©2008-2013 arabiasaudyjska.blogspot.com / Umm Latifa in Saudi Kingdom
ALL RIGHTS RESERVED / wszelkie prawa zastrzeżone
Kopiowanie i rozpowszechnianie artykułów, treści opublikowanych oraz zdjęć mego autorstwa bez mej zgody pisemnej zabronione.

Respect copy rights - they are protected.
Copying images, text published on the blog without a written permit from the author is forbidden, as well as removing name of the author and address of the blog from images published underneath. Do not commit cyber crime.


6 sierpnia 2012

było takie pytanie o abaje...

Latifa całkiem niedawno zażyczyła sobie abaję.
Przywdziewa ją sporadycznie - wedle
upodobania. Tu przed wizytą u dziadka [manicur ;-]. 
Od kiedy dziewczęta je przywdziewają w Arabii. Z tym jest przeróżnie. Wszystko zależy od rodziny, od podejścia do kwesti przyodziewku, jak i też preferencji i upodobań dziewcząt [choć oczywiście nie zawsze]. Dziewczę stające się kobietą - a to wedle biologicznego zegara oznacza wkroczenie w wiek dojrzałości płciowej zobowiązane jest do przywdziania hidżabu - terminem tym określamy cały strój zewnętrzny kobiety, mający za zadanie niewystawianie jej na widok publiczny - czyli ochronę przed wzrokiem wszelkich obych jej mężczyzn, jak i tych, którym małżeństwo z nią - nie jest wedle islamu zabronione.

W Arabii dziewczęta przywdziewają abaję [zaznaczam, nie piszę tu o niqabie - zasłonie na twarz] -  tak pi razy oko - w okolicach 10-13 roku życia. Te pierwsze abaje - są zazwyczaj narzucane na ramiona, zdobione, rozpinane z przodu. To element i religii [wedle interpretacji uczonych odwołujących się do tradycji Proroka i pierwszych muzułmanów] jak i saudyjskiej tradycji... Często dziewczęta same domagają się abai na stanie - - kwestia naśladownictwa matek, starszych sióstr. Czasami rodzice - chcą wypracować określone przyzwyczajenia u dzieci... Obowiązkowa stanie się już, gdy dziewczę nabierze kształtów. A to i z tym - wiekowo - różnie bywa.


P.S. Na Saudi Arabia Through the Lens - dwie saudyjskie dziewczynki w abajach - uchwycone obiektywem na placu zabaw. Ale tak małe dzieci w abajach - to rzadkość.

P.S. Do czytelniczki, która pytała o szkoły dla dziewcząt - Latifa uda się do szkoły po wakacjach - jeśli Bóg da - na razie jesteśmy na etapie poszukiwań i zapisów ;).

7 komentarzy:

Księżna Foksal pisze...

czyli abaja dla dziewczynek to rodzaj fartucha raczej? i czy mogą nosić ją rozpiętą, jak płaszcz?

Anonimowy pisze...

Witam.
Śliczną ma Latifa abaję ;)

Dla mnie wszystkie kobiety, które oglądam na zdjęciach - zwłaszcza Saudyjki - które ubrane są w abaję i zasłone na twarz i mają tak baaajecznie związane te chusty z tyłu głowy - wyglądają pięknie(choć nie widać ich twarzy) ;)

Mi nie przeszkadzałaby konieczność ubierania się w ten sposób, założenie chusty, ale zasłonięcie twarzy już tak.

P.S.: Latifa już taka duża - czas tak szybko leci;) ile to już latek ma córcia?

serdecznie pozdrawiam,
Gosia

UMM LATIFA (in Saudi Kingdom) pisze...

Fartuch kojarzy mi się raczej z kuchnią, kitel - z lekarzem... Nie użyłabym takiego porównania. Abaja jest abają, okryciem wierzchnim, rodzajem lekkiego zwiewnego płaszcza. Choć i ten płaszcz kojarzy mi się bardziej z jesionką i jesienią :). Tak, można nosić ją rozpiętą - ale to raczej praktykują dziewczęta. Celem abaji jest zakrycie odzieży "spodniej", toteż - nosi się ją zapiętą [są i modele abaj, które nie są rozpinane - zszyte z przodu]. Ciekawe jest to, że modeli abaj jest sporo :) - np. gdy przyjechałam do Arabii na rynku pojawiały się dopiero modele abaj noszonych na ramionach - jak na zdjęciu. 99% kobiet nosiło abaje - na głowach [tzw. 'tent abaya' ;)].

UMM LATIFA (in Saudi Kingdom) pisze...

@ Gosia: Latifa ma 6 i zaraz pół roku... :) Przypomniałaś mi Gosiu o tych tradycyjnych opaskach i - obietnicy, że zrobię zdjęcia :). Idę - zobaczę jaki efekt będzie przy świetle jarzeniowym ;).

Anonimowy pisze...

Abaja jest piękna, zwłaszcza z haftami, natomiast, myślę, że w tak gorącym klimacie, niejednokrotnie jest udręką dla kobiet a co dopiero dla dziewczynek.Szkoda, że nie można nosić różnokolorowych.

Anonimowy pisze...

Umm Latifo, czy moge zadac pare pytan? Jesli moglaby mi Pani odpowiedziec bylabym wdzieczna. Poza tym to czytam Pani bloga juz od dluuuugieeego czasu :D KIedy miala Pani przerwe zawziecie czekalam na nowe posty ! :) Bardzo ciekawy blog!!! A Abaja Latify - bardzo ladna. Sama nosilabym taka na ulicach w Polsce :))

No to pytania :D

1. Czy mala Latifa umie pisac po polsku ? Czy sa w Arabii jakies szkoly z dziecmi z roznych kontynentow ?

2. Czy dziewczynki , ktore w Arabii wybieraja sie do szkoly nosza abaje czy sa to moze jakies mundurki?

3.Czy dzieci w Arabii dostaja kieszonkowe ???

4. Czy dziewczeta wybieraja sie razem na zakupy ??? I czy rodzice nie maja nic przeciwko takim '' wypadom '' dziewczynek razem ???

5. Czy Latifa chcialaby uczyc sie w Polsce ???

6. Dlaczego nigdy nie moge zobaczyc twarzy malej Latify :) Mysle, ze i ja i ludzie ogladajacy bloga chcieliby zobaczyc , jak wyglada dziecko z takiego ciekawego mieszanego zwiazku :)

7. Czy Pani dzieci bedac w Polsce obchodza swieta Bozego Narodzenia lub dostaja prezenty z tych okacji ?? Moze Pani rodzina wysyla im prezenty ?

8. I ostatnie pytanie... Czy mozna sie z Pania spotkac , mam na mysli takie spotkanie moze w kilka osob, z kobietami jesli bylaby Pani w Polsce :)? Moze kiedys zgodzilaby sie Pani na to :D


Pozdrawiam Pania serdecznie, jeszcze raz powiem, ze blog mnie zachwycil i powinna Pani pomyslec o napisaniu ksiazki o Arabii :)

P.S

Watek o urodzie moglby byc bardziej rozbudowany :D


Ramadan Karim :))) !

UMM LATIFA (in Saudi Kingdom) pisze...

Szanowna Czytelniczko od mnóstwa pytań, na pytania dot. życia w Arabii, postaram się odpowiedzieć na łamach bloga. Mam nadzieję wkrótce - obecnie kończy się nam ramadan, ostatnie 10 dni to okres intensyfikacji dobrych dzieł, kultu, potem święta - jak tylko znajdę zatem chwilę, odpowiem. Mała Latifę - ujrzeć może Pani na blogu kuchennym, proszę odszukać przepis na kunafę ;). Na zdjęciach to tu to tam przewijają się twarze mych dzieci. Na pytania natury osobistej nie odpowiadam na łamach bloga, proszę wybaczyć. Proszę napisać do mnie przez formularz kontaktowy. Pozdrawiam serdecznie, dziękując za życzenia ramadanowe :).

"Nie wierz w czyjeś zdanie, ani go nie przyjmuj, dopóki nie przekonasz się, że jest w pełni słuszne. Postępując inaczej wyrządzasz sobie krzywdę i daleki będziesz od poznania prawdy. Traktuj ludzi z czystym sercem, bez uprzedzeń, jak ktoś, kto chce zrozumieć i słuchać, by powiększyć swoją wiedzę, i przyjąć jeśli jest słuszna, a odrzucić, jeśli jest błędna". Ibn Hazm