©2008-2025 arabiasaudyjska.blogspot.com / Umm Latifa in Saudi Kingdom
ALL RIGHTS RESERVED / wszelkie prawa zastrzeżone
Kopiowanie i rozpowszechnianie artykułów, treści opublikowanych oraz zdjęć mego autorstwa bez mej zgody pisemnej zabronione.

Respect copy rights - they are protected.
Copying images, text published on the blog without a written permit from the author is forbidden, as well as removing name of the author and address of the blog from images published underneath. Do not commit cyber crime.


16 października 2008

co oznacza termin WAHHABICI

Poniższy tekst ukazał się na bardzo ciekawym blogu elokwentnej Saudyjki, Iman, wykładającej na jednym z uniwersytetów dla kobiet w Rijadzie. Za zgodą autorki, poniżej zamieszczam jego tłumaczenie. Aby zajrzeć do oryginału, kliknij na: What does being Wahabi mean?
"Według świata zewnętrznego i mediów, jest to forma islamu lub sekta islamska sięgająca korzeniami szeicha Mohameda bin Abdul-Wahaba. Ale dla Saudyjczyków, a zwłaszcza tych, którzy zamieszkują region centralny, jest to jeden z rodów plemienia Tamiim, do którego, tak się akurat składa, należał szeich Mohamed i należę ja.
Gwoli wyjaśnienia, żaden Saudyjczyk nie nazwie się mianem wahhabity, chyba że należy zgodnie z powyższym do tegoż rodu. Dla nas, Saudyjczyków, szeich Mohamed był jednym z wielu wybitnych uczonych w islamie, który poza religią, parał się też polityką. Szeich Abdul-Wahhab nie założył żadnej sekty islamskiej. Jedyną rzeczą, jaką uczynił była - edukacja Saudyjczyków zamieszkujących centralny region Arabii. [..] Szeich Mohammed urodził się właśnie tutaj, w miejscowości Al-Ujjanah, niedaleko Rijadu. Podróżował do Mekki, Medyny i Iraku by uczyć się islamu, a następnie wrócił do Arabii i nauczał tu swoich rodaków, którzy wówczas byli niepiśmienni, przesądni i wielu zapomniało lub co gorsza - nigdy nie nauczyło się podstaw islamu! Ludzie oddawali się nawet praktykom pogańskim i bałwochwalczym! A zatem, kontynuując, wrócił do Arabii, by nauczać ludzi islamu, jak również zawarł porozumienie z przodkiem al-Saudów, na mocy którego miał objąć pieczę nad religią (nauczaniem ludzi prawidłowych zasad islamu - przyp. tłum.) a Al-Saud - zjednoczyć i zarządzać naszymi ludźmi.
Szeich Mohamed, wbrew popularnym "zachodnim" wierzeniom, nie byl wcale ultra konserwatywnym piekielnikiem względem kobiet i praw człowieka. On prawie że nie zagłębiał się w te kwestie! Miał o wiele większe problemy na polu religiijnym, którymi się zajmował - wyplenienie pogaństwa, oddawania czci świętym i uczenia ludzi jak należy się modlić, jak również tłumienia rozpowszechniającego się szyizmu. Jego głównym celem był powrót do czystego islamskiego monoteizmu (takiego, jakiego nauczał za swoich czasów Prorok Muhammad - przyp. tłum.). Sziech Abul-Wahhab odwalił tak wspaniały kawał roboty, że kiedy skończył, cały region znał na pamięć podstawy islamu sunnickiego, a przez następne dwa stulecia, wielu tak zwanych szeichów, nie miało nic lepszego do roboty, niż kręcić kółka kciukami i wydawać błahe fatwy. Na przykład, jedna na którą się natknęłam, wydana w latach osiemdziesiątych lub początku dziewięćdziesiątych, mówiła, że kobiety nie powinny oglądać meczów piłki nożnej w telewizji albowiem podniecenie wywołane oglądaniem mężczyzn biegających po boisku w krótkich spodenkach, to zbyt wiele dla ich delikatnego zdrowia emocjonalnego. To jest dopiero FATWA!
Ale wracając do terminu wahhabici, wahhabita, wahhabizm. Jest to absolutnie termin obcy. I dla tych, do których jest odnoszony, nie ma żadnego znaczenia. Nie jest on nawet uwłaczający. Nie ma oczywiście znaczenia, jeśli nie dotyczy pokrewieństwa i nazw rodów. Nie ma islamskiej sekty "wahabickiej", a szeich Mohammed Mohamed bin Abdul-Wahab nie stworzył nowego prądu w islamie. Był po prostu znaną oraz wybitną postacią w historii Arabii Saudyjskiej.
A zatem, za jaką szkołą prawa podąża centralny region Arabii i rząd? Arabia jest sunnicka (szyici stanowią może 1% społeczeństwa i zamieszkują przeważnie zachodnie tereny Arabii - przyp. tłum.), a region centralny podąża głównie drogą prawną (szkołą prawa) wypracowaną przez szeicha Ahmada bin Hanbala, oraz szeicha Ibn Taijmiję, którzy żyli na długo przed Mohamaddem bin Abdul-Wahabem. A zatem, w świetle terminologii religijnej, nazywamy siebie hanbalitami. A zatem, jeśli następnym razem usłyszysz, jak ktoś mówi: "Ci szaleni wahhabici", popraw go proszę i powiedz, "Tak naprawdę, szaleni hanbalici".

3 października 2008

odsłanianie oka czy oczu przez kobiety?

W związku z prośbami czytelników o mój komentarz do notki prasowej pt. Kobiety w Arabii mogą odsłaniać tylko jedno oko - ustosunkowywuje się i piszę jaka jest prawda: nie jest to prawdą, że kobiety w Arabii muszą zasłaniać całą twarz czy mogą odsłaniać tylko jedno oko. Polecam lekturę wpisu: Czy każda kobieta musi zasłaniać twarz w Arabii


W Arabii prawa nie ustanawia fatwa, werdykt w kwestii praktyki religijnej wyznawców islamu, jednego uczonego czy nawet kilku. Należy uczynić rozróżnienie, między prawem obowiązującym w Arabii a fatwami muftich (uczony w islamie uprawniony do wydawania fatw, orzeczeń werdyktów religijnych). Dla porównania - tak jak ksiądz Rydzyk za moich czasów pouczał katolików, nie oznaczało to od razu, że cały kler jego nauki wprowadzał w życie, jako obowiązujące wszystkich wyznawców.


A zatem jedna rzecz to obowiązujące prawo w Arabii, a druga - uczeni, którzy uczą o tym, jak najlepiej muzułmanin powinien przestrzegać islamu. Być może dla większości niemuzułmanów, a nawet i części muzułmanów, fatwa zalecająca kobietom odsłanianie tylko jednego oka wydać się śmieszna, ale tutaj uczony sięga do autentycznych przekazów (hadisów) od Towarzyszy Proroka dotyczących wyglądu hidżabu - czyli zasłony całego ciała kobiety (niqab to nazwa zasłony na twarz). Z punktu widzenia przekazów, na które uczony się powołał, wydał on zasadną fatwę. Aczkolwiek są i inne przekazy, od innych Towarzyszy Proroka, które nie wspominają o tym, że możemy tylko jedno oko odsłaniać. 

A zatem podsumowując, fakt, że uczony saudyjski wydał taką fatwę, nie oznacza, że ustanowił nią od razu przepis prawny obowiązujący w Arabii. Muzułmanki na całym świecie mogą się do fatwy zastosować lub nie, w zależności od tego, czy uznają ją za stosowną i zasadną.

Kwestia zasłaniania twarzy przez kobiety jest kwestią do dziś dnia nierozstrzygniętą, jeśli chodzi o consensus uczonych muzułmańskich. Obowiązujące 4 szkoły prawne w islamie, dzielą się jeśli chodzi o orzeczenia, czy jest to obowiązkowe czy nie. Aczkolwiek należy zaznaczyć, że szkoły (
mazhaby) zgodne są co do tego, że zasłanianie twarzy przez kobiety jest zalecane. Zasłona, będąca elementem hidżabu (porównajmy to do habitu dla lepszego zobrazowania) ma na celu pomoc w ochronie moralności i pielęgnowaniu cnót.

na zdjęciu: Księżniczka Lowlah
źródło

1 października 2008

niewybredne komentarze a blog

No i zaczęło się... Autorów niewybrednych komentarzy - uprzedzam, nie będą takowe publikowane na blogu, więc proszę nie tracić na nie czasu. Cenny jest, polecam przeznaczyć na pracę nad własnym ja i dążeniem do doskonałości...

30 września 2008

id al-fitr: święto z okazji końca postu

Dotrwaliśmy do końca ramadanu. Ostatnie dziesięć dni minęły w tempie kalejdoskopowym.

Muzułmanie pod koniec ramadanu intensyfikują akty czci, albowiem wg hadisów na jedną z nieparzystych ostatnich dziesięciu nocy postu przypada Noc Przeznaczenia, w której ważą się losy ludzi. Ten, kto spędzi tę Noc na aktach czci, może liczyć na wybaczenie grzechów przez Boga.

Wczoraj zauważono w Arabii nów księżyca miesiąca szawwal, a zatem zakończył się ramadan i dzisiaj muzułmanie udadzą się w Arabii na modlitwę świąteczną do meczetów. Modlitwa ta odmawiania jest po modlitwie porannej fadżr (u nas fadżr jest około 4.30 nad ranem), w Arabii mniej więcej około 7 nad ranem. Modlitwa jest wyjątkowa, udają się na nią gromadnie całe rodziny, w salach dla kobiet - tłumy, ciężko wcisnąć szpilę. Modlitwę poprzedza kazanie, podczas którego w sali dla kobiet dzieci wymieniają się słodyczami.

Z okazji świąt muzułmanie składają sobie życzenia: "Kullu 'am wa entum bikhair" (zdrowia, szczęścia, wszystkiego najlepszego), "id mubrak" (szczęśliwych, błogosławionych świąt).

Święta Saudyjczycy spędzają w gronie rodzinnym. Są okazją do większych spędów całych 'klanów'. W rodzinie mego męża, głowa rodu (najstarszy mężczyzna, mój teść) jest odpowiedzialna jest za organizacje i wydanie posiłku z okazji świąt. Mężczyźni spotykają się w domu na sutym "śniadaniu", tuż po modlitwie świątecznej. Przyjęcie dla kobiet organizowane jest (w rodzinie mego męża) zwykle dnia następnego.

W Rijadzie przez trzy dni świąteczne organizowane są pokazy ogni sztucznych, co roku o 21.30. Marne wedle mej oceny, jak na możliwości ropą płynącego Królestwa...

 ps. Święto z okazji zakończenia postu nazywa się w jęz. arabskim "id al-fitr", polscy tatarzy określają je mianem "bajram".

zob. też święto id al-fitr 2010

21 września 2008

Wybitne Saudyjki - "Jak to z odsłoniętą twarzą?!!"

Noszenie zasłony nie jest w Arabii obowiązkowe, czytaj: Czy każda kobieta musi zasłaniać twarz w Arabii. W artykułach poświęconych (zob. >) wybitnym Saudyjkom umieszczam zdjęcia tych kobiet, które czy to do zdjęć pozowały z odsłoniętą twarzą, czy w ogóle niqabu nie noszą. Nie oznacza to, że większość Saudyjek twarze odsłania.

20 września 2008

co oznacza UMM LATIFA, zwroty grzecznościowe

Czym jest kunja? Kunja to zlepek dwóch wyrazów: Abu (ojciec) lub Umm (matka) + imię najstarszego dziecka (zazwyczaj chłopca, tzn. jeśli np. pierwsza urodziła się dziewczynka a po niej chłopiec, kunję tworzy się od imienia chłopca...). Kunja jest zwrotem grzecznościowym, za pomocą którego Arabowie zwracają się do osób starszych, poważanych lub mało im znanych; p. "Kajfa'l hal Umm Muhammad?" (Jak się czujesz, matko Muhammada). Zwyczaj używania kunja jest wiekowy, znany już był za czasów Proroka Muhammada. Jego kunja brzmiała: Abu Qasim (ojciec Qasima).

Umm Latifa, oznacza zatem: mama Latify.

Jeśli kobieta nie jest zamężna, można zwracać się do niej po imieniu. Jeśli jest zamężna, i nie ma syna używa imienia pierworodnej córki lub pierwszego imienia teścia (przez wzgląd na saudyjską tradycję nazywania pierwodornych synów po dziadkach ze strony ojca). Warto nadmienić, iż większość Saudyjek woli, by mężczyźni (nawet z rodziny) zwracali się do nich używając kunji.

19 września 2008

podziękowania dla wydawnictwa Dialog

Serdeczne podziękowania dla wydawnictwa "DIALOG". Zaszczyt to dla mnie i radość wielka, że blog zasługuje na Państwa rekomendacje.

zasady przemieszczania się cudzoziemek

Zasady dot. przemieszczania się, podróżowania cudzoziemek, kobiet po Arabii są takie same jak zasady przemieszczania się Saudyjek. Cudzoziemki mogą korzystać z taksówek, z transportu jaki zapewniają kampusy (mini busy dowożace do centrów handlowych lub zaprzyjaźnione z danymi campusami firmy "taksówkarskie"). Nie mogą prowadzić samochodów same.

Nie jest wykroczeniem w świetle prawa saudyjskiego jeśli kobieta jest w taksówce sama (przemieszczanie się grupowe jest w zwyczaju muzułmanek, związane z zasadami islamu).

Jeśli chodzi o siedzenie w taksówce, należy przestrzegać lokalnej etykiety, opisanej w poprzedniej notce; można dowiadywać się o cenę przed zajęciem miejsca w taksówce (targować, uzgadniać). Najlepiej jednak mieć zaprzyjaźnionego taksówkarza; wywiedzieć się można wśród mieszkańców kampusów lub - grupie internetowej Expats in Saudi Arabia (podaję link w prawiej kolumnie bloga).

 zob. CZY KOBIETA MOŻE SAMA JECHAĆ TAKSÓWKĄ

spożywcze produkty i sklepy

W Arabii można kupić wszystko. Oczywiście, nie znajdziemy polskich smaków (kilka produktów, czytaj CZY SAUDYJCZYCY WIEDZĄ, GDZIE LEŻY POLSKA), ale wybór produktów spożywczych jest duży.
W Rijadzie najbardziej popularne spożywczaki to: (znane Polakom) Carrefour, Geant (errata: w 2009 roku Geant został w Arabii przejęty przez sieć Panda); Danube, (lokalne) Panda i HyperPanda, Tamimi Safeway, Euromarche (duży wybór produktów "zachodnich"), Othaim.
Cudzoziemcy najczęściej odwiedzają Tamimi, Danube i Euromarche, tutaj znajdziemy największy wybór produktów europejskich, poza wyrobami lokalnymi. Zob. Oferta Carrefoura.
A zatem nie trzeba zabierać ze sobą konserw ani zupek w proszku (chyba że czerwony barszczyk ;-)).

zdjęcie: Carrefour Le Mall w Rijadzie (ze strony internetowej Carrefoura)

ps. Do szarlotki plecam kwaśnie zielone jabłka amerykańskie (m.in. są w sprzedaży chińskie - Fuji, francuskie - Gala; dziwne że z Polski, kraju jabłka i ziemniaka, tych produktów nie sprowadzają).

18 września 2008

promocja talentów Saudyjek

Diana Al-Jassem Saudi Gazette


DŻEDDAH – W Dżeddah Hilton od 20 do 23 września odbędzie się wystawa promująca talenty i produkty Saudyjek. Wezmą w niej udział księżniczki, kobiety biznesu oraz ponad 50 firm saudyjskich. [...] Na wystawie zatytuowanej Szarqijat, której patronką jest Księżniczka Latifa Bint Thnian, przestawione zostaną różnorodne produkty "kobiece", m.in. kosmetyki, akcesoria, biżuteria, artykuły gospodarstwa domowego, abaje, rękodzieła.
"Nie wierz w czyjeś zdanie, ani go nie przyjmuj, dopóki nie przekonasz się, że jest w pełni słuszne. Postępując inaczej wyrządzasz sobie krzywdę i daleki będziesz od poznania prawdy. Traktuj ludzi z czystym sercem, bez uprzedzeń, jak ktoś, kto chce zrozumieć i słuchać, by powiększyć swoją wiedzę, i przyjąć jeśli jest słuszna, a odrzucić, jeśli jest błędna". Ibn Hazm