 |
| zdjęcie: AN photo by Abdullah Bazuhair |
22 kwietnia rozpoczęła się w Arabii rejestracja mężczyzn, pragnących wziąć udział w wyborach do władz municypalnych. Tylko mężczyzn, albowiem mimo obietnic władz - przez pięć lat nie zdołano wdrożyć w życie procesu "logistycznego" umożliwiającego oddanie głosu przez kobiety, a tym bardziej startowania w wyborach. Choć zainteresowanie ogólne społeczeństwa wyborami jest nikłe, Saudyjki zorganizowały się i rozpoczęły kampanię Baladi (Mój kraj lub Moje Miasto), domagającą się umożliwienia kobietom udziału w wyborach, którego - jak to z wieloma rzeczami w Arabii bywa - prawo im NIE zabrania. Według Chuluud al-Fahd, jednej z organizatorek, społeczeństwo jest w pełni gotowe na uczestnictwo kobiet w wyborach. "Uniemożliwianie nam udziału w wyborach nas nie powstrzyma i w końcu nam się uda!" - zaznacza Chuluud al-Fahd. "W 2005, stosunkowo niewiele kobiet posiadało karty indentyfikacyjne niezbędne do otrzymania kart do głosowania, i to była zasadna przyczyna uniemożliwiająca nam oddanie głosu w wyborach. Tegoroczna wymówka 'nie jesteśmy jeszcze gotowi' jest bezsasadna". Al-Fahd zaznacza jednak, że kampania "Baladi" ma na celu umożliwienie kobietom udziału w głosowaniu, a nie - startowanie w wyborach.
W ramach kampanii grupa kobiet pojawiła się 23 kwietnia w punkcie rejestracyjnym w Dżeddzie, gdzie zabroniono paniom wstępu do budynku oraz wyjaśniono, że decyzja o odebraniu czy jak kto woli - nieprzyznaniu kobietom prawa głosu nie zależy od przewodniczącego tamtejszej komisji. Kobiety w Chobar postanowiły uniknąć konfrontacji z władzami, i ograniczyły się do pozostania w samochodach przed lokalnym punktem rejestracyjnym.
W ramach protestu National Society for Human Rights (Krajowe Stowarzyszenie na Rzecz Praw Człowieka) odmówiło monotorowania tegorocznych wyborów.
"Nie wierz w czyjeś zdanie, ani go nie przyjmuj, dopóki nie przekonasz się, że jest w pełni słuszne. Postępując inaczej wyrządzasz sobie krzywdę i daleki będziesz od poznania prawdy. Traktuj ludzi z czystym sercem, bez uprzedzeń, jak ktoś, kto chce zrozumieć i słuchać, by powiększyć swoją wiedzę, i przyjąć jeśli jest słuszna, a odrzucić, jeśli jest błędna". Ibn Hazm