Strony

19 stycznia 2010

metro i autobusy w Rijadzie?!



Jak donosi Saudi Gazette - mamy mieć w stolicy sieć transportu publicznego - oficjalnie ogłosił Książe Bin Abdul Aziz, emir rijadzkiej prowincji! Plany budowy metra oraz organizacji sieci autobusów czekają na przydział budżetowych rijali... Dobre wieści. uff. Może wreszcie i te kobiety, których nie stać na zatrudnienie kierowcy czy przejazdy taksówkami, będą mogły cześciej wyrwać się z domu... Byle tylko ten transport publiczny nie był "lil'ridżal faqat" ("tylko dla mężczyzn").

O transporcie na blogu m.in.:
podróżowanie po Arabii Saudyjskiej
czy kobieta może jechać sama taksówką

Saudyjki a tylne siedzenia.

na zdjęciu: autostrada przecinająca Rijad - dzień wolny od pracy, godziny południowe, poza centrum miasta. Takich luzów na rijadzkich pięciopasmówkach w tygodniu nie uświadczymy....

17 komentarzy:

  1. ciekawi mnie jak to bedzie z podzialem plci? Metro jeszcze rozumiem- osobne wagony dla kobiet i osobne dla mezczyzn ale autobus?

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja nie widzę problemu ;-) - dla kobiet mogą być albo osobne autobusy albo autobus może być przedzielony na "pół"...

    OdpowiedzUsuń
  3. masz na mysli ze podjezdzaja dwa- jeden dla kobiet a jeden dla mezczyzn? to jakies rozwiazanie. chociaz autobus polowka tez jest dobry :). pozdrawiam i czekam na relacje jak juz transport ruszy.

    OdpowiedzUsuń
  4. Czyli mam rozumieć, że połowa autobusu będzie dla rodzin i kobiet, a druga dla samych mężczyzn.
    Myślę, że rozwiązanie można znaleść a sam pomysł stworzenia transportu bubliczengo jest świetnym pomysłem, oby tylko został zrealizowany.

    Anna

    OdpowiedzUsuń
  5. Pani Anno, nie wiem jak to będzie - to są tylko indywidualne pomysły na rozwiązanie rozdziału płci w transporcie publicznym, tak aby dostępny byl dla pań i panów... Oby... oby...cóż poczekamy - zobaczymy...

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie dalej jak wczoraj usłyszałam w radio o tym, że kobiety i męzczyżni nie mogą razem jezdić komunikacją publiczną w Izraelu...!! Nie mogą się tez razem modlić pod Ścianą Płaczu...Jest organizacja, która stara się to "podrkecać" w imię demokracji.

    Ariadna

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratuluje autobusów ! A cóż to znowu za dyskusja! Wystarczy znać historię i czerpać z doświadczeń i praktycznych rozwiązań innych ludów, które już wiele lat temu miały podobny problem tzn.-autobusy oraz podział na czarnych (to ci co siedzą z tyłu) i białych ( przekonani o swojej wyższości – siedzą z przodu) np. Ameryka Pólnocna , lub okupowana Warszawa/chociaż tam to były tramwaje/.
    Oglądałam fajny program o Arabii Saudyjskiej , a dokładniej o jakimś ważnym księciu ( ubrany był jak ci panowie na zdjęciu) i on się chwalił , że zakłada szkolę / uczelnię?, gdzie będą kształcić w naukach technicznych. Biologii i historii nie będą uczyć bo to do niczego nie potrzebne. Z biologią -zgoda na pustyni mało co rośnie i niewiele stworzeń biega, więc i za dużo biologów nie potrzeba, ale historię to warto znać bo się powtarza, powtarza i powtarza….
    Pozdrawiam serdecznie
    Marita

    OdpowiedzUsuń
  8. Różnica chyba jest taka, że z tego co rozumiem - kobiety w Arabii wcale z mężczyznami jednym autobusem razem (czyli bez przedziału) jeździć nie chcą... Ja sama wolałabym aby w Polsce Panowie siedzieli - czy to z przodu czy z tyłu - za przegródką - koszmarny zapaszek od nich jedzie a rączki często świerzbią...

    OdpowiedzUsuń
  9. Biologii i historii Pani Marito Saudyjczycy uczą się od szkoły podstawowej ;), przez szkołę średnią obowiązkowo. Dalej kształcą się bardziej "zawodowo", podobnie jak w Polsce - czy na prawie lub np. na stosunkach międzynarodowych są wykłady z biologii? Nie, ale na medycynie (i innych np. specjalizacja w technlogii żywienia, itp, itd.) owszem, i tak samo jest w Arabii Saudyjskiej...
    Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  10. Na kierunkach technicznych w Polsce są przedmioty humanistyczne do wyboru wprawdzie, ale jakiś muszą zaliczyć, a na wielu kierunkach uniwersyteckich matematyka i fizyka w ograniczonym zakresie , ale zawsze. Ale zgoda podejście w Arabii Saudyjskiej jest o wiele lepsze, bo nastawiają się na kształcenie takich, którzy są potrzebni i znajdują potem zatrudnienie. A w Polsce wypuszczają miliardy biologów, geografów, plastyków, historyków sztuki, politologów, filozofów itd., którzy i tak żeby potem przeżyć pracują w supermarkecie lub jak im rodzina pomoże –zakładają własny biznes np. eksport-import lub Marek przeprowadzki. A wracając do autobusów to nie lepiej by zrobili gdyby jednak pozwolili kobietom prowadzić, przecież społeczeństwo jest zamożne, chyba każdego stać na samochód, a drogi jak widać dobre. Ludzie nie przyzwyczajeni do transportu publicznego, bardzo wrażliwi jak sugeruje jedna pani ktoś może śmierdzieć. A tu nie ma, chcesz jechać - musisz znosić.
    Pozdrowienia Marita

    OdpowiedzUsuń
  11. Ależ Pani Marito, w Arabii są rożnie kierunki i rodzaje studiów, szkół zawodowych i technicznych. I wracając do tych studiów "technicznych" - są różne opcje (przedmioty) w zależności od szkół. Mój mąż właśnie mówi, że podobnie jak Pani pisze czyli jak w Polsce są przedmioty humanistyczne do wyboru, opcjonalnie (studia uniwersyteckie, szkolnictwo "państwowe").
    Odnośnie prowadzenia samochodów przez kobiety, ależ oczywiście że powinni pozwolić - i jest to marzenie Saudyjek, choć nie wszystkich. Pani Marito, w Rijadzie są i tak już tak zapchane pięciopasmowe autostrady... a z rozmów z zaprzyjaźnionymi Saudyjkami wynika że "jak pozwolą kobietom prowadzić, to każda będzie chciała mieć swój samochód..." ;), tym nie mniej nie sądzę, by moja wiekowa teściowa co to nigdy za kółkiem nie siedziała w te pędy ruszyłaby z domu by wyrobić prawo jazdy... Za to autobusem chętnie by się przemieszczała. Odnośnie zamożności społeczeństwa - błąd. Śmietanka tak, ale większość żyje bardzo skromnie. Na blogu o tym było - proszę szukać "kraj ropą płynący a bieda"...

    OdpowiedzUsuń
  12. ps. Pani Marito, w Arabii jest masa cudzoziemców i cudzoziemek, którzy - zaręczam Pani - są przyzwyczajeni do transportu publicznego re: autobusy i tramwaje ;-). W Arabii jest sieć autokarów łączących miasta, jak również kolej - którą Saudyjczycy się przemieszczają, kobiety i mężczyźni...Poza tym sami Saudyjczycy podróżują po świecie, i wiedzą jak się kasuje bilet w autobusie czy metrze ;). Zapewniam Panią korzystają z różnych środków lokomocji ;).
    Co do komentarza Pani poprzedniczki - wydaje mi się, że ta wraźliwość, którą odnosi Pani do Saudyjczyków (?) dotyczy polskich kobiet, albowiem Pani Anonimowa pisze, że wolałaby aby i w Polsce panowie "zapachowcy" siedzieli z dala ;-)...

    OdpowiedzUsuń
  13. a i ps. 2 - Saudyjki i Saudyjczycy również wiedzą, co to jest mini-bus ;) już od szkół podstawowych (przez średnie, wyższe, studia, itp) takowymi są transportowane z domów do szkół z powrotem (transport takowy zapewniają szkoły - ale odpłatnie)... Oczywiście, jeśli rodzina zatrudnia kierowcę lub starszy brat ma czas by odebrać - busikiem dziecię nie jeździ...

    OdpowiedzUsuń
  14. Sądze że rozwiążą to jak w Iranie tam w autobusach mężczyźni siadają z przodu a kobiety z tyłu.

    OdpowiedzUsuń
  15. Jęsli rozwiążą, to na pewno poinformuję Państwa w jaki sposób ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Gdzie niby te kobiety miałby się wyrwać tym nieistniejącym jeszcze transportem? Do tych nieistniejących jeszcze kin, czy do tych pozamykanych już fitness club'ów?

    OdpowiedzUsuń
  17. No proszę, jak gładko przechodzą uogólnienia o "zapachowcach" z polski i jednoczesne prośby o nie wrzucanie wszystkich Arabów do jednego np. terrorystycznego worka. Podwójna moralność?

    OdpowiedzUsuń