©2008-2025 arabiasaudyjska.blogspot.com / Umm Latifa in Saudi Kingdom
ALL RIGHTS RESERVED / wszelkie prawa zastrzeżone
Kopiowanie i rozpowszechnianie artykułów, treści opublikowanych oraz zdjęć mego autorstwa bez mej zgody pisemnej zabronione.

Respect copy rights - they are protected.
Copying images, text published on the blog without a written permit from the author is forbidden, as well as removing name of the author and address of the blog from images published underneath. Do not commit cyber crime.


7 czerwca 2009

"Polacy to tacy mili ludzie...

gdyby tylko byli muzułmanami" ;-), powtarza często - jeśli temat rozmów zejdzie na Polskę - mój mąż, Arab rodem z Królestwa Saudów. Czy spotkały go podczas wizyt w Polsce nieprzyjemności? Oczywiście, że nie - twierdziłby pewnie wówczas inaczej... Jak to jest z Polską tolerancją, gościnnością, otwartością na inność? Do dalszej lektury ciekawych odsyłam TU.

3 czerwca 2009

na gorąco - Prezydent USA

Barack Obama, rozpoczął dziś swą pierwszą wizytę w Arabii Saudyjskiej. W Rijadzie obok saudyjskich załopotały amerykańskie flagi.
Saudi Gazette, zamieszcza z tej okazji m.in. artykuły
"President Obama: Are you listening"
Saudis happy about Obama visit but look for action



zob. też Wielkie Nadzieje
komiks: Saudi Gazette

na suchy chleb, ubrania i makulaturę




przeznaczone są w Arabii specjalne kontenery. Znaleźć je można zazwyczaj w pobliżu meczetów. Takie niebieskie beczki (tutaj obok meczetu w Rijadzie) przeznaczone są na suchy chleb.


1 czerwca 2009

Haifa al-Mutawa, fotograf


Blue Life, Haifa al-Mutawa


Saudyjka z Rijadu, której fotografie można obejrzeć na stronie HAIFA PHOTO. 
Jej zdjęcie BLUE LIFE 
 zajęło drugie miejsce w marcowej edycji (2007 r.) 
prestiżowego konkursu sponsorowanego przez BetterPhoto.com.


27 maja 2009

cudzoziemki w abajach w Rijadzie

Po lewej małżeństwo Azjatów, po prawej "kobieta Zachodu" (narodowości nie znam, więc pozwolę sobie takiego określenia użyć) z dzieckiem w wózeczku. Obie panie mają na sobie obowiązujący w Arabii strój wierzchni dla pań - abaję.

23 maja 2009

HURA! ośmioletnia panna młoda rozwiedziona!

Według Caryle Murphy, amerykańskiej korespondentki Global Post w Rijadzie: zarządcy prowincji Al-Qassim, Księcia Faisala bin Bandara, 47-letni pan "młody" udzielił rozwodu ośmiolatce, jak również zgodził się nie domagać kwoty 8 tys. USD, które wypłacił "jej" w ramach wiana. Nagłośnienie sprawy w prasie, potępienie ze strony społeczeństwa saudyjskiego, i jak widać - wpływ zarządcy - wymusiło happy end! Więcej na ten temat pisałam w artykule Ośmioletnia Panna Młoda.

nie czyń z jej ciała dzieła sztuki

Maram Taibah, Saudyjka studiująca graphic design w Dar Al-Hikma College w Arabii Saudyjskiej przeciwko przemocy wobec kobiet.






zob. też ZA CO SAUDYJKI ZASŁUGUJĄ NA LANIE

21 maja 2009

nagroda Kreativ Blogger


Niniejszym raz jeszcze składam podziękowania 

Mega-Marze za 

Zaszczycona jestem wyróżnieniem!

ps. Dziękuję też za zrozumienie i zwolnienie z dopełnienia reguły typowania, z której nie mogę z przyczyn 


Jeśli realia pozwolą i będę mogła, nagrodę przekażę.

11 maja 2009

za co Saudyjki zasługują na lanie?

Na onecie opublikowano artykuł CNN: Saudyjski sąd: mężowie mogą bić rozrzutne żony. i zostałam poproszona o komentarz. Tak o wystąpieniu czytałam, i w planach wczorajszych na dzień dzisiejszy było poruszenie tego tematu. A zatem do dzieła. najpierw dwa słowa co do samego artykułu.
Mój komentarz: - nie sędziowie, ale JEDEN mężczyzna, który niestety tak się składa jest również sędzią; nie jest to opinia prawna (czy fatwa - regulacja religijna! NIE!) - jest to osobista opinia (jaka by nie była) zaprezentowana przez owego pana... na forum w Abha poświęcoym przemocy domowej;
- pod zdjęciem (zob. artykuł) napisano "tak muszą ubierać się Saudyjskie kobiety": Saudyjki nie muszą się tak ubierać, o czym wielokrotnie na blogu pisałam. Abaja, czarny płaszcz, obowiązkowa jest dla wszystkich kobiet w Arabii (w tym i cudzoziemek), aczkolwiek zasłona na twarz nie jest nakazana. Większość Saudyjek ubiera się w ten sposób, zasłaniając twarz, albowiem wierzą, iż jest to nakaz religijny (ciekawych odsyłam do artykułów opatrzonych etykietą UBIÓR) i wypływa to z ich wiary, nie jest wynikiem zewnętrznego przymusu czy prawa. Zasłanianie twarzy nie obowiązuje w Arabii (choć jak zaznaczałam na blogu, część mniejszości może być przez rodziny do zasłaniania twarzy zmuszana i wcale nie musi to być, ich wolny wybór).
A teraz więcej na tem temat. Saudyjska dziennikarka, Sabria Jawhar, pisze w artykule Why Saudi women deserve a good beating (Dlaczego Saudyjki zasługują na porządne lanie) poświęconym wystąpieniu sędziego:
"Al-Razine dodał, iż kobiety są równie odpowiedzialne za przemoc domową, ale nikt ich nie oskarża. Również stwierdził, że żona zasługuje na klapsa lub dwa, jeśli używa inwektyw podczas sprzeczki. Ta stara jak świat "to jej wina, że ją uderzyłem" metoda obrony, będąca ewidentnie solidnym argumentem prawnym, by zdjąć panów z haczyka, jeśli zostaną zaciągnięci do sądu. Al-Razine zaprezentował zły gust i osąd, czyniąc takie uwagi na forum poświęconym przemocy domowej, co więcej w obecności Księżniczki Adila'y bint Abdullah, wice-przewodniczącej Narodowego Programu Bezpieczeństwa Rodziny. Nie przekazano, jaka była jej reakcja, ale nie sądzę, by ją to rozbawiło. Trudno uwierzyć, że sędzia zapomina o podstawowych naukach islamu, okazywania kobietom miłosierdzia i łagodności. Prorok (pokój i błogosławieństwo Allaha z nim) powiedział, że kobiety należy traktować tak, jakby były ze szkła (delikatnie - przyp. tłum.). Zapytano Proroka: "Jakie prawo ma moja żona?". Odpowiedział: "Karm ją tym, co sam jesz, ubieraj ją tak, jak sam się ubierasz; nie wolno ci bić jej w twarz ani obrażać; ani zostawiać jej (samej), chyba że tylko w domu". Pozwolę sobię na powątpiewanie co do wyjaśnień sędziego, iż miał na myśli, unikanie przez kobiety prowokowania mężów do przemocy, ponieważ nie są w stanie same się obronić. Jeśli miał to na myśli, powinien był staranniej dobierać słowa". [...] Wyobrażenia sędziego o relacji między małżonkami są smutnym komentarzem do saudyjskiego systemu prawnego. [...] Jest to również dowód na to, że osobiste opinie sędziego mogą wziąć górę nad prawem kraju. Całkowicie popieram możność artykułowania osobistych opinii przez urzędników państwowych, ale nie wtedy, kiedy opinie te mogłyby zostać zastosowanie wobec kobiety, której bezpieczeństwo wisi na włosku. Sędzia nie tylko zaprezentował złe maniery wygłaszajc obraźliwe poglądy na forum poświęconym przemocy domowej w obecności księżniczki, znanej z ogromnego nakładu pracy na rzecz ochrony praw kobiet. Obraził wszystkie uczestniczki i duch programu. Powinien zostać pociągnięty do odpowiedzialności". Saudi Gazette publikuje krótki artykuł Meeting tackles domestic violence; w którym umieszcza odnośnie sędziego Ruzain (vel Razine): "Hamad Al-Ruzain, sędzia Sądu Generalnego w Dżeddzie, przedłożył dokument dotyczący pozytywnego wpływu jaki wyspecjalizowane sądy będą mieć na system prawny".
Arab News przytacza informacje dotyczące nazwijmy to delikatnie g a f f f y i jeszcze dodaje w artykule: Judges comments raise women's ire: "[...] Al-Razine wspomniał o problemie uniemożliwiania kobietom zamążpójścia plasującym się na pierwszym miejscu spraw rodzinnych w saudyjskich sądach; po nich najwięcej jest spraw z zakresu opieki nad dziećmi. Napastowanie seksualne plasuje się na trzecim miejscu. "Mamy również wiele spraw związanych z znęcaniem fizycznym, o niektórych pisała prasa", powiedział Al-Razine. Odniósł się do spraw Ariidż z Dżeddy, która poniosła śmierć na skutek znęcania się nad nią ojca i macochy; Ghasuun, dziewczynki z Mekki oraz Imtinan, 19, jak również Um Kulthoom, 7, torturowanych przez ojca i macochę. Al-Razine wezwał do poszanowania zdania dziewcząt przed zamążpójściem [...]".

10 maja 2009

Saudyjek fitness underground

czyżby zaprawdę czekało kobiety Arabii ćwiczenie w jeszcze większym (!) podziemiu? Kilka tygodni temu prasa lokalna zatrąbiła: siłownie (kluby fitness) dla kobiet zostaną zlikwidowane! Powód? Według oficjalnych doniesień: brak odpowiednich zezwoleń czyli nielegalność. Po sześciu latach mieszkania w Arabii, dowiaduję się (człowiek uczy się całe życie), że siłownie dla kobiet nie będące częścią centrów medycznych, czyli wszelkie kluby prywatne, siłownie przy salonach urody są nielegalne, albowiem w Arabii nie wydaje się zezwoleń na prowadzenie fitness klubów dla pań. Licencji się nie wydaje (choć panie mogą być właścicielkami salonów urody) i kropka.
“Nie ma licencji [...] na prowadzenie klubów fitness, i te, które zostały zamknięte były nielegalne,” zaznacza rzecznik merostwa we Wschodniej Prowincji. “Ministerstwo nie zezwala na prowadzenie jakichkolwiek siłowni czy klubów fitness bez nadzoru centrum medycznego.”
A jednak... siłownie dla panów rządzą się odrębnymi prawami. Nie muszą być nadzorowane przez centra medyczne i jest ich jak na warunki saudyjskie dość dużo i nie ma w nich tłoku. Saudi Gazette w artykule Women’s fitness centers closed down in EP informuje, że we Wschodniej Prowincji Królestwa małe, prywatne siłownie działające nielegalnie zamknięto, ku rozpaczy kobiet: “Choć kluby, które zamknięto nie były tanie w porównaniu z klubami dla mężczyzn, były dla nas o wiele tańsze niż opcje obecnie dostępne".
Wg innych źródeł przyczynkiem ku eksterminacji klubów fitness dla kobiet jest... religijna policja. Saudi Woman na swoim blogu w artykule "I am not a bolger!" pisze: "[...] kluby te [fitness] są coraz bardziej popularne wśród Saudyjek. Siłownie tylko dla kobiet wyrosły jak grzyby po deszczu i ceny są przystępne. Oferują aerobic, kursy samoobrony, nawet salsę, aczkolwiek nie mają parasola ochronnego pod postacią licencji, albowiem według rządu wszelkie formy ćwiczeń są tylko dla mężczyzn (!WOW! - Umm Latifa). A zatem właściciele/właścicielki klubów wnioskują o licencję na salon urody (gabinet kosmetyczny) lub centrum rozrywki dla dzieci i tak zaczynają. Ultrakonserwatyści absolutnie przeciwni są takim zakładom, albowiem wierzą, że sprowadzają Saudyjki na drogę grzechu poprzez wpływy i kontakty z niesmacznymi feministkami, czasami nawet dowodzą oni, że pracują tam i uczęszczają lesbijki [...]. Co więcej uważają, że ćwiczenia fizyczne nie idą w parze z kobiecością i są wyłączną domeną mężczyn. W latach osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych nie było wielu klubów fitness dla kobiet, i jeśli takowy się pojawił, stóże religijni obozowali przed wejściem i napastowali właścicielkę i pracownice dopóty, dopóki sfrustrowane nie zamknęły interesu. Potem mutawwain nauczali o grzechach, jakie odkryli i które doprowadziły do zwycięstwa w zamknięciu klubu. Teraz, kiedy klubów jest zatrzęsienie i jest na nie ogromny popyt, mutawwain nie mogą logistycznie zastosować tej samej metody. A zatem co robią? Wykorzystują bezsensowne biurokratyczne luki".
Opcję takowej "kontroli" kobiet przez muttawain również podtrzymuje jeden z czołowych dziennikarzy saudyjskich.

Ale Saudyjki się nie poddają... W Dżedzie utworzyły 3 drużyny piłkarskie i terenują, grają w nogę i rozrgywają przyjacielskie mecze z piłkarkami z Rijadu i Wschodniej Prowincji! (zdjęcie: Saudi Gazette)

ps. ku pamieci: w szkołach publicznych dla dziewcząt nie prowadzi się zajęć z wychowania fizycznego. Lekarze o tragicznym stanie zdrowia (brak ruchu, cukrzyca, ostoperoza) Saudyjczyków trąbią...

Zob. KOBIETY A SPORT

Na margiesie, "nie ma nic złego dla kobiety w praktykowaniu sportu w siłowni, pod warunkiem, iż zostaną dopełnione wymogi religijne, między innymi nie powinni być tam obecni mężczyźni, którzy nie są mahram kobiety", zaznaczył uczony w fatwie: kobieta a siłownia w której ćwiczą mężczyźni.

22.05.09. Post scriptum: Są uczeni w Arabii Saudyjskiej, którzy nie widzą nic złego w istnieniu klubów sportowych (siłowni, fitness, itp.) dla kobiet. Są jednak i tacy, którzy uważają inaczej. Jak zwykle, "ogień i woda"...

26.06. Emir hopes to see sports fields at girls’ schools
"Nie wierz w czyjeś zdanie, ani go nie przyjmuj, dopóki nie przekonasz się, że jest w pełni słuszne. Postępując inaczej wyrządzasz sobie krzywdę i daleki będziesz od poznania prawdy. Traktuj ludzi z czystym sercem, bez uprzedzeń, jak ktoś, kto chce zrozumieć i słuchać, by powiększyć swoją wiedzę, i przyjąć jeśli jest słuszna, a odrzucić, jeśli jest błędna". Ibn Hazm