©2008-2013 arabiasaudyjska.blogspot.com / Umm Latifa in Saudi Kingdom
ALL RIGHTS RESERVED / wszelkie prawa zastrzeżone
Kopiowanie i rozpowszechnianie artykułów, treści opublikowanych oraz zdjęć mego autorstwa bez mej zgody pisemnej zabronione.

Respect copy rights - they are protected.
Copying images, text published on the blog without a written permit from the author is forbidden, as well as removing name of the author and address of the blog from images published underneath. Do not commit cyber crime.


10 kwietnia 2008

małżeństwo Saudyjki z cudzoziemcem

Maha Akeel, Arab News; przekład na polski: Umm Latifa

Po ponad 18 miesiącach biegania od urzędu do urzędu by zdobyć pozwolenie, moja znajoma Saudyjka, wreszcie wyszła za mąż za jej nie-Saudyjskiego narzeczonego.

Aby związać się węzłem małżeńskim z cudzoziemcem lub cudzoziemką, Saudyjczyk lub Saudyjka muszą najpierw otrzymać zezwolenie na małżeństwo z cudzoziemcem z Ministerstwa Spraw Wewnętrznych. Inaczej małżeństwo ich nie będzie uznawane przez prawo w Arabii Saudyjskiej.

Proces wypełniania formularzy i wyjaśniania dlaczego Saudyjczyk chce wziąć za żonę cudzoziemkę jest skomplikowany. Dla Saudyjki jest trudniejszy, a przepisy mają ewidentnie na celu odwiedzenie jej od tego związku.

Po tym, jak moja znajoma otrzymała zezwolenie z ministerstwa, musiała zdobyć jeszcze dokument z urzędu miejskiego w Mekce, aby akt ślubu wydano w Dżeddzie. W urzędzie, w sekcji dla kobiet, urzędniczka poinformowała ją, że codziennie wpływa około siedmiu wniosków od Saudyjek o zgodę na małżeństwo z obcokrajowcem, ale napotykają na ograniczenia. Władze odrzucą wniosek, jeśli kobieta nie ukończyła 25 roku życia; dla Saudyjki która ma mniej niż 25 lat i nie była nigdy zamężna rzeczą niezmiernie trudną, jeśli nie niemożliwą, jest otrzymanie zezwolenia na ślub z cudzoziemcem. O wiele szybciej otrzyma zezwolenie, jeśli jest rozwódką, ma doktorat lub jest niepełnosprawna. Saudyjczycy niechętnie biorą takie kobiety za żony… [...]

A zatem, restrykcje nie są po to, by chronić Saudyjki, ale po to, by zagwarantować Saudyjczykom możliwość ożenku z Saudyjką. Innymi słowy, jeśli kobieta wykorzystała wszystkie szanse na małżeństwo z Saudyjczykiem i postarzała się (przekroczyła 25 rok życia), jest rozwódką, ma wyższe wykształcenie lub jest niepełnosprawna, wówczas może wyjść za mąż za cudzoziemca. [...]

Gdzie islam mówi, ze kobieta nie może samodzielnie dokonać wyboru swego męża, zwłaszcza jeśli jej rodzina jej wybór popiera? Fakt że kobieta składa wniosek o zezwolenie oznacza, że rodzina akceptuje kandydata na męża, albowiem Saudyjka nie może wyjść za mąż bez zgody prawnego opiekuna (mahram), niezależnie od tego, ile ma lat (kobieta, a nie opiekun). Podczas gdy nasi uczeni w religii alarmują o wysokiej liczbie niezamężnych kobiet i zachęcają Saudyjczyków do wielożeństwa, urzędnicy dokładają wszelkich starań by uniemożliwić pełnoletniej Saudyjce zamążpójście, tylko dlatego, że jej wybranek nie jest Saudyjczykiem.

Z pewnością istnieje ryzyko w małżeństwach mieszanych, zwłaszcza jeśli kończą się one rozwodem oraz walką o opiekę nad dziećmi, ale na takie ryzyko jest się narażonym również wtedy, kiedy za męża bierze się tubylca. [...] Co więcej, dlaczego zakłada się, że Saudyjczyk będzie lepszym mężem? Cechy, jakie przeciętny Saudyjczyk uznaje za niepożądane w kandydatce na żonę, wskazują na przyziemność i ograniczenie. To również obrazuje, jakie wyobrażenie co do przyszłej żony i jej roli w swoim życiu ma Saudyjczyk. (Śmiem mniemać, że jest garść Saudyjczyków, którzy uznają swoje żony za partnerki). Kobiety są to, by zaspokajać potrzeby fizyczne mężów, rodzić dzieci i dbać o dom. Myślę, że pochodzenie oraz przynależność plemienna również dopełniają obrazu. Można by przypuszczać, że my, Saudyjczycy, jesteśmy lepszą rasą i nie powinniśmy zezwalać naszym kobietom na poślubienie obywateli niższej klasy.

Kontynuując odnośnie dyskryminacji - prawo do spadku po Saudyjce nie przysługuje jej cudzoziemskiemu mężowi oraz ich nie-Saudyjskim dzieciom, choć jest to wbrew szariatowi (prawu islamskiemu). Jednym z urzędów państwowych, które moja znajoma musiała odwiedzić dopełniając formalności związanych z uzyskaniem pozwolenia na małżeństwo z cudzoziemcem, jest Biuro Dochodzeniowo-Śledcze, w którym musiała podpisać oświadczenie, iż chce zawrzeć małżeństwo z własnej, nie przymuszonej woli.

Jak bardzo pragnęłabym, aby biuro zadało takie samo pytanie dwunastoletnim dziewczętom zmuszanym przez ojców do ożenku z sześćdziesięcioletnimi mężczyznami, jako drugie czy trzecie żony. Islam wymaga zgody kobiety na małżeństwo, i zgody tej musi ona udzielić zanim zostanie ono zawarte. Iluż z naszych urzędników troszczy się o to, by zadać pytanie dziewczynce bezpośrednio i na osobności, zwłaszcza tak młodej, czy jest zmuszana do małżeństwa czy nie?

Jeśli naprawdę chcemy chronić kobiety w Arabii przed szkodliwymi małżeństwami, i podobnież wstrętnymi rozwodami, wówczas powinniśmy zacząć od edukowania naszych mężczyzn i kobiet o prawdziwej naturze małżeństwa, prawach i obowiązkach męża i żony w islamie, i ustanowić minimalny wiek zezwalający na zawarcie małżeństwa.

2 komentarze:

Maria pisze...

mi sie czasem wydaje ze prawo rodzinne a juz na pewno wizowe w saudii to czysty free style nie majacy wiele wspolnego z islamem

rudzin pisze...

Artykuł pisany przez obywatela KSA a w nim rzekomo stereotyp rozsiewany przez europejczyków: "(Śmiem mniemać, że jest garść Saudyjczyków, którzy uznają swoje żony za partnerki). Kobiety są po to, by zaspakajać potrzeby fizyczne mężów, rodzić dzieci (...)". Mam nieodparte wrażenie, że ta "garść" tych właśnie Saudyjczyków zajęta jest przez Polki prowadzące blogi o krajach arabskich :)

"Nie wierz w czyjeś zdanie, ani go nie przyjmuj, dopóki nie przekonasz się, że jest w pełni słuszne. Postępując inaczej wyrządzasz sobie krzywdę i daleki będziesz od poznania prawdy. Traktuj ludzi z czystym sercem, bez uprzedzeń, jak ktoś, kto chce zrozumieć i słuchać, by powiększyć swoją wiedzę, i przyjąć jeśli jest słuszna, a odrzucić, jeśli jest błędna". Ibn Hazm