©2008-2025 arabiasaudyjska.blogspot.com / Umm Latifa in Saudi Kingdom
ALL RIGHTS RESERVED / wszelkie prawa zastrzeżone
Kopiowanie i rozpowszechnianie artykułów, treści opublikowanych oraz zdjęć mego autorstwa bez mej zgody pisemnej zabronione.

Respect copy rights - they are protected.
Copying images, text published on the blog without a written permit from the author is forbidden, as well as removing name of the author and address of the blog from images published underneath. Do not commit cyber crime.


Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kultura i sztuka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kultura i sztuka. Pokaż wszystkie posty

28 października 2013

No women, no drive

Jakżeby można przemilczeć ;).

Przewrotna, satyryczna, komiczna. Przed chwilą przekroczyła 3 miliony odtworzeń. Wg mnie - lepsza niż Boba Marley'a. Hiszaam Faqiih - młody i obiecujący artysta, aktor, satyryk saudyjski. I Alaa Wardi [za kulisami], z irańskimi korzeniami, urodzony i wychowany w Rijadzie, który zachwycił mnie jego dziełami acapella. O nim poźniej.

Kim jest główny odtwórca? > Hisham Fageeh




Everythin's gonna be all right! 

14 kwietnia 2012

ach, cóż to były za targi...

Saudyjski artysta ozdabiający tradycyjny dom. 

Wybraliśmy się 2 tygodnie temu z mężem na targi promujące turystykę [lokalną, lokalną, wiz turystycznych nadal nie ma] w Arabii. Świetnie zorganizowane , stoiska - rewelacyjne projekty, przemili ludzie.
Ewenement - w targach uczestniczyły obok panów - kobiety. Były dwa samodzielne stoiska, zaś w dziale poświęconym jednej z prowincji Arabii
obok panów omawiających jej uroki, były również 2 Saudyjki. Świetny dział poświęcony tradycyjnej architekturze, rękodziełu - był nawet pan, który pokazywał jak wyrabiano cegły z gliny, słomy wypalane na słońcu.

Połączenie nowoczesnej technologii z tym cudnym powiewem tradycji, historii i kultury. Mój mąż, bywalec różnorodnych targów, stwierdził: To najlepiej i najciekawiej zorganizowane targi na jakich byłem. Brawa dla Saudi Commission for Turism & Antiquities!

Zapierająca dech miniaturka. 


Stoisko First Mulitipurpose Women Cooperation in Qassim
tu udało mi się zamienić z Saudyjkami, które w ramach stworzyszenia sprzedają swe wyroby oraz zakupić cudne tradycyjne ozdobne przepaski na głowę. 

 Od góry, od lewej:  stoisko prowincji Dżizan,  na zielono -  rekreacja w Rijadzie ,  studenci Madina College of Turism and Hospitality prezentują swe umiejętności kulinarne, i miniaturka -  projekt deweloperski.


Stoisko z tradycyjnymi saudyjskimi  "nożami" bojowymi - "dżambija", dzisiaj jako elementy stroju ceremonialnego, zawieszane na zdobionych pasach, o przepięknie zdobionych ręjojeściach i pochwach, inkrustowanych  srebrem, kamieniami.
Istne dzieła sztuki.  U stoiska - przemili iSaudyjczycy. 

25 kwietnia 2011

Dżanadrija 2011

W zeszły czwartek zrobiliśmy wypad na coroczny festiwal kulturowo-kulturalny :)

Było wyjątkowo, albowiem:
a) od zeszłego roku (bodajże) można zwiedzać całymi rodzinami (wcześniej był podział na dni dla panów i dla pań) - co ma swoje plusy, jak i minusy (tłok taki, że starając się przedrzeć na teren festiwalu przez bramę wejściową już chciałam zawracać ;)
b) mnóstwo Saudyjczyków robiło zdjęcia - choć wciąż nadal bardziej przyjęte jest pstykanie aparatem wbudowanym w komórkę, to zauważyłam co najmniej dziesięć (!) kobiet z profesjonalnymi aparatami
c) nie dostrzegałam ani jednego religijnego policjanta, co na imprezach tego typu jest ewenementem
d) byłam świadkiem prawdziwego koncertu, no może nie rockowego ;), ale z perkusją (bębny i talerze), gitarą i jeszcze jednym instrumentem, którego niestety nie rozpoznałam albowiem byliśmy na wylocie, kiedy zadudniło, tłum zafalował i pan zaśpiewał...

Poniżej kilka filmów ustrzelonych mym aparatem - proszę wybaczyć brak profesjonalizmu kamerzystki. Zdjęcia później.

25 listopada 2010

Abdulmusin Al-Mutairi i jego "Hulm"

Abdulmuhsin Al-Mutairi - Saudyjczyk, młody, niezależny reżyser filmowy, producent, scenarzysta - amator, pasjonat kina. 
“Nie ma  35 mm filmów w Arabii. Nie ma kin. Nie ma szkół filmowych. Uczymy się sami. Chcemy udowodnić, że młodzi Saudyjczycy też to potrafią. Jeśli w coś wierzysz, możesz tego dokonać". 
Dzięki internetowi, filmom tu dostępnym i arabskojęzycznym stronom o sztuce filmowej - Mutairi rozwija swoje zainteresowania, kształci się, konsultuje z podobnymi do niego pasjonatami. Jest współzałożycielem grupy saudyjskich filmowców - Talashi Films Group, która narodziła się w 2008 r.

Jego najgłośniejszy film "Hulm" (sen, marzenie) opowiada o doświadczeniach Hiszpanki, chrześcijanki, która przyjeżdza do Arabii do pracy . Jej matka zapada na ciężką chorobę, i pragnie zobaczyć córkę. Premiera filmu zrealizowanego w Rijadzie, miała miejsce na tegorocznym Festiwalu Filmów Zatoki w Dubaju - jak Mutairi zaznacza, przyjaciele odradzali mu wyświetlanie filmu w Królestwie (choć kin nie ma, jest festiwal filmowy w Dżeddzie, Saudyjczycy produkują swoje głównie - soap-opery w Królestwie;), ze względu na "delikatny" motyw przewodni jakim jest kwestia praktyki religii innej niż islam w Królestwie.
“Przyjaciele doradzali mi, bym nie pokazywał filmu w Arabii. Ale uważam, że bardzo ważnym jest ukazywanie różnych historii. Nasze filmy zawsze mówią o społeczeństwie muzułmańskim. Dlatego zdecydowałem się naświetlić sytuację chrześcijanki w Arabii" - zaznacza Mutairi. 
"Hulm" to jego trzeci film, krótkometrażowy. Ma już w zapasie "Projekt" - historię młodego mężczyzny z Rijadu próbującego zrealizować swoje marzenia; oraz film "Nic", który brał udział w zeszłorocznym konkursie na Festiwali Filmów Zatoki.





zob. też Tash ma Tash; Saudyjski festiwal filmowy
źródła: Mennasat, Arab News

17 sierpnia 2010

Tash Ma Tash

Tasz Ma Tasz  (طاش ما طاش‎) (wg wykładni rodowitego Saudyjczyka - słowo "tasz" odnosi się do dzwięku wydawanego przy otwieraniu napoju bąbelkowego i jako takie samo nic nie znaczy; niekiedy przekładany jest tytuł jako "nie ma sprawy", "nic takiego" , wg innych nazwa pochodzi od saudyjskiej gry podobnej do rzucania monetą w stylu "orzeł czy reszka") to popularny saudyjski serial satyryczno-komediowy nadawany od 1992 r. tylko w ramadanie po modlitwie magreb (po przerwaniu postu).... W krzywym zwierciadle ukazuje problemy, bolączki Saudyjczyków, wyśmiewa wady, z przymrużeniem oka traktuje o obyczajach, zwyczajach, mentalności - czyli codziennym życiu obywateli Królestwa. Serial cieszy się ogromnym powodzeniem i stał się nieodłącznym elementem ramadanowych nocy w wielu saudyjskich domach. Mimo wielkiej rzeczy sympatyków, wywołuje wśród (wydaje się mniejszej) części społeczeństwa uczucia więcej niż mieszane - z pewnych kwestii nie wszyscy śmiać się potrafią. Mimo wielu przeszkód i nadpływającej od czasu do czasu fali krytyki, Tash ma Tash co roku ukazuje się w telewizji. Przez 13 sezonów nadawała go lokalna telewizja saudyjska (Saudi Channel 1), potem prawa przejęła stacja MBC. 

Abdel Khalek Al-Ghanem, od lewej, reżyser "Tash Ma Tash", oraz aktorzy Nasir Al Gasabi (w środku) i  Abdallah Al-Sadhan podczas  Dubai International Film Festival. (REUTERS)

W poniższym odcinku (jest to fragment) autorzy podejmują kwestię roli mahrama (wali') i problemów jakie napotykają kobiety, jeśli takowego nie ma pod ręką. Bohaterki serialu opuszczone przez mężów przebywających na wakacjach za granicą, zabierają ze sobą stuletniego niedosłyszącego dziadka, który ma się nimi opiekować, pomóc załatwić formalności w urzędzie i ochraniać podczas pikniku przed napastującymi zewsząd mężczyznami....  Wszystko wyolbrzymione i w krzywym zwierciadle, ale nie bez źdźbła prawdy. 






W tym sezonie (jak dotychczas) najwięcej emocji wywołał odcinek w którym kobieta i 4 mężczyźni zamieniają się "miejscami". Kobieta będąca żoną czterech mężów pewnego dnia oświadcza, iż chce poślubić nowego mężczyznę, by poczuć się znów młodą i pożądaną. Zostawia panom decyzję do podjęcia - z którym ma się rozwieść. Mężczyźni ciągną losy... 

Odcinek ów, dzięki info od Diany można ściągnąć z 

8 sierpnia 2010

Tagrid Al-Bagszi - kobiety są z Wenus...

jeden z obrazów Tagrid al-Baghsi
Tagrid Al-Bagszi urodziła się w al-Ahsa w 1975 r. Jej charakterystyczne portrety kobiet o długich szyjach i nosach przywodzą na myśl wybitnego malarza włoskiego, Amedeo Modigliani'ego. Co ciekawe, Al-Bagszi ani o nim nie słyszała, ani nie widziała żadnego z jego dzieł, kiedy malowała swoje kobiety. Pokazywała je Tagrid  nie tylko w Arabii, lecz i poza jej granicami - w Korei, Indiach, Egipcie, Bangladeszu, Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Bahrajnie, Omanie, Kuwejcie, Pakistanie, Libanie, Maroku, Austrii. Związana jest z kilkoma grupami artystycznymi: Saudi Society of Fine Arts, Fine Arts Qatif, Bahrain Society of Fine Arts.

Strona internetowa artystki: BAGSHIART 

28 czerwca 2010

Munira Al-Kaltham

Munira jest saudyjską artystką. Urodziła się we wschodniej prowincji Królestwa Arabii Saudyjskiej w 1975. Oto co pisze o sobie... (przekład Umm Latifa)

Już jako mała dziewczynka wierzyłam, że jestem wyjątkowa i inna niż dziewczęta w moim społeczeństwie. Tworzyłam mój własny świat i reguły w nim panujące. Zawsze ściskałam w dłoni ołówek i rysowałam kobiety. Zawsze wierzyłam, że kobieta reprezentuje ponad  połowę społeczeństwa. Jest matką, umiłowaną żoną, istotą współczującą i kochającą. Reprezentuje piękno, spokój ducha i umysłu skrywające się pod deliktaną skórą. W moich oczach, kobiety to piękno doskonałe i perfekcyjne. [...] Moim celem jest ukazanie światu prawdziwej urody i siły kobiet i wyrażenie, że zasługują na równe traktowanie w każdym społeczeństwie. Poprzez moje obrazy, chcę zmienić sposób, w jaki niektóre społeczeństwa postrzegają kobiety i ich rolę w społeczeństwie. Mam nadzieję, że ten mój ukryty talent uniesie mnie i pokaże całemuświatu, w jaki sposób wyrażać można swoje przekonania poprzez sztukę. Moje prace wystawiane były przez Saudi Aramco Art Group, znajdują się również w prywatnych kolekcjach w Arabii Saudyjskiej.

Z pracami artystki można zapoznać się w jej internetowej galerii: Muneera Alkaltham

12 maja 2010

Ola Hidżazi - saudyjska artystka



Ola Hidżazi - saudyjska artystka specjalizująca się w... psychologii wychowawczej. Wykształcenie artystyczne zdobywała na różnego rodzaju kursach w Londynie oraz w saudyjskiej Dżeddzie. Poza malarstwem pasnuje ją praca z dziećmi, jest   inicjatorką dziecięcych warsztatów - Marsami. Brała udział w ponad dwudziestu wystawach, w Dżeddzie, Rijadzie, Abha, Kairze i Bejrucie.  Więcej o artystce : OLA HEJAZI. Na stronie również galerie jej obrazów.


10 marca 2010

saudyjski nowelista Abdu Khal otrzymał...


Międzynarodową Nagrodę za Arabską Beletrystykę 2010 - za książkę "Spewing Sparks as Big as Castles" - satyryczną nowelę opisującą zgubny wpływ władzy i nieograniczonego bogactwa na życie człowieka i środowisko.
Wręczenie nagrody odbyło się wczoraj w Abu Dhabi.
Do konkursu przedłożono 113 nowel z 17 krajów arabskich.   
* * *
Abdu Khal urodził się w 1962 r. w jednej z małych saudyjskich wiosek na południu Arabii. Studiował w Dżeddzie i Rijadzie, specjalizuje się w naukach politycznych. Jest redaktorem naczelnym saudyjskiej gazety Okaz, w której ukazują się również jego artykuły.
* * *
Pogłoski jakoby książka została wycofana ze sprzedaży na Międzynarodowych Targach Książki w Rijadzie, zostały zdementowane przez Ministra Kultury i Informacji, Abdulaziza Khodżę. 

25 lutego 2010

Internetowe Muzeum Stroju Saudyjskiego

będące wynikiem pracy Mansoojat Foundation założonej przez grupę Saudyjek.

Muzeum prezentuje tradycyjne saudyjskie stroje etniczne (głównie kobiece),
charakterystyczne dla określonych plemion lub regionów Arabii -
czyli nie tylko w samej abaji Saudyjka żyje.

Fundacji przyświeca motto:
"Gdzie będziemy jutro determinuje to, gdzie byliśmy wczoraj"

Polecam bardzo odwiedziny powyższej strony internetowej. Aż żal i dziw bierze, że w wielkich galeriach handlowych królują same zagraniczne marki.... 

18 stycznia 2010

taniec uroczysty

Saudyjczycy ubrani w odświętne stroje w trakcie tradycyjnego tańca z szablami.

8 grudnia 2009

Manal al-Dowajan - artystka fotograf


Kolejna Saudyjka z zamiłowaniem do fotografii. Manal al-Dowajan urodziła się i wychowała w Dhahranie, we Wschodniej Prowincji Arabii Saudyjskiej. Swoje prace wystawiała w krajach ościennych, jak również Włoszech, Belgii, Hiszpanii, Wielkiej Brytanii i Stanach Zjednoczonych. Ma własną stronę internetową (ang.): http://www.manaldowayan.com/ na której mozna zapoznać się z jej dziełami.
zdjęcie

7 sierpnia 2009

saudyjski festiwal filmowy nie

odbędzie się tego roku... Wg oficjalnych doniesień, organizatorzy festiwalu mającego miejsce w Dżeddzie w lipcu, otrzymali od zarządcy Dżeddy notę sporządzoną przez należyte władze - anulującą tegoroczne wydarzenie kulturalne... Tak to jest w Arabii, krok do przodu, krok do tyłu... O porzednich festiwalach CZYTAJ.

14 lipca 2009

Nabila A. Al-Bassam - artystka malarka

Nabila Abudllah Al-Bassam pochodzi ze znanej rodziny Saudyjskiej z Onaiza, serca Arabii. Jej ojciec był prominentnym biznesmenem handlującym z Indiami - tu urodziła się Nabila, i chodziła do szkół. Jej rodzina wyjechała z Indii w 1960 roku, Nabila kształciła się na Amerykańskim Uniwersytecie w Bejrucie, gdzie zdobyła tytuł magisterski w edukacji. Jest aktywną członkinią Stowarzyszenia Sztuk Pięknych na Uniwersytecie; w 1964 r. zdobyła pierwszą nagrodę w międzyuczelnianym konkursie sztuki. Liban opuściła w 1968 r. - wyjechała z mężem do Stanów.
Rodzina saudyjska
Tutaj szlifowała swe umiłowanie sztuki i zainteresowania uczęszczając na różne kursy - od projektowania po druk i zaawansowane malarstwo - w Philadephia College of Art a następnie w San Diego City College oraz na Uniwersytecie Redlands w Kalifornii, uczestniczyła w wystawach sztuki.
Po powrocie do Arabii podjęła się - w ramach wolunatriatu - nauczania sztuki w dhahrańskiej szkole Ahlijih; brała udział w dorocznych wystawach sztuki organizowanych przez Aramco - zdobyła kilka nagród. Zachęciła bedouińskich tkaczy do współpracy i ich makaty o zaprojektowanych przez nią wzorach zawisły na ścianach kilkunastu instytucji, m.in. Aramco, Dżubailskiej Królewskiej Komisji i Portu Lotniczego w Dżeddzie.
Abha Krajobraz
W 1979 założyła pierwszą Galerię Sztuki we Wschodniej Prowincji, pod nazwą Arab Heritage Gallery. Tu wystawiają swoje dzieła lokalni i zagraniczni artyści. Nabila nadal bierze udział w Grupowych Ekspozycjach, w 1999 zdobyła Honorową nagrodę za pracę na Centennial Festiwali Sztuki Al-Dżanadrija. Obecnie rozbudowuje Galerię (Arab Heritage Art Gallery) - nadając jej nową strukturę własnego projektu, która obejmie sale wystawowe dla artystów i rękodzielników saudyjskich i świata islamu.
Powyżej dwie z wielu prac Nabila'i Al-Bassam; górna pt. Saudyjska rodzina; na dole: Krajobraz Abha; źródła: zdjęcia prac oraz biografia > Arab Heritage Gallery

26 czerwca 2009

w pigułce

- wg Humar Rights Watch - Arabia ma znieść system "opiekuńczy" (kobieta potrzebuje w Arabii zgody opiekuna - ojca, męża (jeśli jest mężatką; innych krewnych jeśli nie ma ojca, męża - zależność stopień pokrewieństwa) by m.in. wyrobić paszport, podróżować, podjąć studia, otworzyć własną firmę;

- wg saudyjskiej gazety, Asz-Szarq Al-Awsat, na Uniwersytecie Króla Sauda w roku akademickim 2009/10 - pojawią się nowe studia! Dramatu - dla kobiet i mężczyzn - obejmujące telewizję, teatr i kino - z naciskiem na rozwój saudyjskiego kina;

- Saudyjska artystka, Lulwah Al-Homoud (zdjęcie i artykuł - Saudi Gazette), jest pierwszą arabską artystką, która wystawi swoje prace na otwarciu nowego muzeum sztuki - Jeju Museum of Art w Seulu (Płd. Korea) -

- Arab News zamieszcza artykuł o kampanii Stolen Rights (Skradzione Prawa) przeprowadzanej przez grupę saudyjskich aktywistek - na rzecz zagwarantowania kobietom w Arabii praw takich, jakie przewidział im islam, a z których na przestrzegni lat je ograbiono. Inicjatorka, Kholoud Al-Fahad, 32, blogerka i była dziennikarka, marzy o rozbudzeniu spółecznego ruchu, który zmieni status kobiety w Arabii.

ps. Do Bintun: o pytaniach pamiętam!

1 czerwca 2009

Haifa al-Mutawa, fotograf


Blue Life, Haifa al-Mutawa


Saudyjka z Rijadu, której fotografie można obejrzeć na stronie HAIFA PHOTO. 
Jej zdjęcie BLUE LIFE 
 zajęło drugie miejsce w marcowej edycji (2007 r.) 
prestiżowego konkursu sponsorowanego przez BetterPhoto.com.


23 maja 2009

nie czyń z jej ciała dzieła sztuki

Maram Taibah, Saudyjka studiująca graphic design w Dar Al-Hikma College w Arabii Saudyjskiej przeciwko przemocy wobec kobiet.






zob. też ZA CO SAUDYJKI ZASŁUGUJĄ NA LANIE

28 kwietnia 2009

Maisah Sobaihi, aktorka, autorka, anglistka

Up close and personal with Maisah Sobaihi Bizzie Frost Saudi Gazette; przekład na polski: Umm Latifa

Choć Arabia Saudyjska nie wykształciła tradycji teatru, to jednak możliwości dla dramaturgów są! Dr Maisah Sobaihi wydaje się być urodzona na scenie, zwłaszcza jeśli chodzi o komedię. Jest autorką sztuki zatytuowanej: "Do góry nogami w Arabii Saudyjskiej", popularnej zarówno wśród cudzoziemek jak i Saudyjek w nadmorskiej Dżeddzie. Sztuka jednego aktora, a właściwie jednej aktorki-autorki, albowiem dr Sobaihi bryluje na scenie, wystawiana jest w Effat Collage (w Arabii nie ma teatrów, takich jak w Polsce).
Siadam z Dr Sobaihi w cichym kąciku jej ulubionej kafeki w Dżeddzie, by porozmawiać o jej pracy i pasji jaką jest dramat. Mówi płynnie po angielsku, co sprawia, iż pytam się o jej pochodzenie.

“Urodziłam się w Taif, ale wychowywałam w Santa Monica, w Californii, gdzie mój ojciec studiował. Tam chodziłam do szkoły. Przyjeżdzaliśmy do Arabii na letnie wakacje, w odwiedziny do rodziny i przyjaciół. W Santa Monica, wakacje to chodzenie na plażę i wiele ciekawych rzeczy w Californii... Ale dla dla mnie powroty do Taif były tak ekscytujące, że nie mogłam się ich doczekać. Mam tu wiele kuzynek, i te wielkie rodzinne spędy. To są wspomnienia, które zawsze będą dla mnie ogromnie ważne'". Na dobre rodzina dr Sobaihi wróciła do Arabii kiedy skończyła 15 lat. To oznaczało kontynuowanie kształcenia w saudyjskiej szkole średniej w Dżeddzie. “Saudyjczycy wówczas nie mogli uczęszczać do szkół międzynarodowych. Dobra strona - musiałam nauczyć się arabskiego. Wszystko było bardzo trudne, ale dzisiaj ogromnie to doceniam, albowiem mój arabski się znacznie poprawił, w nim czytam i piszę". Sobaihi kontynuowała edukację na Uniwersytecie Króla Abdul-Aziza, zdobyła tytuł BA w języku angielskim, i tutaj miał szansę rozkwitnąć jej talent teatralny. 
“Moje umiłowanie dramatu narodziło się dość wcześnie, jeszcze w szkole w Stanach. Brałam udział w akcjach poszukiwania talentów, we wszystkim co było związane ze sceną. W szkole w Dżeddzie, grałam w sztuce napisanej przez studentkę, Saudyjkę. Wtedy to zaczełam pisać i reżysterować sztuki, głównie komediowe. Tu narodził się mój talent. Najpierw zaczynałyśmy tylko we dwie, obie byłyśmy młode i zamężne. Nasza pierwsza sztuka satyryczna została wystawiona w Uniwersytecie.... Potem, po pewnym czasie, zostałam sama. Moje sztuki były głównie w języku angielskim, ale znalazła się jedna po arabsku". [...] Żądza wiedzy pchnęła następnie dr Sobaihi do Londynu, gdzie (1991-1996 ) studiowała literaturę angielską w King’s College na Uniwersytecie Londyńskim. Otrzymała tytuł magistra (MA), a następnie obroniła doktorat. [...] 
“Zaczęłam pisać to tu, to tam i zastanawiać się nad tematem... I tak pojawiło się "Do góry nogami", pierwsza sztuka została wystawiona w 2006.” "Do góry nogami w Arabii" rozprawia się na wesoło z sytuacjami, jakie przydarzają się kobietom w Arabii. Choć Sobaihi pragnie zabawiać i rozśmieszać, niechętnie przykleja swej sztuce etykietę "komedii". Klafysikuje ją jako zabawną. “Myślę, że jest zabawna, dająca do myślenia, wyważona i nie jest absolutnie jej celem urażanie kogokolwiek. Nie ma tu osądów. Mówi po prostu o tym, co się nam przydarza, o naszych doświadczeniach, doświadczeniach kobiet, które zbliżają nas, kobiety. Niektórzy ludzie mają zastrzeżenia względem słowa "komedia", albowiem sądzą, że naśmiewam się lub drwię z kobiet w Arabi. Sądzę, że 'reportaż towarzyski' jest bezpieczniejszym określeniem, choć uważam, że komedia jest dobrym sposobem na bring ideas across. Być może zasługuje na miano "lekkiej komedii towarzyskiej". 
Sobaihi gromadzi materiał m.in. z artykułów publikowanych w lokalnych gazetach, choć głównie bazuje na historiach kobiet, które zna osobiście. Rozmawia z nimi o ich doświadczeniach, przeprowadza wywiady z innymi kobietami. Sztuka bazuje na wielu prawdziwych historiach. [...] 
“Łączę w pewnym sensie różne historie. Wiele materiału dostarcza samo życie i gromadzone informacje. Zawsze słyszę wewnętrzny głos, szepczący: "Te historie muszą zostać opowiedziane'. Z pewnością, jakaś część mnie samej, też się tu ujawnia". 
Dr Sobaihi poza sceną, nie przypomina w niczym Dr Sobaihi - aktorki. Jest bardzo atrakcyjną kobietą, szczupłą, dość wysoką, skromną, słowa dokłądnie waży. Jasnym jest z tego co mówi, iż jest przykładną muzułmanką, i choć uwielbia pracę na scenie, przyznaje, że jest osobą bardzo zamkniętą i nigdy wcześniej nie udzieliła zgody na żaden wywiad. “Jestem osobą bardzo zamkniętą. Ludzie nie wiedzą na przykład, że jestem rozwiedziona. To trochę śmieszne, ale nawet kiedy się rozwiodłam, dopiero po dwóch latach pisnęłam słowo... Było to dla mnie bardzo trudne do zaakceptowania.” 
Ma dwóch synów, 18 i 20, obaj widzieli sztukę i bardzo im się podobała. Sztuka jest po angielsku ponieważ: “Ja myślę po angielsku! Chcę również, aby anglojęzyczna społeczność , czy to w Dżeddzie czy w Stanach, czy w Brytanii, usłyszała o Arabkach z ust Arabki. Myślę, że najwyższy czas, by Arabki zaczęły mówić o ich życiu, aby ludzie na świecie lepiej mogli nas zrozumieć. Ludzie błędnie postrzegają społeczność arabsko-muzułmańską, wśród któej narosło wiele stereotypów". 
Pytam, jakie zmiany chciałaby ujrzeć w Arabii jeśli chodzi o życie kobiet. “To jest zawsze wielkie pytanie, niepraważ? Chciałabym ujrzeć zmiany takie, jakich one pragną. Myślę, że chciałabym aby czuły i myślały dla siebie, aby rozumiały, jakie zmiany są dla nich dobre. Aczkolwiek, jeśli chodzi o mnie, chciałabym - niezależnie czy mówimy o Saudyjkach, Chinkach, czy kobietach z jakiegokolwiek innego kraju - aby doświadczyły sprawiedliwości w każdej sytuacji życiowej w jakiej się znajdują. Dotyczy to też mężczyzn. W ten sposób ich mogą o wiele więcej wnieść do społeczeństwa". 
Chciałaby rozwoju teatru w Arabii, a zwłaszcza jako metody edukacyjnej. "Teatr edukacyjny oraz eksperymentalny są bardzo popularne na całym świecie. Myślę, że primo: uczy jak się rozluźnić - śmieje się Dr Sobaihi [...] - “a po drugie, przedstawia i uświadamia określone kwestie, otwiera oczy i umysły, a potem umożliwia ludziom samodzielne ich analizowanie". 
Sobaihi wykłada literaturę oraz tematy pokrewne na Uniwersytecie Króla Abdul-Aziza. “Uczę tu od 1989 roku - ale te wszystkie daty ujawnią mój wiek!" - śmieje się. Nieustannie szuka kursów dramaturgii, by doskonalić swój warsztat, jak również różnego rodzaju wydarzeń, by zgobywać widzów. "Chciałabym, aby ‘Do góry nogami’ obejrzały kobiety reprezentujące różne grupy, aby nas lepiej zrozumiały, aby nawiązać dialog między nami. Przedtawienie nieustannie się rozwija - myślę, że dzieje się to w przypadku każdego dzieła sztuki... Niektórzy artyści mówią: 'Musisz trochę odpuścić, albowiem nigdy nie będziesz ze swojej pracy zadowolona'". 
Czy planuje napisać kolejną sztukę o Arabii Saudyjskiej? "Ależ oczywiście że TAK!" - odpowiada entuzjastycznie. “Chcę aby wszystko co, to napiszę dotyczyło Arabii – to jest mój dom, jestem bardzo z Arabią Saudyjską związana. Myślę, że jest w Arabii bardzo dużo pozytywnych rzeczy, jak również jest dużo rzeczy złych, nie ma co temu zaprzeczać. Ale taki jest po prostu świat". 

23 kwietnia 2009

Qusaj al-Awami, artysta malarz



"Moje obrazy odzwierciedlają moją wizję ukazania piękna rzeczy mnie otaczających", mówi o swoich działach artysta. Qusay al-Awami urodził się w Dammam, tam skończył studia wyższe. Malować zaczął w wieku lat 6 i tak już mu zostało. Interesuje się sztuką, literaturą, astronomią, arabską kaligrafią.
Członek "Qatif Fine Arts Society", Bahrain Fine Arts Society.

15 marca 2009

al-Dżanadrija - coroczny festiwal kulturalny

w okolicach Rijadu. Odbywa się w specjalnie wybudowanej wiosce, na której terenie wybudowano domy charakterystyczne dla różnych regionów Arabii. Festiwal trwa około 2 tygodni, zawsze otwierany z wielką pompą dla VIPów. Dla kobiet przeznaczonych jest kilka dni. W tym roku wg doniesień prasy organizatorzy zdecydowali się również otworzyć wroga Dżanadriji (nazwa festiwalu jak i samej wioski) dla rodzin (mężczyzn + spokrewnionych z nimi kobiet), co jest ogromnym krokiem naprzód, albowiem do tej pory kobiety i mężczyźni odwiedzali festiwal odzielnie (w określone dni). Dżanadrija prezentować ma dorobek kulturalny Arabii i Saudyjczyków, można pozachwycać się architekturą, zakupić ludowe rękodzieła, słodycze, zioła, spróbować saudyjskiej kuchni z rożnych zakątków Arabii, zajrzeć na różnorodne wystawy i ekspozycje. (książki, obrazy, zdjęcia, osiągnięcia Arabii w różnych dziedzinach). W tym roku, dla kobiet ma (miała?) być wystawiana operetka. Mi udało się wpaść na festiwal dwa razy, raz z teściową i siostą męża , drugi z grupą kursantek arabskiego (wycieczkę zorganizował nam Uniwersytet Króla Sauda) (jeszcze za czasów bezdzietnych)... Niestety, godziny odwiedzin rodzin (10-17.30) są mało przyjazne rodzinom, których panowie pracują... O Dżenadrija więcej: All roads lead to Al-Janadriya Village Women’s events start at Al-Janadriya zdjęcia: Saudi Press Agency z zeszłorocznego festiwalu (proszę klikać na górze na wyraz prawy lub lewy - arabskie słowa التالي oraz السابق aby obejrzeć wszystkie zdjęcia)
"Nie wierz w czyjeś zdanie, ani go nie przyjmuj, dopóki nie przekonasz się, że jest w pełni słuszne. Postępując inaczej wyrządzasz sobie krzywdę i daleki będziesz od poznania prawdy. Traktuj ludzi z czystym sercem, bez uprzedzeń, jak ktoś, kto chce zrozumieć i słuchać, by powiększyć swoją wiedzę, i przyjąć jeśli jest słuszna, a odrzucić, jeśli jest błędna". Ibn Hazm