ps. na zdjęciu oczywiście rączka Latify sięgająca po podgrzybka (nie jest to osławiony prawdziwek) :-). Córka moja, ma po swej mamie zamiłowanie do zbierania grzybków. Jak to mówi moja Mama - "Nasza krew" ;-p.
Kopiowanie i rozpowszechnianie artykułów, treści opublikowanych oraz zdjęć mego autorstwa bez mej zgody pisemnej zabronione.
10 października 2009
po 5 latach
20 września 2009
i mamy święta!
![]() |
autor Peter Gould |
świt zaczyna się post, odmawiana jest modlitwa poranna + nadobowiązkowe i praca południe: modlitwa zuhr + modlitwy nadobowiązkowe popołudnie: modliwa asr o czasie wezwania na modlitwę wieczorną magreb - przerwanie postu - posiłek zwany iftar, lekki posiłek udanie się do meczetu na modlitwę maghreb + nadobowiązkowe po modlitwie: obfitsze dania noc: modlitwa nocna isza + nadobowiązkowe + modlitwy tarawih odmawiane w meczecie po nich - odpoczynek praca (o zmianie godzin urzędowania w ramadanie czytaj) w ostatnich dziesięciu nocach ramadanu modlitwy tarawih są odmawiane również w okolicy 2 nad ranem posiłek przed rozpoczęciem postu zwany sahur i około 4 nad ranem - modlitwa poranna fadżr czyli początek postu. To wszystko przeplatane recytacją Koranu, prośbami wznoszonymi do Boga, dobroczynnością... Kobiety, te które są w stanie ;) - uczestniczą masowo w modlitwach tarawih w meczetach. To piękne chwile, kiedy wchodząc do sali modlitewnej dla kobiet, trudno wcisnąć szpilkę... Tuż przed świętami muzułmanie rozdają jałmużnę zwaną al-fitr - pod postacią pożywienia dla najbiedniejszych (więcej). Święta trwają trzy dni, jednak tylko pierwszego dnia odmawiania jest modlitwa świąteczna (salat al-'id; więcej) około godz. 7-8 rano, meczety znów pękają w szwach. Modlitwa jest bardzo krótka, imamowie wygłaszają kazania, w zwyczaju jest przekąsić coś przed modlitwą - nawet jednego daktyla, toż zakończył się post... Ale i nie do końca - wielu Saudyjczyków po świętach zacznie znów pościć - jest to tzw. post sześciodniowy zalecany, nadobowiązkowy, którego bardzo wiele osób tu przestrzega, ze względu na obiecaną przez Boga nagrodę (więcej o poście 6dniowym) Ale dzisiaj świętujemy, dzieci pękają od słodyczy, wieczorem udamy się na pokaz ogni sztucznych, który rozpocznie się około 21... Saudyjczycy spędzają święta podobnie jak Polacy - w gronie rodzinnym - czas spotkań z dalekimi krewnymi, przy suto zastawionych stołach, z świątecznymi podarunkami i słodkościami dla dzieci. Aha - nie ma zwyczaju przesyłania sobie kartek pocztowych z życzeniami, dzisiaj życzenia tym, z którym Saudyjczycy nie zobaczą się w święta przesyłane są sms'em. Ale teraz za oknem CISZA (godz. 15), choć w naszej dzielnicy nigdy nie jest głośno, ale nawet odgłosu przejeżdzających samochodów nie słychać. Jakby żywej duszy nie było... Tylko ptaszki ćwierkają... Ruch zacznie się dopiero po modlitwie wieczornej...
Wszystkim świętującym Czytelnikom
- "kullu 'am wa antum bikhair" -
wszystkiego najlepszego z okazji świąt!
- "kullu 'am wa antum bikhair" -
wszystkiego najlepszego z okazji świąt!
Polecane: kiedy muzułmanom można składać życzenia
14 września 2009
cudzoziemka w Arabii
Mam dwojke malych dzieci - czy dziewczynki tez obowiazuje jakis specjalny stroj ? Moja coreczka ma 9 miesiecy i nie bardzo wiem jak mialabym ja tam ubierac.Proszę Pań, ponieważ od czasu do czasu otrzymuję na email prywatny pytania dot. przyjazdu KOBIETy - cudzoziemki do Arabii, w niniejszej notce będę odpowiadać. Mile widziane są komentarze Pań przebywających w Arabii - dzielmy się z "nowicjuszkami" swoimi doświadczeniami!
Dzieci nie obowiązuje żadna etykieta ubraniowa. Dzieci ubiera się w to, co podoba się rodzicom i w to, na co rodziców stać, jak również w zależności od pogody, czyli tak jak dookoła świata. W Rijadzie jest mnóstwo sklepów oferujących odzież dziecięcą - od marek światowych do tych mniej znanych ale całkiem fajnych jakościowo i cenowo.
Czy w mall'ach (cos w rodzaju Galerii Handlowych) jest miejsce w ktorym moglabym nakarmic corke piersia ? Mala nie toleruje butelek, a nie wyobrazam sobie co 2-3 godziny biegac na autobus zeby zdazyc do domu na karmienie.
Może Pani udać się w kierunku toalet, tam znajdują się zazwyczaj (w dużych mallach) dwa pomieszczenia oddzielone od siebie, jedno to przebieralnie, drugie to pomieszczenie z toaletami. W przebieralniach można śmiało karmić, w "przedziałach" są miejsca siedziące. Można też udać się do sali modlitw dla kobiet, usiąść dyskretnie i karmić też dyskretnie (chodzi o nieeskponowanie piersi). Z biegiem czasu nabiera się wprawy, i daje się karmić nawet w miejscach publicznych (oczywiście nie wszystkich) np. w parku. Polecam nosidełka - chusty (tutaj widziałam tylko w Mothercare) - wielka pomoc w sytuacjach, w których trudno znaleźć przebieralnie w mallu ;) (przebieralnie dla kobiet są tylko w większych "renomowanych" mallach).
Przypominam też w Arabii nie ma transportu publicznego - w stylu tramwaje, autobusy, metro. Są co prawda "autobusy" publiczne ale to jest śmiech na sali - mini vany, ilość mikroskopijna i tylko dla mężczyzn. Środkiem transportu dostępnym poza samochodem prywatnym są tylko taksówki (poza miastami - samolot, 1 linia kolejowa) - zob. czy kobieta może jechać sama taksówką. Kampusy zapewniają niekiedy transport kobietom, autobusy wyjeżdzają i kolekcjonują o określonych godzinach.
Czy w KAS sa jakies specjalne zalecenia, zeby uwazac na pajaki, jaszczurki i inne okropienstwa?
W Rijadzie jest dość czysto i jak domniemywam w kampusach o wiele czyściej niż poza nimi, jeśli chodzi o robactwo. Najbardziej dokuczać mogą karaluchy, które w Arabii są ogromne, ale wszystko zależy gdzie się mieszka i na którym piętrze. Wątpię by były w kampusach. Za największe utrapienie uważam moskity, małe i wściekłe, przed którymi należy się chronić zwłaszcza nocą w miesiącach zimnych, stąd też we wszystkich domach w oknach mamy specjlane moskitiery. Latem nie dokuczają, upał je wykańcza. Niektóre dzielnice Rijadu są regularnie przed moskitami pryskane. Jaszczurki czasami się pojawiają, ale są małe i nieszkodliwe. Na pustyni należy uważać na skorpiony i węże.
Gdzie najlepiej kupowac abaje?
W Rijadzie abaje można kupić w wielu miejscach, najtańsze znajdzie się na loklanych bazarach (ja swoje kupuję w sklepiku na Al-Owais souq, zdjęcie jest w notce Konfiskujemy abaje), tylko tu trzeba się targować i abaję można kupić do 100 SR. Abaje dostępne są też w sklepach typu Carrefour, HyperPanda, Geant, Al-Jazera itp. w działach z odzieżą damską (ale tu kiepsko z jakością i wzorem). W mallach są bardziej ekskluzywne (cenowo i jakościowo).
Czy nie bede miala problemow, jesli bede chodzic w abaii kupionej w ZEA ? Ona wyglada inaczej niz ta saudyjska.
Abaja to abaja, nie będzie mieć Pani zadnych problemów.
Czy lepiej dla Europejki ubierac sie tylko w abaje, czy dla swietego spokoju (i moim zdaniem wygody) kupic rowniez niqab?
Nie musi pani nosić niqabu, abaja wystarczy. Mile widziany będzie szal na głowę (można kupić w sklepach z abajami, które oferują wszystkie akcesoria związane z zewnętrznym odzieniem). Polecam lekturę: konfiskujemy abaje i komentarzy do tej notki; zdjęcia cudzoziemek w Rijadzie w abajach TU. Nic nie stoi też na przeszkodzie by założyła Pani niqab, jeśli idea anonimowości Pani się podoba. Proszę podejść do tego na luzie ;), nie stresować się zbytnio. Nikt nie będzie Pani "klasyfikował" jako "bardziej muzułmańskiej od muzułmanek", spotkać się to może jedynie z uznaniem - przynajmniej ze strony muzułmanów, Saudyjczyków.
pozwiązane: PRZYJAZD DO ARABII - PYTANIA
zob. też notki opatrzone etykietą CUDZOZIEMIEC W ARABII, OBYCZAJE, i oczywiście polecam lekturę całego bloga...
6 września 2009
różaniec w Arabii Saudyjskiej?
Zdjęcie zrobione w okresie zimowym, toteż pan ma na sobie thob (suknię) z grubszego materiału w szarym kolorze. W jednym ręku komórka, w drugim - sibha (lub masbaha)- rodzaj muzułmańskiego "różańca", który służy celom (razem lub osobno ;):
a) religijny: odliczaniu słów zikru czyli określonych formuł wychwalających Boga - 99 razy stąd też sibha liczy 33 lub 99 koralików; użycie sibha nie jest obowiązkiem religijnym czy wymogiem islamu;
b) relaksacyjny: przesuwanie koralików łagodzi skołatane nerwy;
c) swoistej "mody" głównie cechującej panów, sibha wyrabiane są z różnych materiałów - od zwykłego plastiku, kolorowych szklanych kulek, bursztynu, drzewa sandałowego po szlachetne kamienie... Ceny mogą sięgać nawet 6 tys. USD, a antycznych znacznie więcej...
zdjęcie Saudi Gazette
Dla zainteresowanych: The Art and History of the Muslim Rosary
31 sierpnia 2009
czy Saudyjki mają swoje imiona?

Aha, kwestia "kunji" nie dotyczy tylko i wyłącznie kobiet, tak samo "nas" jak i panów. Mam nadzieję, że to trochę wyjaśnia kwestię indentyfikacyjną, bo już się przeraziłam, że niejasno piszę... I uff, dobrze, że zadałam Państwu pytanie o informacje wywołujące zdziwienie, można jeszcze kilka spraw wyprostować :).
Ps. W odpowiedzi na pytanie Margarete z komentarza: Oczywiście, są imiona szczególnie popularne, aczkolwiek trudno mówić o popularności danego imienia czy imion kilku na terenie całej Arabii - różnie jest w poszczególnych rejonach kraju. Wg mej teściowej i siostry męża - w centralnej Arabii, najbardziej popularne imiona kobiece to: Nura, Munira, Misza'al... i jeszcze było kilka ;-). Zdrobnienia się stosuje: np. Abdullah (Sługa Allaha) - zdrobnienie popularne: Abudi; Saud - Susu, Latifa - Tufi... itp.itd.
29 sierpnia 2009
pytanie do Czytelników
Drodzy Państwo, pytacie, ja odpowiadam, piszę, teraz ja mam pytania 2 do Was :) i ogromnie wdzięczna będę za Wasze odpowiedzi:
- jaka informacja opublikowana na niniejszym blogu dotycząca życia w Arabii (obyczaje, sytuacja kobiet, realia ogólnie itp., itd.) wzbudziła Państwa największe zdziwienie, pozytywne rozczarowanie? - jaki stereotyp czy "błędne założenie" co do realiów Arabii Saudyjskiej blog rozwiał?
Czekam na Państwa komentarze i z góry DZIĘKUJĘ!
27 sierpnia 2009
polecam: praca z muzułmanami na wesoło
>praca z muzułmanami na wesoło
z tego zabawnego filmiku, autorstwa australijskiego Salam Cafe, dowiemy się, iż kiedy muzułmanin/ka pości nie trzeba przed nią/nim chować się w porze lunchu ;)
26 sierpnia 2009
24 sierpnia 2009
kolejna nagroda dla Arabii Saudyjskiej

Thank you Tara very much for the award! I feel honored. If you have not already got the award, you would be no 1 on my list.
I do not have much time to follow other blogs, so my award goes to to 3 Polish blogs, I like to visit:
My obsessions... I do think that I am obsessed with writing and reading. But since the birth of my first child, Latifa; then my son... have less and less time to be obsessed with things other then milk, diapers and good pediatricians.
* * *
Ze względu na permanenty brak czasu na lekturę blogów wielu, nagrodę przekazuję trzem:
- Muzułmanki (w chwili obecnej nagrodę mogę przyznać bez wyrzutów sumienia i autoreklamy ;), choć do niedawna w tworzeniu bloga współuczestniczyłam; aczkolwiek na okoliczności musu ograniczenia działalności internetowej przez "naturę" ;-), z pewnych przyjemności musiałam zrezygnować. A dziewczyny prowadzące wykonują świetną robotę na wysokim poziomie, obalając stereotypy, "wyciągając rękę pokoju" z uśmiechem, cierpliwością i opanowaniem, na które czasami tak trudno się zdobyć)
- Jordania Okiem Polki
- Algierskie Klimaty
* * *
The rules of this award are:
•List five current obsessions.
•Pass the award on to five more fabulous blogs.
•On your post of receiving this award, make sure you include the person that gave you the award and link it back to them.
•When you post your five winners, make sure you link them as well. Don't forget to let your winners know they won an award from you by leaving a comment on their blog.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
"Nie wierz w czyjeś zdanie, ani go nie przyjmuj, dopóki nie przekonasz się, że jest w pełni słuszne. Postępując inaczej wyrządzasz sobie krzywdę i daleki będziesz od poznania prawdy. Traktuj ludzi z czystym sercem, bez uprzedzeń, jak ktoś, kto chce zrozumieć i słuchać, by powiększyć swoją wiedzę, i przyjąć jeśli jest słuszna, a odrzucić, jeśli jest błędna". Ibn Hazm