©2008-2013 arabiasaudyjska.blogspot.com / Umm Latifa in Saudi Kingdom
ALL RIGHTS RESERVED / wszelkie prawa zastrzeżone
Kopiowanie i rozpowszechnianie artykułów, treści opublikowanych oraz zdjęć mego autorstwa bez mej zgody pisemnej zabronione.

Respect copy rights - they are protected.
Copying images, text published on the blog without a written permit from the author is forbidden, as well as removing name of the author and address of the blog from images published underneath. Do not commit cyber crime.


3 września 2008

przed wyjazdem do Arabii Saudyjskiej

Rada od serca - przed wyjazdem do Arabii Saudyjskiej dobrze jest: - poznać islam (koniecznie, zob. polecane strony) - zapisać do grup dyskusyjnych o tematyce "saudyjskiej" i dowiadywać o zwyczaje, tradycje, przepisy - zapewnić sobie możliwość odwrotu (np. w przypadku małżeństwa z Saudyjczykiem, żona potrzebuje jego pozwolenia na podróżowanie nawet samotnie; ale mąż może wystawić żonie pozwolenie przez Departament Paszportów bądź Ministerstwo Spraw Wewnętrznych) - zabrać jak najwięcej ulubionych książek w języku polskim (można kupić książki anglojęzczyzne, największy wybór ma sieć JARIR, jest Harry Potter ;-) jakby ktoś był fanem) - wziąć trochę ciepłych ubrań (futra nie polecam, ale ciepłe swetry, spodnie, skarpety), aczkolwiek tutaj jest raj jeśli chodzi o zakupy ciuchowe, więc jeśli ktoś nie zżył się ze sweterkiem, kupi sobie tutaj nowy (taniej niż w Polsce i mega-wyprzedaże) - zostawić dokładne namiary na siebie rodzinie i znajomym w Polsce, osobie zaufanej pełnomocnictwo szczegółowe - na miejscu zgłosić się do Polskiej Ambasady i wpisać na listę Polonii w KSA (od pięciu lat zamierzam to zrobić, hehe) Nie nastawiać się, że będzie źle, tylko myśleć pozytywnie jako o wielkiej przygodzie, której dane jest doświadczyć niewielkiej procentowo liczbie osób. Jeśli są rodaczki, które rozważają małżeństwo nie tylko z Saudyjczykiem, ale ogólnie z muzułmaninem, Arabem, polecam poszerzyć wiedzę o prawach przysługujących żonie w islamie (wiano od męża, możliwość ustanowienia różnych, zgodnych z islamem, warunków, zasad małżeństwa - np. zgoda męża na podjęcie pracy przez żonę, odszkodowanie w przypadku rozwodu - tzw. odroczone wiano, zastrzeżenie, że mąż nie weźmie drugiej żony - w Arabii poligynia jest dozwolona) jak również bardzo dobre poznanie zwyczajów i praw kraju do którego chcecie wyjechać. O ryzyku związanym z małżeństwem cudzoziemki z Saudyjczykiem w świetle lokalnego prawa, później. Jeśli jeszcze coś mi przyjdzie do głowy, dopiszę, ale czytelników z doświadczeniem 'saudyjskim' proszę o dodawanie ewent. porad i uwag poprzez komentarze.

6 komentarzy:

Maria pisze...

Co do zezwolen na wyjazd, nawet jak sie nie jest zona saudyjczyka to tez maz musi ci niejako na wyjazd zezwolic bo musi ci wyrobic ta nieszczesna exit re-entry visa gdyz zwykle to on jest twoim sponsorem. Kolejna rzecza jest posiadanie paszportu lub innego dokumentu przy sobie na wypadek kontroli w jednym z licznych punktow kontrolnych (maz o to caly czas biadolil, nerwicy sie mozna nabawic ;))aby nie byc posadzownym o tzw zle prowadzenie sie ;) (z tego co zaobserwowalam zwykle samochodow z kobieta w srodku co prawda nie kontroluja ale nigdy nic nie wiadomo).
Jest jeszcze jedna sprawa saudyjskiego obywatelstwa nie mozna wlasciwie nabyc (poza 2 wyjatkami no i 3cim jak ci krol nada hehe) nie funkcjonuja tam rowniez rzeczy takie jak staly pobyt. za kazdym razem jak sie chce opuscic saudie to twoj sponsor musi ci wystawic exit rentry visa (czyli teoretycznie moga tam rzeczywiscie uwiezic jedyne pocieszenie ze to dotyczy rowniez mezczyzn :D)

Anonimowy pisze...

salam Ummo;)
na poczatku gratuluje cudownego bloga, ktorego uwielbiam czytac i z niecierpliwocia czekam na kolejne notki:) sama nie wiem czemu Arabia Saudykska tak mnie facynuje i ciekawi....
pisalas kiedys o sugestiach co do bloga i o czym np chcielibysmy sie dowiedziec. mnie bardzo interesuje rowniez dawna Arabia i chcialabym zebys troszke o niej napisala (jak oczywicie mozesz) , ale nie takie suche fakty tylko np jak ludzie zyli, jak dawali sobie rade bez klimy i aut, przed tym bogactwem;) gdzie pracowali, jak utrzymywali rodzine... moze znasz starszych saudyjczykow i saudyjki i ich opowiesci? bardzo lubie takie "dawne" historie.

pozdrawiam
pilotka

umm Latifa pisze...

salam alaykum Pilotko :)
ciesze sie ogromnie, ze blog sie podoba. Postaram sie napisac o tej "starej" Arabii, ale najpierw sama musze sie podszkolic. I pytanie - jak bardzo starej ;)?

Anonimowy pisze...

witam ponownie:)
wiec chodzi mi o ta Arabie dokladnie sprzed okreu tego "boomu naftowego", nie calkowicie "stara" od powtania, bo te informacje juz znalazlam na Twoim blogu:) tez mnie bardzo ciekawi jak ludzie zaczeli reagowac, ze nagle z zupelnej biedy panstwo stalo sie ogromnie bogate, jak tacy zwykli ludzie odnajdywali sie w tym...
Bardzo mnie to ciekawi, poniewaz mialam profesora od chemi kometycznej, ktory przez wiele lat pracowal w tych "bogatych" krajach arabskich i opowiadal jak byl wiadkiem jak grupa beduinow za nic nie chciala opucic swoich namiotow, poniewaz oni cale zycie w nich spedzili, rzad chcial im dac za darmo miezkania ale odmowili i normalnie sobie mieszkali wsrod pieknych domow w tych namiotach, w ktorych mieli nawet klime i tv;) opowiadal tez ze wg niego Arabowie, pobozni muzulmanie to najczystszy narod swiata, wlasnie z tych bogatych krajow, mowil ze zawsze bronil ich do upadlego. jedynie mowil o pakitanczykach - muzulmanach ze oni owszem za bardzo o higiene nie dbaja...

pozdrawiam
pilotka

Jolanta pisze...

Pozdrawiam i dziekuje pieknie za odpowiedz. Przykro mi, ale nie wiem, jak się składa zyczenia z okazji swietego miesiaca Ramadan. (Wszystkiego sie musze nauczyć!).

Meza oczywiscie skierowalam na odpowiednie strony. On i tak jest ze znacznie bardziej zorientowany niz ja, majac w KSA znajomych i przyjaciol na kontraktach. Od dłuzszego czasu mogl pracowac dla firmy saudyjskiej, ale taki pomysl zdecydowanie odrzucal. Ostatnio stwierdzil, ze nie ma wyjscia - poniewaz propozycja jest bardzo ciekawa zawodowo. Mąż ma doswiadczenia w krajach islamskich, nie tylko arabskich, i jak sam stwierdzil sa one zdecydowanie pozytywne.
Mnie sie pomysł wyjazdu podoba. Oczywiscie, musze poznac zwyczaje panujace w kraju mojego pobytu - jezeli bede gosciem, chce sie zachowywac jak gosc, ktory szanuje gospodarzy i zachowuje zwyczaje obowiazujace w ich domu. Chcialabym byc jednak gosciem odpowiednio traktowanym przez gospodarzy. I stad moje pytanie: jak Saudyjczycy odnosza sie do kogos takiego jak my?
Pozdrawiam serdecznie

Anonimowy pisze...

Dla miłośników driftu tam są wprost wymarzone drogi ale przepisy srogie...
Hagwalah the best ever :)

"Nie wierz w czyjeś zdanie, ani go nie przyjmuj, dopóki nie przekonasz się, że jest w pełni słuszne. Postępując inaczej wyrządzasz sobie krzywdę i daleki będziesz od poznania prawdy. Traktuj ludzi z czystym sercem, bez uprzedzeń, jak ktoś, kto chce zrozumieć i słuchać, by powiększyć swoją wiedzę, i przyjąć jeśli jest słuszna, a odrzucić, jeśli jest błędna". Ibn Hazm