©2008-2013 arabiasaudyjska.blogspot.com / Umm Latifa in Saudi Kingdom
ALL RIGHTS RESERVED / wszelkie prawa zastrzeżone
Kopiowanie i rozpowszechnianie artykułów, treści opublikowanych oraz zdjęć mego autorstwa bez mej zgody pisemnej zabronione.

Respect copy rights - they are protected.
Copying images, text published on the blog without a written permit from the author is forbidden, as well as removing name of the author and address of the blog from images published underneath. Do not commit cyber crime.


18 lipca 2008

W OBAWIE PRZED ROZWODEM, KOBIETY STAWIAJĄ WARUNKI


Saudi Gazete, przekład Umm Latifa
DŻEDDAH – Kobiety świadome wysokiego odsetku rozwodów w Królestwie, dokładają starań, aby ich akty ślubu (umowy małżeńskie) wykluczyły jakąkolwiek możliwość rozpadu małżeństwa. W rzeczy samej, domagają się wyższych wian (mahr) i ustanawiają niepraktyczne warunki w umowach, kontraktach małżeńskich, wg gazety Al-Watan.
Faktem jednakże jest, że muzułmanka ma prawo do ustanawiania warunków na jakich będzie funkcjonowało małżeństwo, i tego prawa nie można jej odmówić, zaznacza Ahmed Al-Amri, urzędnik stanu cywilnego, imam oraz wykładowca w meczecie al-Sa’adah w Dżeddzie. Podkreśla jednak, że nierealistyczne warunki mogą prowadzić do problemów między małżonkami i skutkować rozwodem. “Niektóre kobiety ustanawiają sumę 100,000 rijali saudyjskich jako odroczone wiano (mu’akhar sadaaq) gwarantujące, że mężowie ich nie zostawią”, mówi Al-Amri. (komentarz: wiano kobiety mężczyzna może wypłacić a) w całości w momencie zawarcia małżeństwa; b) część w momencie zawarcia małżeństwa, część np. po kilku latach, lub w chwili rozwodu, jeśli do takiego dojdzie, wówczas jest to tzw. odroczone wiano). „Inne proszą o domy w ich imieniu, określoną kwotę na ich rachunku bankowym, samochód z kierowcą. A zatem tylko zamożni kandydaci są w stanie zgodzić się na te warunki”. Niektóre kobiety również stawiają warunek, iż mężczyzna nie może wziąć sobie drugiej żony, choć Allah zezwolił na to mężczyznom, dodaje imam.
Praca Al-Amriego to między innymi rejestracja umów małżeńskich. Mówi, iż najwyższe wiano jakie zarejestrował wynosiło 1 milion rijali saudyjskich, a najniższym była kopia Świętego Koranu. Według al-Amriego są kobiety, które ustanawiają przeciętne warunki i chcą jedynie aby ich życie małżeńskie było zgodne. Al-Amri opowiada o dziwnym przypadku Saudyjczyka, który zadzwonił do niego i poprosił go o zawarcie jego małżeństwa. Kiedy Al-Amri przyjechał do domu kobiety, odkrył że była to pomoc domowa z Maroka. Mężczyzna nalegał, aby małżeństwo zostało zawarte w obecności sponsora kobiety i aby ten działał w zastępstwie jej wali’ego (prawnego opiekuna, ojca). Al-Amri odmówił. (wg islamu obecność prawnego opiekuna kobiety lub jego jednoznaczna zgoda jest obowiązkowa, aby małżeństwo było ważne). Innym razem, mężczyzna nie przedstawił wymaganych przez prawo saudyjskie wyników badań przedmałżeńskich, i Al-Amri nie mógł zalegalizować kontraktu małżeńskiego. Jeśli chodzi o prawo kobiety do rozwodu, Al-Amri przytoczył fatwę szeicha Abdul-Aziz Bin Baz, który powiedział, że kobiety nie powinny mieć prawa do rozwodu. Aczkolwiek, jeśli mężczyzna zrzeka się swego prawa i udziela pozwolenia żonie na domaganie się rozwodu, wówczas jest to dozwolone. Fatima Al-Zahrani, nauczycielka, była jedną z kobiet, która stawiała zbyt duże wymagania względem swego męża, wg gazety. Między innymi domagała się domu w jej imieniu, kierowcy i pomocy domowej. Warunki doprowadziły do problemów podczas zaręczyn, i w rezultacie do rozwodu. Około 62 procent małżeństw w Arabii Saudyjskiej kończy się rozwodem, i Rada Doradcza (Shoura) debatuje nad przepisem prawnym mającym na celu zapobieżenie rosnącym odsetku rozwodów. W Arabii jest ponad 1.5 miliona panien lub wolnych kobiet. Nie jest pewnym, czy liczba jest tak wysoka ponieważ stawiają trudne do zrealizowania warunki w kontraktach małżeńskich.
Szeich Bin Uthajmiin, wybitny uczony w islamie, doradzał, aby kobieta szukająca męża zwracała przede wszystkim uwagę na cechy jego charakteru i pobożność. "Kulturalny i pobożny mężczyzna nie skrzywdzi swojej żony", szeich mówił. "Będzie traktował ją należycie albo pozwoli jej odejść w najlepszy sposób". Dodał również: "Małżeństwo najmniej obciążające finansowo jest największym błogosławieństwem”. Dr. Sulaiman Al-Sanii’, socjolog, zaznacza: “Niektórzy opiekunowie stawiają twarde warunki i utrudniają lub uniemożliwiają zamążpójście. To sprawia, że procent kobiet w stanie wolnym jest wyższy i skutkuje wzrostem problemów społecznych.” Dodaje: ”jeśli chcą aby ich córki były szczęśliwe, powinni ułatwiać zawarcie małżeństwa, jeśli o rękę kobiety prosi odpowiedni kandydat”. Al-Sanii zaznacza, że wielożeństwo, jeśli przeanalizuje się je dogłębnie, nie jest problemem samym w sobie. „Problemem jest styl życia. Jeśli mąż traktować będzie swoje żony sprawiedliwie, na takich samych zasadach, nie powinno być żadnych problemów”.

komiks ukazał się w internetowej edycji Saudi Gazette

5 komentarzy:

Maria pisze...

"Jeśli chodzi o prawo kobiety do rozwodu, Al-Amri przytoczył fatwę szeicha Abdul-Aziz Bin Baz, który powiedział, że kobiety nie powinny mieć prawa do rozwodu"
ale jak to nie powinny skoro juz je maja przeciez khula funkcjowala za czasow proroka i on tego nie zabronil.
"która stawiała zbyt duże wymagania względem swego męża, wg gazety. Między innymi domagała się domu w jej imieniu, kierowcy i pomocy domowej. "
pomoc domowa i kierocwa to rzeczywiscie wymagania z kosmosu w arabii hehehe.
"Rada Doradcza (Shoura) debatuje nad przepisem prawnym mającym na celu zapobieżenie rosnącym odsetku rozwodów."
Osobiscie uwazam ze jak dwoje ludzi zyje ze soba jak pies z kotem to lepiej zeby sie rozstali niz nawzajem pozabijali. choc slyszalm o dosc absurdalnych powodach rozwodow spowodowanych telenowela "Noor" i takich to rzeczywiscie powinni zabronic.
"Niektórzy opiekunowie stawiają twarde warunki i utrudniają lub uniemożliwiają zamążpójście."
a tego to juz wogole nie rozumiem bo w sumie corka nie bedzie zyla z pieniedzmi danego faceta tylko z nim, i chyba w saudii staropanienstwo to nic wesolego?

umm Latifa pisze...

Mysle, ze zapobieganie rozwodom, dotyczy wlasnie takich sytuacji jak opisalas (tych absurdalnych), a nie uzasadanionych... Odnosnie utrudniania zamazpojscia, nie za bardzo tez rozumiem, zwlaszcza w sytuacji, kiedy kobiecie dany kandydat odpowiada... Ale takie sytuacje sie niestety zdarzaja (np. nie odpowiada komus pochodzenie danego kandydata - to jest dosc czeste, bo rodzina nie "220" tylko "110"). Ale i w druga strone rowniez, np. w rodzinie mego meza jeden z wujow "postawionych nalezycie" mial corki na wydaniu, i kiedy kandydaci przyszli proponujac pokazne wiana, on w imieniu corek z nich zrezygnowal, i sam swoje corki wyposazyl, ulatwiajac tym samym przyszlym zieciom zyciowy start. Fakt, bylo go stac ;-) na taki gest.

umm Latifa pisze...

Aha, odnośnie rozwodu, mogę się domyślać, że chodzi tutaj o rozwód (TALAQ) do którego prawo przysługuje mężczyźnie. Khul' nie jest wg uczonych w islamie uznawane za formę rozwodu, tylko jedna z form anulowania (uniewaznienia) małżeństwa. Terminologia jest tu różna, a i rozne konsekwencje np. talaq i khula. Ale więcej na ten temat:
rozwód (talaq)
http://sites.google.com/site/oislamie/HOME/artykuly/rozwiazanie-malzenstwa-w-islamie-rozwod---talaq
khul
http://sites.google.com/site/oislamie/HOME/artykuly/rozwiazanie-malzenstwa-w-islamie---khul

Anonimowy pisze...

a ja wiem dlaczego jest tyle rozwodów... jak ma byc dobrze, skoro obce osoby biora ze soba slub? dwie obce osoby, nawet nie maja pojecia o sobie, nie wiedza, czy w ogoole sobie odpowiadaja... nie wspominajac juz o seksie, 80%zwiazku opiera sie na seksie!! jesli oboje do siebie nie pasuja pod zadnym wzgledem to o milosci nie ma mowy...

rudzin pisze...

Tak duży odsetek rozwodów? Inicjowanych tylko i wyłącznie przez mężczyzn, bo tylko oni maja prawo decydować o kobiecie, to albo kobiety saudyjskie są nie halo, albo jednak ci Arabowie, są dokładnie tacy, jakie panuje powszechnie o nich przekonanie.

"Nie wierz w czyjeś zdanie, ani go nie przyjmuj, dopóki nie przekonasz się, że jest w pełni słuszne. Postępując inaczej wyrządzasz sobie krzywdę i daleki będziesz od poznania prawdy. Traktuj ludzi z czystym sercem, bez uprzedzeń, jak ktoś, kto chce zrozumieć i słuchać, by powiększyć swoją wiedzę, i przyjąć jeśli jest słuszna, a odrzucić, jeśli jest błędna". Ibn Hazm