©2008-2013 arabiasaudyjska.blogspot.com / Umm Latifa in Saudi Kingdom
ALL RIGHTS RESERVED / wszelkie prawa zastrzeżone
Kopiowanie i rozpowszechnianie artykułów, treści opublikowanych oraz zdjęć mego autorstwa bez mej zgody pisemnej zabronione.

Respect copy rights - they are protected.
Copying images, text published on the blog without a written permit from the author is forbidden, as well as removing name of the author and address of the blog from images published underneath. Do not commit cyber crime.


4 grudnia 2009

tragedia w nadmorskiej Dżeddzie

w powodziach wywołanych przez ulewne deszcze w przeciągu kilku ostatnich dni zginęło min. 109 osób! Tragedia to wynik nie tylko prawie że nieistniejących systemów kanalizacji (bo któżby mógł przewidzieć iż deszcz może lać a nie tylko kropić) lecz i braku organizacji służb specjalnych a nawet absurdów takich jak: nieudzielanie (przez służby ku temu powołane) pomocy samotnym kobietom, które przebywały na ulicy (bez mahrama) czy nie-Saudyjczykom! A zatem, pomna pytaniu zadanemu kiedyś przez jednego z Czytelników - czy samotna kobieta na ulicy może liczyć na pomoc przechodniów płci męskiej - ja w to wątpię, niestety (aczkolwiek z doniesień prasowych wynika, iż znaleźli się wolontariusze - Saudyjczycy - którzy pomagali potrzebującym narażając się na pytania - dlaczego niespokrewnieni ze sobą mężczyźni i kobiety przebywają w 1 samochodzie?). I to ma miejsce w kraju, w którym zasady religii wpajane są od maleńkiego? Wstyd i to nie tylko wstyd.
Zgodnie z islamem pomocy należy (!) udzielić każdej osobie jej potrzebującej bez względu na płeć, wyznanie czy narodowość - i można wówczas ratując życie ludzkie - osobę płci przeciwnej dotkąć, przenieść, podnieść, dokonać reanimacji i zoperować!

7 komentarzy:

Anonimowy pisze...

Witaj Moja Droga!!Myślę że nie zależy to od Wiary tylko od człowieka. i nie ma to nic wspólnego z Wiarą.Z tego co wiem to nie istnieje żadna wiara w której zabrania sie niesienia pomocy innym.Widzę jeszcze jeden aspekt tej sytuacji, a mianowicie jak Sama napisałaś społeczeństwo nie było przygotowane na taką tragedię.A co do faktu udzielenia pomocy samotnej kobiecie na ulicy to zgadzam się z Tobą choć nigdy nie byłam w AS. Może czas aby coś w tym temacie w AS się zmieniło... Być może ktoś tam przypomni wszystkim to co napisałaś na końcu.

serdecznie pozdrawiam Agnieszka
ps. już w domku w AS?

Umm Latifa (czyli Mama Latify) pisze...

Witaj Agnieszko - ja widzę to troszkę inaczej - myślę, że niektórzy panowie-muzułmanie tak bardzo koncentrują się na zakazie fizycznego "dotyku" płci przeciwnej iż gubią się w sytuacjach takich jak wyżej. A to ma związek z wiarą i jej wypaczeniem - albowiem każdy świadomy islamu muzułmanin powinien udzielić jej każdej potrzebującej osobie - niezależnie od płci, wiary i narodowości. Stąd moje wzburzenie i rwanie włosów z głowy! Ale to nie pierwszy raz... Chciałoby się widzieć muzułmanów a zwłaszcza Saudyjczyków - najlepszą ze społeczności - dającą swym postępowaniem przykład i reprezentującą islam tak jak należy. Ale ciągle jesteśmy tylko ludźmi...
Ściskam - wciąż jeszcze z Polski - delektujemy się ostatnimi dniami...

zuzamoll pisze...

"U mnie" w Irlandii tez niestety widzialma podobna stulacje. W malutkiej wiosce w ktorej mieszkam na ulicy przed swoim domem zemdlala kobieta...jej sasiad-Muzulmanin stal sobie kilka metrow dalej i spokojnie rozmawial przez komorke...wielki, silny facet:( Nie podszedl jej pomoc i pozwolil na to, zebym ja (1,50 cm w kapeluszu:) i ciezarna corka tej pani probowaly z niemalym wysilkiem jakas chora kobiete przeniesc do srodka...wrocilam do domu oburzona postawa tego faceta....po przemysleniach doszlam jednak do wniosku, ze on chyba bal sie zareagowac :(..ze wzgledu na ograniczenia religijne. Dziwne, bo ten sam czlowiek jest juz tutaj tak zasymilowany, ze w ramach jednania sie z tubylcami sklada nam zyczenia na Swieta. ...jak widac w tym religia mu nie przeszkadz:( Bardzo mi sie to nie podoba:(

Umm Latifa (czyli Mama Latify) pisze...

A no Zuzo - właśnie o to chodzi. Było trzeba Pana zmusić do udzielenia pomocy. Wstyd i hańba.

margarethe pisze...

Czytałam jak to parę lat temu w jakimś saudyjskim mieście płonęła szkoła. Dość dużo osób niestety poniosło wtedy śmierć. Część dziewcząt (zapewne była to szkoła żeńska) możnaby uratować, lecz nie zezwoliła na to policja religijna, gdyż dziewczyny nie były odpowiednio przyodziane (!!!). Jak na takie doniesienia reaguje saudyjskie społeczeństwo? Czy da się z jego strony odczuć jakieś poruszenie i oburzenie czy raczej zrozumienie wobec biernej postawy niedoszłych ratowników?

Umm Latifa (czyli Mama Latify) pisze...

Witaj Margarethe - z tego co można poczytać w gazetach i z moich rozmów z znajomymi mi Saudyjczykami - potępienie i oburzenie. Nie spotkałam się dotychczas z jakimikolwiek próbami usprawiedliwiania takich zachowań. Też czytając o tragedii w Dżeddzie w prasie przypomniała mi się owa szkoła... :-(

rudzin pisze...

Dorabiasz jakieś religijne teorie do prostej rzeczy, w tej kulturze kobieta nie jest traktowana jako pełnowartościowy człowiek. Więc w pierwszej kolejności ratuje się to co najcenniejsze - mężczyzn. A dopiero potem resztę dobytku: majątek, zwierzęta domowe czy kobiety.

"Nie wierz w czyjeś zdanie, ani go nie przyjmuj, dopóki nie przekonasz się, że jest w pełni słuszne. Postępując inaczej wyrządzasz sobie krzywdę i daleki będziesz od poznania prawdy. Traktuj ludzi z czystym sercem, bez uprzedzeń, jak ktoś, kto chce zrozumieć i słuchać, by powiększyć swoją wiedzę, i przyjąć jeśli jest słuszna, a odrzucić, jeśli jest błędna". Ibn Hazm