Strony

14 lutego 2011

zalążek sceny politycznej w Arabii?

Jak wiadomo - Arabia jest monarchią absolutną, nie funkcjonują partie polityczne, o jakiejkolwiek scenie politycznej nie ma mowy, a jakakolwiek krytyka ekipy rządzącej jest zabroniona - choć tutaj na przestrzeni ostatnich lat widać jakoby powiew "odwilży". Dlatego też - intryguje artykuł w Reuters'ie: Pro-reform Saudi activists launch political party/

18.02. aktualności: I niezwykle ciekawy artykuł Saudi Woman: http://saudiwoman.wordpress.com/2011/02/18/the-arab-revolution-saudi-update/

8 komentarzy:

  1. Salam alaikum,

    jako osoba interesujaca sie polityka, bardzo doceniam informacje ktore podalas. Dziekuje :-)

    W momentalnej sytuacji bardzo interesuja mnie takze informacje "z pierwszej reki". Co mowia, pisza, jak angazuja sie ludzie w arabii "on the ground". Tak pozatem to ostatnimy czasy moim zdaniem trudno jest powiedziec, czy media pisza o historii, czy tez media pisza historie....

    Pozdrawiam,wassalam
    Sabina

    OdpowiedzUsuń
  2. Z niepokojem obserwuję to co dzieje sie w krajach Bliskiego Wschodu. Dzis czyta sie np o zamieszkach w Bahrajnie....Pytanie czy w Arabii Saudyjskiej też może dojśc do demonstracji....?

    Umm Latif'y jak to jest zyc w monarchii? Życie w Polsce, kraju zaleznym od ZSRR przez ileś lat daje mi jako takie wyobrażenie ale szczerze mówiąc nie mogłabym zaakceptować tego, iż nie mogę mieć własnego zdania i go artykułować. Jak sie zyje w kraju bez tradycji demokratycznych ? Czy naprawdę jest taka sprawiedliwość i mozliwość korzystania z dochodów ze sprzedazy ropy naftowej dla wszystkich poddanych ? Nikt sie nie buntuje na róznice w dochodach ?


    Ariadna

    OdpowiedzUsuń
  3. @ Sabina: Wa alaykum assalam wa rahmatullah. Słuszna uwaga, tym bardziej, że lokalna prasa na ten temat milczy ;).

    OdpowiedzUsuń
  4. @ Ariadna: Cóż, zależy czego człowiek od życia oczekuje. Większość Saudyjczyków jest zadowolonych (wciąż), odnośnie własnego zdania - kwestia wolności słowa jest ograniczona, ale bez przesady - nie jest tak jak za czasów komuny w PRlu ;), najbardziej newralgiczny "temat" to krytyka rodziny królewskiej i wszelkie "ploty czy newsy" nt. ich życia prywantego. W Arabii nie ma tradycji demokratycznych, ale ja czasami myślę, że może to i lepiej - patrząc na polską scenę polityczną ;) i to ciągłe "machanie szabelką" w sejmie ). NIe ma też nikogo kto stanowiłby alternatywę dla ekipy rządzącej. Co do zaś podziału dochodów to jest temat bardzo newralgiczny... Nawet nie wiem, czy mogę poruszać na blogu :) - pewnie że ludzie uznają to za wielką niesprawiedliwość. Choć kiedy te kilka dni temu siedziałam w parku i pogadywałam z Saudyjkami, zapytałam, czy sądzą, że wiosna ludów dotrze do Arabii.. "Nie, mamy dobrego króla" - usłyszałam. Choć i są tacy, którzy twierdzą, że pewnego dnia tak - zwłaszcza, że bezrobocie to tragedia, a "zasiłków" dla nie mających pracy nie ma...
    ps. sprawiedliwość? haha

    OdpowiedzUsuń
  5. Salam alaikum
    jeszcze raz dzieki za *BARDZO* interesujacy update z. 18.02. z saudiwoman blog. Momentalnie pochlaniam tego typu publikacje!

    Serdecznie pozdrawiam
    wassalam
    Sabina

    OdpowiedzUsuń
  6. salam wa rahmatullah, specjalnie dla Ciebie Sabino :).
    Uciski!

    OdpowiedzUsuń
  7. Paradoks Saudyjski: w kraju, w którym panuje wysokie bezrobocie, dramatycznie brakuje rąk do pracy.

    Żadna rewolucja tego problemu nie rozwiąże.

    Najtrudniej zmienić mentalność.

    Pozdrawaim

    OdpowiedzUsuń
  8. Ten Anonim to ja ;-) Mam problem z zalogowaniem się.
    Pozdrawiam
    Jola

    OdpowiedzUsuń