©2008-2013 arabiasaudyjska.blogspot.com / Umm Latifa in Saudi Kingdom
ALL RIGHTS RESERVED / wszelkie prawa zastrzeżone
Kopiowanie i rozpowszechnianie artykułów, treści opublikowanych oraz zdjęć mego autorstwa bez mej zgody pisemnej zabronione.

Respect copy rights - they are protected.
Copying images, text published on the blog without a written permit from the author is forbidden, as well as removing name of the author and address of the blog from images published underneath. Do not commit cyber crime.


26 lipca 2009

uff, jak gorąco...

jak uchronić się przed saudyjskimi upałami? najlepiej nie opuszczać przed zachodem słońca klimatyzowanych wnętrz ;), a jeśli już ktoś musi to zapacykować się kremem z jak największym filtrem, okulary przeciwsłoneczne na oczy i okrycie głowy. Zdecydowanie odradzam próby zmiany kolorystyki skóry... Upały rijadzkie da się jakoś znieść (o czym pisałam już wcześniej) - jest bardzo sucho. W porze letniej, która nam się w tym roku zaczęła w maju (lipiec, sierpień, wrzesień apogeum gorąca) najlepiej z półek sklepowych schodzą: woda, wszelkie napoje chłodzące, lody, jogurty, owoce i warzywa. Najprzyjemniej jest oczywiście po zachodzie słońca, da się nawet wysiedzieć z szalejącymi dziećmi (moim od razu wychodzą rumieńce na polikach) na placu zabaw... Ale ruszać się nie chce...

7 komentarzy:

Anonimowy pisze...

Kiedys na placu zabaw z dzieciakami bawilam sie na drabinkach i pech chcial-potargala mi sie spodnica do samego uda. Choc nie jestem zwolenniczka takich odsloniec :) wrocilam spokojnie do domu i nikt nie rozbil z tego powodu problemow. Zastanawialam sie jednak czy takze kobiety w Arabii nie napotkałyby zadnych problemow jesli przykladowo podarłyby im sie w takiej sytuacji okrycie glowy itp. Czy moga odsloniete wracac do domu-zakladajac ze nie maja przy sobie igly i nitki?:) Na ile restrykcyjne okazuje sie tutaj prawo, przechodnie lub witajaca nas np w domu tesciowa ;) ?
Pozdrawiam, Julia

umm Latifa pisze...

Pani Julio ;), za podarta abaję czy spodniczke nikt tutaj w "pupe bic nie bedzie" ;-), teściowa też nie, hehe. W sprawie reguł dot. stroju polecam lekturę wpisów opatrzonych etykietą ubiór. Pozdrawiam serdecznie.

Maria pisze...

W jeddah natomiast upaly sa nie do zniesienia bo nie dosc ze goraco to jeszcze wilgotno :( i w nocy wcale nie jest lepiej, laznia parowa 24h na dobe. Na dodatek z zimny a wlasciwie chlodny prysznic mozna wziasc tylko okolo 2-3 nad ranem :/. Wylalazca klimatyzacji powinien dostac Nobla :)

umm Latifa pisze...

Taa, problemy z prysznicami mamy także. Woda w kranie z zimną wodą w ciągu dnia gorąca; w nocy ciepła. Chłodzimy się wodą z termy (która w zimie nam tę wodę podgrzewa)... Do góry nogami...

Anonimowy pisze...

o to dobrze ze nie bije tesciowa w pupe;)i przyznam ze mnie-mama-moja wlasna- nie raz przechrzciła kiedy jako 16latka wracalam z podartymi gatkami-bo sie po drzewach tu i owdzie skakalo a potem tak przez cale miasto maszerowalam i sie od znajomych rodzice dowiadywali ze dziecko im podarte z udami na widok publiczny łazi:) Ale te lata mam juz za soba- na szczescie:) A jak w te upały radzicie sobie bez klimy-czy to w ogole mozliwe-nie uzywac klimy?Julia

umm Latifa pisze...

Definitywnie bez klimy za dnia przed zachodem słońca się nie da. Choć teraz (16:20 ;) np. w pokoju w którym jestem klima wyłączona - wpadłam tu tylko na chwilę by sprawdzić emaile, ale i przylatuje do mnie lekka "bryza" z pokoju dużego, w którym "chłodziara" działa...
Ja też dzieckiem będąc aniołkiem nie byłam, ale jakoś nie przypominam sobie, by za zniszczone ubranko mnie w pupę dawano... Ale za bardziej drastyczne wybryki owszem, owszem ;).

Anonimowy pisze...

mnie na szczescie tez nie lano,ale wywody dlugie to owszem:)...Czytałąm troche na Twoim blogu o kuchni- bo w upały wiadomo- lekko, chłodno i niskokalorycznie się marzy:) Czy jadacie zupy chłodniki? Jelsi tak to moze podzielisz sie z nami jakims linkiem do ulubionego przepisu Twojej rodziny.A czy dzieci lubią polską kuchnie?Zdarza Ci się zaskoczyć rodzinkę barszzcem z uszkami itp polskimi przysmakami?Julia

"Nie wierz w czyjeś zdanie, ani go nie przyjmuj, dopóki nie przekonasz się, że jest w pełni słuszne. Postępując inaczej wyrządzasz sobie krzywdę i daleki będziesz od poznania prawdy. Traktuj ludzi z czystym sercem, bez uprzedzeń, jak ktoś, kto chce zrozumieć i słuchać, by powiększyć swoją wiedzę, i przyjąć jeśli jest słuszna, a odrzucić, jeśli jest błędna". Ibn Hazm