W związku z artykułem, jaki ukazał się na jednym z polskich portali dotyczącym orzeczenia (rok temu) kary pozbawienia wolności i chłosty dla lekarza urologa - za przebywanie sam na sam z kobietą - oraz zarzutem, iż na blogu propaguje się idee, że policja religijna nic nie może (komentarz do artykułu: Małżeństwo na 100 lat) - polecam: lekturę wszystkich artykułów opatrzonych etykietą: policja religijna.
Z lektury uważny czytelnik wyniesie:
- policja religijna funkcjonuje w Arabii Saudyjskiej
- przywileje policjantów religijnych zostały ograniczone oraz uregulowane na przestrzeni ostatnich lat (nie można zastosować terminu "jest wszechmocna") co nie oznacza, że policja religijna nie funkcjonuje i nie ma określonych obowiązków
- policję religijną można przyrównać do znanej nam ogólnie policji obyczajowej, obyczajówki choć zakres działania policji "religijnej" w Arabii jest znacznie szerszy
- fakt powyższy nie oznacza, że nie istnieją przypadki nadużyć ze strony policjantów religijnych i wykraczania "poza określony zakres obowiązków"
- policja religijna może dokonać aresztowania osób, które naruszają surowe saudyjskie normy społeczne
- policja religijna może prowadzić dochodzenia
- policjanci religijni - ich postępowanie - jest przedmiotem krytyki mediów - i wszelkie "ekscesy" są w prasie odnotowywane (proszę nie mylić policji religijnej z uczonymi w islamie, wielu religijnych policjantów nie posiada odpowiedniego wykształcenia - nawet w zakresie islamu; co obecnie władze starają się zmienić)
- o ile Saudyjczycy ogólnie widzą zasadność funkcjonowania policji religijnej, nadal wiele osób podkreśla, że konieczna jest bardziej konkretna "reforma" tej instytucji (linki do artykułów znajdują się w notkach na blogu z etykietą "policja religijna")
- policja religijna jest bardziej lub mniej aktywna - w zależności od regionu Królestwa (a nawet miasta takiego jak Rijadh, w którym obecnie zamieszkuje prawie 4,5 miliona osób) - tutaj mieliśmy na blogu komentarz Polki, która w Dżeddzie bywa, i której mąż w Dżeddzie się urodził...
- z lektury artykułu "Jestem z Was dumny" - wynika, iż prawdopodobnym jest umocnienie się policji religijnej, w związku z dotacjami ze strony ekipy rządzącej - na budowę nowych biur i utworzenie nowych miejsc pracy.
Nie orientuję się, czy wymierzaniem kar ustanowionych przez sąd zajmują się policjanci religijni per se, czy jest to do tego wyznaczony odpowiedni "organ", aczkolwiek nie wolno religijnym policjantom samodzielnie, bez orzeczenia sądu wymierzać kar (co pewne policyjne jednostki czyniły z 15 lat temu - patyczkiem czy kijkiem).
Jeśli mają Państwo jakieś pytania dot. funkcjonowania policji religijnej, proszę zadać pod niniejszą notką.
Kopiowanie i rozpowszechnianie artykułów, treści opublikowanych oraz zdjęć mego autorstwa bez mej zgody pisemnej zabronione.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą policja religijna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą policja religijna. Pokaż wszystkie posty
30 marca 2011
o policji religijnej ciąg dalszy
Etykiety:
policja religijna
Pisze dla Was:
Umm Latifa (Mama Latify) w Królestwie Saudów
18 marca 2011
"Jestem z was dumny!"
![]() |
| zdjęcie SPA |
- oświadczył Król Abudllah, Strażnik Dwóch Świętych Meczetów w telewizyjnym przemówieniu do narodu, wyemitowanym przez saudyjskie stacje telewizyjne, odnosząc się do powstrzymania się przez Saudyjczyków od masowych akcji protestacyjnych, oczekiwanych 11 marca.
"W pamięci narodowej należy zachować, że jesteści strażnikami jedności narodowej. Zawsze jesteście w moim sercu. Od Allaha i od was czerpię moją siłę i determinację" - zaznaczył Król
W uznaniu lojalności poddanych, ekipa rządząca wygospodarowała w budżecie pakiet sojalny w wysokości 500 mld rijali saudyjskich (sr). Środki przeznaczone zostaną na:
• jednorazową wypłatę dwóch miesięcznych pensji wszystkim pracownikom rządowym, w tym członkom armii, plus jednorazowy bonus dla studentów uczących się za granicą na koszt rządu w wysokości dwóch miesięcznych stypendiów
• wypłatę zasiłków dla bezrobotnych, w wysokości 2000 SR/miesięcznie, od początku miesięczny zasiłek dla bezrobotnych z SR2, 000 osób bezrobotnych od 26 listopada 2011 (będzie to pierwszy dzień muzułmańskiego kalendarza funkcjonującego w KSA)
• ustanowienie płacy minimalnej dla pracowników rządowych w wysokości 3,000 sr/miesięcznie
• 250 mld sr - na budowę 500.000 mieszkań w kraju.
• utworzenie w przeciągu 3 miesięcy komisji antykorupcyjnej, na czele której stanie były członek Organu Doradczego (Szura), Muhammad Abdullah Al-Sharif. Kiomisja będzie mieć za zadanie walkę z korupcją na poziomie organów administracji państwowej i odpowiadać będzie bezpośrednio przed Królem.
• 16 mld sr dla Ministerstwa Zdrowia, na rozwój i rozbudowę nowych klinik i szpitali w całym kraju.
• zwiększenie limitu pożyczek z 300 tyś - na 500 tyś. sr - na budowę domów w ramach Real Estate Development Fund.
• zwiększenie limitu pożyczek udzielanych szpitalom prywatnym z 50 mln sr do 200 mln sr.
• utworzenie 60.000 nowych miejsc pracy dla wojskowych w ramach Ministerstwa Spraw Wewnętrznych.
• wzrost wynagrodzeń personelu wojskowego
• rozwój General Presidency for Scholarly Research and Ifta, między innymi poprzez utworzenie 300 nowych miejsc pracy
• 200 mln SR na rzecz Komisji Promomowania Cnoty i Zapobiegania Występkom (zwanej inaczej policją religijną) - na rzecz umocnienia i rozbudowy sieci przedstawicielstw w całym kraju
• utworzenie 500 nowych miejsc pracy w Ministerstwie Przemysłu i Handlu i Przemysłu w celu nadzoru cen rynkowych
Dekret królewski kładzie również nacisk na intensyfikację saudyzacji sektora prywatnego, oraz zawiera zalecenie dla mediów do powstrzymania się od krytyki przywódców religijnych.
Etykiety:
bieda,
cenzura,
policja religijna,
polityka,
socjalne
Pisze dla Was:
Umm Latifa (Mama Latify) w Królestwie Saudów
7 marca 2011
"Król Abdullah tak, Haia nie"
Etykiety:
policja religijna
Pisze dla Was:
Umm Latifa (Mama Latify) w Królestwie Saudów
17 czerwca 2010
karmić piersią inaczej?
W odpowiedzi na emaile kierowane na mój adres prywatny, pozwalam sobie przedstawić jak do kwestii propozycji szeicha Al-Obeikan - karmienia panów piersią - podchodzi sama Saudyjka, Iman (Saudi Woman), w artykule: What's front page news in Saudi Arabia (zdjęcie szeicha).
Iman pisze: "Nie mogę się nadziwić, jak w kraju, w którym kobiety zakrywają się od stóp do głów w czerń, kształcą się i pracują przeważnie w odosobnionych instytucjach, mężczyźni mają na ich punkcie fioła (dosł. are completely obsessed with them). Najnowszy ptaszek to fatwa, której korzenie sięgają Egiptu, odświeżona przez szeicha Al-Obeikan w wywiadzie telewizyjnym. Zapytano się go, czy kobieta może karmić piersią dorosłego mężczyznę, aby móc przebywać z nim sam na sam, i szeich odpowiedział twierdząco! Sensacja na głównych stronach gazet Al-Watan oraz Al-Riyadh.
w swoich fatwach stanowczo stwierdza, że zawiązanie więzi pokrewieństwa następuje tylko i wyłącznie wtedy, kiedy dziecko nie ukończyło 2go roku życa. Nic dziwnego, że wypowiedź szeicha al-Obeikan wywołała wśród Saudyjczyków oburzenie. Ba! - pewien egipski kierowca – zaproponował takie rozwiązanie jednej ze swoich saudyjskich klientek. Kobieta obrażona i zgorszona zagroziła wniesieniem przeciwko niemu pozwu. W marcu 2009 roku głośna sprawa 75 letniej syryjskiej wdowy, w której domu policja religijna zastała dwóch mężczyzn, którzy jak twierdzili, przynieśli jej chleb. Jeden oświadczył, że kobieta wykarmiła go piersią, czego według saudyjskiego sędziego nie w sposób udowodnić - kobieta została skazana na 6 miesięcy pozbawienia wolności i karę chłosty – 40 batów, mężczyźni – 6 miesięcy i 60 batów, 4 miesiące i 40 batów.
Iman pisze: "Nie mogę się nadziwić, jak w kraju, w którym kobiety zakrywają się od stóp do głów w czerń, kształcą się i pracują przeważnie w odosobnionych instytucjach, mężczyźni mają na ich punkcie fioła (dosł. are completely obsessed with them). Najnowszy ptaszek to fatwa, której korzenie sięgają Egiptu, odświeżona przez szeicha Al-Obeikan w wywiadzie telewizyjnym. Zapytano się go, czy kobieta może karmić piersią dorosłego mężczyznę, aby móc przebywać z nim sam na sam, i szeich odpowiedział twierdząco! Sensacja na głównych stronach gazet Al-Watan oraz Al-Riyadh.
Islam zaleca karmienie piersią do drugiego roku życia dziecka. Po tym okresie następuje odstawienie. Jeśli kobieta karmi piersią obce dziecko, staje się ono – jej mleczną córką lub mlecznym synem. Jej córki nie muszą przed nim się zakrywać, a synowie – mogą przebywać razem z mleczną córką. Zniesiona zostaje bariera rozdziału płci, albowiem karmienie piersią zawiązuje więzy pokrewieństwa. Aczkolwiek zasada jest taka, iż karmień musi być, co najmniej pięć (do syta), a dziecko nie może mieć więcej niż 2 lata. Jest to popularne w Arabii, zwłaszcza między siostrami, albowiem nie muszą się martwić później o rozdzielanie dzieci. Kuzyni są uznawani za „mleczne rodzeństwo” (islam zezwala na małżeństwa między kuzynami – przyp. Umm Latifa).
Wszystko zaczęło się w maju 2007, kiedy to egipski szeich Mohammed Atija zabłysnął fatwą doradzającą kobietom karmienie piersią współpracowników płci męskiej, jeśli ich praca wymaga przebywania sam na sam. Szeich Atija szybko został zwolniony ze stanowiska na Uniwersytecie al-Azhar i wszystko ucichło… Aż w tym tygodniu, szeich Al-Obeikan, królewski doradca sądowy w saudyjskim Ministerstwie Sprawiedliwości ranimował tę kwestię w wywiadzie telewizyjnym. Odpowiadając na pytanie stwierdził, że w sytuacjach, w których gospodarstwo domowe wymaga by niespokrewniony mężczyzna, wielokrotnie wchodził do domu (lub w nim mieszkał), wolno kobiecie wykarmić go piersią, by stał się jej mlecznym „synem”! Jedynym warunkiem, jak zaznaczył szeich, jest by mężczyzna nie pił bezpośrednio z piersi, mleko powinno zostać odciągnięte i podane w szklance. Aczkolwiek warunek ten odrzucił inny szeich, Abi Ishaq Al Huwaini, który obstaje, że mężczyzna musi napić się mleka bezpośrednio z piersi!
Cała kwestia wskazuje jak mało pojętni są mężczyźni. Jeden swoje, drugi swoje, a żaden nawet nie pomyśli, by zapytać kobietę, czy jest to logiczne, a co więcej - możliwe – by wykarmić dorosłego mężczyznę piersią pięć razy do syta!" [koniec cytatu, więcej w artykule, link jw.]I kilka słów ode mnie: Każdy uczony w islamie, który ukończył określone studia w dziedzinie islamu i zdobył tytuł muftiego, może wydawać orzeczenia (fatwy) w kwestiach dotyczących praktyki religijnej. Nie oznacza to, że orzeczenie takie, automatycznie ustanawia przepis prawny w kraju (nawet takim jak Arabia Saudyjska), czy zobowiązuje wiernych do podążania „drogą” wyznaczoną przez uczonego, zwłaszcza, jeśli orzeczenie jest odosobnione, nie poparte wiarygodnym dowodem, a co więcej – co najmniej dziwne... Wielu prominentnych i konserwatywnych uczonych muzułmańskich (m.in. Abd al-Aziz ibn Baz, Abd al-Razzaq Afifi, Abd-Allah al-Ghadjan, Abd-Allah ibn Qa’ud, Muhammad ibn Salih al-Uthajmin) -
w swoich fatwach stanowczo stwierdza, że zawiązanie więzi pokrewieństwa następuje tylko i wyłącznie wtedy, kiedy dziecko nie ukończyło 2go roku życa. Nic dziwnego, że wypowiedź szeicha al-Obeikan wywołała wśród Saudyjczyków oburzenie. Ba! - pewien egipski kierowca – zaproponował takie rozwiązanie jednej ze swoich saudyjskich klientek. Kobieta obrażona i zgorszona zagroziła wniesieniem przeciwko niemu pozwu. W marcu 2009 roku głośna sprawa 75 letniej syryjskiej wdowy, w której domu policja religijna zastała dwóch mężczyzn, którzy jak twierdzili, przynieśli jej chleb. Jeden oświadczył, że kobieta wykarmiła go piersią, czego według saudyjskiego sędziego nie w sposób udowodnić - kobieta została skazana na 6 miesięcy pozbawienia wolności i karę chłosty – 40 batów, mężczyźni – 6 miesięcy i 60 batów, 4 miesiące i 40 batów.
Etykiety:
islam,
małżeństwo i rodzina,
obyczaje,
policja religijna
Pisze dla Was:
Umm Latifa (Mama Latify) w Królestwie Saudów
17 stycznia 2010
od 13 lutego bojkotujemy...
przez dwa tygodnie wszystkie sklepy z bielizną osobistą zatrudniające jako sprzedawców mężczyzn. Pomysłodawczynią takiej formy protestu jest Saudyjka, Rim Asad (zdjęcie). Faktycznie jest to już drugi etap kampanii - pierwszy miał miejsce w lutym 2009! Mimo przepisów prawnych (czytaj) w większości markowych sklepów z tym tak intymnym - a zwłaszcza dla kobiety saudyjskiej - elementem odzienia wciąż panowie za ladą! Siłownia źródłem zła (?! więcej) a omawianie rozmiarów biustu lub obwodu bioder z obcym mężczyzną nie? Gdzie al-ha'ia - "policja religijna"?
Etykiety:
kobieta,
policja religijna
Pisze dla Was:
Umm Latifa (Mama Latify) w Królestwie Saudów
5 sierpnia 2009
chwalipięctwo nie popłaca...
źródła: Saudi Gazette p.s.: 13.08. wg doniesień Saudi Gazette, prawnik p. Mazena oskarżył stację LBC o bezprawne adresowanie sprośnych programów do młodych Saudyjczyków. Władze zamknęły dwie stacje nadawcze telewizji LBC w Dżeddzie i Rijadzie, oświadczając, iż działały bez licencji.
Etykiety:
damsko-męskie,
policja religijna,
prawo
Pisze dla Was:
Umm Latifa (Mama Latify) w Królestwie Saudów
10 maja 2009
Saudyjek fitness underground
czyżby zaprawdę czekało kobiety Arabii ćwiczenie w jeszcze większym (!) podziemiu? Kilka tygodni temu prasa lokalna zatrąbiła: siłownie (kluby fitness) dla kobiet zostaną zlikwidowane! Powód? Według oficjalnych doniesień: brak odpowiednich zezwoleń czyli nielegalność. Po sześciu latach mieszkania w Arabii, dowiaduję się (człowiek uczy się całe życie), że siłownie dla kobiet nie będące częścią centrów medycznych, czyli wszelkie kluby prywatne, siłownie przy salonach urody są nielegalne, albowiem w Arabii nie wydaje się zezwoleń na prowadzenie fitness klubów dla pań. Licencji się nie wydaje (choć panie mogą być właścicielkami salonów urody) i kropka.“Nie ma licencji [...] na prowadzenie klubów fitness, i te, które zostały zamknięte były nielegalne,” zaznacza rzecznik merostwa we Wschodniej Prowincji. “Ministerstwo nie zezwala na prowadzenie jakichkolwiek siłowni czy klubów fitness bez nadzoru centrum medycznego.”
A jednak... siłownie dla panów rządzą się odrębnymi prawami. Nie muszą być nadzorowane przez centra medyczne i jest ich jak na warunki saudyjskie dość dużo i nie ma w nich tłoku. Saudi Gazette w artykule Women’s fitness centers closed down in EP informuje, że we Wschodniej Prowincji Królestwa małe, prywatne siłownie działające nielegalnie zamknięto, ku rozpaczy kobiet: “Choć kluby, które zamknięto nie były tanie w porównaniu z klubami dla mężczyzn, były dla nas o wiele tańsze niż opcje obecnie dostępne".
Wg innych źródeł przyczynkiem ku eksterminacji klubów fitness dla kobiet jest... religijna policja. Saudi Woman na swoim blogu w artykule "I am not a bolger!" pisze: "[...] kluby te [fitness] są coraz bardziej popularne wśród Saudyjek. Siłownie tylko dla kobiet wyrosły jak grzyby po deszczu i ceny są przystępne. Oferują aerobic, kursy samoobrony, nawet salsę, aczkolwiek nie mają parasola ochronnego pod postacią licencji, albowiem według rządu wszelkie formy ćwiczeń są tylko dla mężczyzn (!WOW! - Umm Latifa). A zatem właściciele/właścicielki klubów wnioskują o licencję na salon urody (gabinet kosmetyczny) lub centrum rozrywki dla dzieci i tak zaczynają. Ultrakonserwatyści absolutnie przeciwni są takim zakładom, albowiem wierzą, że sprowadzają Saudyjki na drogę grzechu poprzez wpływy i kontakty z niesmacznymi feministkami, czasami nawet dowodzą oni, że pracują tam i uczęszczają lesbijki [...]. Co więcej uważają, że ćwiczenia fizyczne nie idą w parze z kobiecością i są wyłączną domeną mężczyn. W latach osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych nie było wielu klubów fitness dla kobiet, i jeśli takowy się pojawił, stóże religijni obozowali przed wejściem i napastowali właścicielkę i pracownice dopóty, dopóki sfrustrowane nie zamknęły interesu. Potem mutawwain nauczali o grzechach, jakie odkryli i które doprowadziły do zwycięstwa w zamknięciu klubu. Teraz, kiedy klubów jest zatrzęsienie i jest na nie ogromny popyt, mutawwain nie mogą logistycznie zastosować tej samej metody. A zatem co robią? Wykorzystują bezsensowne biurokratyczne luki".
Opcję takowej "kontroli" kobiet przez muttawain również podtrzymuje jeden z czołowych dziennikarzy saudyjskich.
A jednak... siłownie dla panów rządzą się odrębnymi prawami. Nie muszą być nadzorowane przez centra medyczne i jest ich jak na warunki saudyjskie dość dużo i nie ma w nich tłoku. Saudi Gazette w artykule Women’s fitness centers closed down in EP informuje, że we Wschodniej Prowincji Królestwa małe, prywatne siłownie działające nielegalnie zamknięto, ku rozpaczy kobiet: “Choć kluby, które zamknięto nie były tanie w porównaniu z klubami dla mężczyzn, były dla nas o wiele tańsze niż opcje obecnie dostępne".
Wg innych źródeł przyczynkiem ku eksterminacji klubów fitness dla kobiet jest... religijna policja. Saudi Woman na swoim blogu w artykule "I am not a bolger!" pisze: "[...] kluby te [fitness] są coraz bardziej popularne wśród Saudyjek. Siłownie tylko dla kobiet wyrosły jak grzyby po deszczu i ceny są przystępne. Oferują aerobic, kursy samoobrony, nawet salsę, aczkolwiek nie mają parasola ochronnego pod postacią licencji, albowiem według rządu wszelkie formy ćwiczeń są tylko dla mężczyzn (!WOW! - Umm Latifa). A zatem właściciele/właścicielki klubów wnioskują o licencję na salon urody (gabinet kosmetyczny) lub centrum rozrywki dla dzieci i tak zaczynają. Ultrakonserwatyści absolutnie przeciwni są takim zakładom, albowiem wierzą, że sprowadzają Saudyjki na drogę grzechu poprzez wpływy i kontakty z niesmacznymi feministkami, czasami nawet dowodzą oni, że pracują tam i uczęszczają lesbijki [...]. Co więcej uważają, że ćwiczenia fizyczne nie idą w parze z kobiecością i są wyłączną domeną mężczyn. W latach osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych nie było wielu klubów fitness dla kobiet, i jeśli takowy się pojawił, stóże religijni obozowali przed wejściem i napastowali właścicielkę i pracownice dopóty, dopóki sfrustrowane nie zamknęły interesu. Potem mutawwain nauczali o grzechach, jakie odkryli i które doprowadziły do zwycięstwa w zamknięciu klubu. Teraz, kiedy klubów jest zatrzęsienie i jest na nie ogromny popyt, mutawwain nie mogą logistycznie zastosować tej samej metody. A zatem co robią? Wykorzystują bezsensowne biurokratyczne luki".
Opcję takowej "kontroli" kobiet przez muttawain również podtrzymuje jeden z czołowych dziennikarzy saudyjskich.
Ale Saudyjki się nie poddają... W Dżedzie utworzyły 3 drużyny piłkarskie i terenują, grają w nogę i rozrgywają przyjacielskie mecze z piłkarkami z Rijadu i Wschodniej Prowincji! (zdjęcie: Saudi Gazette)ps. ku pamieci: w szkołach publicznych dla dziewcząt nie prowadzi się zajęć z wychowania fizycznego. Lekarze o tragicznym stanie zdrowia (brak ruchu, cukrzyca, ostoperoza) Saudyjczyków trąbią...
Zob. KOBIETY A SPORT
Na margiesie, "nie ma nic złego dla kobiety w praktykowaniu sportu w siłowni, pod warunkiem, iż zostaną dopełnione wymogi religijne, między innymi nie powinni być tam obecni mężczyźni, którzy nie są mahram kobiety", zaznaczył uczony w fatwie: kobieta a siłownia w której ćwiczą mężczyźni.
22.05.09. Post scriptum: Są uczeni w Arabii Saudyjskiej, którzy nie widzą nic złego w istnieniu klubów sportowych (siłowni, fitness, itp.) dla kobiet. Są jednak i tacy, którzy uważają inaczej. Jak zwykle, "ogień i woda"...
26.06. Emir hopes to see sports fields at girls’ schools
Zob. KOBIETY A SPORT
Na margiesie, "nie ma nic złego dla kobiety w praktykowaniu sportu w siłowni, pod warunkiem, iż zostaną dopełnione wymogi religijne, między innymi nie powinni być tam obecni mężczyźni, którzy nie są mahram kobiety", zaznaczył uczony w fatwie: kobieta a siłownia w której ćwiczą mężczyźni.
22.05.09. Post scriptum: Są uczeni w Arabii Saudyjskiej, którzy nie widzą nic złego w istnieniu klubów sportowych (siłowni, fitness, itp.) dla kobiet. Są jednak i tacy, którzy uważają inaczej. Jak zwykle, "ogień i woda"...
26.06. Emir hopes to see sports fields at girls’ schools
Etykiety:
kobieta,
kultura fizyczna,
policja religijna
Pisze dla Was:
Umm Latifa (Mama Latify) w Królestwie Saudów
10 lutego 2009
konfiskujemy... abaje...
Nie, nie, nie... Nie jest aż tak źle... Abaje nadal są tu obowiązkowe (ja bez bicia przyznaje się, że jestem ich ogromną zwoleniczką, i moje czarne zwoje uwielbiam). Ogromnie jednak zdziwił mnie fakt konfiskaty przez policję religijną kolorowych czy też zdobionych abaj. Dla wyjaśnienia, saudyjskie abaje są czarne, kolorowe są (były?) tylko pewne wstawki lub zdobienia (cekiny, kryształki hafty, itp). I tak - przedwczoraj byliśmy z mężem na lokalnym bazarze, pojechaliśmy, by zakupić dla mnie nowe abaje (w sklepach w centrach handlowych są o wiele droższe niż na tradycyjnych bazarach, tutaj prostą można kupić od 100 SR w górę w zależności od rozmiaru, kroju i materiału, trochę przerobić, abaje w sklepach "masowych" takich jak np. Carrefour są raczej pośledniejszej jakości).Wpadliśmy do jedego ze sklepików i mąż podczas mego przymierzania (nową abaje nakładam na abaję ;) pogrążył się w rozmowie. I co się okazało, kolorowych abaj, ze zdobieniami nie wolno sprzedawać... Tylko czarne, jednolite....
Ja nigdy co prawda nie byłam zwoleniczką tutejszego sposobu dekorowania abaj, a zwlaszcza ozdabiania ich masą cekinów czy kryształów, ale subtelne zdobienia czy wstawki są (były?) pewną formą wyrazu dla kobiet... Nic też w mej ocenie wielce nieprzyzwoitego jeśli chodzi o zdobienia subtelne ;-), ale CENY niektórych "cudów" tak (1200 SR?!). Jak to mi wyjaśnił mąż, abaja (czy też dżilbab, okrycie wierzchnie) nie powinna być nadmiernie zdobiona, albowiem zdobienia w niezdrowej ilości mogą przyciągać uwagę, a to nie jest celem hidżabu muzułmanki. Ma on być przede wszystkim skromny, nie przyciągać uwagi, a co więcej rozrzutność jest w islamie zabroniona. akt, skromność różnie można definiować, w tym również "skromność" dekoracji czy zdobień...
Właśnie widzę, że o konfiskacie pisze również na swoim blogu Saudi Women, co za zbieg okoliczności. Na margiesie, policja religijna najpierw udziela ostrzeżenia, że "takie a takie abaje niet", a potem dopiero po pewnym czasie konfiskują... (Info od sprzedawcy abaj). Tak to jest w Rijadzie.
W Dżeddzie z tego co wiem wiele kobiet nosi kolorowe "zwoje" ale jak mi mąż podpowiedział "tam władza policji religijnej w tej gestii nie sięga".
Wg czy hidżab, abaja muszą być w czarnym kolorze abaja nie musi być czarna, ale nie powinna być nadmiernie zdobiona, albowiem przyciąga uwagę... Wielu Saudyjczyków jak i Saudyjek się z tym zgadza. ,
zdjęcie: sklep z abajami, niqabami i szalami na rijadzkim bazarze, Al-Owais
więcej na temat ubioru Saudyjek (i nie tylko), czytaj: UBIÓR ps.
Wg doniesień, kolorowe, zdobione abaje można kupić na czarnym ;-) rynku... czyli spod lady
Etykiety:
islam,
obyczaje,
policja religijna,
Rijadh,
ubiór
Pisze dla Was:
Umm Latifa (Mama Latify) w Królestwie Saudów
20 stycznia 2009
nie jest już tak bezpiecznie jak dawniej...
Po kilku dniach ktoś powiadomił policję, że w pobliżu jego domu stoi pokiereszowany samochód... W ten sposób (*&^%&$ - inwektyw autocenzura) młodzież dostarcza sobie dawki adrenaliny; kradnie się samochód by potem szarżować nim po ulicach i pokiereszowany porzuca gdzieś na mieście... To jest tzw. "joy riding"...
Samochód znajomego męża też próbowano ukraść, złodziej jak oparzony wyskoczył (całe szczęście) z samochodu, kiedy zorientował się, że na tylnym siedzeniu siedzi kobieta (kiedy jest ciemno, a kobiety są całkowicie zakryte, nie zawsze są widoczne, a zwłaszcza na tylnych siedzeniach). Była to matka znajomego, która od razu podniosła lament...
Z samochodów znikają zostawione tam przez właścicieli telefony komórkowe, laptopy i inne wartościowe rzeczy. Kradzieże biurowe też mają miejsce, memu mężowi, podczas modlitwy, skradziono telefon komórkowy zapomniany na biurku...
Do domu znajomego męża włamywano się trzy razy, zawsze pod nieobecność rodziny (obserwują). Jedna z moich znajomych Amerykanek, obudziwszy się w nocy ujrzała w sypialni... obcego mężczyznę! Całe szczęście, był z nią mąż. Niestety, sprawców nie udało się ująć, zaalarmowani prysnęli w mgnieniu oka...
Arogancja przestępców sięga zenitu, wprawiając Saudyjczyków w osłupienie. Według Abdullaha bin Dżamiil, przewodniczącego d/s współpracy z mediami Komisji Promowania Cnoty i Zapobiegania Występkom (lub rozpuście) (inaczej policja religijna, mutawwain) w Taif, wysokie bezrobocie oraz używanie narkotyków są powodem wzrostu przestępstw na tle kryminalnym.
Ja dodałabym od siebie spadek religijności ludzi oraz brak profesjonalizmu i małą wydajność saudyjskiej policji, mąż podpowiada wielu nielegalnych imigrantów zwłaszcza z krajów "Trzeciego Świata", którzy nie mogąc zarobić na życie dorabiają inaczej...
W Arabii nie jest już tak bezpiecznie jak kilka lat temu, przyjezdnym polecam tak samo troszczyć się o swoje dobra, jak w RP...
Zainspirowane artykułem Sulajmana Al-Dikabi w Arab News "Police ‘unable to check street crimes"; Car thefts: A trend causing concern
zdjęcie: częściowy efekt "radosnej jazdy" wyrostków naszym samochodem...
zdjęcie: częściowy efekt "radosnej jazdy" wyrostków naszym samochodem...
Etykiety:
bezpieczeństwo,
policja religijna,
prawo
Pisze dla Was:
Umm Latifa (Mama Latify) w Królestwie Saudów
12 grudnia 2008
policja religijna
Ciekawa lektura dla anglojęzycznych: Women’s presence at Eid Al-Fitr festivities sparks heated debate; 15 held on bootlegging, gay prostitution charges.
Wykładnię słowa "mutawwa" podaje na swoim blogu Saudi Woman w artykule: "Are you a mutawwa?"
Interesujący artykuł saudyjskiej dziennikarki, Sabria'i Jawhar- There's a need for the Hai'a as long as its role is defined
zdjęcie: źródło: www.alriyadh.com; trzech policjantów religijnych + policjant regularny (w tyle) w jednym z centrów handlowych.
Etykiety:
policja religijna,
prawo
Pisze dla Was:
Umm Latifa (Mama Latify) w Królestwie Saudów
5 grudnia 2008
prawda o Arabii - polemika
Właśnie przeczytałam artykuł "Lech nagradza złego króla" i ręce się załamały same.Ciekawa jestem, czy pani Marta Kazimierczyk lub pan Paweł Wroński w Arabii kiedykolwiek byli bo na pewno przez kilka lat w niej nie mieszkali...
Oto mój komentarz do treści artykułu (treść artykułu italikiem):
Artykuł: "Religią niepodzielnie panującą w Arabii Saudyjskiej jest wahabizm - najbardziej konserwatywny i radykalny nurt w islamie. Wyznawcy innych religii, a nawet innych odłamów islamu, są prześladowani, a wahabiccy imamowie nawołują, by nie dać się omamić "słabej i niestabilnej cywilizacji Zachodu"."
Religią panującą jest islam, a wahabizm nie jest nurtem w islamie. O tym, co oznacza termin wahabizm i wahabici, wyjaśniałam w notatce: Co oznacza termin wahabici będącej tłumaczeniem treści bloga Iman, Saudyjki. Wyznawcy innych religii nie są tu prześladowani. Takie stwierdzenie, ogólne nie jest prawdą. Dopiero praktyka publiczna (zbiorowa) ceremonii religijnych innych niż islamskie, mogłaby skutkować aresztem. Jeśli chodzi o to, do czego nawołują imamowie (skąd ten przymiotnik wahabiccy?) należy przysłuchać się ich kazaniom wygłaszanym głównie przed modlitwą piątkową. Jeśli chodzi o cywilizację Zachodu, oczywistym jest że promuje ona wartości negatywne w świetle islamu. i muzułmanie powinni uważać by się nie dać jej omamić. Wielu muzułmanów wyjeżdżając ze swoich rodzinnych krajów i osiadając na Zachodzie, zatraca swoją religijność, zapomina o odmawianiu pięciu obowiązkowych modlitw, zapomina o poście, o czystości przedmałżeńskiej..."Szyici, których jest tam dwa miliony, nie mają żadnych praw".
Saudyjscy szyici mają prawa takie same jak każdy inny Saudyjczyk-sunnita, ale nie wolno im np. celebrować określonych szyickich rytuałów, które w islamie nie mają podstaw (np. obchodzenie dnia śmierci wnuków Proroka, samobiczowanie się, itp.). Tutaj konieczna jest większa wiedza o islamie, rozłamie na szyitów i sunnitów, ale to nie na temat Arabii sensu stricte. Faktem jest, że są przypadki faworyzowania sunnitów nad szyitów."Chrześcijanie - których jest niewiele mniej - nie mogą publicznie się modlić, a za posiadanie biblii albo krzyżyka na szyi można trafić pod sąd."
Prawdą jest, że nie wolno wyznawcom jakiejkolwiek innej religii niż islam publicznie praktykować swojej religii (w Arabii nie ma kościołów, synagog, innych świątyń). Mogą to robić w mieszkaniach, domach, kampusach. Chrześcijanie w Arabii to cudzoziemcy przyjeżdżający do Arabii na podstawie umowy o pracę (plus rodziny jeśli takowe uda im się tu sprowadzić) . Za posiadanie krzyżyka czy Biblii nikt dzisiaj nie trafi pod sąd! Być może mogłoby to mieć miejsce lat 15 lat temu, ale nie dzisiaj! O innych religiach i Arabii Saudyjskiej pisałam: Inne religie w Arabii. Warto wiedzieć, że wg islamu odmawianie modlitw do jakiegokolwiek proroka czy stworzenia Boga, jest uznawane za politeizm, a jest powszechną praktyką wśród chrześcijan (modlitwa do Marii, aniołów, Jezusa, który wg islamu był Prorokiem Boga, a nie Bogiem samym w sobie), a politeizm (szirk) jest największym grzechem wg Koranu, stąd większość społeczeństwa saudyjskiego nie wyobraża sobie, aby w Arabii Saudyjskiej, będącej sercem islamu dopuszczono prawem praktyki politeistyczne, oraz aby król Arabii Saudyjskiej, strażnik Dwóch Świętych Meczetów zezwolił na jawny politeizm. Zainteresowanych kwestią monoteizmu w islamie odsyłam do opracowania Księga Monoteizmu."Hojnie szafuje się wyrokami śmierci, a skazanych publicznie się ścina. Pod miecz można trafić za: morderstwo, pozamałżeński seks, sodomię, narkotyki, apostazję, terroryzm i czary". Ponad połowa ściętych to biedni imigranci skazywani w procesach bez adwokata i tłumacza."
Jeśli w Arabii hojnie szafowano by wyrokami śmierci, to co dzień mielibyśmy kilka, jeśli nie kilkanaście takich przedstawień w samym Rijadzie. Aczkolwiek, z drugiej strony, w porównaniu z krajem w którym kary śmierci się nie wykonuje, można usprawiedliwić słowo "hojność". Kara śmierci w Arabii funkcjonuje, podobnie jak w wielu innych krajach, jest nadal wykonywana. Kary śmierci jednakże w Arabii nie otrzymuje się ad hoc Wszystko zależy od stopnia popełnionej zbrodni (pamiętam informację o karze śmierci wymierzonej dwóm saudyjskim mężczyznom za gwałt na cudzoziemce, pamiętam o karze śmierci wymierzonej Saudyjczykowi za gwałt na dziecku). Jednocześnie jest wiele spraw o gwałt, w których sprawcy karze śmierci, wg mnie niestety, umknęli. Myślę, że gdyby autorzy artykułu zostaliby zgwałceni, to pierwsi przyklasnęliby temu, żeby gwałciciela o głowę ktoś skrócił. Jeśli chodzi o narkotyki pisałam o tym: Kary za: handel narkotykami, przemyt i posiadanie. Jeśli chodzi o pozamałżeński seks, tak, ale teoretycznie... W praktyce fikcja.... Primo: oskarżeni muszą się przyznać lub muszą zostać złapani na gorącym uczynku, ale nawet wówczas ich występek musi potwierdzić 4 wiarygodnych świadków! Wg islamu za seks pozamałżeński dwóch osób w stanie wolnym, przypisana jest kara batów, na karę śmierci naraża się osoba w stanie małżeńskim (czyli za zdradę można stracić głowę). Na marginesie, dla przypomnienia chrześcijanom, Biblia wyznacza za cudzołóstwo karę śmierci, dla obydwojga osób popełniających cudzołóstwo. (Ks. Kapłańska 20:10). "Jeżeli zastanie się mężczyznę z złączonego z kobietą zamężną, to śmierć poniosą oboje. Zarówno ten mężczyzna, złączony z kobieta zamężną, jak i ta kobieta." (Ks. Powtórzonego Prawa 22:22); "Mężczyzna który cudzołoży z żoną swego bliźniego, poniesie śmierć, zarówno cudzołożnik jak i cudzołożnica." (Ks. Kapłańska 20:10). Zgodnie z definicją biblijną, nie jest występkiem związek żonatego mężczyzny z niezamężną kobietą (wg islamu jest). Żonaty mężczyzna, który ma romans z wolną kobietą nie jest cudzołożnikiem, ani też niezamężna kobieta - cudzołożnicą (wg islamu oboje cudzołożą). " Więcej na ten temat: Status kobiety w judaizmie, chrześcijaństwie i islamie, rozdział 7 - cudzołóstwo. Kara za czary, odprawianie magii, w ostateczności może to być kara śmierci (w Biblii znajdziemy taką samą karę za tę praktykę: "Gdy ty wejdziesz do kraju, który ci daje Pan, Bóg twój, nie ucz się popełniania tych samych obrzydliwości jak tamte narody (to znaczy poganie). Nie znajdzie się pośród ciebie nikt, kto by przeprowadzał przez ogień swego syna lub córkę (ofiary z ludzi), uprawiał wróżby, gusła, przepowiadanie i czary; nikt, kto by uprawiał zaklęcia, pytał duchów i widma, zwracał się do umarłych. Obrzydliwością jest bowiem dla Pana każdy kto to czyni." (Pwt 18, 9-12); "Nie będziecie się zwracać do wywołujących duchy, ani do wróżbitów. Nie będziecie zasięgać ich rady, aby nie splugawić się przez nich. Ja jestem Pan, Bóg wasz." (Kpł 19,31);"Jeżeli jaki mężczyzna albo kobieta będą wywoływać duchy albo wróżyć, będą ukarani śmiercią. Kamieniami zabijecie ich. Sami ściągnęli śmierć na siebie." (Kpł 20,27)), ale: należy praktykowanie magii udowodnić, przedstawić wiarygodne dowody. O apostazji wspomniałam we wpisie: Saudyjki a niesaudyjscy mężowie. Jeśli chodzi o wykonanie kary śmierci, nie wszystkie wykonywane są publicznie, ale część tak, przez ścięcie.
Jeśli chodzi o sodomię (stosunki płciowe ze zwierzętami) to przecież w Biblii przeczytać możemy o Sodomie i Gomorze, i karze jaką ukarał ludzi za grzechy Bóg.
Jeśli chodzi o karę za morderstwo, tak islam przypisuje również karę śmierci, chyba że rodzina poszkodowanego zgodzi się na formę zadośćuczynienia ze strony mordercy (a tutaj i należy uczynić rozdział między zabójstwem nieumyślnym a morderstwem z premedytacją) - tzw. "odszkodowanie za rozlaną krew", i to wg islamu jest lepsze, ale nie zawsze stać jest rodziny zamordowanych na przebaczenie. Trzeba się tylko postawić w sytuacji rodzica, któremu zamordowano dziecko, męża, któremu zamordowano żonę, brata któremu zamordowano siostrę, itp... itd... Tutaj polecam lekturę: Mother Pardons Son's Killer (matka przebacza zabójcy syna), Last-Minute Pardon Saves Youth From Executioner’s Sword. Podsumowując: przestępstwa powyższe są uznane nie tylko w islamie za wielkie grzechy i Bóg wyznaczył za nie karę w Księgach Objawionych. Aby nie zostać ukaranym zatem, nie należy tych czynów się dopuszczać.
Odnośnie procentu skazanych "biednych imigrantów", nie umiem się ustosunkować, albowiem nie wiem jaka jest prawda. Wiem jednak, że bardzo wielu przestępstw na terenie Arabii dopuszczają się cudzoziemcy (z ubogich krajów, min. Afryki) - od oszustw, drobnych kradzieży, sutenerstwo, włamania, po porwania dzieci (handel narządami) i okaleczanie (by więcej przynosiły zysków żebrząc) i morderstwa.
Ulice saudyjskich miast nieustannie patroluje licząca ponad 80 lat wszechmocna religijna policja Muttawa, 10-tysięczna brodata armia, która pilnuje przyzwoitości stroju i zachowania oraz przestrzegania pory modlitw.
Absolutnie nie jest prawdą, że ulice saudyjskich miast czy wiosek patroluje nieustannie religijna policja (działania religijnych policjantów nasilone są głównie w Rijadzie). Prawdą mogłoby to być jeśli artykuł pisałaliby autorzy 10 lat temu. Tym nie mniej, jeśli chodzi o stolicę, w której mieszkam od pięciu lat, poza dom wychodzę, religijnych policjantów widziałam może z 6 razy. Maria pisała, że w Dżeddzie się już w ogóle ich nie widuje. Policja religijna nie jest też wszechmocna. Już nie. Przez ostatnie kilka lat ich wpływy zmalały znacznie i je ograniczono, m.in. przez wiele błędów i nadużyć jakich dopuszczali się jej członkowie. Ciekawa też jestem skąd taka piękna, krągła liczba 10 tysięcy ;).Kobiety nie mają praw wyborczych, mają za to wielkie problemy ze znalezieniem pracy, nie wolno im podróżować bez zgody mężczyzny ani prowadzić samochodu.
To prawda, aczkolwiek Królestwo rozważa nadanie kobietom takiego prawa (wyborczego). Pamiętajmy, że Arabia jest młodym krajem; jest monarchią, a nie krajem opartym na demokracji. Pierwsze wybory miały tu miejsce niedawno, w 2005 roku. Warto też dodać, iż w 2005 r. w wyborach do dżeddyjskiej Izby Przemysłu i Handlu stanęło w szranki z 54 mężczyznami, 17 kobiet, z których dwie, Lama al-Suleiman i Nashwa Taher (Saudyjskie bizneswomen) "wygrały". Oddawać głosy mogły też kobiety, aczkolwiek niewiele ich w tych wyborach wzięło udział. Obie Panie dzięku poparciu brzydkiej części społeczeństwa saudyjskieio "przeszły". Więcej o tych wyborach pisze BBN news w artykule: TWO SAUDI WOMEN WIN ELECTION. W wyborach do rijadzkiej Izby Przemysłu i Handlu (listopad 2008) startowały 3 kobiety, Amal Badruldeen, właścicielka i dyrektor Al-Areebah Clinics and Establishment for Health Education, Huda Al-Jeraisy, właścicielka Al-Areebah Age Center for Training and Development oraz Basima Al-Qashmah, właścicielka Kinda for Commercial Advertising. Saudi Arabia: 3 women among 44 candidates running in RCCI board elections.Jeśli chodzi o znalezienie pracy, problem mają zarówno Saudyjczycy i Saudyjki, mężczyźni i kobiety, m.in. ze względu na brak odpowiednich kwalifikacji, dużą ilość cudzoziemców zajmujących przeróżne stanowiska i wykonujących różnorodne prace, zawody w Arabii Saudyjskiej oraz duże bezrobocie... Jeśli chodzi o podróżowanie, fakt, bez zgody mahrama nie wolno, jak również nie wolno prowadzić samochodu. Tutaj polecam: Kobiety w Królestwie Saudów a prawo jazdy; Zasady przemieszczania się cudzoziemek; Islam nie zabrania kobietom prowadzić
"Poziom tolerancji dla innych religii w saudyjskim królestwie pokazuje przypadek 19-letniej mieszkanki miasteczka Katif na wschodzie kraju. Pod koniec ubiegłego roku została skazana na 200 batów i pół roku więzienia za to, że została zgwałcona. Ukarano ją, bo w chwili porwania przez gwałcicieli była w samochodzie z mężczyzną. Gwałciciele dostali od roku do pięciu lat więzienia - śmiesznie mało, bo w Arabii Saudyjskiej za gwałt można dostać karę śmierci. Tyle że oni byli przykładnymi wahabitami, a ich ofiara - szyitką."
Opisany tutaj przypadek nie naświetla całej sytuacji. Fakty:- kobieta najpierw złamała obowiązujące w Arabii prawo zakazujące tzw. stanu khulwa, czyli przebywania z obcym jej mężczyzną na osobności (za to otrzymała karę, której nie wymierzono) (zaznaczam, przedstawiam suche fakty, bez komentarza); o stanie khulwa pisałam: KHULWA - STAN ODOSOBNIENIA, przytaczając również fragment wypowiedzi uczonego saudyjskiego, szeicha Al-Aoda dotyczącego "sprawy Qatif" (gwoli wyjaśnienia, kobieta spotkała się na osobności ze swoim byłym chłopakiem , wg oświadczeń jej męża oraz jej prawnika by odebrać swoje zdjęcie i ... to już w świetle obyczajów saudyjskich - fakt, że dziewczyna miała przyjaciela z którym się spotykała i który miał jej zdjęcie źle świadczy o kobiecie (chłopakowi jeszcze ujdzie) i jej poziomie moralności; potem oboje zostali zgwałceni)
- kara nie została ustanowiona dlatego, że kobieta była/jest szyitką
- sytuacja ta wywołała wzburzenie społeczeństwa saudyjskiego , o czym trąbiła prasa (min.
The Real Issue Raised by the Qatif Verdict; Saudi Arabia - A Spal in the Face of Justice, Lubna Hussein)
- sprawcy otrzymali za gwałt od dwóch do dziewięciu lat plus karę chłosty (wg prasy lokalnej)
- jeśli sprawcy byliby przykładnymi muzułmanami (czy należeli do plemienia wahabi nie wiemy), gwałtu by się nie dopuścili.
Komentarz: prawdą jest że system prawny w Arabii jest bardzo "wadliwy", wiele wyroków uzależnionych jest od indywidualnej interpretacji prawa sędziego, zwłaszcza w tych przypadkach, w których kwestia wyroku nie jest uregulowana przez islam. O kwestiach tych pisze Nourah Abdul-Aziz Al-Khereiji w artykule: Government Must Codify Taaziri Punishment Rules opisując różne przypadki wykroczeń, za które wymiar kary jest nieadekwatny do poziomu popełnionej zbrodni czy przestępstwa (w obie strony, za surowy lub za łagodny) i w których islam kary nie reguluje, tylko określa je mianem grzechu.
Jeśli chodzi o homoseksualizm. Homoseksualizm tak, jest karany. Nie sam w sobie, albowiem widuje się tutaj na ulicach i w sklepach wielu homoseksualistów (głównie przyjezdnych Azjatów, których zniewieściałości nie da się ukryć), ale karany jest stosunek seksualny dwóch mężczyzn czy dwóch kobiet (potrzebni są świadkowie i niezbite dowody na to, o czym już pisałam powyżej ad cudzołóstwa czy zdrady małżeńskiej).
"Król Abdullah bin Abdulaziz Al-Saud od lat promuje na scenie międzynarodowej inicjatywy pokojowe, tolerancję i dialog międzyreligijny, ale jakoś nie u siebie. Próby reform w królestwie Saudów są zawsze nieśmiałe i nie wiadomo, czy to królowi brakuje odwagi wobec religijnych przywódców, czy też może te próby mają tylko uspokajać opinię świata."
Ha, aby coś takiego napisać, to trzeba mieć tupet. Autorzy powinni najpierw trochę się podszkolić. Aby o Arabii pisać rzetelnie, trzeba tu trochę pożyć i pomieszkać, by zrozumieć złożoność kraju plemiennego, zależności plemiennych i obowiązków władcy. Próby reform może i wyglądają na nieśmiałe dla ludzi, którzy nie znają mentalności Saudyjczyków, ale zapewniam, że jak na możliwości zmian w obyczajowości i mentalności autochtonów zmiany jakie mają miejsce od mego tu przyjazdu są ogromne... A o tym, co Król zrobił dla RP jakoś autorzy zapomnieli dodać. Oczywiście, to drobnostki, małe humanitarne akty, sfinansowanie operacji przeprowadzonej w Rijadzie rozdzielenia dwóch polskich bliźniaczek syjamskich, Olgi i Darii, pokrycie kosztów pobytu, leczenia (ok. 1 mln dolarów); 300 tysięcy dolarów dla Janikowa na budowę Centrum Promocji Dialogu, Współpracy Kulturalnej i Edukacji (a przecież mógłby Król za to sfinansować porządny meczet w jednym z miast RP)... Król Abdullah obiecał pomoc polskim kardiochirurgom przy budowie sztucznego serca.... Wracając do artykułu, Król ułaskawił "dziewczynę z Qatif"... Można pisać i pisać o tym, co Król i otaczająca go ekipa robi dobrego i w domu i na świecie... Ale jak widać, autorzy woleli przedstawić Arabię Saudyjską, standardowo: ogólnikowo, nie wszędzie prawdziwie i w negatywnym świetle. "Zły" król czy "źli" dziennikarze?Polecam też anglojęzycznym lekturę wpisu na blogu SaudiWoman: KING ABDULLAH IS MY HERO.
Etykiety:
inne religie,
policja religijna,
stereotypy
Pisze dla Was:
Umm Latifa (Mama Latify) w Królestwie Saudów
7 sierpnia 2008
MŁODZIEŻ ZAARESZTOWANA POD ZARZUTEM
nielegalnego towarzystwa... W Dżeddzie zaaresztowano trzech młodych mężczyzn i cztery dziewczęta pod zarzutem przebywania w zabronionym towarzystwie, wg Al-Nadawah. Policja śledczo-dochodzeniowa nakryła grupę niespokrewnionych chłopców i dziewcząt w kawiarni przy ulicy Sari. Według służb bezpieczeństwa zatrzymani siedzieli w nieprzyzwoitych pozycjach. Zatrzymano również menadżera kawiarni pod zarzutem zezwalania na wymieszanie płci, przestępstwo karalne. Właściciel właściciel pracownicy zostali oskarżeni o szerszenie korupcji i naruszenie prawa kraju. Saudi Gazette Polecane: KHULWA, stan odosobnienia komiks: Saudi Gazette
Etykiety:
damsko-męskie,
humor i satyra,
policja religijna,
prasa,
prawo
Pisze dla Was:
Umm Latifa (Mama Latify) w Królestwie Saudów
Subskrybuj:
Posty (Atom)
"Nie wierz w czyjeś zdanie, ani go nie przyjmuj, dopóki nie przekonasz się, że jest w pełni słuszne. Postępując inaczej wyrządzasz sobie krzywdę i daleki będziesz od poznania prawdy. Traktuj ludzi z czystym sercem, bez uprzedzeń, jak ktoś, kto chce zrozumieć i słuchać, by powiększyć swoją wiedzę, i przyjąć jeśli jest słuszna, a odrzucić, jeśli jest błędna". Ibn Hazm


