Poczytaj: Przyjazd do pracy do Arabii - pytania
cudzoziemiec w Arabii - odizolowany w getcie?
oraz dla zainteresowanych - wpisy opatrzone etykietą "cudzoziemiec w Arabii"
Jest potężnym inwestorem - powiązany jest z takimi firmami jak m.in. Citibank, AOL, Motorola. Uwielbia nieruchomości - a zwłaszcza hotele - inwestował w sieć Four Season, Hotel Plaza w Nowym Jorku, Savoy w Londynie... Udziela się też charytatywnie - po ataku na World Trade Center darował merowi Nowego Jorku, Rudy'iemu Guliani - 10 milionów dolarów, które mer... zwrócił darczyńcy, po tym jak książe stwierdził, że "Stany Zjednoczone muszą odnieść się do kwestii, które doprowadziły do tego zbrodniczego ataku oraz przeanalizować swoją politykę na Bliskim Wschodzie". W 2002 roku przekazał 18.2 milionów funtów brytyjskich - w trakcie programu telewizyjnego ukazującego działania odwetowe Izraelczyków na mieszkańcach obozu w Dżenin, po tym jak w samobójczym ataku zginęło 29 mieszkańców Izraela. W 2005 przeznaczył 17 milionów dolarów na rzecz ofiar tsunami w rejonie Oceanu Indyjskiego; grudzień 2009 - 250,000$ na rzecz uniwersytetu w Indonezji, 2910 - 500,000 sr na rzecz walki z rakiem piersi w Arabii; to tylko kilka kropli w morzu dobra jakie uczynił. Jest założycielem i właścicielem fundacji - Alwaleed Bin Talal Foundation która koncentruje się m.in. na charytatywnej walce z biedą i umocnieniu statusu kobiet w Arabii. Wiceprzewodniczącą zarządu jest Księżniczka Amira Al-Tawiil, zaś Muna Abu Sulajman - sekretarzem generalnym.
Otóż kolejny z mitów czy stereotypów - Saudyjczyk = milioner - obalam! Nic bardziej mylnego, jak sądzenie, że wychodząc za Saudyjczyka - automatycznie otrzymuje się w pakiecie własny dom, samochód z kierowcą, dwie pomoce domowe i szyb naftowy... Jest stosunkowo wielu Saudyjczyków ("śmietanki" czy elity), którzy wiodą poziom życia taki, jaki się rosyjskim miliarderom ;-) nie śniło - aczkolwiek duży % społeczeństwa żyje naprawdę skromnie - a wg ministra Spraw Socjalnych ponad 1,5 miliona Saudyjczyków poniżej "granicy biedy"! Z tymi obliczeniami nie zgadza się Mohammed Al-Ritajan z Gazety Al-Watan, wg szacunków którego bieduje 25% Saudyjczyków! (czytaj: kraj ropą płynący a bieda?)
„Nie wierz w czyjeś zdanie, ani go nie przyjmuj, dopóki nie przekonasz się, że jest w pełni słuszne. Postępując inaczej wyrządzasz sobie krzywdę i daleki będziesz od poznania prawdy. Traktuj ludzi z czystym sercem, bez uprzedzeń, jak ktoś, kto zrozumieć i słuchać, by powiększyć swoją wiedzę, i przyjąć jeśli jest słuszna, a odrzucić, jeśli jest błędna."
Z pokornej walki z mitami i stereotypami, narodził się blog przedstawiający realia życia w Arabii Saudyjskiej na podstawie informacji uzyskiwanych od rodowitych mieszkańców i prezentowanych w lokalnych mediach. Staram się być obiektywna w moich obserwacjach i unikać krytyki, co nie oznacza, że pewnych kwestii nie traktuję z przymrużeniem oka, jak zresztą sami Saudyjczycy...
Choć prawo obowiązujące w Arabii w większości opiera się na szariacie, prawie islamskim, nie oznacza to, że prawo obowiązujące w Arabii to prawo stricte islamskie pod każdym względem. Podobnie ma się z regułami, obyczajami czy tradycjami saudyjskimi. Choć większość wywodzi się z islamu, nie oznacza to, że wszystkie są religijnym wymogiem. Proszę zatem wystrzegać się wysnuwania daleko posuniętych wniosków dot. prawa islamu na podstawie opisywanego tu życia Saudyjczyków. Nie należy też stawiać znaku równości między zachowaniem człowieka a religią, nie znając zasad tej ostatniej.