©2008-2013 arabiasaudyjska.blogspot.com / Umm Latifa in Saudi Kingdom
ALL RIGHTS RESERVED / wszelkie prawa zastrzeżone
Kopiowanie i rozpowszechnianie artykułów, treści opublikowanych oraz zdjęć mego autorstwa bez mej zgody pisemnej zabronione.

Respect copy rights - they are protected.
Copying images, text published on the blog without a written permit from the author is forbidden, as well as removing name of the author and address of the blog from images published underneath. Do not commit cyber crime.


25 grudnia 2010

Saudyjek makijaż

fot. Gazeta Al-Riyadh
www.alriyadh.com
Konkurs lub pokaz - makijażu i fryzur w Dżeddzie, w ramach targów kosmetyków...

fot. Gazeta Al-Riyadh
www.alriyadh.com

47 komentarzy:

Anonimowy pisze...

wesolych! :)

ana z maroka pisze...

No porządny ten makijaż, nie jakieś tam delikatne muśnięcia. Czerń i czerń! Aż się zaczełam zastanawiać jaki jest makijaż okazjonalny/weselny jeśli ten (?) jest codzienny ??
pozdrawiam :)
ps. A co społeczeństwo sądzi na temat makijażu jako takiego?

Umm Latifa in Saudi Kingdom pisze...

Nie nie nie ;)... To jest makijaż wieczorowy, taki powiedziałabym "weselny". Nie taki na wyjście w dzień :).
Makijaż generalnie ok, byle nie w miejscach publicznych - tzn. nikt nie będzie kijem po plecach okładał, ale nie jest makijaż w miejscach publicznych, w których zachodzi wymieszanie płci, dobrze widziany - takiego przyozdaniabia się pań dla wszystkich panów zabrania islam. Tak umalowanej kobiety z osłoniętą twarzą w miejscu publicznym nie widziałam. Ale czasami dużo kohlu wokół oczu i czerń rzęs przebija spod niqabu :).
Tutaj rozumiem niektóre panie po prostu nie chciały odsłaniać całej twarzy.
Pozdrawiam serdecznie :)

Tara Umm Omar pisze...

Too much makeup :-(

Also what is the point of wearing niqab if they embellish their eyes like that?

Anonimowy pisze...

I agree with tara :(

Anonimowy pisze...

Umm Latifo, już sobie wyobraziłam Twoje słowiańskie blade lico w tym make upie :D Czy mąż jako Saudyjczyk i mężczyzna preferuje swą małżonkę w takich barwach, czy woli raczej naturalnie?
Pozdrawiam
Nadia

Anonimowy pisze...

A mi sie bardzo taki makijaż podoba :D

Anonimowy pisze...

...ale piękne ogromne oczy! widze,ze te panie maja piekne zadbane paznokcie, pomalowane,dlugie, co jest niezgodne z islamem... jednak cieszy mnie to:) fanatyzm nie jest dobry..

Arida

NurHude pisze...

@Arida .Przepraszam,ale nie moglam sie powstrzymac.Co znaczy fanatyzm nie jest dobry i Co wogole znaczy fanatyzm.Czy osoba bogobojna chcaca przestrzegac prawa Boga musi byc dla innych fanatykiem?Nie podoba mi sie takie okreslenie.Dzis juz nie mozna normalnie praktykowac religii bo albo sie jest dziwaczka albo fanatyczka ehhh...:(

"fanatyczka nie malujaca paznokci"

Anonimowy pisze...

zakonnice to też fanatyczki, bo nie malują paznokci!

Anonimowy pisze...

Przede wszystkim dbanie o paznokcie jest przez islam zalecanie. Co do zaś kwestii samej malowania lakierem - również jest to dozwolone, ale... Primo za czasów Proroka kobiety nie malowały paznokci lakierem, więc stanowisko islamu co do tej kwestii per se opiera się na dywagacjach uczonych, które to dywagacje zwłaszcza istotne są odnośnie kwestii oczyszczenia, ablucji przed modlitwą. Poniżej frament fatwy na ten temat...

"Ablucja (wudu, ghusl) nie będzie ważna, jeśli kobieta ma pomalowane paznokcie (lakier, który pokrywa paznokieć, trwała powłoka), albowiem podczas ablucji woda musi obmyć (dotrzeć) wszystkie określone części ciała (zob. Koran 5:6) Nie oznacza to, że malowanie paznokci jest zabronione. Można używać lakieru, kiedy kobieta się nie modli lub należy zmywać lakier przed ablucją. Niektórzy uczeni wyciągnęli wniosek - na podstawie analogii do zasady przecierania chuff, że lakier nałożony na paznokcie w momencie, kiedy kobieta jest w stanie czystości rytualnej, może utrzymywać się na paznokciach przez trzy doby u kobiety, która podróżuje, a przez jedną dobę u rezydentki."
Nie wyciągajmy pochopnych wniosków.

Muzułmanka, która z reguły paznokci nie maluje - szkoda marnować płytkę, ale od czasu do czasu rzuci na nie jakiś kolor ;).

Anonimowy pisze...

Makijaże piękne, mimo że mocno "dramatyczne". Ciemne duże oczy podkreślone eyelinerem - dla mnie cudo! Jako kosmetyczkę szczególnie rażą mnie dwie rzeczy - mocno podkreślone usta (które przy TAKICH oczach powinny zostać raczej muśnięte naturalnym błyszczykiem lub szminką) oraz bardzo wyraźna linia brwi - zwłaszcza ich początki. Rozumiem jednak, że makijaż orientalny rządzi się swoimi prawami.

Jestem też pod wrażeniem kunsztownych fryzur - jak je potem schować pod chustą? ;-)

Sądząc po zdjęciach akurat te panie mają bardzo dużo ozdób - makijaż, fryzury, biżuteria, paznokcie - dla mnie to duży kontrast ze skromnym czarnym hijabem.

Bardzo ciekawy post Umm Latifo!
Pozdrawiam - Puny

Umm Latifa in Saudi Kingdom pisze...

@ Puny: Zazwyczaj kobiety narzucają na siebie po wyjściu od fryzjera - zwłaszcza jeśli udają się wieczorem na wesele - tylko szal, szale są delikatne, choć nieprześwitują zbytnio, szalem też zakrywają twarze (aby nie wiązać dodatkowo niqabu) - to takie "narzucenie" szala na włosy i twarz. Fryzura i makijaż pozostają nietknięte. A i od fryzjera zazwyczaj krok tylko do samochodu, a potem do domu, zmiana kreacji i na "zabawe". Lub często prosto na wesele od fryzjera.
Wiele makijaży jest bardzo mocnych, choć ja zwolenniczką takowych nie jestem ;) - często lokalne kobiety wyglądają w nich pięknie, właśnie ta orientalna uroda, i ciemne oczy pięknie podkreślone czy to kohlem - czarną kredką, czy eyelinerem... Te ciemne brwi tylko, są bardzo bardzo intensywne - właśnie... Co do ozdób, zazwyczaj na weselach kobiety nakładają na siebie dość dużo - w modzie białe złoto...
Pozdrowienia :).

Umm Latifa in Saudi Kingdom pisze...

@ Nadia: Nie wszyscy Saudyjczycy i Saudyjki lubują się w tak mocnym makijażu :)

Anonimowy pisze...

NurHude fanatyzm to fanatyzm. sa ludzie, ktorzy rodza sie niewolnikami - szczescie,ze coraz mniej ich na swiecie.
arida

Anonimowy pisze...

Fanatyzm (łac. fanaticus - zagorzały, szalony) – postawa oraz zjawisko społeczne polegające na ślepej i bezkrytycznej wierze w słuszność jakichś poglądów politycznych, religijnych lub społecznych. Przejawem fanatyzmu jest skrajna nietolerancja wobec przedstawicieli odmiennych poglądów.
W odniesieniu do różnych sytuacji (np. określając kibiców mianem "fanatycznych") określenie "fanatyk" może mieć mniej pejoratywny lub nawet pozytywny wydźwięk. Używa się wtedy skrócenia "fan". Oznacza ono wtedy zagorzałość, oddanie jakiejś idei, gotowość poświęcenia się dla niej.
Różnica między fanem a fanatykiem jest taka, iż pomimo ogromnego zainteresowania daną sprawą, zachowanie fanatyka pogwałca normy społeczne, a fana - nie.

Anonimowy pisze...

Ale jakie rzęsy ma ta Pani na drugim zdjęciu, coś niesamowitego. Umm Latifo czy to są naturalne rzęsy? Jak ja bym chciała takie mieć... :-)

kiki

Umm Latifa in Saudi Kingdom pisze...

Arida: Dalsze Pani komentarze w tym tonie nie beda publikowane.

Umm Latifa in Saudi Kingdom pisze...

Kiki: Nie mam pojęcia, ale raczej wątpię. Wygladają mi te firany rzes :) na sztuczne.

Anonimowy pisze...

caly ten blog pisany jest w poprawnym politycznie tonie.
nie czarujmy sie... islam TO POLITYKA! oglupienie ludu.
mam troche doswiadczenia z kultura arabska i uwazam,ze nie powinna sie przenosic na zachod.
prawda boli i juz, komentarz nie musi byc publikowany.
wiem,ze teskni Pani za Polska, za wolnoscia...ale pozno juz.

Umm Latifa in Saudi Kingdom pisze...

Arida: Pochlebia mi, że blog jest przez Panią tak dokładnie czytany. Rada moja - zebrać się w sobie i postarać o coś inteligentniejszego i na poziomie.

Anonimowy pisze...

Witaj Umm Latifo! Przede wszystkim gratuluję fantastycznego bloga! Bardzo eleganckie są te Saudyjki:)Ale makijaże faktycznie, zbyt obfite. Fotografie pokazują też coś innego. Mimo ,ze na codzień chodzą w czarnych zwojach to pod owymi zwojami kryją się zwyczajne kobiety, lubiące dbać o urode i dobry wygląd. Tak trzymać;))
KASIA

Umm Latifa in Saudi Kingdom pisze...

@ Kasia: Dziękuję!

Aga pisze...

Umm Latify, nie daj się, blog jest rzeczywiście politycznie poprawny, ale to właśnie jego zaleta. Nikogo nie przekonuje, nie zmusza, przedtsawia po prosrtu konkretne sprawy. I masz rację nie odpowiadajac na te zbyt prywatne pytania, mimo że ja też umieram z ciekawości, bo chociaż zadający je mają pewnie dobre intencje, niektózy czytelnicy mogą nie mieć.

pzdr :)

Anonimowy pisze...

Na Pani poziomie? hmmm... wiec powinnam pisac CHWAŁA ISLAMOWI.
chcialabym zobaczyc Pani reakcje, kiedy Pani maz bedzie wybieral meza dla Pani Córki.
naprawde...
współczuję.

Umm Latifa in Saudi Kingdom pisze...

@ Aga: Dziękuję za zrozumienie. :) Pozdrawiam serdecznie.

Umm Latifa in Saudi Kingdom pisze...

@ Arida: Ooo, nie wiedziałam, że tak dobrze zna Pani mego męża. Gdzie się Państwo poznali? Czekam na ten błysk inteligencji i prezentację poziomu kultury osobistej, ale widzę, że mnie Pani jednak nie zaskoczy. :). Ale pani Arido, próbować warto!

Anonimowy pisze...

Pani Arido! Skąd tyle jadu w pani komentarzach? Jeżeli blog i jego tematyka pani nie odpowiadają to proszę go po prostu nie czytać! Mowa w tekście o makijażu a pani rzuca hasła typu: wybieranie męża, poprawność polityczna, fanatyzm itd. Umm Latifie nie brakuje inteligencji i poziomu co również próbuje pani negować. Po co i w imię czego???
KASIA

Anonimowy pisze...

Oj tam, dziewczyny...Ten blog to chyba nie jest miejsce do pouczania, szczegolnie, ze kazdy ma wolny wybor , bo i przeciez Bog dal nam wolna wole, nie? Ja meza mam z Jemenu, jestem juz z nim cztery lata, mieszkamy w europie i jest nam dobrze...
Nie zaluje swego wyboru, maz jest tez zadowolony...A najwazniejsze jest to , zeby cieszyc sie z zycia... Nie wiem co komu moze wadzic religijny czlowiek, ktory ma swoje zasady i jak ich przestrzega to i zycue sie wygodniejsze robi...latwiejsze, bo nie ma zadnych zlych wybrykow... Milujmy swych bliznich totez, jak nas samych, bo ten, kto nie szanuje siebie , nikt i go nie uszanuje !!! :D Pani doktor...Przyszla...:D

Anonimowy pisze...

czy musze znac meza,eby znac obyczaje? hmmm... o ile dobrze wiem, muzulmanka nie moze miec mmeza niemuzulmanina, jak rowniez kontakty przed slubem sa zabronione.
dziekuje za uwage.
do innych: inteligentna kobieta nie godzi sie na wiezienie dla siebie i dla swoich corek.
pozdrawiam.

wiecej wam nie bede nisczyla cudownej wizji arabii:)

Anonimowy pisze...

Arido,

Skąd ta ogromna widza o arabach i islamie? jestem pod wrażeniem! :D:D

Mieszkasz w jakimś kraju arabskim?
Ja jestem arabką, a Umm Latifa mieszka w KSA już parę ładnych lat, więc nie sądzę żebyś wniosła tu jakieś nowości :)

Dla Twojej wiadomości, kontakty przedmałżeńskie są też zabronione w innych religiach, np. w Chrześcijaństwie :)
A co do wyboru męża, to nie wiem czemu muzułmanka chciałaby by jej córka wyszła za mąż za nie muzułmanina?

Mam wrażenie że uważasz że kobiety arabskie są bardzo zniewolone,stąd ta chęć ratowania biednych niewolnic :) zapewniam Cię że większość kobiet arabskich jest bardziej szanowanych i lepiej traktowanych niż kobiety w Europie,i mają dużo więcej do powiedzenia niż Ci się wydaje :)

Radzę swoją wiedzę opierać na lepszych źródłach niż książki sensacyjne,kolorowe pisma i rozmowy w toku..a jeśli masz potrzebę wyżycia się,to na forum onetu jest sporo czarnej masy o podobnych poglądach do Twoich.

Umm Latifa in Saudi Kingdom pisze...

Arida: Obyczaje w Arabii ulegają zmianie, i już spory % kobiet znajduje sobie męża samych, czy to dzięki pracy czy np. poprzez agencje matrymonialne czy swatki. Poza tym pani Arido, naprawdę wiele zależy tu od człowieka. Nie zna Pani mnie, ani mego męża osobiście, toteż nie ma sensu wypisywać takich komentarzy jak wyżej. W Arabii nie jest idealnie dla kobiet, to prawda, ale możemy o tym rozmawiać w sposób kulturalny i na poziomie. Szkoda, że pani to nie odpowiada.

tina pisze...

Te makijaże są piękne. Znam kilka Arabek, które przyjechały do Polski i one faktycznie używają bardzo mocnego makijażu, wiele z nich ma rzęsy aż posklejane tuszem. :)

Umm Latifa in Saudi Kingdom pisze...

@ Tina: No, to są makijaże profesjonalne :).

Arabella pisze...

Przyszła Pani doktor!

Mamy wiele wspólnego :) też jestem lekarzem,i mam męża z Jemenu :)
Pozdrawiam :)

Anonimowy pisze...

Arabello :)

No to faktycznie mamy...Moze i tez udaloby sie nam jakas wspolna korespondencje przez e-mail zorganizowac ? :)

Pozdrawiam
ta przyszla pani doktor :D

Arabella pisze...

Przysza pani doktor :)
Kontakt do mnie jest w moim profilu,albo na moim blogu (na koncu strony) prosze sie odezwac :)
Chetnie Cie poznam.
Pozdrawiam

Anonimowy pisze...
Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.
Anonimowy pisze...

like the make up عرس عرب السواعد في برلين ـ عائلة القاضي

Anonimowy pisze...

Pozwole sobie zacytować pewne słowa
"A co do wyboru męża, to nie wiem czemu muzułmanka chciałaby by jej córka wyszła za mąż za nie muzułmanina?"
W moim odczuciu miłość to nie podziały religijne, kulturowe czy nawet terytorialne. Albo jest albo jej nie ma, jednak z całym szacunkiem dla islamu nikt mi nie wmówi, że muzułmanka, która zakocha się w chrześcijaninie będzie miała lekko. O ile taki związek doszedłby do skutku.
A rodzic dla swojego dziecka powinien oczekiwać partnera kochającego i dobrego.
Moja córka ma być szczęśliwa i spełniona w małżeństwie, nie ważne z kim, byle było pełne miłości i trwałe. Ja nie mówię NIE muzułmaninowi, jednak rodzina muzułmańska powie NIE absztyfikantowi chrześcijańskiemu. To jest różnica, czasem niestety bolesna dla zakochanego mężczyzny, bo znam osobiście takiego Polaka, który spotkał się z odmową rodziny. Nawet zmiana wyznania nie pomogłaby.
Pozdrawiam

Anonimowy pisze...

Anonimowy-Mój komentarz był konkretnie do Aridy która uważa małżeństwo córki z muzułmaninem za największe zło.Proszę poczytać jej komentarze.

Zgadzam się że miłość nie zna podziałów i że rodzice dla swojego dziecka powinni chcieć jak najlepiej.Moi rodzice tacy są, mój tata jest muzułmaninem a mama chrześcijanką i zawsze w domu była tolerancja i zgoda,a rodzice powtarzali że nie ważne jakiego pochodzenia i wyznania będzie mój wybranek ważne jakim będzie człowiekiem. Wyszłam za mąż za muzułmanina, nie wybierałam wg.wiary ,i jestem bardzo szczęśliwa.Pewnie zaoszczędziłam tym mojemu tacie sporo problemów z rodziną i społeczeństwem w którym żyje.Ale wiem że jakbym wybrała człowieka innego wyznania to tata stał by za mną murem.
Ale nie zawsze tak jest i nie wszyscy rodzice są tolerancyjni.
Islam zabrania muzułmance związku z mężczyzną innego wyznania ponieważ dzieci są przypisane wierze ojca. Ale znam związki tego typu,nie były łatwe,ale dla miłości ci ludzie pokonali przeszkody.
Problem jest w tym że Polska jest bardzo nietolerancyjnym i zaściankowym krajem. Nie ma porównania z krajem arabskim w którym się wychowałam. Czasami wstydzę się mojej Polskiej połowy jak czytam komentarze takich ludzi jak Arida, którzy uważają się za pępek świata,i że pozjadali wszystkie rozumy a wszystko co inne to beeee!

Anonimowy pisze...
Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.
Anonimowy pisze...

Umm Latifa w czerni
zawsze kazdego do czytania bloga zacheci
O Arabskich ksiezniczkach zyciorysy pisze
a i o arabskiej kulturze tez sie nie mala wiedza popisze !

Moze dzieki niej, to tez koniec wiecznych wojen
i na temat własnych racji chorych urojeń
Heroina, kofeina, skuny
to niektorych ludzi światopoglądu są runy !

Jednak kiedy szukasz dobrego przeslania
w dobie dzisiejszego medialnego zakłamania
Z wiarygodnymi ludzmi rozmawiaj,
lub pytania im zadawaj

Komentarze wstyd dodawac
kiedy sie popisac chcemy, jak to wszystko dobrze wiemy !
Sa tematy ktore zwinnie
trza prowadzić bardzo płynnie

Proponuje bron odwiesic,
zamiast kłucic- lepiej cieszyc
Tu nikogo nie obrazaj
ladnie lepiej sie wyrazaj

Coż poradzic...
nie zawadzić
Ktos madrzejszy
niech tu lepiej wierszy !

Marusia :D

Maria pisze...

a ja osobiscie odwiedzilam takie miejsce w Jeddah kuzynka meza tam pracuje w srody i czwartki zawsze maja duzy ruch

Sofija pisze...

Dziwnym nie jest aby Latifa nie tęsniła za Polską tu się wychowała i tęskni i kocha to zapewne najbardziej takie nosi sie w sercu....a wracając do kohlu i czarnych kredek na tych czarnych arabskich oczach wyglądaja czarująco..choć sama nie używam nawet czarnej kredki u kogos podoba Mi się bardzo...Latifa duzo musiała sobie odmówić w zyciu to więcej niz pewne ale to co wyczytuję na blogu swiadczy o Jej jak juz pisałam wspaniałym charakterze człowieka i niezwykłej osobowości...słabsza psychicznie osoba nie odnalazła by sie raczej w realiach Arabii czytać a zobaczyćbyć tam ,zyć i sprostać nie jest napewno łatwo i dużo właśnie zalezy od charakteru.Choć ludzi idealnych nie ma nawet wsród Muzułmanek ale są nieliczne jednostki do których zaliczę bez wahania Latife choć całego bloga jeszcze nie przeczytałam....
Pozdrawiam i duzom zdrówka dla dzieciaczków

sygnaturka pisze...

Zawsze, kiedy widzę Arabkę spowitą w czerń, zachwycają mnie jej oczy. Piękne! :)

UMM LATIFA (in Saudi Kingdom) pisze...

A oczy są zwierciadłem duszy....

"Nie wierz w czyjeś zdanie, ani go nie przyjmuj, dopóki nie przekonasz się, że jest w pełni słuszne. Postępując inaczej wyrządzasz sobie krzywdę i daleki będziesz od poznania prawdy. Traktuj ludzi z czystym sercem, bez uprzedzeń, jak ktoś, kto chce zrozumieć i słuchać, by powiększyć swoją wiedzę, i przyjąć jeśli jest słuszna, a odrzucić, jeśli jest błędna". Ibn Hazm