![]() |
| Zdjecie oficjalnej kampanii przeciwko przemocy wobec kobiet w Arabii “Some things can’t be covered — fighting women’s abuse together,” "Pewnych rzeczy nie da się ukryć..." Więcej [ang.] Strona Fundacji Króla Chalida |
Kopiowanie i rozpowszechnianie artykułów, treści opublikowanych oraz zdjęć mego autorstwa bez mej zgody pisemnej zabronione.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą małżeństwo i rodzina. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą małżeństwo i rodzina. Pokaż wszystkie posty
4 maja 2013
kampania przeciwko przemocy wobec kobiet w Arabii
Etykiety:
damsko-męskie,
kobieta,
małżeństwo i rodzina,
prawo,
przestępczość
Pisze dla Was:
Umm Latifa (Mama Latify) w Królestwie Saudów
28 września 2010
kobiety bezdzietne w Arabii
W odpowiedzi na pytanie pani Edyty
"Chciałabym zapytać o sytuację żony, która jest bezdzietna. Jaki jest los kobiet, które nie mogą mieć dzieci i jak są one postrzegane przez społeczność, rodzinę?"
Trudno w tym przypadku generalizować, albowiem nie ma ustalonego grupowego "trendu" w kwestii postrzegania kobiet, które dzieci mieć nie mogą lub nie chcą.
W Arabii leczenie bezpłodności ma miejsce (na blogu jeden z filmów o Saudyjkach ukazuje klinikę leczenia bezpłodności), zatem para, która pragnie potomstwa będzie się poddawała wszelkim możliwym zabiegom medycznym w tym celu. Jeśli próby leczenia hormonalnego się nie powiodą, prowadzone będą próby ze sztucznym zapłodnieniem. Jeśli i to się nie uda i szans na powiększenie rodziny nie ma - albo małżonkowie akceptują ten stan rzeczy (moja nauczycielka arabskiego, pięćdziesięcioletnia Sudanka była bezdzietna, z jednym i tym samym mężem - którego uwielbiała), albo się rozwodzą, albo mężczyzna żeni się ponownie (druga żona) - jeśli chęć posiadania potomstwa jest silniejsza od uczucia, jakim obdarza żonę pierwszą.
Nie wydaje mi się, by kobiety, które dzieci mieć nie mogą, były w Arabii traktowane w jakiś specjalny sposób, w sensie negatywnym. Spotkałam się z wyrazami współczucia werbalizowanymi w stosunku do takowych i stwierdzeniem - tak Bóg dał..
ps. Kobiety, które dzieci mieć nie chcą, oraz panowie tacy, mogą znaleźć "drugą połowę" w Arabii. Najczęściej będą to panowie lub panie, którzy/które już na stanie dzieci mają (czy to wdowcy, wdowy, rozwodnicy, rozwódki), czy panowie już żonaci, którzy chcą szukać dalej miłości - a niekonieczne powiększenia "stada"..
Powiązane: kontrola urodzin w Arabii Saudyjskiej
Etykiety:
kobieta,
małżeństwo i rodzina
Pisze dla Was:
Umm Latifa (Mama Latify) w Królestwie Saudów
21 września 2010
polowanie na męża...
Wielożeństwo wielożeństwem, ale monopol na męża trzeba mieć!
rodzina w centrum handlowym w konfrontacji z samotną Saudyjką polującą na męża
zob. też stare panny 2007
zob. też stare panny 2007
Etykiety:
humor i satyra,
małżeństwo i rodzina
Pisze dla Was:
Umm Latifa (Mama Latify) w Królestwie Saudów
17 czerwca 2010
karmić piersią inaczej?
W odpowiedzi na emaile kierowane na mój adres prywatny, pozwalam sobie przedstawić jak do kwestii propozycji szeicha Al-Obeikan - karmienia panów piersią - podchodzi sama Saudyjka, Iman (Saudi Woman), w artykule: What's front page news in Saudi Arabia (zdjęcie szeicha).
Iman pisze: "Nie mogę się nadziwić, jak w kraju, w którym kobiety zakrywają się od stóp do głów w czerń, kształcą się i pracują przeważnie w odosobnionych instytucjach, mężczyźni mają na ich punkcie fioła (dosł. are completely obsessed with them). Najnowszy ptaszek to fatwa, której korzenie sięgają Egiptu, odświeżona przez szeicha Al-Obeikan w wywiadzie telewizyjnym. Zapytano się go, czy kobieta może karmić piersią dorosłego mężczyznę, aby móc przebywać z nim sam na sam, i szeich odpowiedział twierdząco! Sensacja na głównych stronach gazet Al-Watan oraz Al-Riyadh.
w swoich fatwach stanowczo stwierdza, że zawiązanie więzi pokrewieństwa następuje tylko i wyłącznie wtedy, kiedy dziecko nie ukończyło 2go roku życa. Nic dziwnego, że wypowiedź szeicha al-Obeikan wywołała wśród Saudyjczyków oburzenie. Ba! - pewien egipski kierowca – zaproponował takie rozwiązanie jednej ze swoich saudyjskich klientek. Kobieta obrażona i zgorszona zagroziła wniesieniem przeciwko niemu pozwu. W marcu 2009 roku głośna sprawa 75 letniej syryjskiej wdowy, w której domu policja religijna zastała dwóch mężczyzn, którzy jak twierdzili, przynieśli jej chleb. Jeden oświadczył, że kobieta wykarmiła go piersią, czego według saudyjskiego sędziego nie w sposób udowodnić - kobieta została skazana na 6 miesięcy pozbawienia wolności i karę chłosty – 40 batów, mężczyźni – 6 miesięcy i 60 batów, 4 miesiące i 40 batów.
Iman pisze: "Nie mogę się nadziwić, jak w kraju, w którym kobiety zakrywają się od stóp do głów w czerń, kształcą się i pracują przeważnie w odosobnionych instytucjach, mężczyźni mają na ich punkcie fioła (dosł. are completely obsessed with them). Najnowszy ptaszek to fatwa, której korzenie sięgają Egiptu, odświeżona przez szeicha Al-Obeikan w wywiadzie telewizyjnym. Zapytano się go, czy kobieta może karmić piersią dorosłego mężczyznę, aby móc przebywać z nim sam na sam, i szeich odpowiedział twierdząco! Sensacja na głównych stronach gazet Al-Watan oraz Al-Riyadh.
Islam zaleca karmienie piersią do drugiego roku życia dziecka. Po tym okresie następuje odstawienie. Jeśli kobieta karmi piersią obce dziecko, staje się ono – jej mleczną córką lub mlecznym synem. Jej córki nie muszą przed nim się zakrywać, a synowie – mogą przebywać razem z mleczną córką. Zniesiona zostaje bariera rozdziału płci, albowiem karmienie piersią zawiązuje więzy pokrewieństwa. Aczkolwiek zasada jest taka, iż karmień musi być, co najmniej pięć (do syta), a dziecko nie może mieć więcej niż 2 lata. Jest to popularne w Arabii, zwłaszcza między siostrami, albowiem nie muszą się martwić później o rozdzielanie dzieci. Kuzyni są uznawani za „mleczne rodzeństwo” (islam zezwala na małżeństwa między kuzynami – przyp. Umm Latifa).
Wszystko zaczęło się w maju 2007, kiedy to egipski szeich Mohammed Atija zabłysnął fatwą doradzającą kobietom karmienie piersią współpracowników płci męskiej, jeśli ich praca wymaga przebywania sam na sam. Szeich Atija szybko został zwolniony ze stanowiska na Uniwersytecie al-Azhar i wszystko ucichło… Aż w tym tygodniu, szeich Al-Obeikan, królewski doradca sądowy w saudyjskim Ministerstwie Sprawiedliwości ranimował tę kwestię w wywiadzie telewizyjnym. Odpowiadając na pytanie stwierdził, że w sytuacjach, w których gospodarstwo domowe wymaga by niespokrewniony mężczyzna, wielokrotnie wchodził do domu (lub w nim mieszkał), wolno kobiecie wykarmić go piersią, by stał się jej mlecznym „synem”! Jedynym warunkiem, jak zaznaczył szeich, jest by mężczyzna nie pił bezpośrednio z piersi, mleko powinno zostać odciągnięte i podane w szklance. Aczkolwiek warunek ten odrzucił inny szeich, Abi Ishaq Al Huwaini, który obstaje, że mężczyzna musi napić się mleka bezpośrednio z piersi!
Cała kwestia wskazuje jak mało pojętni są mężczyźni. Jeden swoje, drugi swoje, a żaden nawet nie pomyśli, by zapytać kobietę, czy jest to logiczne, a co więcej - możliwe – by wykarmić dorosłego mężczyznę piersią pięć razy do syta!" [koniec cytatu, więcej w artykule, link jw.]I kilka słów ode mnie: Każdy uczony w islamie, który ukończył określone studia w dziedzinie islamu i zdobył tytuł muftiego, może wydawać orzeczenia (fatwy) w kwestiach dotyczących praktyki religijnej. Nie oznacza to, że orzeczenie takie, automatycznie ustanawia przepis prawny w kraju (nawet takim jak Arabia Saudyjska), czy zobowiązuje wiernych do podążania „drogą” wyznaczoną przez uczonego, zwłaszcza, jeśli orzeczenie jest odosobnione, nie poparte wiarygodnym dowodem, a co więcej – co najmniej dziwne... Wielu prominentnych i konserwatywnych uczonych muzułmańskich (m.in. Abd al-Aziz ibn Baz, Abd al-Razzaq Afifi, Abd-Allah al-Ghadjan, Abd-Allah ibn Qa’ud, Muhammad ibn Salih al-Uthajmin) -
w swoich fatwach stanowczo stwierdza, że zawiązanie więzi pokrewieństwa następuje tylko i wyłącznie wtedy, kiedy dziecko nie ukończyło 2go roku życa. Nic dziwnego, że wypowiedź szeicha al-Obeikan wywołała wśród Saudyjczyków oburzenie. Ba! - pewien egipski kierowca – zaproponował takie rozwiązanie jednej ze swoich saudyjskich klientek. Kobieta obrażona i zgorszona zagroziła wniesieniem przeciwko niemu pozwu. W marcu 2009 roku głośna sprawa 75 letniej syryjskiej wdowy, w której domu policja religijna zastała dwóch mężczyzn, którzy jak twierdzili, przynieśli jej chleb. Jeden oświadczył, że kobieta wykarmiła go piersią, czego według saudyjskiego sędziego nie w sposób udowodnić - kobieta została skazana na 6 miesięcy pozbawienia wolności i karę chłosty – 40 batów, mężczyźni – 6 miesięcy i 60 batów, 4 miesiące i 40 batów.
Etykiety:
islam,
małżeństwo i rodzina,
obyczaje,
policja religijna
Pisze dla Was:
Umm Latifa (Mama Latify) w Królestwie Saudów
6 grudnia 2009
historia pewnego małżeństwa
Etykiety:
cudzoziemiec w Arabii,
małżeństwo i rodzina
Pisze dla Was:
Umm Latifa (Mama Latify) w Królestwie Saudów
18 czerwca 2009
Saudyjka o małżeństwie z Amerykaninem
[z ogromnym bólem zawiadamiam, iż Carol przegrała długą walkę z rakiem, i odeszła z tego świata.Rak również odebrał życie jej mężowi. Niech Bóg ma ich w swej opiece].
American Bedu: Chciałabym podziękować “M” za to, iż zgodziła się bym zadała jej kilka pytań i podzieliła się jej odpowiedziami z czytelnikami tego bloga. “M” jest Saudyjką, która mieszka w Stanach Zjednoczonych z jej amerykańskim mężem.
American Bedu: Na początku, z jakiej części Arabii Saudyjskiej pochodzisz oraz ile czasu upłynęło odkąd opuściłaś Arabię?
"M": Pochodzę z Dżeddy, w regionie Hidżazu. Kiedy miałam 5 lat wyjechałam z Arabii, kiedy wróciłam miałam lat 18. Kiedy skończyłam 20 lat wróciłam do Stanów Zjednoczonych i od tego czasu nie byłam w Arabii.
Wiem, że twój ojciec był saudyjskim dyplomatą. Jak wyglądało dzieciństwo córki saudyjskiego dyplomaty? Jakie miejsca odwiedziłaś, gdzie mieszałaś?
Przede wszystkim, ciągle byliśmy w drodze. Mieszkaliśmy w Austrii i Pakistanie, gdzie się urodziłam. Mieliśmy zawsze bilety na podróże oraz dobre korzyści finansowe. Mogliśmy robić nieopodatkowane zakupy, ale szczerze, nigdy z tego przywileju nie korzystaliśmy. Płaciliśmy podatki za wszystko, tak jak inni. Choć, muszę dodać, że mój ojciec, niech spoczywa w pokoju, widział jak jego znajomi wykorzystywali karty upoważniające do takich zakupów przy... kupnie cheesburgerów, co przyprawiało go o mdłości!!! (śmiech) I oczywiście, chronił nas immunitet dyplomatyczny, aczkolwiek nigdy, niestety, nie miałam szansy nikogo zamordować i uciec, choć moje szanse były dość duże!!! (śmiech)
Jakie korzyści, jeśli w ogóle, uważasz przyniosło ci bycie córką dyplomaty?
Etykiety:
małżeństwo i rodzina,
wywiady
Pisze dla Was:
Umm Latifa (Mama Latify) w Królestwie Saudów
10 czerwca 2009
małżeństwo i rozwód 2007
Według raportu Ministerstwa Sprawiedliwości w 2007 r. w Królestwie zawarto 130.451 małżeństwo (357/dzień). Rozwiodło się 28.000 par (78/dzień). Tu niechlubny prym wiedzie region Mekki, na który przypada 29,12% rozwodów.
Etykiety:
małżeństwo i rodzina,
statystyki
Pisze dla Was:
Umm Latifa (Mama Latify) w Królestwie Saudów
23 maja 2009
HURA! ośmioletnia panna młoda rozwiedziona!
Według Caryle Murphy, amerykańskiej korespondentki Global Post w Rijadzie: zarządcy prowincji Al-Qassim, Księcia Faisala bin Bandara, 47-letni pan "młody" udzielił rozwodu ośmiolatce, jak również zgodził się nie domagać kwoty 8 tys. USD, które wypłacił "jej" w ramach wiana. Nagłośnienie sprawy w prasie, potępienie ze strony społeczeństwa saudyjskiego, i jak widać - wpływ zarządcy - wymusiło happy end!
Więcej na ten temat pisałam w artykule Ośmioletnia Panna Młoda.
Etykiety:
małżeństwo i rodzina
Pisze dla Was:
Umm Latifa (Mama Latify) w Królestwie Saudów
14 kwietnia 2009
ośmioletnia panna młoda z Onaiza
(Onaiza to mała mieścina w bardzo konserwatywnej prowincji Qasim).
Siadłam ja wczoraj przed telewizorem, rzuciłam okiem na lokalne wiadomości w saudyjskim kanale drugim. Dwie zwróciły mą uwagę i ogromnie zasmuciły. Pierwsza, o której dzisiaj korespondowałam z jedną z Czytelniczek bloga na priva, Anią, to małżeństwo z ośmiolatką. Ośmioletnią dziewczynkę ojciec wydał za mąż za prawie 50-latka , swojego znajomego w ramach "spłaty zaciągniętego u niego długu". Matka (rozwiedziona z ojcem córki) rozwścieczona nagłośniła sprawę w mediach. Wniosek do sądu o unieważnienie małżeństwa co prawda nie skutkował anlulowaniem tego "związku", lecz sąd zarządził by dziecko pozostało w rodzinnym domu do momentu osiągnięcia dojrzałości płciowej i wówczas samodzielnie podjęło decyzję o tym, czy chce być nadal żoną czy chce rozwodu. Matka i wuj dziecka złożyli odwołanie od decyzji, wnioskując o natychmiastowe anulowanie małżeństwa. Wg informacji, jaką umieszcza na ten temat na swoim blogu SAUDI WOMAN, zob. The child bride of Onaiza; historia ta (jedna z dość wielu nagłośnionych ostatnio przez prasę) wywołała wzburzenie wielu Saudyjczyków. Grupa Saudyjek walcząca o prawa kobiet w Arabii, zorganizowana w "The Society of Defending Women's Rights in Saudi Arabia" (współzałożycielką jest kontrowersyjna w swoich działaniach dla wielu Saudyjczyków i dla wielu Saudyjek, Wajeha al-Huwaider), zaapelowała o natychmiastowe unieważnienie małżeństwa. A oto co na temat małżeństw takowych pisze prasa i co dzieje się lub stać się ma w Królestwie, by to zmienić: "Rada Doradcza (Szura) studuje nowe prawo mające na celu zapobieganie małżeństwom pomiędzy starszymi wiekiem saudyjczykami a młodymi dziewczyn(k)ami. Prawo też ma regulować status prawny dzieci z nielegalnych małżeństw czy związków Saudyjczyków z cudzoziemkami, m.in. sytuacji takich w których panowie wypierają się ojcostwa. Ministerstwo Sprawiedliwości i inne jednostki rządkowe przygotowują regulacje ustanawiające minimalny wiek do zwierania małżeństw ze strony kobiet (dziewcząt) na lat minimum 14. Niedawno nagłośnine przypadki takich małżeństw zwróciły uwagę zarówno społeczeństwa jak i władz na ten problem. S.A. wydano za mąż w wieku lat 13, a dwa miesiące później - była już rozwódką. “Zmuszono mnie do małżeństwa i musiałam opuścić szkołę,” mówi. “Nie wiedziałam, czym jest życie z mężczyzną pod jednym dachem. Byłam przerażona i nie mogłam tak żyć, więc dwa miesiące po ślubie mąż się ze mną rozwiódł". Część małżeństw ma miejsce bez zgody panny młodej. Jedna z dziewczynek dowiedziała się, że została żoną mężczyzny starszego od siebie o lat 60. Miała wówczas 10 lat. [...] W Dżizan, plemienni szeichowie twierdzą, że ilość małżeństw między młodymi dziewczętami a starszymi mężczyznami wzrosta, jako że tamtejsi Saudyjczy zaczęli brać za żony młode cudzoziemki z sąsiednich krajów [...]. Szeichowie wzywają do ustalenia minimalnego wieku do zamążpójścia w celu ochrony praw kobiet (dzieci). Choć w Królestwie nie ma prawa określającego minimalny wiek umożliwiający zamążpójście, Zuhair Al-Harithi, członek zarządu w rządowej jednostce Komisji Ochrony Praw Człowieka, powiedział Associated Press w czerwcu 2008: "Takie małżeństwa naruszają międzynarodowe traktaty podpisane przez Królestwo". Dr Suhaila Zein Al-Abidiin potwierdza, iż potrzebny jest przepis prawny określający minimalny wiek uprawniający do zawarcia małżeństwa. Członek Komitetu Studiów i Konsultacji w Narodowym Towarzystwie na rzecz Ochrony Praw Człowieka, zwróciła się do Ministerstwa Sprawiedliwości o wprowadzenie zakazu małżeństw między panami w podeszłym wieku a młodymi dziewczętami, jak również o ustalenie minimalnego wieku do zawarcia małżeństwa. Zaznaczyła również, iż każdy kto zmusza dziewczęta (kobiety) do zamążpójścia powinien zostać ukarany. Szeich Abdul Aziz Al-Talhi, urzędnik cywilny, wyjaśnił, że jasne wytyczne Ministerstwa Sprawiedliwości wymagają uzyskania ewidentnej zgody panny młodej podczas legalizowania małżeństwa bez pośrednika. Innymi słowy, dziewczyna musi być zasłonięta i musi jasno i wyraźnie udzielić zgody przed urzędnikiem. Aczkolwiek, przyznał, iż czasami opiekunowie oszukują urzędników podstawiając "fałszywe panny młode". "Ojciec lub inny opiekun poniesie za taki czyn ciężar grzechu,” dodaje. Dr Abdullah Al-Humaid, Dyrektor Generalny asirskiego oddziału Ministerstwa d/s Islamu, Darowizn, Nauczania i Wskazówki, powiedział, że nie ma oficjalnych dyrektyw dla cywilnych urzędników zaznaczających, iż panna młoda musi być w określonym wieku. To, mówi, zależy od decyzji opiekuna dziewczyny, jej samej oraz przyszłego męża. Wymagana jest obecność świadków oraz poświadczony wywiad lekarski mężczyzny oraz kobiety. [...] (na podstawie artykułu opublikowanego w Saudi Gazette).
Dodatkowo polecam:
Marriages of minors don’t bode well for children, Kingdom - experts
Saudi Arabia Mulls Minimum Age for Marriage
Saudis Campaign Against Child Marriage
Dobry artykuł CNN: Saudi women's group assails judge over 8-year-old's marriage
i Sabria Jawhar Saudi courts face reconciling Shariah over child marriages with the pressure of international standards
Wspaniały film przygotowany przez Wajiha'e al-Huwaidar "Dziewczęta przeciwko małżeństwom dzieci"
Marriages of minors don’t bode well for children, Kingdom - experts
Saudi Arabia Mulls Minimum Age for Marriage
Saudis Campaign Against Child Marriage
Dobry artykuł CNN: Saudi women's group assails judge over 8-year-old's marriage
i Sabria Jawhar Saudi courts face reconciling Shariah over child marriages with the pressure of international standards
Wspaniały film przygotowany przez Wajiha'e al-Huwaidar "Dziewczęta przeciwko małżeństwom dzieci"
Należy dodać, że małżeństwa takie nie są w Arabii normą, należą do rzadkości i dotyczą głównie terenów wiejskich, ludzi ubogich i niewykształconych. Aczkolwiek jak widać, się zdarzają. ps. re: panna młoda z Onaiza - wg notatek prasowych sędzia próbował nakłonić mężczyznę do rozwodu, aczkolwiek ten nie wyraził zgody...twierdząc, że nic złego nie zrobił.
według doniesień prasowych (30.04.) mężczyzna udzielił rozwodu
Na blogu powiązane: Kiedy Saudyjki wychodzą za mąż
Etykiety:
małżeństwo i rodzina,
prawo
Pisze dla Was:
Umm Latifa (Mama Latify) w Królestwie Saudów
16 sierpnia 2008
stare panny 2007'
Al-Dżubail – Według badania statystycznego przeprowadzonego w 2007 r.- 180.412 Saudyjki po 30-stce nigdy nie były zamężne. Liczba niezamężnych Saudyjek po 30stym roku życia osiągnęła 2.6 procent w 2007 r., co oznacza, że jedną na 16 kobiet, można wg kryteriów saudyjskich określić mianem starej panny. Rozwódki stanowią 2,4 %, wg gazety Al-Watan. Około 97,4% Saudyjek poniżej 30 roku życia nie było zamężnych w porównaniu do 2,6%, które wyszły za mąż po 30 roku życia. W oparciu o dane, ukończenie 30-roku życia uznaje się za początek staronapieństwa dla Saudyjek albowiem ich szanse na zamążpójście maleją do mniej niż 5%. Około 40% Saudyjczyków nigdy nie było żonatych, w porównaniu do 58,7 %. Wdowy stanowią 0,4%, populacji a rozwodnicy 0,8%. [...] Ostatnie badania szacują, iż liczba mieszkańców królestwa wynosi 23.980.834 (w 2004 r. - 22.678.262). Mężczyźni stanowią 50,4%, kobiety 49,6%. Saudyjczycy stanowią 17,493,364 lub 72.9% społeczeństwa. Saudyjczycy poniżej 15 roku życia stanowią 37,2%. Badanie wskazuje, iż z 223 osób, 100 to kobiety. Wysoki współczynnik liczby kobiet w stosunku do mężczyzn jest związany z wyższym zapotrzebowaniem na cudzoziemskich pracowników płci męskiej. – Saudi Gazette
Etykiety:
małżeństwo i rodzina,
statystyki
Pisze dla Was:
Umm Latifa (Mama Latify) w Królestwie Saudów
26 lipca 2008
Ja ci dam drugą żonę!
Khalid Al-Blahidi
KHOBAR – Po bezowocownym próbach odwiedzenia męża od poślubienia drugiej żony, kobieta skontaktowała się z... władzami. Powiadomiła Urząd Miejski w al-Thuqbah w w Chajbarze (Khobar), że jej mąż zaczął budowę mieszkania na dachu domu bez zezwolenia, co stanowi wykroczenie w świetle prawa komunalnego. Kobieta użyła nielegalnej budowy jako pretekstu do powstrzymania męża przed kolejnym ożenkiem, albowiem mieszkanie przeznaczone było dla drugiej żony. Ismail Al-Khath’ami, przewodniczący Urzędu Miejskiego w Al-Thuqbah polecił wstrzymać budowę. – OkazKomentarz: Jak widać, nie wszystkim Saudyjkom w smak jest dzielenie męża z inną "połowicą". Warto wiedzieć, że wg islamu każda żona ma prawo do własnego mieszkania (oddzielnego) lub domu (zależnie od warunku w kontrakcie małżeńskim i wymogów kobiety). Nie oznacza to, że mieszkanie czy dom ma być w jej imieniu... choć może, jeśli mąż jest na tyle szczodry i zamożny.
Etykiety:
małżeństwo i rodzina,
prawo
Pisze dla Was:
Umm Latifa (Mama Latify) w Królestwie Saudów
19 lipca 2008
co saudyjski mąż ma na głowie...
Oprócz kufi, szimagh i ghutra (zob. Saudyjska moda), ma na głowie dość dużo obowiązków. Od A do Z...
Mężczyzna musi wypłacić narzeczonej wiano (mahr), średnia kwota mahru w Arabii wynosi około 20.000 sr plus prezenty (zazwyczaj złoto). Oczywiście wiano może być wielokrotnie większe, sięgać setek tysięcy; zależy jaki status ma dana rodzina, czy kobieta była już zamężna (rozwódki, wdowy są z "przeceny" ;-)), ile ma lat, jakie ma wykształcenie. Wiano może też być o wiele niższe, wiele kobiet jest w Arabii niezamężnych i konkurencja sprawia, iż ceny idą w dół. Trochę tutaj żartuje, nie chcę jednak by wyglądało to na to, że mężczyzna kupuje kobietę. Wg islamu mężczyzna zobowiązany jest do wypłaty wiana kobiecie. Wszystko to, co stanowi wiano: pieniądze, złoto staje się własnością kobiety, i nikt nie ma do tego prawa. W Arabii zdarzają się sytuacje, kiedy część wiana lub całe wiano przejmuje rodzina panny młodej, czy to z jej woli, czy wbrew. Jeśli z jej nieprzymuszonej woli, jest to zgodne z islamem, albowiem to ona ma prawo wianem dysponować, jeśli wbrew, niezgodne.
Mężczyzna musi również zapewnić kobiecie miejsce zamieszkania. Dość popularne jest wynajmowanie mieszkań przez nowożeńców (w Rijadzie kupno mieszkań na własność dopiero się wdraża w życie). Nadal sporo młodych małżeństw domieszkuje z rodzicami, zazwyczaj kobieta wprowadza się do domu rodziny męża. Aczkolwiek jeśli mieszkają tam nadal jego bracia (Saudyjczycy nie wyprowadzają się z domów, by mieszkać oddzielnie od rodziców, raczej dopiero kiedy zakładają swoje rodziny), stanowić to może dla niej utrudnienie i nie gwarantuje dostatecznego poziomu prywatności. Na kupno własnego domu, dziś stać niewiele młodych par. Warto zaznaczyć, że kobieta może postawić w kontrakcie małżeńskim warunek, że mieszkać będą oddzielnie (nie z teściami).
Jeśli para decyduje się mieszkać oddzielnie, mężczyzna musi wyposażyć mieszkanie. Tutaj ładnym gestem ze strony panny młodej i jej rodziny jest pomoc w urządzeniu gospodarstwa domowego, zakup choć lodóweczki.
Obowiązkiem męża jest całkowite utrzymanie domu (rachunku, jedzenie, itp... itd). Żona, jeśli pracuje lub jest zamożna może się dokładać, aczkolwiek nie jest to jej obowiązek religijny, raczej dobroczynny gest.
Mąż musi zapewnić żonie poziom życia do jakiego przywykła, jaki zapewniony miała w swoim rodzinnym domu lub lepszy (realia mogą odbiegać od tej reguły, ale w większości wypadków tak jest); np. jeśli kobieta przyzwyczajona jest, iż wszelkie prace wykonuje za nią pomoc domowa, mąż nie może oczekiwać, że od razu złapie za ścierę i będzie myła podłogi lub przygotuje mu smakowity obiad. Musi zapewnić jej pomoc domową. Jeśli kobieta miała kierowcę, mąż musi zapewnić jej transport (kierowcę) lub sam wozić tam, gdzie żona go pięknie poprosi.
Mąż musi zaopatrzyć żonę w ubranie. Zgodnie z islamem, powinien wydawać na żonę tyle, ile wydaje na siebie. W praktyce, na żony wydaje się więcej. Aczkolwiek, w rzeczywistości mogą panowie wydawać też i mniej. Islam islamem, a realia realiami. Niekiedy również żony, które mają własne źródła dochodu, same na siebie wydają, tyle ile chcą.
Mu'awiyah al-Qushayri przekazał: Spytałem się Wysłannika: "Co nakazujesz nam względem naszych żon?" Odpowiedział: "Dostarczajcie im pożywienia takiego samego jak sobie i zapewniajcie im ubiór taki sam sobie, nie bijcie ich i nie ubliżajcie im." (Sunan Abu-Daud, 11:2139)
Mąż musi pokryć wszystkie koszta związane z utrzymaniem dzieci (edukacja, lekarze, ubranie, itp, itd.). Jeśli rodzina nie ma kierowcy, a szkoła nie zapewnia transportu, musi zawieść i odebrać z niej dzieci.
Jeśli chodzi o relacje intymne, mąż powinien dbać o dobre samopoczucie żony i „zrobić pierwej coś dla niej, niż dla siebie”. Wszystko to brzmi idealnie, nie moge jednak twierdzić, że każdy Saudyjczyk to chodzący ideał muzułmanina, albowiem to nie jest zgodne z prawdą. Aczkolwiek kwestie takie, jak wypłata wiana, utrzymanie rodziny, zapewnienie mieszkania, zapewnienie żonie odpowiednich warunków życia (pomoc, transport) - Saudyjczycy mają we krwi. O tym, czego we krwi w porównaniu z zachodnimi mężami nie mają wkrótce...
Mężczyzna musi wypłacić narzeczonej wiano (mahr), średnia kwota mahru w Arabii wynosi około 20.000 sr plus prezenty (zazwyczaj złoto). Oczywiście wiano może być wielokrotnie większe, sięgać setek tysięcy; zależy jaki status ma dana rodzina, czy kobieta była już zamężna (rozwódki, wdowy są z "przeceny" ;-)), ile ma lat, jakie ma wykształcenie. Wiano może też być o wiele niższe, wiele kobiet jest w Arabii niezamężnych i konkurencja sprawia, iż ceny idą w dół. Trochę tutaj żartuje, nie chcę jednak by wyglądało to na to, że mężczyzna kupuje kobietę. Wg islamu mężczyzna zobowiązany jest do wypłaty wiana kobiecie. Wszystko to, co stanowi wiano: pieniądze, złoto staje się własnością kobiety, i nikt nie ma do tego prawa. W Arabii zdarzają się sytuacje, kiedy część wiana lub całe wiano przejmuje rodzina panny młodej, czy to z jej woli, czy wbrew. Jeśli z jej nieprzymuszonej woli, jest to zgodne z islamem, albowiem to ona ma prawo wianem dysponować, jeśli wbrew, niezgodne.
Mężczyzna musi również zapewnić kobiecie miejsce zamieszkania. Dość popularne jest wynajmowanie mieszkań przez nowożeńców (w Rijadzie kupno mieszkań na własność dopiero się wdraża w życie). Nadal sporo młodych małżeństw domieszkuje z rodzicami, zazwyczaj kobieta wprowadza się do domu rodziny męża. Aczkolwiek jeśli mieszkają tam nadal jego bracia (Saudyjczycy nie wyprowadzają się z domów, by mieszkać oddzielnie od rodziców, raczej dopiero kiedy zakładają swoje rodziny), stanowić to może dla niej utrudnienie i nie gwarantuje dostatecznego poziomu prywatności. Na kupno własnego domu, dziś stać niewiele młodych par. Warto zaznaczyć, że kobieta może postawić w kontrakcie małżeńskim warunek, że mieszkać będą oddzielnie (nie z teściami).
Jeśli para decyduje się mieszkać oddzielnie, mężczyzna musi wyposażyć mieszkanie. Tutaj ładnym gestem ze strony panny młodej i jej rodziny jest pomoc w urządzeniu gospodarstwa domowego, zakup choć lodóweczki.
Obowiązkiem męża jest całkowite utrzymanie domu (rachunku, jedzenie, itp... itd). Żona, jeśli pracuje lub jest zamożna może się dokładać, aczkolwiek nie jest to jej obowiązek religijny, raczej dobroczynny gest.
Mąż musi zapewnić żonie poziom życia do jakiego przywykła, jaki zapewniony miała w swoim rodzinnym domu lub lepszy (realia mogą odbiegać od tej reguły, ale w większości wypadków tak jest); np. jeśli kobieta przyzwyczajona jest, iż wszelkie prace wykonuje za nią pomoc domowa, mąż nie może oczekiwać, że od razu złapie za ścierę i będzie myła podłogi lub przygotuje mu smakowity obiad. Musi zapewnić jej pomoc domową. Jeśli kobieta miała kierowcę, mąż musi zapewnić jej transport (kierowcę) lub sam wozić tam, gdzie żona go pięknie poprosi.
Mąż musi zaopatrzyć żonę w ubranie. Zgodnie z islamem, powinien wydawać na żonę tyle, ile wydaje na siebie. W praktyce, na żony wydaje się więcej. Aczkolwiek, w rzeczywistości mogą panowie wydawać też i mniej. Islam islamem, a realia realiami. Niekiedy również żony, które mają własne źródła dochodu, same na siebie wydają, tyle ile chcą.
Mu'awiyah al-Qushayri przekazał: Spytałem się Wysłannika: "Co nakazujesz nam względem naszych żon?" Odpowiedział: "Dostarczajcie im pożywienia takiego samego jak sobie i zapewniajcie im ubiór taki sam sobie, nie bijcie ich i nie ubliżajcie im." (Sunan Abu-Daud, 11:2139)
Mąż musi pokryć wszystkie koszta związane z utrzymaniem dzieci (edukacja, lekarze, ubranie, itp, itd.). Jeśli rodzina nie ma kierowcy, a szkoła nie zapewnia transportu, musi zawieść i odebrać z niej dzieci.
Jeśli chodzi o relacje intymne, mąż powinien dbać o dobre samopoczucie żony i „zrobić pierwej coś dla niej, niż dla siebie”. Wszystko to brzmi idealnie, nie moge jednak twierdzić, że każdy Saudyjczyk to chodzący ideał muzułmanina, albowiem to nie jest zgodne z prawdą. Aczkolwiek kwestie takie, jak wypłata wiana, utrzymanie rodziny, zapewnienie mieszkania, zapewnienie żonie odpowiednich warunków życia (pomoc, transport) - Saudyjczycy mają we krwi. O tym, czego we krwi w porównaniu z zachodnimi mężami nie mają wkrótce...
Etykiety:
małżeństwo i rodzina,
Saudyjczycy - mężczyźni
Pisze dla Was:
Umm Latifa (Mama Latify) w Królestwie Saudów
18 lipca 2008
W OBAWIE PRZED ROZWODEM, KOBIETY STAWIAJĄ WARUNKI

Saudi Gazete, przekład Umm Latifa
DŻEDDAH – Kobiety świadome wysokiego odsetku rozwodów w Królestwie, dokładają starań, aby ich akty ślubu (umowy małżeńskie) wykluczyły jakąkolwiek możliwość rozpadu małżeństwa. W rzeczy samej, domagają się wyższych wian (mahr) i ustanawiają niepraktyczne warunki w umowach, kontraktach małżeńskich, wg gazety Al-Watan.
Faktem jednakże jest, że muzułmanka ma prawo do ustanawiania warunków na jakich będzie funkcjonowało małżeństwo, i tego prawa nie można jej odmówić, zaznacza Ahmed Al-Amri, urzędnik stanu cywilnego, imam oraz wykładowca w meczecie al-Sa’adah w Dżeddzie. Podkreśla jednak, że nierealistyczne warunki mogą prowadzić do problemów między małżonkami i skutkować rozwodem. “Niektóre kobiety ustanawiają sumę 100,000 rijali saudyjskich jako odroczone wiano (mu’akhar sadaaq) gwarantujące, że mężowie ich nie zostawią”, mówi Al-Amri. (komentarz: wiano kobiety mężczyzna może wypłacić a) w całości w momencie zawarcia małżeństwa; b) część w momencie zawarcia małżeństwa, część np. po kilku latach, lub w chwili rozwodu, jeśli do takiego dojdzie, wówczas jest to tzw. odroczone wiano). „Inne proszą o domy w ich imieniu, określoną kwotę na ich rachunku bankowym, samochód z kierowcą. A zatem tylko zamożni kandydaci są w stanie zgodzić się na te warunki”. Niektóre kobiety również stawiają warunek, iż mężczyzna nie może wziąć sobie drugiej żony, choć Allah zezwolił na to mężczyznom, dodaje imam.
Praca Al-Amriego to między innymi rejestracja umów małżeńskich. Mówi, iż najwyższe wiano jakie zarejestrował wynosiło 1 milion rijali saudyjskich, a najniższym była kopia Świętego Koranu. Według al-Amriego są kobiety, które ustanawiają przeciętne warunki i chcą jedynie aby ich życie małżeńskie było zgodne. Al-Amri opowiada o dziwnym przypadku Saudyjczyka, który zadzwonił do niego i poprosił go o zawarcie jego małżeństwa. Kiedy Al-Amri przyjechał do domu kobiety, odkrył że była to pomoc domowa z Maroka. Mężczyzna nalegał, aby małżeństwo zostało zawarte w obecności sponsora kobiety i aby ten działał w zastępstwie jej wali’ego (prawnego opiekuna, ojca). Al-Amri odmówił. (wg islamu obecność prawnego opiekuna kobiety lub jego jednoznaczna zgoda jest obowiązkowa, aby małżeństwo było ważne). Innym razem, mężczyzna nie przedstawił wymaganych przez prawo saudyjskie wyników badań przedmałżeńskich, i Al-Amri nie mógł zalegalizować kontraktu małżeńskiego. Jeśli chodzi o prawo kobiety do rozwodu, Al-Amri przytoczył fatwę szeicha Abdul-Aziz Bin Baz, który powiedział, że kobiety nie powinny mieć prawa do rozwodu. Aczkolwiek, jeśli mężczyzna zrzeka się swego prawa i udziela pozwolenia żonie na domaganie się rozwodu, wówczas jest to dozwolone. Fatima Al-Zahrani, nauczycielka, była jedną z kobiet, która stawiała zbyt duże wymagania względem swego męża, wg gazety. Między innymi domagała się domu w jej imieniu, kierowcy i pomocy domowej. Warunki doprowadziły do problemów podczas zaręczyn, i w rezultacie do rozwodu. Około 62 procent małżeństw w Arabii Saudyjskiej kończy się rozwodem, i Rada Doradcza (Shoura) debatuje nad przepisem prawnym mającym na celu zapobieżenie rosnącym odsetku rozwodów. W Arabii jest ponad 1.5 miliona panien lub wolnych kobiet. Nie jest pewnym, czy liczba jest tak wysoka ponieważ stawiają trudne do zrealizowania warunki w kontraktach małżeńskich.
Szeich Bin Uthajmiin, wybitny uczony w islamie, doradzał, aby kobieta szukająca męża zwracała przede wszystkim uwagę na cechy jego charakteru i pobożność. "Kulturalny i pobożny mężczyzna nie skrzywdzi swojej żony", szeich mówił. "Będzie traktował ją należycie albo pozwoli jej odejść w najlepszy sposób". Dodał również: "Małżeństwo najmniej obciążające finansowo jest największym błogosławieństwem”. Dr. Sulaiman Al-Sanii’, socjolog, zaznacza: “Niektórzy opiekunowie stawiają twarde warunki i utrudniają lub uniemożliwiają zamążpójście. To sprawia, że procent kobiet w stanie wolnym jest wyższy i skutkuje wzrostem problemów społecznych.” Dodaje: ”jeśli chcą aby ich córki były szczęśliwe, powinni ułatwiać zawarcie małżeństwa, jeśli o rękę kobiety prosi odpowiedni kandydat”. Al-Sanii zaznacza, że wielożeństwo, jeśli przeanalizuje się je dogłębnie, nie jest problemem samym w sobie. „Problemem jest styl życia. Jeśli mąż traktować będzie swoje żony sprawiedliwie, na takich samych zasadach, nie powinno być żadnych problemów”.
komiks ukazał się w internetowej edycji Saudi Gazette
DŻEDDAH – Kobiety świadome wysokiego odsetku rozwodów w Królestwie, dokładają starań, aby ich akty ślubu (umowy małżeńskie) wykluczyły jakąkolwiek możliwość rozpadu małżeństwa. W rzeczy samej, domagają się wyższych wian (mahr) i ustanawiają niepraktyczne warunki w umowach, kontraktach małżeńskich, wg gazety Al-Watan.
Faktem jednakże jest, że muzułmanka ma prawo do ustanawiania warunków na jakich będzie funkcjonowało małżeństwo, i tego prawa nie można jej odmówić, zaznacza Ahmed Al-Amri, urzędnik stanu cywilnego, imam oraz wykładowca w meczecie al-Sa’adah w Dżeddzie. Podkreśla jednak, że nierealistyczne warunki mogą prowadzić do problemów między małżonkami i skutkować rozwodem. “Niektóre kobiety ustanawiają sumę 100,000 rijali saudyjskich jako odroczone wiano (mu’akhar sadaaq) gwarantujące, że mężowie ich nie zostawią”, mówi Al-Amri. (komentarz: wiano kobiety mężczyzna może wypłacić a) w całości w momencie zawarcia małżeństwa; b) część w momencie zawarcia małżeństwa, część np. po kilku latach, lub w chwili rozwodu, jeśli do takiego dojdzie, wówczas jest to tzw. odroczone wiano). „Inne proszą o domy w ich imieniu, określoną kwotę na ich rachunku bankowym, samochód z kierowcą. A zatem tylko zamożni kandydaci są w stanie zgodzić się na te warunki”. Niektóre kobiety również stawiają warunek, iż mężczyzna nie może wziąć sobie drugiej żony, choć Allah zezwolił na to mężczyznom, dodaje imam.
Praca Al-Amriego to między innymi rejestracja umów małżeńskich. Mówi, iż najwyższe wiano jakie zarejestrował wynosiło 1 milion rijali saudyjskich, a najniższym była kopia Świętego Koranu. Według al-Amriego są kobiety, które ustanawiają przeciętne warunki i chcą jedynie aby ich życie małżeńskie było zgodne. Al-Amri opowiada o dziwnym przypadku Saudyjczyka, który zadzwonił do niego i poprosił go o zawarcie jego małżeństwa. Kiedy Al-Amri przyjechał do domu kobiety, odkrył że była to pomoc domowa z Maroka. Mężczyzna nalegał, aby małżeństwo zostało zawarte w obecności sponsora kobiety i aby ten działał w zastępstwie jej wali’ego (prawnego opiekuna, ojca). Al-Amri odmówił. (wg islamu obecność prawnego opiekuna kobiety lub jego jednoznaczna zgoda jest obowiązkowa, aby małżeństwo było ważne). Innym razem, mężczyzna nie przedstawił wymaganych przez prawo saudyjskie wyników badań przedmałżeńskich, i Al-Amri nie mógł zalegalizować kontraktu małżeńskiego. Jeśli chodzi o prawo kobiety do rozwodu, Al-Amri przytoczył fatwę szeicha Abdul-Aziz Bin Baz, który powiedział, że kobiety nie powinny mieć prawa do rozwodu. Aczkolwiek, jeśli mężczyzna zrzeka się swego prawa i udziela pozwolenia żonie na domaganie się rozwodu, wówczas jest to dozwolone. Fatima Al-Zahrani, nauczycielka, była jedną z kobiet, która stawiała zbyt duże wymagania względem swego męża, wg gazety. Między innymi domagała się domu w jej imieniu, kierowcy i pomocy domowej. Warunki doprowadziły do problemów podczas zaręczyn, i w rezultacie do rozwodu. Około 62 procent małżeństw w Arabii Saudyjskiej kończy się rozwodem, i Rada Doradcza (Shoura) debatuje nad przepisem prawnym mającym na celu zapobieżenie rosnącym odsetku rozwodów. W Arabii jest ponad 1.5 miliona panien lub wolnych kobiet. Nie jest pewnym, czy liczba jest tak wysoka ponieważ stawiają trudne do zrealizowania warunki w kontraktach małżeńskich.
Szeich Bin Uthajmiin, wybitny uczony w islamie, doradzał, aby kobieta szukająca męża zwracała przede wszystkim uwagę na cechy jego charakteru i pobożność. "Kulturalny i pobożny mężczyzna nie skrzywdzi swojej żony", szeich mówił. "Będzie traktował ją należycie albo pozwoli jej odejść w najlepszy sposób". Dodał również: "Małżeństwo najmniej obciążające finansowo jest największym błogosławieństwem”. Dr. Sulaiman Al-Sanii’, socjolog, zaznacza: “Niektórzy opiekunowie stawiają twarde warunki i utrudniają lub uniemożliwiają zamążpójście. To sprawia, że procent kobiet w stanie wolnym jest wyższy i skutkuje wzrostem problemów społecznych.” Dodaje: ”jeśli chcą aby ich córki były szczęśliwe, powinni ułatwiać zawarcie małżeństwa, jeśli o rękę kobiety prosi odpowiedni kandydat”. Al-Sanii zaznacza, że wielożeństwo, jeśli przeanalizuje się je dogłębnie, nie jest problemem samym w sobie. „Problemem jest styl życia. Jeśli mąż traktować będzie swoje żony sprawiedliwie, na takich samych zasadach, nie powinno być żadnych problemów”.
komiks ukazał się w internetowej edycji Saudi Gazette
Etykiety:
humor i satyra,
małżeństwo i rodzina
Pisze dla Was:
Umm Latifa (Mama Latify) w Królestwie Saudów
9 maja 2008
wyjaśnienie terminów: mahram i muhrimah
Kobieta muhrimah (zabroniona) tzn. z którym mężczyzna nie może wstąpić w związek małżeński: matka; babka ze strony matki; babka ze strony ojca; córka wnuczka; siostra; siostrzenica; ciotka; ciotka ze strony ojca (siostra ojca); ciotka ze strony matki (siostra matki); teściowa; pasierbica; córka pasierbicy; synowa; żona wnuka; żona syna córki; macocha; babka żony od strony matki żony; babka żony, od strony ojca żony.
Mężczyzna mahram (zabroniony) – z którym kobieta nie może wstąpić w związek małżeński: ojciec; dziadek ze strony matki, dziadek ze strony ojca; syn; syn córki; syn syna; brat; syn siostry; syn brata; wuj; wuj rodziców męża; wuj matki; wuj rodziców matki; teść; pasierb; syn pasierba; zięć; mąż córki syna; ojczym; dziadek męża (ojciec - ojca męża); dziadek męża (ojciec - matki męża).
Mężczyzna mahram (zabroniony) – z którym kobieta nie może wstąpić w związek małżeński: ojciec; dziadek ze strony matki, dziadek ze strony ojca; syn; syn córki; syn syna; brat; syn siostry; syn brata; wuj; wuj rodziców męża; wuj matki; wuj rodziców matki; teść; pasierb; syn pasierba; zięć; mąż córki syna; ojczym; dziadek męża (ojciec - ojca męża); dziadek męża (ojciec - matki męża).
Etykiety:
islam,
małżeństwo i rodzina
Pisze dla Was:
Umm Latifa (Mama Latify) w Królestwie Saudów
8 maja 2008
kampania przeciwko weselom o późnej porze
Lulwa Shalhoub, Arab News Dżeddah, 8 maja 2008
Wesela w Dżeddzie zwykle kończą się, kiedy państwo młodzi przejdą się po wybiegu kilka godzin po północy. Po spacerze rozpoczyna się bankiet, po którym goście udają się do domów.
Wesela kończące się nad ranem, są utrudnieniem dla wielu ludzi, między innymi mężów i kierowców, którzy muszą odwieść kobiety do domów oraz osoby starsze, które nie mogą uczestniczyć w weselach do wczesnych godzin rannych. Aby zachęcić ludzi do organizowania wesel wcześniej, za dnia, członkinie Kulturalnego Forum Kobiet, rozpoczęły kampanię: "Nasze wesela są dla naszego szczęścia."
"Panny młode nie noszą swoich drogich sukni ślubnych długo… Pokazują się na pół godziny przed posiłkiem. Są kobiety nie mogą czekać tak długo", mówi Nadia Sheikh, jedna z organizatorek kampanii. Grupa zorganizowała pierwsze warsztaty dwa tygodnie temu w Akademii Sztuk Pięknych i Rękodzieła Nafisa Shams. Warsztaty zjednoczyły kobiety, które zastanawiały się, w jaki sposób uświadamiać ludziom dany problem.
Na pierwszym warsztacie, uczestniczki podkreśliły, iż wesela do wczesnych godzin rannych negatywnie wpływają na rodziny. Dodały, iż kiedy kobiety zapraszane są na wesela, idą do fryzjera, kosmetyczki, potem wracają do domów o świcie.
"Nawet jeśli męża nie ma w domu, wróci i nie zastanie żony, to może wywołać problemy. Kierowca również musi odebrać kobietę późno (z wesela), a rano musi podołać dalszym obowiązkom", mówi Sheikh, dodając, że kobiety wracając późno z wesel, mając na sobie drogą biżuterię, mogą być napastowane. Wiadomo, iż panny młode wychodzą do gości późną nocą. Czasami przejście przed gośćmi ma miejsce po 3 nad ranem. Państwo młodzi są często zmęczeni, i muszą przygotować się podróży poślubnej następnego dnia.
Panowie muszą czekać na oblubienice - na ukończenie makijażu, ufryzowanie włosów, sesję zdjęciową, a przyjęcia weselne dla mężczyzn kończą się zwykle koło północy.
"Za czasów mojej babki, wesela organizowano o porze lunchu. Rodziny zbierały się wcześniej", dodaje Sheikh, mówiąc, iż pomału ludzie zaczynają wydawać wesela za dnia. Szeikh mówi, iż wymówką, jakiej używa się przy późnych weselach, jest to, iż fryzjerki i makijażystki przychodzą późno. Aczkolwiek, fryzjerki takie jak Monica, która pracuje w 7L Beauty Salon, w Dżeddzie, mówi:
"Wolałybyśmy, aby wesela miały miejsce wcześniej. To jest lepsze dla obu stron, dla panny młodej i dla nas, fryzjerek. Wracamy do domów o 3 nad ranem, o wiele za późno, zwłaszcza dla tych z nas, które są zamężne. Niektóre panny młode spóźniają się, ponieważ są zajęte".
Członkinie forum wydadzą broszurki pt. "Nasze wesela są dla naszego szczęścia". Będą one rozdawane na weselach.
"Nie łudzimy się, że zmiana nastąpi nagle. To może zająć kilka lat, ale przynajmniej zaczniemy dziś", mówi Sheikh. […]
Etykiety:
małżeństwo i rodzina,
obyczaje
Pisze dla Was:
Umm Latifa (Mama Latify) w Królestwie Saudów
15 kwietnia 2008
sposób na...męża w domu...
Jak donosi gazeta al-Jaum miesiąc po zawarciu małżeństwa, nowopoślubiona żona rozpoczęła poszukiwania... drugiej żony dla swego męża. Według kobiety, mąż przeszedł na wcześniejszą emeryturę kilka miesięcy przed ślubem, i teraz "wałęsa się po domu, wtykając nos w moje sprawy...nie mając nic do roboty, siedzi w domu cały dzień i czepia się wszystkiego". Aby zająć męża i uwolnić się od jego gderania, kobieta uznała, że znalezienie drugiej żony będzie najlepszym rozwiązaniem.
Etykiety:
małżeństwo i rodzina,
z przymrużeniem oka
Pisze dla Was:
Umm Latifa (Mama Latify) w Królestwie Saudów
13 kwietnia 2008
Księżniczka Hussa: "nie można winić stylu życia za przemoc"
Walaa Hawari, Arab News RIYADH, 13.04.2008 przekład Umm Latifa
— "Nie możemy winić czasów nam współczesnych za przemoc, albowiem ona istniała od czasów Kaina i Abla", powiedziała Księżniczka Hussa bint Salman na konferencji prasowej otwierającej miesięczną kampanię poświęconą problemowi przemocy w rodzinie, pod patronatem Al-Nahda Philanthropic Society for Women (Al-Nahda Dobroczynne Towarzystwo dla Kobiet). W przemówieniu księżniczka Hussa zaznaczyła, iż prawa człowieka obecne są w tradycji islamskiej od stuleci.
Al-Nahda – która troszczy się o 50 kobiet w swoim centrum w Manfuha - jednej z dzielnic Rijadhu, rozpoczęła 19 kwietnia kampanię mającą za zadanie wzrost świadomości o przemocy domowej, molestowaniu i napastowaniu, zdrowiu i problemach społecznych.
Hasana Al-Said, dyrektor Al-Nahda, mówi: "Kampania obejmie różnego rodzaju zajęcia, programy, usługi oraz doradztwo." Dodała, iż między 1995 a 2008 r. zarejestrowano jedynie 100 spraw z zakresu przemocy, ze względu na fakt, iż ludzie obawiają się ujawnić.
Al-Nahda Social Center oferuje programy nt. rehabilitacji i świadomości dla rodzin rozbitych, sierot, ludzi o niskich dochodach, którymi Centrum się opiekuje. "Kiedy po raz pierwszy rozpatrujemy daną sprawę, okazujemy wsparcie rodzinom i szukamy rozwiązań, które pomogą nam uniknąć bezpośredniej ingerencji. To pozwala kobietom nam zaufać i mówić otwarcie o przemocy," mówi Al-Said. "Większość spraw dotyczy przemocy mężów wobec żon i dzieci", dodaje.
Al-Sae'd zaznacza, iż Al-Nahda zostało ustanowione jako "dom szybkiej pomocy" dla ubogich dzieci. Od zeszłego roku organizacja zaczęła współpracować z National Family Safety Program (NFSP; Narodowy Program Bezpieczeństwa Rodziny).
"NFSP jest partnerem Al-Nahda'y w obecnej kampanii. Organizujemy wykłady, sesje, kursy, drukujemy ulotki i broszury, które pomagają nauczycielom, wykładowcom i pracownikom socjalnym," mówi Dr. Maha Al-Monief, dyrektor NFSP.
Dr Al-Jazi Al-Shbaiki, dziekan King Saud Center for Girls (Centrum Króla Sauda dla Dziewcząt), mówi: "Kampania ma za zadanie uświadamianie... Inne zajęcia obejmują festiwal, dzięki któremu w sposób pośredni przekazywać będziemy dzieciom i kobietom wiedzę o przemocy domowe
Etykiety:
kobieta,
małżeństwo i rodzina
Pisze dla Was:
Umm Latifa (Mama Latify) w Królestwie Saudów
10 kwietnia 2008
małżeństwo Saudyjki z cudzoziemcem
Po ponad 18 miesiącach biegania od urzędu do urzędu by zdobyć pozwolenie, moja znajoma Saudyjka, wreszcie wyszła za mąż za jej nie-Saudyjskiego narzeczonego.
Aby związać się węzłem małżeńskim z cudzoziemcem lub cudzoziemką, Saudyjczyk lub Saudyjka muszą najpierw otrzymać zezwolenie na małżeństwo z cudzoziemcem z Ministerstwa Spraw Wewnętrznych. Inaczej małżeństwo ich nie będzie uznawane przez prawo w Arabii Saudyjskiej.
Proces wypełniania formularzy i wyjaśniania dlaczego Saudyjczyk chce wziąć za żonę cudzoziemkę jest skomplikowany. Dla Saudyjki jest trudniejszy, a przepisy mają ewidentnie na celu odwiedzenie jej od tego związku.
Po tym, jak moja znajoma otrzymała zezwolenie z ministerstwa, musiała zdobyć jeszcze dokument z urzędu miejskiego w Mekce, aby akt ślubu wydano w Dżeddzie. W urzędzie, w sekcji dla kobiet, urzędniczka poinformowała ją, że codziennie wpływa około siedmiu wniosków od Saudyjek o zgodę na małżeństwo z obcokrajowcem, ale napotykają na ograniczenia. Władze odrzucą wniosek, jeśli kobieta nie ukończyła 25 roku życia; dla Saudyjki która ma mniej niż 25 lat i nie była nigdy zamężna rzeczą niezmiernie trudną, jeśli nie niemożliwą, jest otrzymanie zezwolenia na ślub z cudzoziemcem. O wiele szybciej otrzyma zezwolenie, jeśli jest rozwódką, ma doktorat lub jest niepełnosprawna. Saudyjczycy niechętnie biorą takie kobiety za żony… [...]
A zatem, restrykcje nie są po to, by chronić Saudyjki, ale po to, by zagwarantować Saudyjczykom możliwość ożenku z Saudyjką. Innymi słowy, jeśli kobieta wykorzystała wszystkie szanse na małżeństwo z Saudyjczykiem i postarzała się (przekroczyła 25 rok życia), jest rozwódką, ma wyższe wykształcenie lub jest niepełnosprawna, wówczas może wyjść za mąż za cudzoziemca. [...]
Gdzie islam mówi, ze kobieta nie może samodzielnie dokonać wyboru swego męża, zwłaszcza jeśli jej rodzina jej wybór popiera? Fakt że kobieta składa wniosek o zezwolenie oznacza, że rodzina akceptuje kandydata na męża, albowiem Saudyjka nie może wyjść za mąż bez zgody prawnego opiekuna (mahram), niezależnie od tego, ile ma lat (kobieta, a nie opiekun). Podczas gdy nasi uczeni w religii alarmują o wysokiej liczbie niezamężnych kobiet i zachęcają Saudyjczyków do wielożeństwa, urzędnicy dokładają wszelkich starań by uniemożliwić pełnoletniej Saudyjce zamążpójście, tylko dlatego, że jej wybranek nie jest Saudyjczykiem.
Z pewnością istnieje ryzyko w małżeństwach mieszanych, zwłaszcza jeśli kończą się one rozwodem oraz walką o opiekę nad dziećmi, ale na takie ryzyko jest się narażonym również wtedy, kiedy za męża bierze się tubylca. [...] Co więcej, dlaczego zakłada się, że Saudyjczyk będzie lepszym mężem? Cechy, jakie przeciętny Saudyjczyk uznaje za niepożądane w kandydatce na żonę, wskazują na przyziemność i ograniczenie. To również obrazuje, jakie wyobrażenie co do przyszłej żony i jej roli w swoim życiu ma Saudyjczyk. (Śmiem mniemać, że jest garść Saudyjczyków, którzy uznają swoje żony za partnerki). Kobiety są to, by zaspokajać potrzeby fizyczne mężów, rodzić dzieci i dbać o dom. Myślę, że pochodzenie oraz przynależność plemienna również dopełniają obrazu. Można by przypuszczać, że my, Saudyjczycy, jesteśmy lepszą rasą i nie powinniśmy zezwalać naszym kobietom na poślubienie obywateli niższej klasy.
Kontynuując odnośnie dyskryminacji - prawo do spadku po Saudyjce nie przysługuje jej cudzoziemskiemu mężowi oraz ich nie-Saudyjskim dzieciom, choć jest to wbrew szariatowi (prawu islamskiemu). Jednym z urzędów państwowych, które moja znajoma musiała odwiedzić dopełniając formalności związanych z uzyskaniem pozwolenia na małżeństwo z cudzoziemcem, jest Biuro Dochodzeniowo-Śledcze, w którym musiała podpisać oświadczenie, iż chce zawrzeć małżeństwo z własnej, nie przymuszonej woli.
Jak bardzo pragnęłabym, aby biuro zadało takie samo pytanie dwunastoletnim dziewczętom zmuszanym przez ojców do ożenku z sześćdziesięcioletnimi mężczyznami, jako drugie czy trzecie żony. Islam wymaga zgody kobiety na małżeństwo, i zgody tej musi ona udzielić zanim zostanie ono zawarte. Iluż z naszych urzędników troszczy się o to, by zadać pytanie dziewczynce bezpośrednio i na osobności, zwłaszcza tak młodej, czy jest zmuszana do małżeństwa czy nie?
Jeśli naprawdę chcemy chronić kobiety w Arabii przed szkodliwymi małżeństwami, i podobnież wstrętnymi rozwodami, wówczas powinniśmy zacząć od edukowania naszych mężczyzn i kobiet o prawdziwej naturze małżeństwa, prawach i obowiązkach męża i żony w islamie, i ustanowić minimalny wiek zezwalający na zawarcie małżeństwa.
Etykiety:
kobieta,
małżeństwo i rodzina,
małżeństwo z Saudyjczykiem,
prawo
Pisze dla Was:
Umm Latifa (Mama Latify) w Królestwie Saudów
8 kwietnia 2008
małżeństwo cudzoziemki z Saudyjczykiem
Wyjątki te są obwarowane poważnymi warunkami, których dopełnienie (przez Saudyjczyka wyłącznie) - nie zawsze gwarantuje otrzymanie pozwolenia (dyspensy) Ministra Spraw Wewnętrznych na zawarcie małżeństwa z cudzoziemką/cudzoziemcem.
Często Saudyjczycy przebywający za granicą (zwłaszcza na studniach) wiążą się z cudzoziemkami, nie posiadając wiedzy o trudnościach czekających ich z uzyskaniem pozwolenia od władz Arabii na ślub cywilny, a tym samym legalne przywiezienie żony na teren Arabii.
Czasami też i nie mają wcale zamiaru sprowadzać żony do Arabii, słyszy się o takich przypadkach, kiedy mężczyźni zawierają małżeństwa zgodnie z zasadami islamu, tylko po to, aby zalegalizować przed obliczem Boga współżycie płciowe (nie popełnić grzechu cudzołóstwa poza małżeństwem); kiedy wracać mają do kraju - rozwodzą się.
Również same kobiety wiążąc się czy zawierając małżeństwo z Saudyjczykami (czy to zgodnie z zasadami islamu, w meczetach; czy legalnie - w świetle prawa kraju w którym żyją), nie są świadome trudności związanych z legalizacją małżeństwa zgodnie z prawem Arabii (uwaga: Arabia nie uznaje małżeństw, które nie są zawarte zgodnie z prawem lokalnym).
Wszystkie kobiety, które zamierzają związać się lub są związane z Saudyjczykami, powinny wiedzieć, że nie będą mogły wjechać na teren Arabii Saudyjskiej, chyba że:
- na podstawie working visa– aczkolwiek kobieta nie wjeżdża wówczas na teren Arabii jako żona Saudyjczyka; a to oznacza, iż w świetle prawa obowiązującego w Arabii nie są małżeństwem, jej mąż nie jest jej 'sponsorem', z czym wiąże się z wiele problemów natury prawnej i technicznej; i takiej opcji nie polecam;
- na podstawie family (bądź visit) visa – którą można uzyskać w Ambasadzie KSA w Polsce (Warszawa) tylko po przedstawieniu przez męża określonych zalegalizowanych przez Departament Konsularny Ministerstwa Spraw Zagranicznych (Arabii Saudyjskiej) oraz przedstawieniu przez żonę (Polkę) odpowiednich dokumentów wymaganych przez Ambasadę Arabii Saudyjskiej (również zalegalizowanych przez Dep. Konsularny MSZ w W-wie.
Ze względu na powyższe trudności jak również na żywą tradycję zawierania małżeństw z Saudyjkami (małżeństwa mieszane, zwłaszcza z nie-Arabkami, a co więcej z nie-muzułmankami) są nadal rzadkością.
Powyższe przepisy nie dotyczą obcokrajowców, przebywających na terenie KSA na podstawie working visa.
Przy zawieraniu małżeństw obowiązują prawa kraju pochodzenia. Aby zawrzeć małżeństwo z Polką, mieszkającą w Polsce - Saudyjczyk musi:
- otrzymać zezwolenie na zawarcie małżeństwa od Ministra Spraw Wewnętrznych Arabii Saudyjskiej (spełnić wymogi prawne) - zezwolenie Ministerstwo musi przesłać na ręce Ambasady Arabii Saudyjskiej w Polsce/Warszawie
- małżeństwo musi zostać zawarte w Polsce, zgodnie z prawem RP - Urząd Stanu Cywilnego w RP wymaga przedstawienia od Saudyjczyka następujących dokumentów: odpisu aktu urodzenia (oryginał zalegalizowany przez Dep. Konsularny, MSZ w Arabii, oraz Polską Ambasadę w Arabii) + tłumaczenie przysięgłe dokumentu na język polski; oświadczenia złożonego przed pracownikiem (konsulem) Ambasady RP w Polsce o tym, iż jest w stanie wolnym (Ambasada dokument taki przesyła do wskazanego Urzędu Stanu Cywilnego w Polsce);
- zaświadczenia z Ambasady Arabii Saudyjskiej w Polsce, iż nie ma przeszkód prawnych do tego, aby dany mężczyzna zawarł małżeństwo z daną Polską (dokument taki może Ambasada wystawić w jęz. arabskim, angielskim lub polskim; jeśli jest to arabski lub angielski - wówczas należy przetłumaczyć na polski - i tłumaczenie przysięgłe wraz z oryginałem przedłożyć w USC).
Dokumentów tych Saudyjczyk nie musi przedkładać w USC osobiście, może za pośrednictwem narzeczonej.
Aby otrzymać family visa w ambasadzie Arabii Saudyjskiej w RP, Polka musi przedłożyć:
- oryginał aktu ślubu z Saudyjczykiem zawartego w RP (zalegalizowany przez Dep. Konsularny MSZ) + tłumaczenie przysięgłe na arabski
- oryginał aktu urodzenia (zalegalizowany przez Dep. Konsularny MSZ) + tłumaczenie przysięgłe na arabski
- oryginał zaświadczenia o niekaralności z Krajowego Rejestru Karnego + tłumaczenie przysięgłe na arabski
- paszportu kilka kopii,
- 6 zdjęć
- zaświadczenie o przyjęciu islamu z lokalnego meczetu (jeśli jest się muzułmanką oczywiście, można poprosić o wypisanie takiego dokumentu w jęz. arabskim; meczet warszawski nie pobiera za to opłat)
- oryginał aktu ślubu zawartego w meczecie lub jego tłumaczenie na arabski - na obu dokumentach muszą widnieć pieczątki Centrum Kulturalno-Religijnego Islamu oraz podpis Dyrektora (za mych czasów, był nim i domyślam się, że jest nadal Tomasz Miśkiewicz, mufti RP).
- raport lekarski na podstawie wyników badań (min. czy nie jest się nosicielem HIV, konsul powinien przekazać informację o wymaganych testach lekarskich).
Można również przedłożyć do legalizacji przez Ambasadę Arabii tłumaczenia przysięgłe dyplomów, tytułów naukowych (muszą być również zalegalizowane przez polskie Ministerstwo Edukacji), kursów, co może się przydać na terenie Arabii przy szukaniu pracy.
Paniom rozważającym ożenek z obywatelem Arabii Saudyjskiej, polecam wnikliwą lekturę bloga Tary - Umm Omar, Future Husbands and Wives of Saudis, do którego link znajduje się w kolumnie po prawej stronie bloga.
satyra Saudi Gazette, 6.7.2008
zob. też przed wyjazdem do Arabii Saudyjskiej
oraz przeczytaj wszystkie wpisy opatrzone etykietą malzeństwo
oraz przeczytaj wszystkie wpisy opatrzone etykietą malzeństwo
Etykiety:
humor i satyra,
kobieta,
małżeństwo i rodzina,
małżeństwo z Saudyjczykiem,
prawo
Pisze dla Was:
Umm Latifa (Mama Latify) w Królestwie Saudów
5 kwietnia 2008
małżeństwo z cudzoziemcem na terenie RP
Związek małżeński można zawrzeć w dowolnym urzędzie stanu cywilnego (nie musi to być urząd właściwy dla miejsca zameldowania Polki/Polaka). Zgodnie z prawem polskim strony winny zgłosić się minimum miesiąc przed planowaną datą ślubu lub jedna ze stron – w celu złożenia dokumentów ponieważ zgodnie z kodeksem rodzinnym obowiązuje miesięczny termin oczekiwania na ślub. W szczególnych przypadkach Kierownik USC może zwolnić z tego wymogu. W tym celu należy złożyć podanie uzasadniające pośpiech.Wymagane dokumenty -cudzoziemiec:
- dokument stwierdzający tożsamość (paszport; karta stałego pobytu) – do wglądu
- dokument stwierdzający, że zgodnie z prawem ojczystym może zawrzeć małżeństwo za granicą. Dokument taki oprócz danych osobowych cudzoziemca oraz stanu cywilnego winien zawierać wyraźne stwierdzenie, że zgodnie z prawem kraju, którego jest obywatelem ma możność zawarcia związku małżeńskiego w Polsce z Polką. Jest to zaświadczenie, którego treść może mieć poniższe brzmienie:
„Niniejszym zaświadczamy, że...... (imiona i nazwisko), syn..... (dane ojca i matki); obywatel .......(nazwa kraju), legitymujący się paszportem nr ......., kawaler, zdolny jest zgodnie z prawem .......... (nazwa kraju) zawrzeć związek małżeński z obywatelka Polski: ..... (imię i nazwisko), legitymującą się dowodem osobistym numer ........ (nr dowodu).”
UWAGA: należy zwrócić szczególną uwagę aby we wszystkich dokumentach tłumaczonych na język polski – pisownia imion, miejscowości była jednakowa (transliteracja na język polski) i aby poszczególne dokumenty – tzn. dane w nich zawarte nie różniły się między sobą
- jeżeli cudzoziemiec nie może przedłożyć takiego dokumentu (np. jego kraj nie wydaje takich dokumentów) winien przedłożyć zezwolenie z Sądu. Takie zezwolenie wydają Sądy Rejonowe w drodze postępowania nieprocesowego na wniosek cudzoziemca. Cudzoziemiec może wyznaczyć w Polsce pełnomocnika (pełnomocnictwo może podpisać w ambasadzie RP), który w jego imieniu złoży wniosek
- odpis skrócony aktu urodzenia – oryginał oraz tłumaczenie przysięgłe na polski - zapewnienie o braku przeszkód wykluczającym zawarcie małżeństwa (składane przed kierownikiem USC jako wymóg prawa polskiego) – jest to dokument, który podpisuje się w momencie składania dokumentów przed urzędnikiem stanu cywilnego w RP (jeśli cudzoziemiec przebywa za granicą i chce zawrzeć związek małżeński w Polsce, zapewnienie takie może podpisać przed konsulem RP w ambasadzie RP w swoim kraju. Można wzór zapewnienia otrzymać w polskim urzędzie stanu cywilnego, następnie przesłać faksem do ambasady RP w kraju w którym przebywa/zamieszkuje narzeczony. Narzeczony oryginał zaświadczenia powinien przesłać do narzeczonej w Polsce, a ona udać się z nim do właściwego USC).
Wymagane dokumenty - strona będąca obywatelem/ką RP:
- panna/kawaler - dowód osobisty, skrócony odpis aktu urodzenia /dla urodzonych poza danym miastem;
- wdowa/wdowiec - dowód osobisty, skrócony odpis aktu urodzenia /dla urodzonych poza danym miastem/, skrócony odpis aktu zgonu współmałżonka /jeśli zgon został zarejestrowany poza danym miastem (miejscem ślubu); - rozwódka/rozwodnik - dowód osobisty, skrócony odpis aktu urodzenia /dla urodzonych poza danym miastem/, skrócony odpis aktu małżeństwa z adnotacją o rozwodzie, jeżeli małżeństwo zawarte było poza danym miastem, bądź wyrok rozwodowy.
Tłumaczenia przysięgłe dokumentów na polski mogą wykonywać pracownicy ambasady RP (konsul lub ambasador). Oryginały dokumentów należy złożyć w USC w RP. W imieniu narzeczonego dok. złożyć może narzeczona. Cudzoziemiec może składać dokumenty za pośrednictwem Wydziału Konsularnego Ambasady RP. Osoba nie posługująca się biegle polskim winna zgłosić się do USC (w celu zawarcia ślubu) w towarzystwie tłumacza przysięgłego języka jakim się posługuje. Opłaty za sporządzanie dokumentów poza granicami Polski w placówkach dyplom. RP mogą się różnić od opłat krajowych. ps. Jeśli powyższe wymaga zmian, bardzo proszę o komentarze.
Etykiety:
małżeństwo i rodzina,
małżeństwo z Saudyjczykiem
Pisze dla Was:
Umm Latifa (Mama Latify) w Królestwie Saudów
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
"Nie wierz w czyjeś zdanie, ani go nie przyjmuj, dopóki nie przekonasz się, że jest w pełni słuszne. Postępując inaczej wyrządzasz sobie krzywdę i daleki będziesz od poznania prawdy. Traktuj ludzi z czystym sercem, bez uprzedzeń, jak ktoś, kto chce zrozumieć i słuchać, by powiększyć swoją wiedzę, i przyjąć jeśli jest słuszna, a odrzucić, jeśli jest błędna". Ibn Hazm



