©2008-2013 arabiasaudyjska.blogspot.com / Umm Latifa in Saudi Kingdom
ALL RIGHTS RESERVED / wszelkie prawa zastrzeżone
Kopiowanie i rozpowszechnianie artykułów, treści opublikowanych oraz zdjęć mego autorstwa bez mej zgody pisemnej zabronione.

Respect copy rights - they are protected.
Copying images, text published on the blog without a written permit from the author is forbidden, as well as removing name of the author and address of the blog from images published underneath. Do not commit cyber crime.


16 maja 2012

c.d. bytności Saudyjek za ladą

Kolejna zmiana się nam szykuje - od 30 czerwca mamy - wg doniesień z Ministerstwa Pracy - kupować od DAM za ladą - [poza desu, które od niedawna kupujemy]kosmetyki i perfumy [choć i na te ostatnie zapotrzebowanie u panów jest również].  Dobra wieść - kolejne możliwości, miejsca pracy i udogodnienia. Od razu na myśl przychodzi - co ze sklepami oferującymi biżuterię, abaje oraz różnorodne typowo kobiece akcesoria? Czyżbym miała dożyć czasów, gdy w rijadzkich centrach handlowych w większości sklepów sprzedawać będą Saudyjki?

I bardzo ciekawy artykuł polecam - opublikowany dziś - w Arab News: Empowering women: Kingdom leads the way.
“Saudi women are now lawyers, engineers, scientists and successful businesswoman and we are asking for more. Now that women do not need permission from their male guardians to apply for a job or start a business, we also ask that we be given other benefits that do not need the authorization of our male guardians like going on a scholarship for female students and going to the Saudi courts, where women need to accompanied by male guardians,” said Al-Abideen. [...]
“We are living now in the golden age for Saudi women because we are witnessing a huge number of successes among us that has never seen before in the Kingdom,” she [Naila Attar, businesswoman and founder of the Baladi (My Town)] said".
Choć jeszcze daleka droga przed Królestwem i Saudyjkami do pokonania zakorzenionych przez wieki tradycji, ale mam nadzieję, ba - wierzę, że już bliżej niż dalej.

24 komentarze:

Iwona z KSA pisze...

Bardzo cieszy taka wiadomość i czekam na wejście w życie :)
Ale ostatnio coraz częściej spotykam kobiecą obsługę przy sprzedaży kosmetyków, ostatnio np. w sklepie firmowym Yves Rocher.

BTW... z miłym zaskoczeniem odkryłam ostatnio w jednym z malli w Khobar polski(!) sklep INGLOTa, calusieńki Made in Poland. Ależ się ucieszyłam, że nawet w tak egzotyczne zakątki świata dociera polski biznes :) Co prawda sprzedawało w nim dwóch drętwych panów, ale może i tam wkrótce zmieni się obsada.
Pozdrawiam.

UMM LATIFA (in Saudi Kingdom) pisze...

O tak, Ingot jest i u nas w Rijadzie, pięknie się prezentuje. Ja nie kupuję ;) - czekam na kobiecą obsłguję ;). Jest u nas również w jednej z galerii 5,10,15 ;). Ale konkurencja w branży ubranek dziecięcych jest tu ogromna.

Iwona z KSA pisze...

Umm Latifo, a ja mam tak przy okazji pytanie o zakupy. Słyszałam, że przed Ramadanem w mallach są jakieś większe wyprzedaże i wtedy można kupić różności w atrakcyjnych cenach. Czy rzeczywiście?

UMM LATIFA (in Saudi Kingdom) pisze...

Wyprzedaże są - teraz przed ramadanem, albowiem przypada na okres letni - zwykle wyprzedają się sklepy latem i tak w okolicach przełomu grudnia i stycznia. Ceny spadają nawet do 75%.

czwartek, 17 maj, 2012

Anonimowy pisze...

A to znalazłam dziś w necie - bardzo ogólny opis ale działa na wyobrażnie. Architektura bez ładu i składu? Brud i kurz...?
http://przewodnik.onet.pl/reportaze/arabia-saudyjska-jak-podrozowac-pracowac-i-zyc,1,5018478,artykul.html

Ariadna

UMM LATIFA (in Saudi Kingdom) pisze...

Ładnie napisane, choć wiele stwierdzeń autora, zwłaszcza odnośnie saudyjskich kobiet :) dziwi.

rudzin pisze...

Skrajny totalitaryzm skoro państwo reguluje takie dziedziny życia. Aż ciężko uwierzyć, że taki skansen istnieje jeszcze na świecie. 3maj się dzielenie !

rudzin pisze...

@Ariadna: W artykule z linka, opis śmietniska na ulicach wcale nie dziwi, to domena krajów arabskich.

Myślicielka pisze...

Czytam i obserwuję Twojego bloga Umm Latifo od trzech lat i jest świetny! Cieszę się, że wróciłaś do nas po tej długiej przerwie:) Takie moje pytanie, chyba nigdzie o tym nie było czy istnieje jakaś edukacja wczesnoszkolna? Czy tylko dla dzieci obcokrajowców? Pozdrawiam:)

dziewczyna araba pisze...

I jak sie tu nie cieszyc!! :) serdecznie pozdrawiam za Dubajewa, Um Latifo troche tesknilam za Twoim blogiem ciesze sie ze znow piszesz.

mojra pisze...

A ja nadal nie mogę rozkminić jednego. Jak to jest, że w Polsce (na tzw. Zachodzie) w sklepach bieliźniarskich masz same kobiety? A w religijnej Arabii Saudyjskiej kobieta, żeby kupić sobie bieliznę musiała angażować męską część rodziny? Tj musiał jej ktoś towarzyszyć bo się nie czuła najlepiej w towarzystwie mężczyzny ekspedienta? Czy ktoś, kto to wymyślił nie ma żony czy córki?

Dobrze, że się zmienia. Jeśli KSA ma być stricte rozdzielczo płciowa to sugeruję taksówki tylko dla kobiet prowadzone przez kobiety (mogą być emigrantki z biednych krajów jeśli na rdzenne Saudyjki góra nie wyrazi zgody).
W końcu zakazu oficjalnego nie ma....A jak dla mnie coś co nie jest oficjalnie zabronione (albo moralnie uznane za nagannie) jest dozwolone. A nie widzę nic niemoralnego w prowadzeniu auta przez kobietę. Raczej widzę wiele niemoralności w braku poszanowania życia swojego i współtowarzyszy podczas prowadzenia auta. No, ale to tylko moja polsko-kobieca logika :)

Jolanta pisze...

Pewien znajomy Saudyjczyk twierdzi, żeby kobiety mogły prowadzić muszą być spełniane następujące warunki:
1. Auta muszą być specjalnie oznakowane, najlepiej na różowo (przecież żaden normalny facet do różowego nie wsiądzie). Jest jednak pewne ryzyko, że Azjaci, którzy mają inne poczucie estetyki, mogą nie mieć takich oporów. Auta dla kobiet należy więc wyposażyć w różowe "koguty".
Jak z "kogutem", to kobieta.

2. Samochodu powadzonego przez kobiety nie może zatrzymać normalna drogówka. Musi być więc "drogówka" dla kobiet. Oznakowana odpowiednio - dla zachowania konsekwencji: na różowo.

3. Niedopuszczalnym jest spotkanie - w razie stłuczki - samochodów prowadzonych przez panie i tymi za kierowanymi przez panów. Powinny być osobne drogi dla pań - oznakowane na różowo, z bezkolizyjnymi skrzyżowaniami.

:-))

Pozdrawiam

UMM LATIFA (in Saudi Kingdom) pisze...

@ Jolanta: Istnieje jednak obawa, iż sama świadomość iż w różowym aucie siedzi kobieta, zadziała na Saudyjczyka za kółkiem, niczym... "płachta na byka"? Dobre ;).

Anonimowy pisze...

Salam, Pani Um Latifo,
taki news pojawił siędziś na gazecie wyborczej.
ciekawa jestem Pani komentarza
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114881,11810264,_Moje_paznokcie_to_nie_twoj_interes_____Saudyjka_z.html
pozdrawiam
agnieszka

Anonimowy pisze...

Nad tym mogliby jeszcze popracowac:

http://www.bbc.co.uk/sport/0/olympics/17632782
Wioletta

rudzin pisze...

Pani Agnieszko, dobrze, że podała Pani link do zdarzenia w którym prześladuje się kobietę wyłącznie za to, że ma pomalowane paznokcie. Jeszcze niedawno, wpisami tego bloga byłem przekonywany, że policji religijnej w tym dzikim kraju spotkać nie sposób. Pomimo tak restrykcyjnej izolacji wycieka wideo pokazujące rzeczywistość. To chyba najgorszy kraj na świecie traktujący kobietę poniżej godności psa. Znacie inny taki kraj?

rudzin pisze...

Sprawa z wykluczeniem KSA z olimpiady, jak najbardziej słuszna, Pani Wioletto. Nie można traktować kobiet jak psy (lub gorzej) i oczekiwać, że taka postawa będzie akceptowana przez cywilizowanych ludzi.

••❤MingMing❤•• pisze...

Dobre są zmiany które powola kobietom Saudyjskim samodzielnie dokonywać wyboru. Dobrze jest też gdy mogą zajmować wysokie stanowiska i mieć równą płacę. Natomiast sam fakt że staną za ladą nie jest dla mnie niczym fascynującym. Czy aby na pewno Saudyjki same z własnej woli zechcą stać za ladą i obsługiwać klientów??? szczerze w to wątpię...raczej wolą być obsługiwane, przynajmniej ja wolę...A bycie prawnikiem,kanclerzem czy bizneswoman, dokonując transakcji, wyjeżdżając za granice służbowo itd. to to już zupełnie co innego. wtedy można być panią siebie...ale nie stojąc za ladą podając but czy stanik...tez mi wielka emancypacja!

swoja droga ciekawy wpis.
pozdrawiam

Sofija pisze...

Odnosnie komentarza Ariadny z 17/05/2012 to czytalam bloga beżowa abaja...ale te spostrzeżenia zależne są od wielu poglądów ,spostrzeżęń indywidualnych na poszczególne fakty i od punktu siedzenia niestety...facet inaczej przekazuje i inaczej odbiera a to ,że od kilku miesięcy nie widział żadnej kobiety z twarzy to Mnie akurat nie dziwi w Arabii ...

Anonimowy pisze...

Witam.
Właśnie wydaje mi się, że ten człowiek, który pisze o arabii saudyjskiej - mężczyzna - opisuje bardziej obiektywnie. No i oczywiście ma dostęp do większej ilości miejsc. Blog Umm Latify jest oczywiście cudowny, jest ona jednak muzułmanką i żoną Saudyjczyka.
Wydaje mi się, że Arabia Saudyjska rządzi się swoimi prawami, a nie prawami boskimi...

pozdrawiam.
T.

Anonimowy pisze...

MingMing - Witam Cię.
Myślę, że nie jest to ważne jakiego stanowiska ma dotyczyć emancypacja... niewykształcone kobiety też powinny mieć prawo do pracy. Nie wszyscy posiadają zdolności, nie wszyscy pieniądze i rodziców, którzy o to zadbali.
Myślę, że kobiety, które studiowały medycynę - zawsze znajdą pracę w KSA (Tak jak w większości krajów - lekarz to zawód ważny). Więc walczyć trzeba, że się tak wyrażę "od dołu". Poza tym chodzi również o paradoks... rozdzielność płci, a jednak bieliznę sprzedają mężczyźni (co nawet dziwne i krępujące byłoby w Polsce). Każdy lubi być obsługiwany, jednak nie każdy w KSA to milioner, który w ogródku wydobywa ropę... więc kobiety często też chcą dorobić do wydatków domowych, czy własnych.
pozdrawiam.
Gosia

UMM LATIFA (in Saudi Kingdom) pisze...

Gosiu - święta prawda.

UMM LATIFA (in Saudi Kingdom) pisze...

Salam Pani Agnieszko, przepraszam za późną odpowiedz.Właśnie czytam ciekawy artykuł w Arab News i w nim komentarz samego szefa religijnej policji odnośnie owego incydentu...

The Haia chief also came out strongly against one of his men who ordered a woman to leave a mall because she was wearing nail polish. "I was very disappointed by what I have seen on YouTube, and it pained me very much,” he said. The woman filmed her argument with the Haia official and posted it on YouTube. The clip attracted more than a million hits the first few days after it went online.
The Haia chief did, however, say the woman took her behavior too far and exceeded the proper bounds of Islamic Shariah rules. Addressing the gathering, he asked: “What would be your feelings and attitude if this sort of behavior had been carried out by one of your girls? The matter has been exaggerated and negatively exploited to tarnish the image of Saudi Arabia, as was evident by the 1.1 million who viewed the video. The way the commission member behaved was not right, even if the girl had gone too far. He should have offered her advice and left instead of arguing with her and causing the situation to escalate.”

Calosc:
http://www.arabnews.com/haia-chief-asks-staff-be-lenient

Pozdrawiam serdecznie...

Anonimowy pisze...

Czytając Państwa wpisy przypomniała mi sie pewna sytuacja z przeszłości,którą chciałabym się podzielic..

Jako dorastająca dziewczynka byłam strasznie ciekawa świata.Pewnego dnia moja nauczycielka zadzwoniła do mojej babci z prośbą-Czy może Pani odebrac wnuczkę wcześniej?
Dlaczego?
Powód.Cała grupa dzieci szła tego dnia do kościoła.Katechetka odmowiła dlatego ,że nie jestem katoliczką.Mimo tego,że bardzo chciałam tam pojsc i wiedziałam jak mam się tam zachowac.

A piszę o tym dlatego,że wszystko zależy od tego z kim mamy do czynienia ..Ideologia ideologią -a jednostka jednostką..
Noni

"Nie wierz w czyjeś zdanie, ani go nie przyjmuj, dopóki nie przekonasz się, że jest w pełni słuszne. Postępując inaczej wyrządzasz sobie krzywdę i daleki będziesz od poznania prawdy. Traktuj ludzi z czystym sercem, bez uprzedzeń, jak ktoś, kto chce zrozumieć i słuchać, by powiększyć swoją wiedzę, i przyjąć jeśli jest słuszna, a odrzucić, jeśli jest błędna". Ibn Hazm