki uspokajające, aby móc zapanować nad strachem. Wśród zgromadzonych, bliscy skazańca płaczą i proszą krewnych ofiary o przebaczenie. Lekarze oraz karetki pogotowia Czerwonego Półksiężyca czekają w pobliżu. Więzień recytuje wersety Koranu, a urzędnik państwowy odczytuje treść oskarżenia oraz werdykt. W międzyczasie, kat dotyka niespodziewanie mieczem karku skazańca, ten spręża się i unosi mimowolnie głowę.... Jednym ciosem kat oddziela głowę od tułowia. Kilka osób mdleje, kat odciągnięty zostaje z podium [...].
Tak to zazwyczaj wygląda, chyba że rodzina ofiary przebaczy skazańcowi w ostatniej chwili... wtedy atmosfera zmienia się diametralnie, wybucha ogólna radość, ludzie chwalą i błogosławią rodzinę.
Reakcje mogą się różnić. Podczas egzekucji trzech mężczyzn skazanych za morderstwo, rodzina ofiary krzyczała ogarnięta histerią z powodu straty ojca. Ludzie wołali do kata: "Śmierć mordercom! Odciąć im głowy! Niech Bóg Cię błogosławi!". W powietrzu dało się odczuć ogromne pokłady gniewu skierowane ku przestępcom; po odcięciu każdej głowy, wznosił się okrzyk: "Allahu Akbar (Bóg jest wielki)". Innym razem, ojciec ofiary uradował zgromadzonych na sekundy przed egzekucją, wkraczając na środek placu i ogłaszając, iż przebacza skazanemu. Wyrok śmierci przez ścięcie mieczem zazwyczaj zarezerwowany jest dla mężczyzn, kobiety mogą wybrać śmierć od kuli (z pistoletu), aczkolwiek w miejscowościach, w których nie ma profesjonalnego kata, mężczyźni również mogą zostać zgładzeni przez strzał z pistoletu. Kiedy egzekucja odbywa się za pomocą miecza, głowa skazanego musi zostać oddzielona całkowicie od tułowia. Zazwyczaj kat czyni to za jednym zamachem, aczkolwiek zdarza się, że musi zamachnąć się drugi lub trzeci raz. Jeśli więzień ma umrzeć od kuli, jedna z nich przebija jego serce a druga kark. Przygotowując skazańca do egzekucji, lekarz zaznacza obszar, który przeszyć muszą kule.
Według danych statystycznych, między 2000 a 2002 rokiem przeprowadzono 43 egzekucje, 33 ze skazanych to Saudyjczycy. Skazano dwie kobiety, Saudyjkę i Indonezyjkę. Wszyscy skazani winni byli morderstw.
Dyrektor Generalny Więziennictwa, Dr Ali Al-Harthi nie zgodził się wyjawić szczegółów dotyczących skazanych oczekujących na egzekucję, w wywiadzie przeprowadzonym przez gazetę Okaz, skąd zaczerpnięto powyższe informacje. “Zwykle pytam: "Jaką korzyść przyniesie opublikowanie takiej historii?", mówi. “Niektóre gazety szukają jedynie sensacji. Oczywiście, macie do tego prawo... ale Królestwo jest atakowane przez organizacje ochrony praw człowieka za stosowanie praw Boga, podczas gdy ignorowane są prawa człowieka na innych polach... Dlatego nie chciałbym teraz poruszać pewnych kwestii...Chciałbym jednak, aby ludzie mieli świadomość, że gniew nie może prowokować zabijania. Nie warto ryzykować życia za jeden moment ślepej furii. Musimy być cierpliwi i nie pozwolić diabłu poprowadzić nas do morderstwa. [...] Mordercę czeka miecz, jak również ból psychologiczny odczuwany przez wzgląd na odebranie życia. Musimy myśleć i pamiętać o słowach Proroka (pokój i błogosławieństwo Allaha z nim), który powiedział trzy razy: 'Nie popadajcie w gniew'. Karą za handel narkotykami jest również śmierć", dodaje. "Pytam każdego handlarza narkotykami, czy warto narażać życie dla pieniędzy?".

zdjęcie Arab News: Muhammad Saad Al-Beshi, zajmujący się wymierzaniem kary śmierci

13 stycznia 2009

blog roku 2008

Drodzy Czytelnicy, serdecznie dziękuję wszystkim za głosy oddane na mój blog! Na 159 blogów zgłoszonych do konkursu w kategori "Podróże i Szeroki Świat", Arabia uplasowała się w pierwszej trzydziestce!

11 stycznia 2009

pytania i komentarze

Jeśli mieliby Państwo jakiekolwiek pytania dot. Arabii nie związane z dotychczas opublikowanymi artykułami (zob. Archiwum bloga po prawej, Etykiety - kolumna po lewej) , uprzejmie proszę o zadawanie ich w formie komentarzy do niniejszej notki.

Zwracam się też z prośbą wielką, o podpisywanie się choćby pseudonimem w komentarzach, milej jest zwracać się do konkretnych osób, oraz łatwiej dochodzić logiki toczonych dyskusji.

Polecam szczególnej uwadze artykuły:

Pytania dot. formalności związanych z małżeństwem z Saudyjczykiem
Przyjazd do pracy do Arabii - pytania

Jeśli chodzi o pytania dotyczące stricte islamu, pozwalam sobie polecić Państwu blog MUZUŁMANKI.

10 stycznia 2009

mamlaka - królestwo... kobiet

W centrum Rijadu w najbardziej prestiżowym budynku o nazwie Mamlaka (Królestwo) poza hotelem Four Season, ambasadami, biurami, mieści się trzypiętrowe centrum handlowe, jedno z bardziej popularnych w Rijadzie... Wśród konserwatywnych Saudyjczyków nie cieszy się dobrą sławą, nie mają do niego wstępu religijni policjanci, młodzież wpada tu m.in. by nawiązać znajomość z płcią przeciwną. Na trzecim piętrze ekskluzywnego centrum mieści się KRÓLESTWO KOBIET, piętro przeznaczone tylko i wyłącznie dla płci pięknej. Mężczyźni wstępu tu nie mają. Jest tu klika kawiarni, markowe sklepy, gabinet odnowy biologicznej, fryzjer, manicur, sala modlitwy dla kobiet. Jedno z miejsc, w których cudzoziemka może pooglądać Saudyjki (jeśli potrafi wyłapać je z międzynarodowego arabskiego grona) bez abaj i niqabów.

targ wielbłądów










znajduje się na obrzeżach Rijadu. Na rozgległym pustynym obszarze przy autostradzie za tymczasowymi ogrodzeniami wystawiane są na sprzedaż wielbłądy. Po drodze można zakupić trochę dla nich trawy do pochrupania. Ceny wielbłądów wahają się od 8-11 tysięcy i sięgać mogą... milionów. Saudyjczycy przyjeżdzają tu nie tylko by wielbłądy kupić, lecz by po prostu pokazać je dzieciom...

8 stycznia 2009

małżeństwo z Saudyjczykiem - formalności c.d.

W związku z pojawiającymi się pytaniami dot. małżeństwa z Saudyjczykiem, postanowiłam zebrać je w jednym miejscu (tutaj znaczy się). Wpis, jeśli będą nowe pytania, będzie uzupełniany. Polecam też wszystkim Paniom lekturę bloga Tary, Umm Omar (link w kolumnie po prawej stronie bloga).
P 1: Jestem katoliczką czy istnieje możliwość uzyskania zgody na ślub z Saudyjczykiem bez konieczności zmiany religii na islam czy jednak muszę ewentualnie przejść na islam a następnie będzie rozpatrzona prośba o wydanie pozwolenia na ślub ze mną.

Aby ożenić się z Saudyjczykiem nie musi Pani zmieniać swojego wyznania, aczkolwiek w obecnej dobie "zniechęcania" Saudyjczyków ogólnie do małżeństw z cudzoziemkami (nawet muzułmankami), może stanowić to dodatkowe utrudnienie.

P 2: Jeżeli Saudyjczyk otrzyma zgodę w sądzie polskim na ożenek z obywatelką polską i ślub odbędzie się w USC to taki dokument będzie zaakceptowany w Arabii Saudyjskiej czy również nie

To zależy. Jeśli potem mąż Pani (Saudyjczyk) otrzyma zezwolenie na małżeństwo w Arabii (nawet post factum, czyli po ślubie cywilnym w RP), to dokument zostanie uznany. Bez zezwolenia nie, nie będzie Pani uznawana za żonę, którą można legalnie sprowadzić do Arabii (małżeństwo zawarte niezgodnie z prawem saudyjskim nie jest ważne), aczkolwiek Państwa dzieci będą miały z urodzenia obywatelstwo saudyjskie.

 P 3: Co dzieję się gdy otrzymujemy odpowiedź odmowną z urzedu, czy możemy na jakieś podstawie sie odwoływać? Czy oznacza to, ze choć saudyjczyk wyraża chęc poślubienia cudzoziemki nie może tego zrobić do końca życia, nie może sie sprzeciwić. 

Można się odwoływać. Faktem jest, że otrzymanie pozwolenia na małżeństwo (same formalności mogą trwać miesiącami jak i latami) jest potwornie trudne, ale jak widać wszystko jest możliwe. Proszę tutaj zaufać mężowi, to On, jako odpowiedzialny za "walkę" z tymi formalnościami, musi o wszystko dokładnie się wywiedzieć. Polecam raz jeszcze blog Tary (Umm Omar), wiem że Tara była w podobnej sytuacji (aczkolwiek była/jest muzułmanką).

  P 4: Kolejne pytanie odnośnie obywatelstwa dzieci, co jeśli nasze dziecko ma obywatelstwo inne niż saudyjskie, i czy można wnioskować o paszport dl a dziecka jeśli nasze małżeństwo nie jest legalne wg prawa saudyjskiego. 

Saudyjczycy nie uznają podwójnego obywatelstwa, co oznacza, że oficjalnie Saudyjczyk nie może być jednocześnie obywatelem innego państwa, zatem mogą wymagać zrzeczenia się obywatelstwa innego niż saudyjskie. Nie jestem niestety tutaj biegła w tych przepisach, myślę, że Tara mogłaby na ten temat więcej powiedzieć.

P 5: Jakie oficjalne warunki musi spełnić kobieta, by zostać żoną Saudyjczyka? 

Nie ma żadnych oficjalnych, formalnych wymogów co do przyszłej żony Saudyjczyka... Nie otrzyma zezwolenia pan, który będzie chciał za żonę pojąć żydówkę, lub/i legitymującą się paszportem izraelskim.

zob.
małżeństwo cudzoziemki z Saudyjczykiem

1 stycznia 2009

słoneczniki... tabaa' sz-szams...

copy rights Umm Latifa
Kilka dni temu wybraliśmy się z mężem na spacer po okolicy. Ponieważ niedaleko naszego domu budowany jest kolejny w Rijadzie deptak (tutaj popularnie zwany "walking street") postanowiliśmy zbadać stan prac. Pogoda cudna. Od połowy listopada tak do końca lutego, połowy marca przyjemnie się wystawia nos poza dom za dnia. Jeśli ktoś ma okazję przyjechać do Arabii, to są to najlepsze miesiące na zwiedzanie i oglądanie jej w naturalnym świetle. Ale wracając do meritum - podczas spaceru ujrzałam cudo, słoneczniki posadzone przy skale (Rijad jest wybudowany na górach, równa się je z określonym poziomem oczywiście, jeszcze jest ich tu trochę)... Jakoś mi się tak swojsko zrobiło.



"Hizam znaczy pas"

Ciekawie brzmiąca recenzja na stronie wydawnictwa DIALOG. Autor, "Ahmed Abodehman przyszedł na świat w 1949 roku w Arabii Saudyjskiej w niewielkiej wysokogórskiej wiosce. Po studiach w Rijadzie postanowił kontynuować naukę we Francji. Obecnie mieszka w Paryżu. Od 1982 roku kieruje paryską redakcją saudyjskiego dziennika „Al-Riyadh”." Więcej -> proszę kliknąć na okładkę.
"Nie wierz w czyjeś zdanie, ani go nie przyjmuj, dopóki nie przekonasz się, że jest w pełni słuszne. Postępując inaczej wyrządzasz sobie krzywdę i daleki będziesz od poznania prawdy. Traktuj ludzi z czystym sercem, bez uprzedzeń, jak ktoś, kto chce zrozumieć i słuchać, by powiększyć swoją wiedzę, i przyjąć jeśli jest słuszna, a odrzucić, jeśli jest błędna". Ibn Hazm