©2008-2025 arabiasaudyjska.blogspot.com / Umm Latifa in Saudi Kingdom
ALL RIGHTS RESERVED / wszelkie prawa zastrzeżone
Kopiowanie i rozpowszechnianie artykułów, treści opublikowanych oraz zdjęć mego autorstwa bez mej zgody pisemnej zabronione.

Respect copy rights - they are protected.
Copying images, text published on the blog without a written permit from the author is forbidden, as well as removing name of the author and address of the blog from images published underneath. Do not commit cyber crime.


Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cudzoziemiec w Arabii. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cudzoziemiec w Arabii. Pokaż wszystkie posty

11 grudnia 2025

czy w Arabii Saudyjskiej każda kobieta musi nosić poza domem abaję?

2025. fot. Umm Latifa. 
Obowiązek noszenia abai został parę lat temu zniesiony dla turystek czy niemuzułmanek (np. tu pracujących) oficjalnie. Nadal władze Arabii wymagają jednak od niemuzułmanek przestrzegania określonego  kodeksu w kwestiu ubioru. 

Należy okrywać ramiona, tszirty są dozwolone - choć lepiej, by bluzka była z dłuższym rękawem, koszulowa; najlepiej do łokcia; zabronione są bluzki i sukienki na ramiączkach. Należy uważać by dekold nie odsłaniał zbyt wiele. Zalecane są długie spodnie, sukienki, spódnice - mogą być do połowy łydki, im dłużej tym jednak lepiej. Ubrania powinny być luźne i nieprzylegające (legginsy nie). Kolorystyka nie ma znaczenia. Sandałki są ok. 

Wiele cudzoziemek, niemuzułanek widuję tu w abajach, kolorowych wzorzystych narzutach. Spotyka się to z uznaniem Saudyjek i Saudyjczyków. Widuję też sporadycznie cudzoziemki, które nie przestrzegają ustanowionych przez władze reguł. 

Czy są Saudyjki, które nie noszą abaj? Być może. Widuję kobiety, które wyglądają na Saudyjki , bez abaj, choć mogą to być i przyjezdne Arabki. Wyglądają podobnie. 99% z Saudyjek nosi nadal abaje, 80% z nich wybiera tradycyjne czarne. Są takie, które nie okrywają włosów i poza domem nie noszą ani nikabu (zasłony na twarz) ani szala. 

Abaje nie muszą już być wyłącznie czarne (kiedyś tylko czerń była dozwolona), wiele sklepów oferuje przepiękne zdobione kolorowe szaty . Największy wybór mamy na lokalnych bazarach, tu ceny są najkorzystniejsze, i można się a wręcz należy targować. W galeriach handlowych ceny już będą wyższe. 

Ile kosztuje abaja? Można zwykłą czarną, prostą kupić za 80-100 rijali - obecnie kurs między złotówką a rijalem saudyjskim jest mniej więcej wyrównany. Ale i ceny mogą sięgać tysięcy. Wybór jest. 

Podaję tu link do sklepu CENTREPOINT, sekcji abaj. Mam nadzieję, że otwiera się "zza granicy". Można zorientować się, iż modeli, wzorów okryć wierzchnich jest wiele. 

P.S. Abaje kobiety noszą tylko w miejscach, w których ujrzeć je mogą niespokrewieni z nimi blisko mężczyźni (np. przed kuzynami będą się już okrywać). W szpitalach abaja nie obowiązuje, pracujące w służbie zdrowia kobiety przywdziewają białe kitle, zakrywają włosy szalami (lub nie). Zakrywają twarze - lub nie. Dziewczęta zrzucają abaje w szkołach - w edukacji podstawowej - do szkoły średniej obowiązuje rozdział płci,  na większości uniwestytów rijadzkich z rozdziału zrezygnowano (studentki są oddzielone od studentów w klasach - ściankami, parawanami; nadal rozdział obowiązuje np. na Princess Noura University (największy uniersytet dla kobiet).  Choć i tutaj wykładowcami są też mężczyźni - studentki przed wykładem z nimi się okrywają. 

Na zdjęciu kobiety w białych kitlach w jednym z rijadzkich szpitali. 











5 kwietnia 2011

Umm Wanajjan - Amerykańska Beduinka, mama 14 dzieci. O Arabii.

Umm Wanajjan jest amerykańską żoną Saudyjczyka. Nazywa się „amerykańską Beduinką”, albowiem mieszka ze swym mężem i czternaściorgiem dzieci na pustyni! Oto, co mówi o swoim życiu, małżeństwie i macierzyństwie w Arabii Saudyjskiej.

Umm Latifa: Jak długo mieszkasz w Arabii? Kiedy, gdzie i jak poznałaś swego saudyjskiego męża?
Umm Wanajjan: Assalam alaikum wa rahmatullahi wa barakatuh (pokój z wami, miłosierdzie i błogosławieństwo Allaha). Mieszkam w Arabii Saudyjskiej od 26 lat. Przyjechałam w 1985 roku, w lutym, z moim maleńkim synkiem, Wanajjan’em. Miał wtedy 10 miesięcy i dopiero co nauczył chodzić. To było przeżycie (nie cierpię latać)!
Mojego męża ujrzałam po raz pierwszy, kiedy miałam 13 lat. Robiliśmy grilla z okazji 4 lipca i zaprosiliśmy znajomego rodziny, by do nas dołączył. Zapytał, czy może przyjść z kuzynem, który przyleciał z Kalifornii. Moja mama powiedziała: „Pewnie! Im więcej tym lepiej!”. Byłam wtedy dzieckiem i nie zwracałam na nich uwagi, ale mój mężczyzna twierdzi, że tego dnia wiedział, że spotkał swoją żonę :-D. Wpadał do nas zawsze, kiedy był w mieście, i kiedy skończyłam 15 lat, zapytał, czy nie wyjdę za niego za mąż. Zgodziłam się, więc poprosił o moją rękę moją mamę. Zgodziła się, wiec zapytał mego ojczyma, a ten się upił.

Umm Latifa: Ile lat miałaś, kiedy wyszłaś za mąż? Czy łatwo było wówczas uzyskać pozwolnie na małżeństwo z saudyjskiego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, czy w ogóle było wymagane?
 

25 listopada 2010

Abdulmusin Al-Mutairi i jego "Hulm"

Abdulmuhsin Al-Mutairi - Saudyjczyk, młody, niezależny reżyser filmowy, producent, scenarzysta - amator, pasjonat kina. 
“Nie ma  35 mm filmów w Arabii. Nie ma kin. Nie ma szkół filmowych. Uczymy się sami. Chcemy udowodnić, że młodzi Saudyjczycy też to potrafią. Jeśli w coś wierzysz, możesz tego dokonać". 
Dzięki internetowi, filmom tu dostępnym i arabskojęzycznym stronom o sztuce filmowej - Mutairi rozwija swoje zainteresowania, kształci się, konsultuje z podobnymi do niego pasjonatami. Jest współzałożycielem grupy saudyjskich filmowców - Talashi Films Group, która narodziła się w 2008 r.

Jego najgłośniejszy film "Hulm" (sen, marzenie) opowiada o doświadczeniach Hiszpanki, chrześcijanki, która przyjeżdza do Arabii do pracy . Jej matka zapada na ciężką chorobę, i pragnie zobaczyć córkę. Premiera filmu zrealizowanego w Rijadzie, miała miejsce na tegorocznym Festiwalu Filmów Zatoki w Dubaju - jak Mutairi zaznacza, przyjaciele odradzali mu wyświetlanie filmu w Królestwie (choć kin nie ma, jest festiwal filmowy w Dżeddzie, Saudyjczycy produkują swoje głównie - soap-opery w Królestwie;), ze względu na "delikatny" motyw przewodni jakim jest kwestia praktyki religii innej niż islam w Królestwie.
“Przyjaciele doradzali mi, bym nie pokazywał filmu w Arabii. Ale uważam, że bardzo ważnym jest ukazywanie różnych historii. Nasze filmy zawsze mówią o społeczeństwie muzułmańskim. Dlatego zdecydowałem się naświetlić sytuację chrześcijanki w Arabii" - zaznacza Mutairi. 
"Hulm" to jego trzeci film, krótkometrażowy. Ma już w zapasie "Projekt" - historię młodego mężczyzny z Rijadu próbującego zrealizować swoje marzenia; oraz film "Nic", który brał udział w zeszłorocznym konkursie na Festiwali Filmów Zatoki.





zob. też Tash ma Tash; Saudyjski festiwal filmowy
źródła: Mennasat, Arab News

11 października 2010

obce żony Saudyjczyków - Laylah z Finlandii

autorką zdjęcia jest Laylah
oto jej Blue Abaya (Niebieska Abaja)

Thank you Laylah for the willingness to share your thoughts and experiences with our readers.

Laylah pochodzi z Finlandii (jest autorką bloga Blue Abaya). Przyjechała do Królestwa do pracy w charakterze pielęgniarki w jednym z rijadzkich szpitali. Jej kontakt z Arabią Saudyjską i Saudyjczykami skutkował – przyjęciem islamu, odnalezieniem pokoju i miłości...




- Jak długo mieszkasz w Arabii?
Od prawie trzech lat.

- Pracujesz jako pielęgniarka w jednym z rijadzkich szpitali. Co sprawiło, że przyjechałaś do Arabii, wybrałaś ją jako miejsce pracy?
Zawsze interesowała mnie kultura Bliskiego Wschodu, zwłaszcza historia. Jako nastolatka przeczytałam książkę o Arabii Saudyjskiej, zafascynowała mnie a jednocześnie mną wstrząsnęła. Od tego czasu zawsze miałam to dziwne uczucie, że pewnego dnia tam pojadę, chciałam tam pojechać i zobaczyć na własne oczy jak wygląda rzeczywistość. Lata później, kiedy zaczynałam studia pielęgniarskie, zdałam sobie sprawę, jak mogę to marzenie zrealizować.

3 września 2010

multikulturowy i kulturalny iftar

zdjęcie Arab News
Od pięciu lat we wschodniej prowincji Saudyjczycy organizują w ramadanie iftarowe spotkania dla cudzoziemców przebywających w Arabii. Iftar to pierwszy posiłek, którym muzułmanie przerywają post, ale nie tylko muzułmanie mogą się tu posilić - mile widziani są również wyznawcy innych religii. Posiłki wydawane są w dziewięciu namiotach, z których każdy jest w stanie pomieścić około 2 tysięcy osób.

"Ideą jest ukazanie islamu i nie chodzi wcale o nawracanie. Wielu niemuzułmanów ma nikłe i błędne pojęcie o naszej religii. Czasami, kiedy przychodzą, widzimy, że nie czują się komforotowo. Witamy ich z otwartymi ramionami, rozmawiamy i staramy się przekazać prawdę o islamie. Wiele osób, które odwiedza nas regularnie, przyprowadza swoich znajomych" - zaznaczył Tariq Al-Sugair, jeden z woluntariuszy.

Dziennie gromadzi się tutaj co najmniej 5 tysięcy osób, a koszt całego przedsięwzięcia to około 2,5-3 milionów rijali. Program jest nadzorowany przez lokalne biuro Ministerstwa Spraw Islamskich, ale realizację umożliwili prywatni sponsorzy i woluntariusze.

źródło: Arab News


Namioty, w których wydawane są bezpłatnie posiłki w ciągu dnia rozstawiane są również przy większych meczetach w Rijadzie (przerwanie postu następuje po ogłoszeniu azanu na modlitwę magrib, a modlitwy w meczetach obowiązkowo odmawiają mężczyźni; kobiety modlą się w domach i przygotowują posiłek). Z posiłków korzystają głównie samotni, ubodzy mężczyźni, którzy przyjeżdżają tu do pracy. Nie wątpię, iż jeśli przyszłaby kobieta, również otrzymałaby posiłek. 

30 sierpnia 2010

obce żony Saudyjczyków - Susie of Arabia

Z serii wywiadów z obcymi żonami Saudyjczyków, przeprowadzanych we współpracy z Tarą Umm Omar. Oryginał pojawił się na jej blogu. Przekład na polski Umm Latifa.  Thank you Susie! 

Susie of Arabia, Amerykanka po 50tce, której saudyjski mąż po 30 latach małżeństwa (w Stanach) decyduje się wrócić z rodziną do swego kraju. Susie od  2007 roku mieszka w Dżeddzie. Prowadzi dwa blogi: Susie's Big Adventure oraz Susie of Arabia. Oto co mówi o sobie, swoim małżeństwie z Saudyjczykiem i życiu w Arabii.

- Jesteś żoną Saudyjczyka?
Tak, jesteśmy razem 32 lata… .

- Od kiedy mieszkasz w Arabii? 
 
Przenieśliśmy się do Dżeddy w Arabii Saudyjskiej około 2,5 roku temu, jestem nadal nowicjuszką w porównaniu z żonami Saudyjczyków, które poznałam.

26 kwietnia 2010

kierowcy w Rijadzie strzeżcie się! Saher ruszył!


W Rijadzie od 19 kwietnia 2010 wszedł w życie nowy system nadzoru ruchu drogowego. Poza licznymi kamerami (ok. 50,000) umieszczonymi na skrzyżowaniach, pojawili się tu też we wzmożonej liczbie policjanci - mają za zadanie upominanie kierowców łamiących przepisy oraz oczywiście wręczanie mandatów, jeśli naruszenia są poważne. Policjanci wreszcie się przykładają, za przekroczenie określonego "limitu" wystawionych kwitków - dostaną dni wolne. Kamery rejestrować mają tablice rejestracyjne tych wozów, których kierowcy:
  • nie przestrzegają dozwolonej maksymalnej prędkości,
  • skręcają w prawo z lewego pasa (i odwrotnie),
  • rozmawiają podczas jazdy przez telefony komórkowe,
  • przejeżdzają na czerwonym świetle.
Pamiętać też należy o zapinaniu pasów bezpieczeństwa!

O karze informowani będą właściciele wozów za pomocą smsów wysyłanych na ich telefony komórkowe.

Dla zainteresowanych rodaków w Rijadzie:
o Saher official website:
http://www.saher.gov.sa/e_Default.aspx

o Updating information for violation notification (for STC and Mobily only):
http://www.saher.gov.sa/e_Ticket-information.aspx

ps. Jeszcze raz podziękowania dla Pana Tomasza za artykuł i linki!

9 marca 2010

cudzoziemiec w Arabii - przydatne linki

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych (ang)
Ministerstwo Spraw Zagranicznych (ang)
Ministerstwo Pracy i Spraw Socjalnych (ang)
3orod -  info o promocjach w Rijadzie (m.in. produkty spożywcze) - w jęz. arabskim - ale są ikonki i można się zorientować; aby obejrzeć gazetki promocyjne hipermarketów - kliknij na kosz z zakupami.
zob. też wpisy na blogu opatrzone etykietą "cudzoziemiec w Arabii".
Carrefour
(Hyper)Panda
Othaim 

kierowcy w Rijadzie strzeżcie się! Saher ruszył! - pożyteczne info dla kierowców

Wszelkie sugestie (re: nowe linki) mile widziane!

3 marca 2010

ograniczenia wiz a pielgrzymka hadżdż

Po co ograniczenia odnośnie ilości osób jadących na pielgrzymkę?
Co do ograniczeń odnośnie pielgrzymów uczestniczących w pielgrzymce hadżdż, - wynikają one z kwestii bezpieczeństwa i organizacji. Jeśli Arabia zezwoliłaby na wydawanie nieograniczonej liczby wiz na pielgrzymki - dopełnienie ceremoniału nie byłoby możliwe ze względów bezpieczeństwa - ludzie przybywają z wszystkich krajów świata, a est ich zatrzęsienie (miliony), nie rozmawiają jednym językiem z czego wynika masa problemów a i zorganizowanie nieogranicznej liczby pielgrzymów graniczy z cudem... Nawet dziś, przy ograniczonej liczbie dochodzi do śmiertelnych wypadków.

dla zainteresowanych Ministry of Hajj (ang)

5 lutego 2010

w kampusie czyli osiedlu dla cudzoziemców

Poczytaj: Przyjazd do pracy do Arabii - pytania cudzoziemiec w Arabii - odizolowany w getcie? oraz dla zainteresowanych - wpisy opatrzone etykietą "cudzoziemiec w Arabii"

6 grudnia 2009

historia pewnego małżeństwa

nie... bynajmniej nie będzie o małżeństwie mieszanym, ale bardzo związanym z Arabią... Para Amerykanów - oboje urodzili się w Arabii - ich ojcowie po II wojnie światowej (nie znając się) postanowili wyjechać do pracy do Królestwa Saudów, które wówczas wyglądało diametralnie inaczej niż dziś... Zero infrastruktury, zero hipermarketów, nieskażony petro-rijalem kraj i ludzie. Przylecieli, spodobało im się, ściągnęli swoje rodziny. Tutaj w jednym z nadmorskich miasteczek, wychowywali się razem, chodzili do jednej szkoły - pan X i pani Y - (wtedy jeszcze oczywiście nie Państwo ;-). Potem drogi ich się rozeszły, rodzice wysłali swe pociechy do szkół wyższych w Stanach (inne miasta), a te - po odebraniu dyplomów zaczęły wdrapywać się po szczebelkach "kariery"... Ale tęsknota za krajem lat dziecinnych nie dała się zdusić (ku zdumieniu większości znajomych Amerykanów - "jak możesz w ogóle chcieć tam wracać!") i ich drogi ponownie skrzyżowały się w rodzinnym saudyjskim Chajbarze, oboje podjęli tu pracę, odnaleźli się po latach i .... pobrali ;). Czyli jak to w amerykańskich filmach bywa - happy end! - z tą tylko różnicą, że w Arabii Saudyjskiej... na podstawie wywiadu z X i Y wyemitowanego przez saudyjską stację TV (KSA2).

14 września 2009

cudzoziemka w Arabii

Proszę Pań, ponieważ od czasu do czasu otrzymuję na email prywatny pytania dot. przyjazdu KOBIETy - cudzoziemki do Arabii, w niniejszej notce będę odpowiadać. Mile widziane są komentarze Pań przebywających w Arabii - dzielmy się z "nowicjuszkami" swoimi doświadczeniami!
Mam dwojke malych dzieci - czy dziewczynki tez obowiazuje jakis specjalny stroj ? Moja coreczka ma 9 miesiecy i nie bardzo wiem jak mialabym ja tam ubierac.
Dzieci nie obowiązuje żadna etykieta ubraniowa. Dzieci ubiera się w to, co podoba się rodzicom i w to, na co rodziców stać, jak również w zależności od pogody, czyli tak jak dookoła świata. W Rijadzie jest mnóstwo sklepów oferujących odzież dziecięcą - od marek światowych do tych mniej znanych ale całkiem fajnych jakościowo i cenowo.

Czy w mall'ach (cos w rodzaju Galerii Handlowych) jest miejsce w ktorym moglabym nakarmic corke piersia ? Mala nie toleruje butelek, a nie wyobrazam sobie co 2-3 godziny biegac na autobus zeby zdazyc do domu na karmienie.
Może Pani udać się w kierunku toalet, tam znajdują się zazwyczaj (w dużych mallach) dwa pomieszczenia oddzielone od siebie, jedno to przebieralnie, drugie to pomieszczenie z toaletami. W przebieralniach można śmiało karmić, w "przedziałach" są miejsca siedziące. Można też udać się do sali modlitw dla kobiet, usiąść dyskretnie i karmić też dyskretnie (chodzi o nieeskponowanie piersi). Z biegiem czasu nabiera się wprawy, i daje się karmić nawet w miejscach publicznych (oczywiście nie wszystkich) np. w parku. Polecam nosidełka - chusty (tutaj widziałam tylko w Mothercare) - wielka pomoc w sytuacjach, w których trudno znaleźć przebieralnie w mallu ;) (przebieralnie dla kobiet są tylko w większych "renomowanych" mallach).
Przypominam też w Arabii nie ma transportu publicznego - w stylu tramwaje, autobusy, metro. Są co prawda "autobusy" publiczne ale to jest śmiech na sali - mini vany, ilość mikroskopijna i tylko dla mężczyzn. Środkiem transportu dostępnym poza samochodem prywatnym są tylko taksówki (poza miastami - samolot, 1 linia kolejowa) - zob. czy kobieta może jechać sama taksówką. Kampusy zapewniają niekiedy transport kobietom, autobusy wyjeżdzają i kolekcjonują o określonych godzinach.

Czy w KAS sa jakies specjalne zalecenia, zeby uwazac na pajaki, jaszczurki i inne okropienstwa?
W Rijadzie jest dość czysto i jak domniemywam w kampusach o wiele czyściej niż poza nimi, jeśli chodzi o robactwo. Najbardziej dokuczać mogą karaluchy, które w Arabii są ogromne, ale wszystko zależy gdzie się mieszka i na którym piętrze. Wątpię by były w kampusach. Za największe utrapienie uważam moskity, małe i wściekłe, przed którymi należy się chronić zwłaszcza nocą w miesiącach zimnych, stąd też we wszystkich domach w oknach mamy specjlane moskitiery. Latem nie dokuczają, upał je wykańcza. Niektóre dzielnice Rijadu są regularnie przed moskitami pryskane. Jaszczurki czasami się pojawiają, ale są małe i nieszkodliwe. Na pustyni należy uważać na skorpiony i węże.

Gdzie najlepiej kupowac abaje?
W Rijadzie abaje można kupić w wielu miejscach, najtańsze znajdzie się na loklanych bazarach (ja swoje kupuję w sklepiku na Al-Owais souq, zdjęcie jest w notce Konfiskujemy abaje), tylko tu trzeba się targować i abaję można kupić do 100 SR. Abaje dostępne są też w sklepach typu Carrefour, HyperPanda, Geant, Al-Jazera itp. w działach z odzieżą damską (ale tu kiepsko z jakością i wzorem). W mallach są bardziej ekskluzywne (cenowo i jakościowo).
Czy nie bede miala problemow, jesli bede chodzic w abaii kupionej w ZEA ? Ona wyglada inaczej niz ta saudyjska.
Abaja to abaja, nie będzie mieć Pani zadnych problemów.

Czy lepiej dla Europejki ubierac sie tylko w abaje, czy dla swietego spokoju (i moim zdaniem wygody) kupic rowniez niqab?
Nie musi pani nosić niqabu, abaja wystarczy. Mile widziany będzie szal na głowę (można kupić w sklepach z abajami, które oferują wszystkie akcesoria związane z zewnętrznym odzieniem). Polecam lekturę: konfiskujemy abaje i komentarzy do tej notki; zdjęcia cudzoziemek w Rijadzie w abajach TU. Nic nie stoi też na przeszkodzie by założyła Pani niqab, jeśli idea anonimowości Pani się podoba. Proszę podejść do tego na luzie ;), nie stresować się zbytnio. Nikt nie będzie Pani "klasyfikował" jako "bardziej muzułmańskiej od muzułmanek", spotkać się to może jedynie z uznaniem - przynajmniej ze strony muzułmanów, Saudyjczyków.

pozwiązane: PRZYJAZD DO ARABII - PYTANIA
zob. też notki opatrzone etykietą CUDZOZIEMIEC W ARABII, OBYCZAJE, i oczywiście polecam lekturę całego bloga...

26 czerwca 2009

z Polski

 zaczęłam po 6 latach ;-) odbierać kilka programów. Dla rodaków, którzy w Arabii mieszkają i jeszcze nie dostroili satelit - można wyłapać z tych ciekawszych: TV Polonię i TV Kulturę (to dla mnie jest radość ogromna), Puls: Hot Bird, 11.487 Mgh. Jeśli ktoś odbiera inne stacje, będę wdzięczna za info.

27 maja 2009

cudzoziemki w abajach w Rijadzie

Po lewej małżeństwo Azjatów, po prawej "kobieta Zachodu" (narodowości nie znam, więc pozwolę sobie takiego określenia użyć) z dzieckiem w wózeczku. Obie panie mają na sobie obowiązujący w Arabii strój wierzchni dla pań - abaję.

2 lutego 2009

być w Arabii i (nie?) poznać Saudyjki

nie jest niczym dziwnym, przynajmniej tu na miejscu. I dotyczy to zarówno kobiet, nie tylko mężczyzn, którzy z racji płci, braku pokrewieństwa jak również i swej "cudzoziemskości" mogą nie poznać żadnej Saudyjki podczas swego pobytu w Królestwie... Wiele zależy oczywiście od miejsca pobytu jak i reguł przestrzeganych w danej rodzinie. Może się zdarzyć, iż zaproszony na wizytę w saudyjskim domu obcokrajowiec będzie miał okazję wymienić kilka kurtuazyjnych zdań z kobietami, aczkolwiek to należy nadal do rzadkości, przynajmniej tu w Rijadzie. Znajomych mego męża znam tylko z imienia, i choć możemy o nich swobodnie rozmawiać, to nie jest dobrze widziane, kiedy wpada do niego kumpel, bym podała im, nawet zasłonięta, herbatę. Przygotowuję posiłek w kuchni i mąż zanosi go do pokoju gościnnego, z którego do innej części domu znajomy nie ma prawa nosa wystawić.

Niedopuszczalna jest również sytuacja np. oczekiwania znajomego mego męża na niego (pod jego nieobecność) w naszym domu. Raz przydarzyło się, iż mąż musiał na chwilę wyjść z domu a wizytował go znajomy, wyszli więc zatem razem i razem wrócili. Nawet kobieta, cudzoziemka, może podczas pobytu w Arabii mieć szansę zamienić tylko kilka słów z Saudyjką np. napotkaną w centrum handlowym, prywatnej klinice, szpitalu. Saudyjkom nie spieszno z zawieraniem bliższych znajomości z cudzoziemkami.

My, cudzoziemskie żony Saudyjczyków, zwłaszcza te, ktore przyjęły islam i zasłaniają się, nie odróżniając od przeciętnej Saudyjki, stanowimy dla kobiet tutejszych pewną atrakcję... ale choć wżenione w rodziny saudyjskie, nie jesteśmy "jednymi z nich". Piszą o tym na swoich blogach również American Bedu jak i Tara, Umm Omar, obie Amerykanki, żony Saudyjczyków.

Z drugiej strony z racji "wżenienia" mamy okazję poznać o wiele więcej Saudyjek w różnych ważnych momentach życia, na rodzinnych spędach, imprezach, weselach, przyjęciach, przy narodzinach dzieci czy pogrzebach...

Dzisiaj poznałam wspaniałą Saudykę, dentystkę pracującą w naszej okręgowej klinice (państwowej), wspaniale władającą językiem angielskim, matkę czworga dzieci z piątym w drodze ;). Przegadałyśmy pół godziny (przetrzymując niestety oczekujące pacjentki) m.in. o stereotypach panujących na świecie i dotyczących życia i roli czy statusu kobiety w Arabii Saudyjskiej...

na zdjęciu: kobiety spacerujące przy tamie w ad-Diraija (dawna stolica Arabii, dziś jedna z dzielnic w przebudowie, której metamorfoza zachwyca) Polecam też: Cd o rodziale płci

16 grudnia 2008

przyjazd do pracy do Arabii - pytania

Wpis będzie od czasu do czasu aktualizowany, jeśli pojawią się nowe pytania nt. pracy w Arabii.(pokliknięciu na zdjęcia, otworzą się w osobnym oknie, można je powiększyć)
Szukającym pracy w Zatoce polecam: BAYT
Państwu, którzy do pracy przyjeżdzają - gorąco lekturę bloga WORKING IN SAUDI ARABIA.





Pytanie 1: Jako że jestem jeszcze przed rozmową kwalifikacyjna, to ile zarabia (orientacyjnie) w KSA architekt obcokrajowiec z 3 letnim doświadczeniem (Irlandia i USA)? Czy od zarobków płaci się podatek?

Info z komentarza umieszczonego pod wpisem przez p. "D": "Zarobki architekta/inżyniera, pracującego w KSA dla amerykanów ok 15000 USD na rękę, + zapewnione mieszkanie + auto; zarobki z wykszt. średnim, praca dla Amerykanów 7-8 tys. USD"

Pytanie 2: Jak wypłacana jest pensja (miesięcznie/tygodniowo)? Na jakie kruczki uważać w kontrakcie (czy pracodawcy zabezpieczają możliwość zerwania kontraktu np. po paru miesiącach w momencie gdyby mi nie odpowiadało życie tam? Pensja wypłacana jest miesięcznie. Jeśli chodzi o kruczki w kontrakcie, nie umiem się wypowiedzieć - najlepszą radę otrzymałby Pan od kogoś w podobnej sytuacji. Ja nie pracowałam, mój mąż jest Saudyjczykiem... Polecam grupę Expats in Saudi Arabia

Pytanie 3: Ile kosztuje miesięcznie oszczędne życie (wyżywienie, własne niewielkie mieszkanie, dojazdy?
Polecam ponownie Expats in Saudi Arabia. My mieszkamy w wynajętym mieszkaniu (cudzoziemcy, Europejczycy zazwyczaj w kampusach), mamy własny samochód, żywimy 4 osobową rodzinę. Więc nijak do Pana sytuacji... aczkolwiek życie tutaj jest na pewno tańsze niż w RP. Można żyć bardzo wystawnie i bardzo oszczędnie. Rozstrzał cen i wybór produktów jest duży.

Info z komentarza umieszczonego pod wpisem przez p. "D": Jedzenie w restauracji min. 15 do 50 SAR (można i drożej jak kto chce ;-) - przyp. Umm Latifa), shoarma, falafel, kebab "na mieście" 4-7 SAR; w sklepie woda 5l 3-6 SARe, Pepsi 1 SAR, chleb 1-5 SAR, kurczak 10-15 SAR, tuńczyk puszka 4-6 SAR, jogurt mały 1 SAR benzyna (sponsorowana przez firmę 0,45 SAR/litr); 1SAR = ok. 0,8 PLN).
To ja jeszcze dopiszę bo to dobry pomysł: (1 kg) ogórki 3-4 SAR, pomidory 3-6 SAR, ziemniaki 3-6 SAR, cebula 2-4 SAR, jabłka 5-7 SR, banany 3-5 SAR, mandarynki 4-5 SAR, cukier 2 kg - 4-5 SAR, mleko świeże 2 l - 7-8 SAR, płyny do mycia naczyń 3-9 SAR (2 l), proszki do prania (8 kg): 50-60 SAR, pampersy dla dzieci 48 sztuk (rozmiar 3) - ok. 40 SAR. Załączam też zeskanowaną ofertę Carrefoura produktów międzynarodowych (klikając na zdjęcie otworzy się większe w nowym oknie). Największy wybór produktów w sklepach w Rijadzie: Carrefour, Danube, Geant, HyperPanda (najświeższe owoce i warzywa w HyperPandzie i małych lokalnych Pandach - sieć saudyjska).

Pytanie 4: Jak wygląda sprawa wolnego czasu tzn. czy dni wolne od pracy mógłbym spędzać na zwiedzaniu okolicy np. własnym samochodem?
Tak, z tym nie ma żadnego problemu. Może Pan się spokojnie przemieszczać po Rijadzie i okolicach.

Pytanie 5: Mam żonę, Polkę. Czy gdyby chciała do mnie dojechać po paru miesiącach wiązałoby się to z jakimś ryzykiem? Zakładam ze nie byłoby opcji żeby pracowała, ale czy mogłaby ona bezpiecznie w czasie mojej pracy robić zakupy, poruszać się po mieście? Czy też może byłaby ograniczona przez kampus dla obcokrajowców i zmuszona do siedzenia cale dnie w mieszkaniu?
Pana żona może próbować znaleźć tu pracę, nie ma w tym żadnego problemu, jeśli oczywiście posiada odpowiednie kwalifikacje. Jeśli Pana żona przyjedzie na podstawie family visa, można przekształcić ją w working visa na miejscu. Nie ma problemu z robieniem zakupów, opuszczaniem kampusu oraz poruszaniem się po mieście. Na pewno Pana żona znajdzie w kampusie wiele kobiet w podobnej sytuacji, i samotność nie będzie jej doskwierać. Jeśli nie będzie czuła się komfortowo przemieszczając samotnie (zaznaczam w Arabii lepiej jest widziane, jeśli kobiety przemieszczają się co najmniej parami), umówi się z koleżanką. Z reguły kampusy zapewniają kobietom transport (busy) do centrów handlowych. Zwiedzanie doradzam z mężem. Warto wiedzieć, że kampusy są enklawami wolności dla cudzoziemców, a nie ograniczeniem ;-). Polecam lekturę: Cudzoziemiec w Arabii - odizolowany w getcie? Doradzałabym Państwu mieszkanie na terenie kampusu (można z pracodawcą wynegocjować, jeśli sam się nie zobowiąże, pokrycie kosztów wynajmu mieszkania, domu, to jest norma). Poza kampusem, bez znajmości arabskiego będzie Państwu trudno mieszkać.


Pytanie 6: Jak wygląda sprawa korzystania z internetu przez obcokrajowca? Czy zawsze jest możliwość podłączenia dostępu do sieci do mieszkania i ile to może trwać? Jakieś utrudnienia dla obcokrajowca w tym temacie?
To już zależy od kampusu w którym będzie Pan mieszkał i zasięgać języka proponuje znów w Expats in Saudi Arabia. Może Polacy przebywający w Arabii na podstawie umów o pracę poprzez komentarze do niniejszej notki, pomogą.

Pytania 1-6 zadał pan Bartek w komentarzu do notki: DO POLONII W ARABII SAUDYJSKIEJ (tam znajduje się też email kontaktowy).

PYTANIE 7 (pan Emil): 1. Czy język arabski jest trudny? Nie chodzi mi o pisanie w arabskim alfabecie, ale o naukę języka mówionego.
Wszystko zależy od Pana, jeśli lubi się Pan uczyć języków i ma zdolności językowe, to nie ma problemu. Arabski ogólnie jest językiem trudnym (alfabet, wymowa), ale można się go nauczyć, jeśli ktoś chce. Poza tym, angielski jest tutaj drugim (a często nawet pierwszym ;-) językiem.

PYTANIE 8 (pan Emil): Jaki jest standard życia, tzn. czy drogie są podstawowe produkty niezbędne do życia.
Co do standardu życia można żyć za bardzo niewiele i można za miliony. Tym radziłabym się nie przejmować, można o wiele taniej niż w Polsce. Proszę rzucić też okiem na komentarze do niniejszego wpisu.

PYTANIE 9 (pan Emil): Czy dla typowego Europejczyka, którym jestem, obyczajowość Arabów może stanowić jakiś problem?
Każdy nas ma inną osobowość i poziom otwartości na inność, ciekawości, przystosowania się...Dla jednego człeka Zachodu życie tutaj może być nie do przełknięcia, dla drugiego może być ciekawym doświadczeniem. Znałam niemuzułmanki z Zachodu, które z pobytu tutaj były zadowolone, znałam muzułmanki (Arabki z innych niż KSA krajów), które dopadała depresja. Oczywiście, dla mężczyzny jest o wiele łatwiej pod wieloma względami. Myślę, że kobietom, niemuzułmankom, trudniej w większości przypadków. Myślę, że Dżedda jest dobrym miastem dla Europejczyka i Europejki. Najmniej konserwatywne w KSA.

PYTANIE 10: Jakie są opcje kontaktu z bliskimi w Polsce z Arabii?
Ja komunikuję się przez internet (yahoo, skype) plus telefon internetowy ( PHONESERVE z którego dzwonię na telefony komórkowe i stacjonarne poza granicami Arabii za grosze.

PYTANIE 11: Przyjeżdzam do pracy do placówki medycznej. Czy muszę zasłaniać twarz, jaki strój obowiązuje w pracy?
Cudzoziemki nie muszą okrywać ani twarzy ani włosów - czy to w pracy, czy na ulicach większych miast. W mniejszych mieścinach, gdzie ludność bardziej konserwatywna, może to być zalecane, by słowiańską urodą nie wyróżniać się z tłumu. W pracy, w szpitalch i klinkach personel nosi się po "szpitalnemu" - są "medyczne kitle", a te z muzułmanek, które chcą zasłaniać twarz, ją zasłaniają. Które nie chcą, tego nie robią. To samo dotyczy cudzoziemek, niemuzułmanek. Polecam lekturę artykułów opatrzonych etykietą UBIÓR.

PYTANIE 12: Czy jako rehabilitantka leczyć będę tylko kobiety?
Wszystko zależy od miejsca pracy i reguł w nim obowiązujących. W Arabii lekarze leczą kobiety (czy są w Arabii ginekolodzy - mężczyźni) i mężczyzn, a kobiety - poza paniami też i panów. O reguły dotyczące relacji damsko-męskich w miejscu pracy należy dopytać się pracodawcy.

PYTANIE 13: Jak wygląda sytuacja, gdy chciałabym opuścić kraj np. w okresie swojego urlopu i udać się do pobliskiego kraju i tam spędzić wakacje z moim chłopakiem (bo domyślam się, że w Saudi Arabii to jest absolutnie niemożliwe)? Czyją zgodę mam mieć jeśli jestem niezamężna?
Z racji reguł dotyczących rozdziału płci oraz braku wiz turystycznych - wizyty znajomych w Arabii są niemożliwe do zrealizowania (chyba że przyjadą na working, business visa - ale wówczas należy pamiętać o regule khulwa i karach czekających za przebywanie sam na sam w towrzystwie osoby niezamężnej - czytaj wszystko oznaczone etykietą DAMSKO-MĘSKIE). Jeśli chodzi o zgodę kobiety niezamężnej na wyjazd, nie potrzebuje takowej od swego "mahrama", bo go na terenie Arabii nie ma - aczkolwiek to jej sponsor/pracodawca zobowiązany jest do dopełnienia wszelkich formalności związanych z jej wyjazdem (re-entrance visa).

30 listopada 2008

ceny laptopów i ipodów w Arabii

Wpadła mi wczoraj w ręce ulotka księgarni JARIR w Rijadzie, i dla zainteresowanych cenami sprzętu elektroniczngo (pamiętam pojawiło się kiedyś takie pytanie na blogu): laptopy można kupić już od 1600 SAR (Fujitsu Siemens) do 5000 SAR (najnowsze wersje). Ipody Jarir oferuje od 650 SAR (ipod nano 8 GB), 990 SAR (Ipod touch 8 GB) do 1100 SAR (Ipodclassic 120 GB).

19 listopada 2008

tanie rozmowy z Polską z Arabii

Poza komunikatorami skype i yahoo, jeśli mamy dostęp do komputera, internetu i słuchawek, możemy z Arabii za grosze dzwonić na telefony stacjonarne (za grosze) i komórkowe (za większe grosze) za granicę za pomocą PHONESERVE (the world's leading internet calling card). Dla zainteresowanych polecam odwiedzenie: www.phoneserve.com
Karty "ładujące", zielonego koloru, z numerem identyfikacyjnym i PINem (mamy do wyboru 10$, 20$) (zob. zdjęcie karty) można kupić w niemalże każdym sklepie komputerowym w Rijadzie (jak twierdzi mój mąż). Polecam jako formę kontaktu z rodziną lub znajomymi, którzy komputera w domu nie posiadają. 10$ jeśli dzwonimy na telefon stancjonarny w RP, daje nam możliwość przegadania około 300 minut.

19 września 2008

zasady przemieszczania się cudzoziemek

Zasady dot. przemieszczania się, podróżowania cudzoziemek, kobiet po Arabii są takie same jak zasady przemieszczania się Saudyjek. Cudzoziemki mogą korzystać z taksówek, z transportu jaki zapewniają kampusy (mini busy dowożace do centrów handlowych lub zaprzyjaźnione z danymi campusami firmy "taksówkarskie"). Nie mogą prowadzić samochodów same.

Nie jest wykroczeniem w świetle prawa saudyjskiego jeśli kobieta jest w taksówce sama (przemieszczanie się grupowe jest w zwyczaju muzułmanek, związane z zasadami islamu).

Jeśli chodzi o siedzenie w taksówce, należy przestrzegać lokalnej etykiety, opisanej w poprzedniej notce; można dowiadywać się o cenę przed zajęciem miejsca w taksówce (targować, uzgadniać). Najlepiej jednak mieć zaprzyjaźnionego taksówkarza; wywiedzieć się można wśród mieszkańców kampusów lub - grupie internetowej Expats in Saudi Arabia (podaję link w prawiej kolumnie bloga).

 zob. CZY KOBIETA MOŻE SAMA JECHAĆ TAKSÓWKĄ

spożywcze produkty i sklepy

W Arabii można kupić wszystko. Oczywiście, nie znajdziemy polskich smaków (kilka produktów, czytaj CZY SAUDYJCZYCY WIEDZĄ, GDZIE LEŻY POLSKA), ale wybór produktów spożywczych jest duży.
W Rijadzie najbardziej popularne spożywczaki to: (znane Polakom) Carrefour, Geant (errata: w 2009 roku Geant został w Arabii przejęty przez sieć Panda); Danube, (lokalne) Panda i HyperPanda, Tamimi Safeway, Euromarche (duży wybór produktów "zachodnich"), Othaim.
Cudzoziemcy najczęściej odwiedzają Tamimi, Danube i Euromarche, tutaj znajdziemy największy wybór produktów europejskich, poza wyrobami lokalnymi. Zob. Oferta Carrefoura.
A zatem nie trzeba zabierać ze sobą konserw ani zupek w proszku (chyba że czerwony barszczyk ;-)).

zdjęcie: Carrefour Le Mall w Rijadzie (ze strony internetowej Carrefoura)

ps. Do szarlotki plecam kwaśnie zielone jabłka amerykańskie (m.in. są w sprzedaży chińskie - Fuji, francuskie - Gala; dziwne że z Polski, kraju jabłka i ziemniaka, tych produktów nie sprowadzają).
"Nie wierz w czyjeś zdanie, ani go nie przyjmuj, dopóki nie przekonasz się, że jest w pełni słuszne. Postępując inaczej wyrządzasz sobie krzywdę i daleki będziesz od poznania prawdy. Traktuj ludzi z czystym sercem, bez uprzedzeń, jak ktoś, kto chce zrozumieć i słuchać, by powiększyć swoją wiedzę, i przyjąć jeśli jest słuszna, a odrzucić, jeśli jest błędna". Ibn Hazm