©2008-2013 arabiasaudyjska.blogspot.com / Umm Latifa in Saudi Kingdom
ALL RIGHTS RESERVED / wszelkie prawa zastrzeżone
Kopiowanie i rozpowszechnianie artykułów, treści opublikowanych oraz zdjęć mego autorstwa bez mej zgody pisemnej zabronione.

Respect copy rights - they are protected.
Copying images, text published on the blog without a written permit from the author is forbidden, as well as removing name of the author and address of the blog from images published underneath. Do not commit cyber crime.


25 sierpnia 2010

pierwszy medal olimpijski dla Saudyjki!


Dalma Rushdi Malhas 

jest pierwszą kobietą, która zdobyła pierwszy (brąz) medal olimpijski dla Arabii Saudyjskiej! 


zdjęcie Saudi Gazette
na nim Dalma i zdobywcy srebra i złota
w Singapurze  

6 komentarzy:

W drodze... pisze...

Super :) Może panom da to coś do myślenia, że kobieta radzi sobie nie tylko w kuchni. Albo wręcz przeciwnie, oburzy ich to - czasami kompleksy biorą górę nad rozsądkiem :)

margarethe pisze...

Hurra! Hurra! Szkoda tylko, że nie złoto, bo jej go z całych sił życzyłam. Pokazała pannica, co potrafi:)

Mama Ammara pisze...

Wielkie brawa! Super wiadomość! :-).

caraboska pisze...

Super! Gratuluje, mabruk, wszystkiego najlepszego na przyszlosc insza'Allah!

Anonimowy pisze...

Witam!
Brat mojego znajomego Saudyjczyka :) (tutaj uśmiech, bo można się domyśleć, że to nie tylko znajomy, ale to może w jakimś innym komentarzu) jeździł z mamą Dalmy w jednym klubie i wg niego panna ma 16 lat, podobno. Choć gazety podają jednak 18. Może te 18 lat to był jakiś wymóg formalny. Może po prostu pamięć go zawodzi :) Zaś Dalma uczęszcza do tego samego klubu jeździeckiego, do którego kiedyś należał "mój Saudi" (jak ja go nazywam) :)
A tak na marginesie, gdy się dowiedział, że jego ulubione w dzieciństwie krówki pochodzą z Polski stwierdził, że pokochają mnie w KSA.
Zaś na zdjęciach zamieszczonych w lutowym poście o Al Tahlia rozpoznał swoją szkołę.
Ja nie wiem czy Riyadh to taka "wiosczka" ale wcale bym się nie zdziwiła gdyby się okazało, że mieszka Pani w jego okolicy (lub on w Pani). Sam przyznaje, że sąsiadów zna słabo a mają różnoraki "background".
Pozdrawiam serdecznie
Viga

UMM LATIFA w Królestwie Saudów pisze...

Witam serdecznie i dziękuję za info :). Faktycznie Mama Dalmy też jeździ konno, i ponoć również reprezentowała Arabię - tylko nie na olimpiadzie :). Świat jest istotnie mały. Kiedyś sama się przekonałam - na wakacjach w Rzymie spotkałam na jednym z placów moją sąsiadkę z Polski :D. Riyadh raczej wioseczką trudno nazwać, wydaje mi się jednak, iż relacje dobro-sąsiedzkie lepsze są w Polsce niż tutaj :D. O tych krówkach to mój mąż, teściowa i siostra męża też wspominają, ba - nadal są tu w sklepach dostępne (i są lokalne podróby) - teraz w promocjach różnego rodzaju z okazji zbliżających się świąt ;).

"Nie wierz w czyjeś zdanie, ani go nie przyjmuj, dopóki nie przekonasz się, że jest w pełni słuszne. Postępując inaczej wyrządzasz sobie krzywdę i daleki będziesz od poznania prawdy. Traktuj ludzi z czystym sercem, bez uprzedzeń, jak ktoś, kto chce zrozumieć i słuchać, by powiększyć swoją wiedzę, i przyjąć jeśli jest słuszna, a odrzucić, jeśli jest błędna". Ibn Hazm