©2008-2013 arabiasaudyjska.blogspot.com / Umm Latifa in Saudi Kingdom
ALL RIGHTS RESERVED / wszelkie prawa zastrzeżone
Kopiowanie i rozpowszechnianie artykułów, treści opublikowanych oraz zdjęć mego autorstwa bez mej zgody pisemnej zabronione.

Respect copy rights - they are protected.
Copying images, text published on the blog without a written permit from the author is forbidden, as well as removing name of the author and address of the blog from images published underneath. Do not commit cyber crime.


1 lipca 2010

stereotypy czy wyobrażenia - Polacy o Saudyjczykach

A ja teraz z ciekawości - bo to iście interesujący temat - stereotypy - pytanie ode mnie do Państwa

- jakie wyobrażenia mają Polacy o mieszkańcach (mieszkankach) odległego pustynnego Królestwa? 
Czekam na moc komentarzy i proszę mnie nie zawieść - apeluję - do wiernych Czytelników :D

27 komentarzy:

futrzak pisze...

Z czasow studenckich, bo wtedy mialam stycznosc z arabami, w tym Saudyjczykami studiujacymi na tym samym uniwersytecie:

- sa bardzo bogaci, rodzina im wszystko finansuje
- nic sami nie robia, a juz napewno ani prania ani zmywania; do tych czynnosci znajdowali sobie albo polska girlfriend albo wynajmowali pania do sprzatania i prania
- uwazali ze picie alkoholu jest ok, o ile nikt nie widzi

Stereotypy te uksztaltowaly sie pod wplywem obserwowania zycia Saudyjczykow w akademiku.
Ale i tak najbardziej mnie rozbawili pewnej nocy, gdy zakuwali do egzaminu (w pokoju obok), polnoc prawie a na dole towarzystwo wraca z imprezy i odstawia pijackie spiewy. Nagle otwiera sie okno, arabska glowa wychynela na zewnatrz i slychac donosnym glosem, nieco lamana polszczyzna:

"wy tam cicho byc, bo sie kulwa ludzzie do egziaminu tutaj ucia!!!"

Ataku smiechu dostalam na takie dictum :)))))

Umm Latifa w Królestwie Saudów pisze...

@ Futrzak: Z nierobieniem prania i zmywania - to 99,9% Saudyjczyków - mężczyzn - asolutnie tak! Albo mają pomoce domowe, albo wszelkie prace domowe wykonują - mamy, siostry, żony... Kobiety znaczy się...
- Bogaci - nie tak jak sobie wyobrażamy (re notki o biedzie).... choć faktycznie młodzież sponsorowana jest przez rodziny nieprzyzwoicie wręcz długo (do tego dostają stypendia, i dotacje od rządu "na i za kształcenie się dalsze")
- picie alkoholu - absolutnie 99% "nie jest ok, nawet jeśli nikt nie widzi"... choć jak po lekturze bloga widać, popija sobie mniejszość z czarnego rynku za wysokimi murami...
Dziękuję Futrzaku!

Anonimowy pisze...

największym stereotypem, jest chyba to, że są dobrymi muzułmanami... co po niektórzy chociażby...

Anonimowy pisze...

Miałam wujka Araba - nie Saudyjczyka ale Libańczyka. Świetny był z niego gość. Poznali się z ciotką na studiach w jeszcze wtedy ZSRR :).Kiedy urodził im się syn to wujek we wszystkim praktycznie jej pomagał łącznie z przewijaniem kuzyna nie wiem na ile z wlasnej nieprzymuszonej woli a na ile był zmuszany przez moją babkę despotkę ale ja pamiętam go jako miłego, ciepłego faceta. Chciał aby ciotka pojechała z nim do Libanu ale ona niestety po studiach prawniczych chciała rozwijać się zawodowo - zresztą chyba w tym czasie w libanie trwała wojna- pojechał więc sam, potem placił na swojego syna alimenty rozwiedli się i już nigdy do polski nie przyjechał. Umarł dość młodo i nawet nie wiem czy miał tam swoją rodzinę ( żonę, dzieci). Myślę, że Polska to jednak nie był jego klimat w sensie ogólnym, chyba nie mógł się przyzwyczaić. Zresztą było to ok 25 lat temu więc i tolerancja była o wiele mniejsza naszego narodu - pamiętam przez co przechodził mój "kolorowy" kuzyn w podstawówce masakra.
kiki

Umm Latifa w Królestwie Saudów pisze...

@ Kiki: Dziękuję bardzo za podzielenie się rodzinnymi wspomnieniami... A co kuzyn dzisiaj sądzi o tolerancji Polaków? Kwestia dzieci ze związków mieszanych ogromnie mnie interesuje :) - pod kątem odnajdywania samych siebie, własnej tożsamości, przynależności do określonej grupy...

Anonimowy pisze...

Umm Latifa co do mojego kuzyna to jest już po 30 - tce i sam ma synka:). Jeszcze teraz niejednokrotnie spotykają go przejawy rasizmu niestety. Więc nietrudno się domyślić, że w jego mniemaniu Polacy tolerancyjni nie są i ma rację. Chciaż jak na pół Araba ;) ma piękne błękitne oczy - to po naszej stronie he he - śniadą cerę, gęste czarne włosy ale najbardziej w naszym kraju "przeszkadza" mu w normalnym życiu nazwisko bo ma je oczywiście po ojcu. Po śmierci jego ojca wujowie mego kuzyna chcieli go za wszelką cenę "ściągnąć" do Libanu i tylko dzięki determinacji ciotki pozostał ale był tam oczywiście w odwiedzinach jak skończył 18 lat - wtedy miał wolny wybór. Ma problemy z pracą bo Arabus :( i masę innych rasistowskich przykrości.
Czytam Twój blog od dłuższego czasu i bardzo Cię podziwiam za odwagę, otwarty umysł i "świetne możliwości przystosowawcze" hi hi hi. Zdjęcie Twojej najmłodszej córci jest po prostu prześliczne - cukiereczek - pewnie starsza dwójka też taka ładna. A jeżeli możesz powiedz czy wszystkie bąble mają czarne oczki po tatusiu? czy może, któryś bąbelek ma po Tobie?
Pozdrawiam ciepło
kiki

Umm Latifa w Królestwie Saudów pisze...

@ Kiki: Przykro re kuzyn i przykrości. Mądra decyzja cioci o wypuszczeniu do Libanu po 18tce. Ciekawa jestem jak wrażenia po wizycie? Dzieci mają oczy piwne - kolor podobny do oczu mej Mamy (haha) - nie tak ciemne jak mąż... Z tym, że urodę mają bardziej europejską niż arabską... A ktora mama powie, że brzydkie ;). Odpozdrawiam ciepło również!

EsterEvans pisze...

- Saudyjczycy kojarzą mi się na zasadzie kontrastu z jednej strony z bogatymi szejkami, a z drugiej strony z beduinami mieszkającymi po namiotem.
- Z ropą naftową i pustyniami, z końmi i wielbłądami.
- Z dużymi rodzinami.

Anonimowy pisze...

Mi Saudyjczycy kojarzą się z:
-pustynie
-abaje
-kobiety ''bez twarzy''
-piękne kobiety
-surowi mężczyźni
-palą fajki wodne
-mają brody
-kobiety siedzą w domu większość czasu
-religijni

Pozdraiwam Umm Latifo Kamil (nowy czytelnik)

Anonimowy pisze...

Umm Latifa wrażenia kuzyna po wizycie w Libanie bardzo pozytywne przyjęli go jak swojego tak jak by był z nimi od małego. Widać więzi rodzinne bardzo wiele dla nich znaczą. Nawet przywiózł z Libanu swojego kuzyna do Polski na wakacje ale troszkę się chłopak w naszym kraju "zdemoralizował" widać za dużo było pokus jak na tak młodego chłopaka. Nasz Libański krewny też był świetny chłopak bardzo miły i wesoły. Z komunikacją było róznie i komicznych sytuacji i śmiechu było co nie miara. Przykre jest to, iż pomimo tego, że jesteśmy w "Europie" to stereotypy i zaściankowość taka jak była taka jest nadal. Ja miałam styczność z kilkoma Arabami i dla mnie są to fajni ludzie powiem tak ludzie jak ludzie i drażni mnie szufladkowanie jakiejś rasy, narodowości bo ludzie są jacy są i to bez względu na wyznanie. Mało to Polaków oprawców swych rodzin? Alkoholików niszczących żony, dzieci, matki? Narkomanów? Tyranów wykształconych na wysokich stanowiskach? Tylko, że to nasze bagno więc je akceptujemy. Wszędzie znajdą się zakały więc generalizowanie, że Arab, Cygan, Polak itd., są jacyś tam jest bez sensu. U nas upał +32 stopnie ale dla Was to pewnie przyjemny chłodek ;)
kiki

Anonimowy pisze...

Wydaje mi się też, że mój kuzyn przez to właśnie jak był traktowany przez rówieśników w szkole co rok te szkoły zmieniał i tak naprawdę wyedukował się niespecjalnie - za co w moim przeknaniu część winy ponosi moja ciocia- wiem, że było mu ciężko i pewnie czasem nadal jest bo tak naprawdę nie jest ani ich ani nasz - tak go ludzie traktują. Pewnie brakowało mu ojca ale tam tym bardziej nie mógł by żyć tym bardziej gdyby miał tam zamieszkać w tym wieku.
kiki

ana z maroka pisze...

Moje skojarzenia z Saudyjczykami:
- konserwatywni
- kulturalni
- poważni
- dobra prezencja i tu mam w głowie obraz tradycyjnego stroju

plus skojarzenie które wbili mi do głowy Marokańczycy:
- Saudyjczycy to zamożni panowie szukający wrażeń w innych Krajach Arabskich (poza wiedzą żony oczywiście)

ps. skojarzenie z słowem 'Saudyjczycy' automatycznie kojarzy mi się z mężczyznami, nic o kobietach

Pozdrawiam :)

Umm Latifa w Królestwie Saudów pisze...

@ Kiki: A jak się kuzyn sam czuje? Polakiem? Libańczykiem? Przecież wychował się w Polsce, tu mieszka...

Umm Latifa w Królestwie Saudów pisze...

@ Ana z Maroka: Skojarzenia prawidłowe, nawet o panach szukających przygód poza granicami KSA. Tak, takowi też są!
To w sumie bardzo interesujące - dlaczego nikomu (no poza panem Kamilem - kobiety bez twarzy) Arabia nie kojarzy się z krajem kobiet "zakutych" w czerń? :)

Anonimowy pisze...

Witam ! :)
To jest moja pierwsza wypowiedź na Twoim blogu. Dotychczas byłem krypto-czytelnikiem i muszę przyznać, że zapoznałem się z przeważającą większością treści, które tutaj publikujesz. Bardzo ciekawa to i wciągająca lektura. Co do mojego stereotypu o Arabii Saudyjskiej i jej mieszkańcach to :
- dziki naród pustynny o surowych regułach egzystencji, któremu ropa trafiła się jak złote jajko ślepej kurze ;)
- zamordyzm (tzn. starozakonne prawodawstwo)
- obskurantyzm (tzn. chociażby sam fakt, że społeczeństwo nadal podzielone jest wg. standardów wczesnego homo sapiens - kobieta pierze i gotuje, a mężczyzna przynosi jedzenie)
- grube portfele
- bardzo liczna rodzina królewska

Osobiście poznałem tylko kilku Saudyjczyków i co mogę o nich powiedzieć to jest to, że nie mieli co z pieniędzmi robić ;)

Pozdrawiam, Wojciech.

Anonimowy pisze...

Kuzyn jest Polakiem tu się wychował i tu mieszka i myślę, że tak też czuje ale szczerze mówiąc nie rozmawialiśmy na ten temat. W Libanie mu się podobało ale nie żeby tam miał żyć to napewno - jest przyzwyczajony jednak do większej swobody.

Monika pisze...

Bogactwo, pustynia, wielblady, taniec brzucha, arafatki...

Zawsze wydawalo mi sie, ze sa rozpustni;)

Umm Latifa w Królestwie Saudów pisze...

Dziękuję wszystkim za komentarze!

Taniec brzucha - nie jest tańcem popularnym w Arabii ;) czy typowo "saudyjskim" - raczej Egipcjanki mają to we krwi i Egipcjanie ;) (rewelacyjnie wykonują panowie hehe w egipskich komediach). O tańcu tradycyjnym Pań będzie na blogu...

Ale Moniko z tą rozpustą to mnie zaintrygowałaś ;D

Rubiah pisze...

Arabia to chyba Państwo z "Tysiąca i jednej nocy - albo jeszcze lepiej - tajemnicy" ("Arabian nights")... mam wrażenie, że arabowie ogólnie są takim tajemniczym "narodem". Właściwie od Maroka po Bliski Wschód... tak bardzo się różnią, zawsze mnie czymś zaskakują... mają coś takiego fajnego w sobie, męskość wymieszną z delikatnością. Jest taki polski program ReligiaTV, pokazują tam wiele reportaży z krajów arabskich, bardzo ciekawych - serdecznie polecam :)
Bardzo podoba mi się u nich stosunek dla własnej rodziny, czego brakuje mi tu w Europie, podoba mi się u nich, że mężczyzna ma wrodzone poczucie obowiązku - u nas w Europie, niestety, mężczyzni zniewieścieli, kobieta robi wszystko, mężczyźni nie mają prawie żadnych obowiązków.
Jedno co jeszcze mogę dodać na konto arabów ogólnie jest zmysłowość i poczucie gustu (np. jeżeli chodzi o ubieranie się, wystarczy pojechać chociażby do Hiszpanii, chłopacy są zadbani i zawsze fajnie ubrani, i nie chodzi o pieniądze na ciuchy, ale o to, że np. nie boją się ubierać kolorowych bluzek i super w tym wyglądają, do tego obowiązkowo, zwłaszcza marokańczycy żel na włosy haha :) )

Sarcia pisze...

MOze bardzie skojarzenia niz stereotypy:
- czarne abaye i biale kamisy
- daktyle i palmy
- kobiety spedzaja wiekszosc czasu nie w domu ale na zakupach ;)
- crazyness na punkcie jasno-skorych kobiet (no idea why? przeciez te Arabeczki takie cudne :)).

No i wrazenia po krotkim pobycie: nie zamyka sie sklepow na czas modlitwy - jedynie zaklada lancuszek na otwarte drzwi, badz przysciela kawalkiem materialu dobytek na bazarze!!! Czyli zlodziejstwa Saudyjczycy nauczeni nie sa.

Usciski i cmoki

Rubiah pisze...

to kolejny mój komentarz do tego tematu, przepraszam [haha], ale chciałabym dodać może 2 inne stereotypy o saudyjczykach, moim zdaniem bardzo bardzo prawdziwe, dodam jeszcze, że jest to opinia Algierczyka:
1) saudyjczycy są najsympatyczniejszym narodem z spośród wszystkich arabów
2) saudyjczycy są najbardziej owłosionym narodem spośród wszystkich arabów :D

Sarcia pisze...

Heheh Rubiah, ten ostatni stereotyp funkcjonuje chyba tylko dlatego, ze pakistanczykow nie uznaje sie za Arabow - ;) w tej kwesti bija ich na glowe.

Anonimowy pisze...

- mezczyzni uznajacy, ze kobiety to nie ludzie,
- ludzie, jak roboty, przestrzegajacy zasad, bez mozliwosci wyboru

Anonimowy pisze...

@Rubiah: po kilku latach zycia i pracy w KSA oraz podroz po calym Srodkowym Wschodzie, niestety nie moge sie zgodzic, ze sa najsympatyczniejszym arabskim narodem. Faworyzuje tu Omanczykow.
- moge potwierdzic szukajacy przygod poza granicami KSA (Polecam wybrac sie w srode popoludniu (poczatek weekendu) samochodem do Bahrajnu ;-) Prosze uzbroic sie w cierpliwosc.
- bardzo leniwi (wedlug motta, jesli mam cos zrobic i to mi sie nie uda, wiec lepiej nie robie nic)
- produktywnosc zawdzieczana jest expatom z Zachodu i Azji
- bardzo ostrozni przy podejmowaniu waznych decyzji w biznesie, obawa przed podpisywaniem dokumentow
- bystrzy, dobra glowa do handlu
- zakochani w motoryzacji
- zamknieci, potrzeba czasu i zdobycia zaufania, abu moc porozmawiac z Saudyjczykiem na tematy inne niz praca

Sofija pisze...

jestem zauroczona i zafascynowana i dołączam do grona stałych czytelników....
Rewelacyjnie czyta się bloga ...naprawdę jestem pod wrażeniem...Pozdrawiam Sofija

Anonimowy pisze...

Zanim przeczytałam tego bloga Arabia Saudyjska w:moich oczach wyglądała tak.
_ nagorszy kraj świata dla kobiet na równi z Afganistanem
-kobiety siedzą w domach ,płaczą, nie mają nic do powiedzenia,zmuszane są do zakrywania się
-za kradzież obcinane są ręce, kara śmierci za nieprzestrzeganie zasad koranu
-mężczyżni pławią się w luksusie i szukają uciech na zachodzie.
-gorąco i wstrętnie. kraj do omijania szerokim łukiem
- mężczyzna aż do nocy poślubnej nie widzi swojej żony, spotykają się dopiero w sypialni po ślubie( oglądałam program w polskiej telewizji o Arabii i tam było właśnie o tym .
Niestety tak właśnie spostrzegałam ten kraj.Twój blog dał mi dużo do myślenia.Pozdrawiam Aga

rudzin pisze...

Oooo...jednak jest o stereotypach "w drugą stronę". W takim razie proszę przenieść mój koment z następnego artykułu.

"Nie wierz w czyjeś zdanie, ani go nie przyjmuj, dopóki nie przekonasz się, że jest w pełni słuszne. Postępując inaczej wyrządzasz sobie krzywdę i daleki będziesz od poznania prawdy. Traktuj ludzi z czystym sercem, bez uprzedzeń, jak ktoś, kto chce zrozumieć i słuchać, by powiększyć swoją wiedzę, i przyjąć jeśli jest słuszna, a odrzucić, jeśli jest błędna". Ibn Hazm