©2008-2013 arabiasaudyjska.blogspot.com / Umm Latifa in Saudi Kingdom
ALL RIGHTS RESERVED / wszelkie prawa zastrzeżone
Kopiowanie i rozpowszechnianie artykułów, treści opublikowanych oraz zdjęć mego autorstwa bez mej zgody pisemnej zabronione.

Respect copy rights - they are protected.
Copying images, text published on the blog without a written permit from the author is forbidden, as well as removing name of the author and address of the blog from images published underneath. Do not commit cyber crime.


16 grudnia 2008

przyjazd do pracy do Arabii - pytania

Wpis będzie od czasu do czasu aktualizowany, jeśli pojawią się nowe pytania nt. pracy w Arabii.(pokliknięciu na zdjęcia, otworzą się w osobnym oknie, można je powiększyć)
Szukającym pracy w Zatoce polecam: BAYT
Państwu, którzy do pracy przyjeżdzają - gorąco lekturę bloga WORKING IN SAUDI ARABIA.





Pytanie 1: Jako że jestem jeszcze przed rozmową kwalifikacyjna, to ile zarabia (orientacyjnie) w KSA architekt obcokrajowiec z 3 letnim doświadczeniem (Irlandia i USA)? Czy od zarobków płaci się podatek?

Info z komentarza umieszczonego pod wpisem przez p. "D": "Zarobki architekta/inżyniera, pracującego w KSA dla amerykanów ok 15000 USD na rękę, + zapewnione mieszkanie + auto; zarobki z wykszt. średnim, praca dla Amerykanów 7-8 tys. USD"

Pytanie 2: Jak wypłacana jest pensja (miesięcznie/tygodniowo)? Na jakie kruczki uważać w kontrakcie (czy pracodawcy zabezpieczają możliwość zerwania kontraktu np. po paru miesiącach w momencie gdyby mi nie odpowiadało życie tam? Pensja wypłacana jest miesięcznie. Jeśli chodzi o kruczki w kontrakcie, nie umiem się wypowiedzieć - najlepszą radę otrzymałby Pan od kogoś w podobnej sytuacji. Ja nie pracowałam, mój mąż jest Saudyjczykiem... Polecam grupę Expats in Saudi Arabia

Pytanie 3: Ile kosztuje miesięcznie oszczędne życie (wyżywienie, własne niewielkie mieszkanie, dojazdy?
Polecam ponownie Expats in Saudi Arabia. My mieszkamy w wynajętym mieszkaniu (cudzoziemcy, Europejczycy zazwyczaj w kampusach), mamy własny samochód, żywimy 4 osobową rodzinę. Więc nijak do Pana sytuacji... aczkolwiek życie tutaj jest na pewno tańsze niż w RP. Można żyć bardzo wystawnie i bardzo oszczędnie. Rozstrzał cen i wybór produktów jest duży.

Info z komentarza umieszczonego pod wpisem przez p. "D": Jedzenie w restauracji min. 15 do 50 SAR (można i drożej jak kto chce ;-) - przyp. Umm Latifa), shoarma, falafel, kebab "na mieście" 4-7 SAR; w sklepie woda 5l 3-6 SARe, Pepsi 1 SAR, chleb 1-5 SAR, kurczak 10-15 SAR, tuńczyk puszka 4-6 SAR, jogurt mały 1 SAR benzyna (sponsorowana przez firmę 0,45 SAR/litr); 1SAR = ok. 0,8 PLN).
To ja jeszcze dopiszę bo to dobry pomysł: (1 kg) ogórki 3-4 SAR, pomidory 3-6 SAR, ziemniaki 3-6 SAR, cebula 2-4 SAR, jabłka 5-7 SR, banany 3-5 SAR, mandarynki 4-5 SAR, cukier 2 kg - 4-5 SAR, mleko świeże 2 l - 7-8 SAR, płyny do mycia naczyń 3-9 SAR (2 l), proszki do prania (8 kg): 50-60 SAR, pampersy dla dzieci 48 sztuk (rozmiar 3) - ok. 40 SAR. Załączam też zeskanowaną ofertę Carrefoura produktów międzynarodowych (klikając na zdjęcie otworzy się większe w nowym oknie). Największy wybór produktów w sklepach w Rijadzie: Carrefour, Danube, Geant, HyperPanda (najświeższe owoce i warzywa w HyperPandzie i małych lokalnych Pandach - sieć saudyjska).

Pytanie 4: Jak wygląda sprawa wolnego czasu tzn. czy dni wolne od pracy mógłbym spędzać na zwiedzaniu okolicy np. własnym samochodem?
Tak, z tym nie ma żadnego problemu. Może Pan się spokojnie przemieszczać po Rijadzie i okolicach.

Pytanie 5: Mam żonę, Polkę. Czy gdyby chciała do mnie dojechać po paru miesiącach wiązałoby się to z jakimś ryzykiem? Zakładam ze nie byłoby opcji żeby pracowała, ale czy mogłaby ona bezpiecznie w czasie mojej pracy robić zakupy, poruszać się po mieście? Czy też może byłaby ograniczona przez kampus dla obcokrajowców i zmuszona do siedzenia cale dnie w mieszkaniu?
Pana żona może próbować znaleźć tu pracę, nie ma w tym żadnego problemu, jeśli oczywiście posiada odpowiednie kwalifikacje. Jeśli Pana żona przyjedzie na podstawie family visa, można przekształcić ją w working visa na miejscu. Nie ma problemu z robieniem zakupów, opuszczaniem kampusu oraz poruszaniem się po mieście. Na pewno Pana żona znajdzie w kampusie wiele kobiet w podobnej sytuacji, i samotność nie będzie jej doskwierać. Jeśli nie będzie czuła się komfortowo przemieszczając samotnie (zaznaczam w Arabii lepiej jest widziane, jeśli kobiety przemieszczają się co najmniej parami), umówi się z koleżanką. Z reguły kampusy zapewniają kobietom transport (busy) do centrów handlowych. Zwiedzanie doradzam z mężem. Warto wiedzieć, że kampusy są enklawami wolności dla cudzoziemców, a nie ograniczeniem ;-). Polecam lekturę: Cudzoziemiec w Arabii - odizolowany w getcie? Doradzałabym Państwu mieszkanie na terenie kampusu (można z pracodawcą wynegocjować, jeśli sam się nie zobowiąże, pokrycie kosztów wynajmu mieszkania, domu, to jest norma). Poza kampusem, bez znajmości arabskiego będzie Państwu trudno mieszkać.


Pytanie 6: Jak wygląda sprawa korzystania z internetu przez obcokrajowca? Czy zawsze jest możliwość podłączenia dostępu do sieci do mieszkania i ile to może trwać? Jakieś utrudnienia dla obcokrajowca w tym temacie?
To już zależy od kampusu w którym będzie Pan mieszkał i zasięgać języka proponuje znów w Expats in Saudi Arabia. Może Polacy przebywający w Arabii na podstawie umów o pracę poprzez komentarze do niniejszej notki, pomogą.

Pytania 1-6 zadał pan Bartek w komentarzu do notki: DO POLONII W ARABII SAUDYJSKIEJ (tam znajduje się też email kontaktowy).

PYTANIE 7 (pan Emil): 1. Czy język arabski jest trudny? Nie chodzi mi o pisanie w arabskim alfabecie, ale o naukę języka mówionego.
Wszystko zależy od Pana, jeśli lubi się Pan uczyć języków i ma zdolności językowe, to nie ma problemu. Arabski ogólnie jest językiem trudnym (alfabet, wymowa), ale można się go nauczyć, jeśli ktoś chce. Poza tym, angielski jest tutaj drugim (a często nawet pierwszym ;-) językiem.

PYTANIE 8 (pan Emil): Jaki jest standard życia, tzn. czy drogie są podstawowe produkty niezbędne do życia.
Co do standardu życia można żyć za bardzo niewiele i można za miliony. Tym radziłabym się nie przejmować, można o wiele taniej niż w Polsce. Proszę rzucić też okiem na komentarze do niniejszego wpisu.

PYTANIE 9 (pan Emil): Czy dla typowego Europejczyka, którym jestem, obyczajowość Arabów może stanowić jakiś problem?
Każdy nas ma inną osobowość i poziom otwartości na inność, ciekawości, przystosowania się...Dla jednego człeka Zachodu życie tutaj może być nie do przełknięcia, dla drugiego może być ciekawym doświadczeniem. Znałam niemuzułmanki z Zachodu, które z pobytu tutaj były zadowolone, znałam muzułmanki (Arabki z innych niż KSA krajów), które dopadała depresja. Oczywiście, dla mężczyzny jest o wiele łatwiej pod wieloma względami. Myślę, że kobietom, niemuzułmankom, trudniej w większości przypadków. Myślę, że Dżedda jest dobrym miastem dla Europejczyka i Europejki. Najmniej konserwatywne w KSA.

PYTANIE 10: Jakie są opcje kontaktu z bliskimi w Polsce z Arabii?
Ja komunikuję się przez internet (yahoo, skype) plus telefon internetowy ( PHONESERVE z którego dzwonię na telefony komórkowe i stacjonarne poza granicami Arabii za grosze.

PYTANIE 11: Przyjeżdzam do pracy do placówki medycznej. Czy muszę zasłaniać twarz, jaki strój obowiązuje w pracy?
Cudzoziemki nie muszą okrywać ani twarzy ani włosów - czy to w pracy, czy na ulicach większych miast. W mniejszych mieścinach, gdzie ludność bardziej konserwatywna, może to być zalecane, by słowiańską urodą nie wyróżniać się z tłumu. W pracy, w szpitalch i klinkach personel nosi się po "szpitalnemu" - są "medyczne kitle", a te z muzułmanek, które chcą zasłaniać twarz, ją zasłaniają. Które nie chcą, tego nie robią. To samo dotyczy cudzoziemek, niemuzułmanek. Polecam lekturę artykułów opatrzonych etykietą UBIÓR.

PYTANIE 12: Czy jako rehabilitantka leczyć będę tylko kobiety?
Wszystko zależy od miejsca pracy i reguł w nim obowiązujących. W Arabii lekarze leczą kobiety (czy są w Arabii ginekolodzy - mężczyźni) i mężczyzn, a kobiety - poza paniami też i panów. O reguły dotyczące relacji damsko-męskich w miejscu pracy należy dopytać się pracodawcy.

PYTANIE 13: Jak wygląda sytuacja, gdy chciałabym opuścić kraj np. w okresie swojego urlopu i udać się do pobliskiego kraju i tam spędzić wakacje z moim chłopakiem (bo domyślam się, że w Saudi Arabii to jest absolutnie niemożliwe)? Czyją zgodę mam mieć jeśli jestem niezamężna?
Z racji reguł dotyczących rozdziału płci oraz braku wiz turystycznych - wizyty znajomych w Arabii są niemożliwe do zrealizowania (chyba że przyjadą na working, business visa - ale wówczas należy pamiętać o regule khulwa i karach czekających za przebywanie sam na sam w towrzystwie osoby niezamężnej - czytaj wszystko oznaczone etykietą DAMSKO-MĘSKIE). Jeśli chodzi o zgodę kobiety niezamężnej na wyjazd, nie potrzebuje takowej od swego "mahrama", bo go na terenie Arabii nie ma - aczkolwiek to jej sponsor/pracodawca zobowiązany jest do dopełnienia wszelkich formalności związanych z jej wyjazdem (re-entrance visa).

8 komentarzy:

bartik pisze...

Serdecznie dziękuję Pani za błyskawiczna odpowiedź i pokierowanie na inne fora dotyczące tematu. Przeszukuje właśnie grupę Expats in Saudi Arabia jednak nijak nie mogę trafić na wspomnianego Pana Sławka - architekta z Rijad. Czy mógłbym uzyskać jego nick na grupie w celu skontaktowania się bezpośrednio? W miarę jak uzyskam jakieś informacje dotyczące posta, zamieszczę jako komentarz uzupełniający.
Pozdrawiam, Bartek.

umm Latifa pisze...

Panie Bartku, komentarze Pan Sławek zostawiał na blogu. Proszę zajrzeć do notki: Zoo rijadzkie otwarte dla rodzin
http://arabiasaudyjska.blogspot.com/2008/11/zoo-rijadzkie-otwarte-dla-rodzin.html
(proszę przekopiować cały link do przeglądarki, linki w komentarzach nie działają). Tam znajdzie Pan email do Pana Sławka. Pozdrawiam również, i mam nadzieję, że zdecyduje się Pan na tę wielce orientalną przygodę. Myślę, że warto, albowiem do Arabii wjazd nadal ściśle limitowany...

Anonimowy pisze...

witam,
zarobki architekta/inzyniera, pracującego w KSA dla amerykanów ok 15000 USD na rękę, + zapewnione mieszkanie + auto, zarobki z wykszt. srednim, praca dla amerykanów 7-8 tys. USD
jedzenie w restaruacji min 15 do 50 SAR, szbka tortilla kebab "na miescie" 4-7 SAR

jako ze dolar poszedl w górę, ceny dla nas również o 30% wyższe ,
w sklepie pepsi 1 SAR, chleb 1-5 SAR, kurczak 10-15 SAR, woda 5l 3-6 SAR, tunczyk puszka 4-6 SAR, jogurt mały 1 SAR itp, benzyna (sponsorowana przez firmę 0,45 SAR/litr)
1SAR = ok. 0,8 z

Pozdrawiam
D

umm Latifa pisze...

Dziekuje p. "D" za info. Dodam = Arabii kurs USD jest stały. Wynosi ok 3,75 SR (rijal saudyjski). Kurs PLN/SR jest oczywisci ruchomy, i najlepiej rzucac okiem na internetowe przeliczniki walut.

Anonimowy pisze...

i jeszcze ,reszta pytań :
mieszkanie na miescie, dla zuchwałych i lubiących poznawac nowe kultury ;-) ok.1500 SAR;
w compoundzie mieszkanie 2000 - 4000 SAR pol blizniaka,
internet mobilny 150 SAR, 520 kB, umowa na min pol roku, w compoundzie modem 35 kB 0,05 SAR za minute-do gg i skype wystarczy,
w compoundzie bezprzewodowy 120MB bezprzwodowy 1200 SAR na rok
praca - 6 dni w tygodniu, regulaminowo od 6.30-17.30 z przerwą 1h na lunch, ...jednak w rzeczywistosci trudno jest sie zmeczyć w pracy
D

umm Latifa pisze...

Ja jeszcze chcialam dodac, ze godziny pracy, moga byc inne; wszystko zalezy od firmy w jakiej sie pracuje. W Arabii generalnie pracuje sie od 8-9 do 13-14, potem przerwa 1-2 godzinna; i od 15.30-16.00 do 19-20. Oczywiscie mozna i wiecej. Odnosnie przemeczenia, np. moj maz jest pracoholikiem, i w pracy sie nie obija ;-p.

Maria pisze...

"Myślę, że Dżedda jest dobrym miastem dla Europejczyka i Europejki. Najmniej konserwatywne w KSA."
Ja polecam Dzedde, mimo panujacej tam prawie okragly rok darmowej lazni parowej.
co do angielskiego to na lotnisku mialam olbrzymie problemy zeby sie po angielsku dogadac, jak sama opuszczalam arabie, meza musieli wolac zeby tlumaczyl na arabski o co mi chodzi a ze nie mogl ze mna isc do konca to mi celnik w paszport wpisal instrukcje dla kolegow dalej.
Ogolnie arabski jest trudny, ale nam chyba latwiej zrozumiec ichnia gramatyke bo dla nas to normalne ze dziewczynka uzywa innych koncowek niz chlopiec, chociaz ja nadal nie umiem ain wymowic :(.

Anonimowy pisze...

As salam alaikum! Mam na imię Gracjan. 29 lat. Pochodzę z południowej Polski.
Zwracam się do Państwa z pytaniem dotyczącym pracy w Arabii Saudyjskiej. Od długiego czasu poszukuję zatrudnienia w krajach arabskich, jednak w Polsce bardzo trudno znalezć odpowiednich pośredników. Posiadam znajomość języka arabskiego. Umiejętność posługiwania się językiem arabskim nabyłem na studiach kulturoznawstwa. Jestem zafascynowany kulturą arabską i za wszelką cenę chciałbym część swego życia spędzić w kraju muzułmańskim. W Polsce zajmuję się pracą w branży technicznej, obecnie w lotnictwie. Pracuję jako kontroler jakości. W kraju nie mogę wykorzystywać znajomości arabskiego oraz wiedzy o kulturze Orientu . Jestem przekonany, że moje doświadczenie zawodowe pozwoliłoby mi znalezć interesujące zatrudnienie w Królestwie Arabii Saudyjskiej. Chciałbym zapytać, czy mój ewentualny przyjazd do KSA i starania o podjęcie pracy na miejscu przyniosłyby oczekiwane przez mnie rezultaty? Jakie jest prawdopodobieństwo zatrudnienia obcokrajowca w przedstawionej sytuacji? Bardzo proszę o radę. Podaję dodatkowo mój e-mail: MARHABANGRACJAN@INTERIA.PL
Z wyrazami szacunku:
Gracjan

"Nie wierz w czyjeś zdanie, ani go nie przyjmuj, dopóki nie przekonasz się, że jest w pełni słuszne. Postępując inaczej wyrządzasz sobie krzywdę i daleki będziesz od poznania prawdy. Traktuj ludzi z czystym sercem, bez uprzedzeń, jak ktoś, kto chce zrozumieć i słuchać, by powiększyć swoją wiedzę, i przyjąć jeśli jest słuszna, a odrzucić, jeśli jest błędna". Ibn Hazm